2 kotki w donku a TOKSO

28.04.05, 16:45
jak wyżej...
jak myslicie mam toskoplazmoze czy nie??? jestem w 6tc, jutro ide do leakarza
i szczerze mówiąc to troszke sie boje...
    • annam21 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 28.04.05, 17:04
      ja mialam podobny problem,moj maz juz jak sie poznalismy mial biala kotke
      persa,i ani myslal sie z nia rozstawac i jak zaczelismy planowac dzidzie to
      wymeczylam ja z tymi chorubskami a przedewszystkim na tokso/dla kota to bardzo
      bolesne badania,podobno) i okazalo sie ze nie ma,tylko wiesz,moj kot jest tylko
      w domu nie wychodzi na dwor itp, ale pozniej w cizy pytalam sie lekarza o
      tokso i wogole zwierzeta,to powiedzial mi,ze musiala bym sie wytarzac w ich
      odchodach zeby sie czyms zarazic,jestem dobrej mysli! nie caluj ich ,jak
      glaszczesz to myj rece i najlepiej niech ktos inny czysci kuwete.
    • ruda773 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 28.04.05, 17:07
      My mammy w domu wprawdzie tylko jedna kotkę ale dużo jej wolno.Kotka jest tylo
      w domu. To ja się o nia troszczyłam (czyt. czyszczenie kuwety) i musze przyznac
      że byłam zdziwiona, że nie chorowałam na toxo. POdobnie moja koleżanka, chociaż
      jej kotka wychodzi na dwór, poluje i znosi jakies gryzonie itd. JA cjuż chyba
      nie bede powtarzac tych badan, bo wyszłąm z założeni że moja kotka nie jest
      chora. Reasumując - możesz miec ale nie usisz, posiadanie kota to nie pewniek
      że sie zachoruje czy chorowało. Pozdrawiam.
      • gnpolec Re: 2 kotki w donku a TOKSO 28.04.05, 17:23
        1. polecam wyszukiwarkę, tego typu wątków było juz że ho ho
        2. dlaczego zakładać, że Twój jest nosicielem toxo?
        3. jeśli byłas normalnym dzieckiem i bawiłas się w pisakownicy to z pewnoscia
        toxo miałas dawno temu (bezobjawowo)
        4. pierwszego syna urodzilam z jedna kotka w domu
        5.teraz mam 5 kotow wychodzacych i druga ciaze
        6. gdyby kot+ jego wychodzenie oznaczalo z zalozenia toxo to chyba bym miala smile
        a nie mam

        predzej zarazisz sie jedzac surowe mieso, obierajac ziemniaki
        z pewnoiscia nie sprzatj kuwety a jesli muisz to w rekawiczkach 1 razowych i
        tyle

        nie musze dodawac , ze moje koty sa wszedzie, i ze ich nie odganiam od siebie
        synek (4l) nei ma zadnej alergii za to ma wpojona wrazliwosc na byt zwierzat

        polecam najpierw zglebianie zagadnienia a potem, tylko jesli sa powody, do
        paniki i takich rozwazan
        • t.omi do gnpolec Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 12:03
          gnpolec prosze Cie o pochamowanie się od tak złosliwych komenatrzy cudzych
          pytan... szczerze mówiąc takie osoby jak Ty odpychaja mnie od zagladania do
          jakichkolwiek forów.
          jak byś niezauważyła to jestem we wczesnym satdium ciąży, co może swiadczyc o
          tym ze jestem nowa osobą na forum...
          wydaje mi sie ze troszke luzu i usmiechu by Ci sie przydało... a twoje bezcelne
          komentarze i robienie ze mne głupiej laski jest conajmniej smieszne...
          denerowac się z Towjego powodu czas zaprzestać, bo po co - to na fasolke źle
          wpływa... szkoda ze takie osoby jak Ty zniechecaja ludzi do rozmów na forum -bo
          mnie zniecheciały... a przestrzegano mnie przed tym

          do pozstałych kobitek z fasolkami...
          pieknie dziekuje Wam za komentarze... i uspokoiłam sie, po dzisiejszej wizycie
          u lekarza co prawda abaka mi kazała unikac kontaktu z kotami, ale i takls ię do
          tego nie zastosuje... kuwaete juz czyście mój narzeczony wiec luz... odrazu mi
          zabronił... a kotów, psów, świenek i królików to maiła ze 100% od dzieciństwa i
          wiele razy bawiłam się w piaskownicy...
          jeszcze raz piekne zdieki wszystkim miłym Paniom za komentarz

          pozdrówka
          • gnpolec do gnpolec Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 16:07
            serdecznie przepraszam za ew urazę ale wierz mi, żadnej złośliwości nie
            zakładałam i dziwię się, gdzie ją zauwazyłas w mojej odpowiedzi, a zwłaszcza
            robienie z Ciebie "głupiej laski" ???

