eminka1
31.05.05, 17:48
że jesteście w ciąży? No i oczywiście jaka była jego reakcja?
Mój sam sprawdzał test i już wiedziałam, co na nim jest bo mężuś zrobił się
koloru purpury, ciśnienie miał chyba ze 200/300, hihi. Musiał usiąść i dojść
do siebie. Nadmienię, że to nie była planowana ciąża, ale oczywiście cieszył
się, z każdym dniem coraz bardziej i bardziej. Teraz to już jak chodzimy po
sklepach związanych z tematem ciąży, to jest równie podekscytowany jak
ja.Obecnie, kiedy już brzusio stał się widoczny, to dopiero ma radochę. Co
będzie jak dzidzia zacznie kopać...?
Pozdrawiam wszystkie ciążóweczki i starające się