            wydawało mi się, że opisałam moją sytaucję, co może być źródłem pewnej
            informacji i pocieszenia dla Ciebiep-taki był cel odpowiedzi

            pkt 3 o "normalnym dziecku" jest jak najbardziej emocjonalnie obojetny i jak
            sie domyślasz chodzi o opozycję do dzieci rosnących w super sterylnych warunkach

            podałam Ci źródła bardziej prawdopodobnego zagrożenia niż niewychodzący kot

            adnotacja o wyszukiwarce tez jak najbardziej na miejscu, gdyz istnieje wiele
            podobnych jesli nie takich samych wątków zakładanych po raz n-ty-ale to chyba
            nie powód do obrazy,

            napisałaś o 3 faktach-jestes w ciązy, masz kota i boisz się, że możesz byc
            zarażona - odpisałam rzeczowo polecając szukanie info i strach tylko wtedy gdy
            jest uzasadniony a Ty nie wiedziec czemu obrażasz mnie pisząc, że takie osoby
            jak ja "odpychają bezczelnymi komentarzami" od forum - gratuluję trafności
            osądu po lekturze jednego posta, i łatwości w zniechęcaniu się do czegokolwiek

            bez odbioru
    • julka72 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 28.04.05, 19:29
      Ja mam 2 koty - od 6 lat i toxo jak na razie niet (odpukać)
    • sylka75 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 28.04.05, 20:57
      Ja mam kotke w domu od 14 lat - oczywiscie zbadalam sie na toxo, ale na
      szczescie wszystko w porzadku. Nadal sprzatam w jej kuwecie, bo - nie ma kto za
      mnie tego robic. Zawsze mylam dokladnie rece po sprzataniu, teraz robie to tak
      samo jak przed ciaza. Ale mysle dla pewnosci o kolejnym badaniu, bo nie
      zbadalam sobie odpornosci.
      • luna333 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 07:14
        po pierwsze jeśli masz 2 kotki w domku i często się grzebiesz w ich odchodach
        to pewnie toxo przechodziłaś więc jesteś odporna- jeśli nie masz przeciwciał -a
        to sprawdzisz bo pewno dostaniesz zlecenie na wykonanie badań na toxo IGg i
        IgM. Poza tym toxo o wiele prościej jest sięzakazić przez jedzenie surowego,
        nie-dogotowanego mięsa, babranie się w ziemi lub przez źle umyte lub nie-myte
        warzywa i owoce niż od twoich ukochanych kotków smilesmilesmile
        • hanna100 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 08:47
          Moja mama ma kotkę, my mamy perską i kiedy zaszłam w ciążę też się obawiałam.
          Ale gin wyjaśnił mi, że pewnie przechodziałam tokso już wcześniej (przez 11 lat
          miałam papugi) i nie mam się co martwić.I tak było, zrobiłam badania i wszystko
          jest oki. Myślę, że u Ciebie też wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam
    • sofi84 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 10:02
      mam 2 kotki jeden 16 lat a kotka ma 2,5 byly przez cala ciaze i nic. kuwety nie
      wymienialam bo moj nos w czasie ciazy nie tolerowal tych "przyjemnosci" ale
      czasami sie zdarzalo no sila wyzsza.
      LUNA ma racje warzywa owoce niedogotowane mieso smile jesli Twoje zwierzaki maja
      toxo to juz pewnie sie dawno zarazilas wyleczylas i uodpornilas jesli nie to
      nie maja pewniesmile
      dodam ze gin moj powiedzial ze toxo maja male kociaki i kotki do roku zycia z
      reguły zeby unikac tych maluchow jesli juz koniecznie musze miec kontakt z
      kotkiem to nie z malym z doroslym powyzej roczku juz moge smile
      • demika Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 10:14
        ja mam dwa koty(7 i 4 lata).W czasie ciąży nie zmieniałam im w kuwecie.Pewnie
        uodporniłam się na tą chorobę już dawno.badań nie robiłam(lekarz postukał się w
        głowę)ale jesli masz obawy to zrób.wszystko jest ok.A Igiego ulubioną zabawą
        jest teraz łapanie kotków.biedaczyska
    • kyciusia Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 11:22
      ja ma dwa kotki w domu, ale w dziecinstwie wychowywalam sie na wsi i tokso
      przeszlam ale robilam sobie badania przed ciaza i juz w czasie ciazy i jest
      wszystko ok. Chociaz do kuwety wole sie nie dotykac i robi to moj maz.
      W razie czego przeczytaj sobie ten artykul to moze troszke ci pomoze.
      www.maluchy.pl/artykul/157Pozdrawiam
    • julka72 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 11:24
      Nie zakładalabym, jak poprzedniczka, że sama obecnośc kotow w domu jest
      gwarancją odpornosci na toxo. Jak pisalam - moje kociambry są ze mną od 6 lat,
      poprzednio mialam koty i psy i Toxo nie przechodzilam nigdy (nie mam
      odpornosci). Przecież, zeby zarazić się od kota, nie wystarczy go głaskać. Te
      odchody z kuwety trzeba by wyjmowac gołą ręką (no chyba, że oocysty skaczą po
      lastikowej łopatcesmile). A z drugiej strony - niedomyte warzywa, owoce, grzebanie
      w ziemi... Ja uważam, ze badanie trzeba zrobić.
      • t.omi Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 12:07
        i napewno je zrobie...

        dzieki jeszcze raz dziewczyny... ale kotki mama młodziuktie, kotka 1,1 rok, a
        kotek 9 mieciecy... no ale wczesniejsze kontakty, powinno byc dobrze...

        pozdrówka
        • julka72 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 12:19
          Na pewno będzie dobrze, zrobisz badania i się uspokoisz. A kotow - z
          ostrożnosci- na razie nie wypuszczaj na dwór (jeśli możesz) i nie karm surowym
          mięsem.Pozdrawiamsmile
          • t.omi Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 12:34
            koty jada cały czas na suchym i mokrym pokarmie, rzedko kupuje im pierś z
            kuraka... a siedza cały czas w domku, bo narzie mieszkamy w bloku... jedynie na
            balkonik wychodza czasem, ale jest zabudowany...

            spoko ze bedzie dobrze... po badaniach się uspokoiłam... i oczywiście dzieki
            Waszym MIŁYM komentarzom, bez tych złosliwych... wink)
        • goczis Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 12:37
          Hej! ja nie mam kotka,ale za to moja rodzinka ma. Jak tam przyjezdzamy, to ten
          kocio z nami spi w łóżku, liże mnie po twarzy itd. Z reszta od malego w domu,
          bądz kolo byly jakieś koty. U teściów, u kt. byłam całe wakacje, jest 11
          podwórzowych kotów, z którymi tez szalałam praktycznie cały czas. Na początku
          ciązy zrobiłam badania na toxo i wyszło, że nie chorowałam. Tak więc kontakty z
          kotami nie oznacza przejscia choroby. Poza tym byłam łobuziakiem będąc
          dzieckiem, m.in. wkładałam do buzi wszystko co popadnie, co leżało na ulicy -
          np.kamyczki - tak więc zabawy w piaskownicy też nie oznaczają przejscia
          choroby - co ktoś wyżej sugerował.

          Zrób sobie badania na przeciwciała IgG i IgM i się uspokoisz. Jak wyjdzie, że
          już chorowałaś, to masz spokój smile Ja wyjdzie, że jeszcze nie - to trzeba
          zachować odpowiednia higienę,bardziej uważać z kotkiem, unikać surowego mięsa
          itd. i tez będzie wszystko dobrze smile A gdyby wyszło -tfu tfu! - ze akurat
          przechodzisz chorobę, to trzeba ją leczyć.
          Wierzę, że u ciebie będzie któraś z tych 2 pierwszych opcji.
          Pozdrawiam!
          Gosia i Maluszek (19tc)
          • t.omi Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 15:18
            Gosiu,

            piekne dzieki za słowa otuchy... byłam dziś u lekarza i dostałam siekowanie na
            badania krwi i moczu z milionami rzeczy do zbadania... i dokładnie jest tam
            uwzględnione to co pisałaś (IgG i IgM), w poniedziałek ide na pobranie krwi i
            oddanie moczu... a wizyta kolejna za 2 tygodnie... gdyz jescze cytologia i coś
            tam (wyniki za 10dni)
            pozdrówka dla Ciebie i 19tyg fasoleczki wink)
    • bazylea1 Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 16:17
      ja mam kota-dachowca od 10 lat a na toxo nie chorowałam. w ciąży nie zmieniam
      kuwety – pozostawiam tę przyjemność mężowi wink poza tym trzeba uważać na mięso,
      powinno być poddane obróbce cieplnej min 20 minut i nie grzebać w ziemi w
      ogródku. i to wszystko smile

      aha kota - jeśli ktoś b. jest zaniepokojony - można zbadać zanosząc kał do
      weterynarza, nie trzeba pobierać krwi.
    • odojoachim Re: 2 kotki w donku a TOKSO 29.04.05, 17:06
      spokojnie. jak mialas je wczesniej, a nie wzielas teraz do domu to ci nic nie
      zagraza. nie czysc tylko kuwety po kocie i nie zbieraj jego wymiocin, bedzie
      oki. proponuje za to uwazac na pasztetowa, pasztety i surowe mieso. z tego masz
      wieksze szanse na podlapanie wirusa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja