Dodaj do ulubionych

NIE LUBIE BYC W CIAZY

01.06.05, 13:11
WIEM ZE MOZE JESTEM JAKAS INNA WY WSZYSTKIE PISZECIE JAK TO WSPANIAL;E BYC W
CIAZY JAKIE JESTESCIE ZADOWOLONE JA TEGO WCAL;E NIE CZUJE
JESTEM W 22 TYG I CORAZ BARDZIEJ MI SIE TO NIEPODOBA STAJE SIE GRUBA NIC NA
MNIE NIE PASUJE WYGLADAM JAK SŁON JEST MI NIEDOBRZE A BEDZIE JESZVZE GORZEJ
ZASTANOWIAM SIE DLAVCZEGO MY JESTESMY NA TO SKAZANE FACECI TYLKO PATRZA I SIE
GŁUPIO USMIERCHAJA NIEDOBRZE CI KOCHANIE USMIECHNIJ SIE KOCHANIE USIADZ
KOCHANIE A CO ONI TAKIEGO MOGA WIEDZIEC KOCHAM DZDZIUSIA KTOREGO MAM PODF
SERDUSZKIEM ALE CIAZU JAKO TAKIEJ W SOBIE NIENAWIDZE NIE CHCE BYC W CIAZY
DZIEWCZYNY POMOZCIE CZY JA ZWARIOWAŁAM MOZE KTORAS MA TEZ TAKIE ODCZUCIA
Obserwuj wątek
    • ade1 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:13
      ja akurat nie mam takich odczuc ale znam cala mase kobiet ktore tak sadzą, wiec
      jestem przekonana ze wlasnie tak mozna to odczuwac, ale to chyba normalne takie
      odczucia
      • lavendae Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:15
        Dołączam się, a to jeszcze tyle czasu...jestem dopiero na początku.

        Niestety nie ma innej drogi, żeby mieć dzidziusia... Jedyne wyjście to jakoś
        przetrwać.
        Za drugim razem jest już chyba łatwiej - człowiek pokornieje...
        • aniarad1 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:46
          O przepraszam, druga ciąża jest dla mnie trudniejsza o wiele ( pod względem
          odczuć i moich reakcji psychicznych) niz ten pierwszy raz, który był cudownym
          okresem dla mnie.
          Jedno jest, co mi się nie podoba w ciąży - mój widok z boku i oststnie dni
          przed porodem.
          A.
    • pimpek_sadelko Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:15
      a gdzie ja pisalam, ze lubie ten stan?
      chodze jak pingwin kolyszac sie na boki, co 100 metrow zatrzymuje sie na kilka
      oddechow, ostatnio popuszcam mocz..... w pierwszym trymestrze i powie tego
      trwajacego jeszcze drugiego czulam sie KOSZMARNIE.... puchna mi rece i stopy
      itd... itp....
      ja chce tylko urodzic zdrowe dziecko, sama ciaza mi sie nie podoba!smile
      • pati775 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:25
        wszystko zalezy od tego jak ktora z nas swoja ciaze przechodzi

        ja sie smieje i sie ciesze ze przechodze wzorcowa ciaze i modle sie aby bylo
        tak jak nadluzej bo wiem ze wiele jeszcze przede mna

        mam swoje male dolegliwosci ciazowe ale wszystkie je uwazam za na swoj sposob
        urokliwe - pomaga mi w tym moj kochany maz ktory slyszac jak czlapie po
        schodach na gore krzyczy z gory wykukujac przez balustrade "I kto sie tu do
        mnie kula?" - no wybucham smiechem i nawet sie nie wkurzam ze znow mam zadyszke

        kocham swoj duzy brzuch i to jak moj maz patrzac mi jednym okiem w pepek
        proboje wypatrzec malego - to sa takie male smieszne rzeczy ale naprawde
        podtrzymuja mnie na duchu

        i procz tego ze fizycznie nie jest tak zle i na razie omija mnie przynajmniej
        80% dolegliwosci ciazowych, to psychicznie mam pelne wsparcie i mysle ze na tym
        polega sukces

        Pozdrawiam i zycze samych milych wrazen ciazowych
        Patrycja i Synus 23tc
    • miimiimii Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:28
      hehsmile no to możemy sobie rękę podac..wink też miewam takie dni, kiedy złości mnie
      co się ze mną dzieje.. wpadam hcisterię, bo nie mogę dobrac sobie ubrań, nie
      moge wyglądać ładnie i pociagająco jak reszta dziewczyn itp, itd, do tego
      jeszcze złe samopoczucie fizyczne.. szkoda gadać..smile) ale to raczej sporadyczne
      odczuciasmile u mnie z regływiąze sie to zwyczajnie ze zmęczeniem i brakiem
      czasu.. muszę wtedy troche zwolnić, wygospodarowac sobie czas, zeby mogła
      spokojnie sie sobą "zaopiekować"smile być świezutka i wykąpana, ułożyć włosy,
      upolować jakieś ubranka w które wepchnę brzuniowink zjeść jabłko czy truskawki na
      spacerze w parku, czy nawet na ławeczce na skwerku w mieściesmile pochodzić sobie
      trochę, ale beż żadnych torbiszczy, satek czy innych gadżetów, luźno i
      spokojnie, spróbowac doszukac sie w otoczeniu tych szczegółów, tóre wcześniej
      przynosiły mi radość..smile tylko zadbaj, abyś miała wszystko czego potrzebujesz!!
      jeśli świeci słońc e, okulary koniecznie, zeby nie drazniło cie światło,
      koniecznie małą butelę wody na wypadek nagłego ataku zgagiwink i wszystko co
      tylko masz ochotęsmile postój, popatrz na wodę w fontannie czy rzeczce, na drzewa
      karmione przez staruszki ptaszyska itp. spróbuj sie wyciszyćsmile i koniecznie
      spraw sobie jakiś prezent! cokolwiek, nawet najmniejszy drobiazg, głupotkę!smile
      nie od początku, ale już za drugim, czy trzecim razem powinno zadziałaćwink

      trzymaj sie rybko i pyszczysko do góry!wink
      pozdrawiamy, my tzn. ja i 24tygodniowy brzuniowink

      ps. oczywiscie wypłakanie sie i wykrzyczenie, ze to niesprawiedliwe, że czujesz
      sie i wyglądasz fatalnie i wogóle to wszystko jest beznadziejne i masz juz
      dosyć itpsmile) też bardzo pomagawink tylko nie za częstowink
      • j04nn4 miałąm takie odczucia na poczatku 01.06.05, 13:37
        do jakiegos 17 tyg bo wtedy zaczeły konczyć mi sie mdłosci. Wymiotowałąm 15
        razy dziennie i nocą tez schudłąm do 17 tyg 10 kilo z mojej wagi. Przyzekałam
        sobie, że to pierwsza i ostatnia ciąża teraz juz jestem w 35 tyg i wiem, że
        mimo moich cierpień na poczatku chce być jeszcze raz w ciąży. teraz dopiero
        odzyskałam swoje 10 kilo ktore zgubiłam na poczatku, nie mam problemu z
        ubraniami mam mame krawcową więc mam mnustwo letnich sukieneczek kostiumików,
        więc nie mam problemu z szafą. Nie chodze jeszcze jak pingwin napewno wolniej i
        zawsze mam mape toalet bo mała siedzi na pecherzu i twardnienie brzuszka, mam
        juz skrócona szyje i niebawem odstawiam fenoterol, wiec może juz niebawem bede
        miała Maje na raczkach a nie w brzusiu, ale z sentymentem patrze na mój
        brzuszek troszke szkoda będzie sie z nim rozstać heheheh pozdrawiam Asia i 35
        tyg Maja
    • saskiaplus1 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 13:43
      Przejdzie Ci (w najgorszym wypadku wraz z porodemwink. Niektóre tak mają,
      wszystko da się przeżyć.
      • marchefka27 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 14:05
        dzis o tym rozmawialam z mama...bola mnie plecy, ciagle latam siku, cale plecy
        (a i na twarzy tez) mam w pryszczach, ktorych nigdy nie mialam, nie wygladam
        jak modelki ze zdjec prezentujace ciazowe ciuchy..., ciagle mi na zmiane slabo,
        niedobrze, mam zgage...zadna radosc. ale jak juz ktoras z nas tu zauwazyla
        innej drogui nie ma. Mama mi tez powiedziala "chcialas to masz", chcialam, ale
        nie tak !!! dlaczego niektore dziewczyny w ciazy moga wygladac slicznie a ja
        sie czuje jak ... paskuda ???
    • asia06 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 14:17
      Ja tam też nie lubię być w ciąży. I też kocham to maleńkie, które jest we mnie.
      Ale mnie w ciąży najbardziej drażni, że musiałam znacznie zwolnić tempo życia i
      w dodatku pójść na zwolnienie. Roznosi mnie, bo zawsze byłam energiczna i nie
      lubiłam siedzieć w jednym miejscu, nie mówiąc już o leżeniu w dzień.
    • neta-b Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 14:52
      Nie martw się i ciesz się tym okresem bo minie bezpowrotnie. Ja urodziłam
      miesiąc temu drugiego synka. Teraz nie mogę się nacieszyć tym, że widzę swoje
      stopy chociaż do idealnej sylwetki jeszcze dłuuuuuga droga.
      Też w ciąży miałam okropny kryzys w 32 tygodniu. Do tego stopnia, ze chciałam
      już urodzić nawet jeśli miałabym wcześniaka. Ale po paru dniach przeszło. Teraz
      pomimo tego, że będziesz coraz bardziej ociężała to psychicznie powinnaś się
      czuć coraz lepiej bo z każdym tygodniem będzie coraz bliżej do końca. A kiedyś
      jeszcze będziesz wspominać ten okres jako całkiem przyjemny. Natura tak to
      skonstruowała, że kobieta pod koniec ma już tak dosyć że jest przygotowana na
      kazdy poród nawet najgorszy byle już nie byc w ciąży.
    • sylpha Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 15:03
      Hej,
      Nie zwariowałaś. Też to odczuwam. Może nie ciągle ale co jakiś czas napada mnie
      taki stan. Teraz jestem w 28tc. i jest lepiej raz gorzej. Lepiej jest gdy sobie
      pomyślę, że jeszcze tylko dwa miesiące, a potem stanę na nogi (i na rzęsy)i
      wrócę na areobik, coś porobię dla zarobienia grosza, cokolwiek doprawdy, byle z
      ludźmi, i jakoś przetrwam trudne chwile. Kotin, pomyśl o tym co możesz robić
      kiedy to się skończy.

      To moja druga ciąża. Przy pierwszej tez zagrożonej niestety, wyglądałam jak
      beka, w dniu porodu ważyłam 95 kg! Mam zaburzenia hormonalne i musiałam dla
      dobra dziecka odstawić lekarstwa. Potem wielkim wysiłkiem schudłam do 65 kg.
      Teraz sytuacja się powtarza. Czuję bezsilność. Trudno mi to zaakceptować i
      wtedy robi się gorzej, znowu tyję. Ech, wierz mi, napisałam na kartce rzeczy o
      których mi nie wolno zapomnieć, aby właśnie nie zwariować. Wezmę ją do
      szpitala, aby przetrwać ciężkie chwile sam na sam z bobasem i sobą. Wmawiam
      sobie że będzie dobrze. I tak będzie.

      sylpha
    • tulippan Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 15:08
      do 6 mc bylam wniebowzieta !! chwalila sie malym brzuszkiem i uwazalam ze
      jestem najpiekniejsza kobieta na swiecie

      w 7 nastapil przelom

      zaczelam tak tyc ze faktycznie moja szafa szybko skrocila sie do min. i kazde
      wazniejsze wyjscie bylo okupione placzem: ja nie mam co na siebie wlozyc

      teraz jestem w 9 mc i ciesze sie ze to sie niedlugo skonczy bo juz na wage i
      lustra patrzec nie moge, taka jestem gruba

      ale generalnie brzuch moj uwazam nadal za cos fantastycznego ale psycha mi siada
    • agawa22 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 15:11
      ja Was np nie rozumiem, ciązą naprawde można sie cieszyć! Napiszę o mnie , wiem
      że to subiektywne, ale. Przechodziłam ciązę super i tak też sie czułam i
      wyglądałam właśnie jak modelki z gazet (nawet byłam jedną z nich). Jestem
      wysoka (178cm i szczupła). Brzuszek miałam spory w całej ciązy przytyłam 16
      kg.Ale chyba dodawał mi on tylko kobiecości. Możecie mi wierzyć lub nie ale
      nawet na ulicy od przypadkowych ludzi słyszałam miłe komplementy. Cały czas
      byłam aktywna, wesoła i ten czas był dla mnie cudowny. Fakt nie miałam żadnych
      oberzęków ani innych dolegliwości. A może to jest zasługa mojej podświadomości?
      Jak tylko zaszłam w ciązę to wmawiałam sobie codziennie że przejdę ją bez
      problemów i szybko urodze. Tak też było, poród w 2h i było po wszystkim. A moj
      synek do małych nie należał.(4200) Teraz 16 mieś po porodzie, dalej jestem
      szczupła ani jednego rozstępu karmię cały czas piersią i czerpię przyjemności z
      macierzyństwa. Już myśle o siostrzyczce dla mojego Kubusia...
      • marianna72 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 15:52
        Dla mnie ciaza jest tylko srodkiem do osiagniecia celu ( dziecko) .Nie lubie w
        niej byc moze dlatego ,ze to moja trzecia ciaza i jestem tym okresem poprostu
        znudzona. Chcialam miec dziecko ale o ciazy myslialam z niechecia w koncu sie
        zdecydowalam ,ale nie zmienia to specjalnie mojego nastawienia do samego stanu.
        Agawa 22 o ile w pierwszej ciazy wrocilam do mojej poprzedniej sylwetki odrazu
        po porodzie ( czytaj wagi bo nad brzuchem trzeba popracowac ) o tyle w drugiej
        zajelo mi to wiecje czasu ( a przytylam tylko 7 kilo ) nie bedac gruba ( przy
        wzroscie 173 wazylam 60 kilo )
        Teraz pewnie bedzie jeszcze gorzej bo juz lata nie te i skora traci na swej
        elastycznosci

        Nie sadze zeby podswiadomosc miala wplyw na nasze dolegliwosci( chyba ze
        dolegliwosci sa urojone) Raczej kiedy zle sie czujesz traciszhumor to chyba
        normalne.
        W pierwszym trymestrze czulam sie koszmarnie ,chocaz bardzo sie staralam aby
        nie wplywalo to na moje samopoczucie nie udawalo sie i bylam przygnebiona ( a
        tu trzeba sie jeszcze innymi dziecmi zajac i byc dobra matka)
        Teraz wszystko w porzadki brzuszek jeszcze niewielki ( przytylam narazie 3
        kilo) wieci moje samopoczucie sie poprawilo .
        Wiem, jednak ze najgorsze 8 osatnie miesiace ) jeszcze przede mna i tak
        naprawde to chcialabym juz urodzic i rozkoszowac sie moim maluchem ale to
        jeszcze sporo czsu
        Pozdrowienia
    • michalina761 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 16:33
      Kotin, jestem w 18 tc. Od początku bardzo źle się czuję. Pod koniec trzeciego
      miesiąca na kilka dni opuściły mnie mdłości i wszelkiego rodzaju boleści. Kiedy
      już miałam nadzieję na ten cudny drugi trymestr- wszystko wróciło. Co parę dni
      mam dwudniowe bóle głowy (co nie wyklucza bólu brzcha). Przyznaję, że chwilami
      mam dosyć. Wtedy ryczę i użalam się nad sobą, a następnego dnia budzę się z
      nowymi siłami.
      Nie tak wybrażałam sobie te wyczekane dziewięć miesięcy.
      Dwa tygodnie temu pojawiły się komplikacje, które nie nastrajają nas nadto
      optymistycznie. Teraz modlę się o szczęśliwy finał i na leżąco znoszę bóle z
      pokorą. Tak bardzo kocham naszego Malucha.
      Kotin, głowa do góry.
    • iw1978 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 17:47
      Naprawdę współczuję tym, które cierpią. Ja mam to szczęście, że omijają mnie ciążówe dolegliwości, a to już 27 tydzień. Ostatnio miewałam zgagę, ale przechodziła po coli, więc nie było źle. Co do wyglądu, to czuję się całkiem atrakcyjna, bo przy rosnącym brzuszku, reszta nagle się zmniejszyła. Fakt, w ciązy przytyłam 7 kilo ale wcześniej miałam też z 7 nadwagi. Wszystko jest subiektywne jak widać.
    • tamara5 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 17:52
      A ja mam mieszane uczucia. Generalnie bardzo źle znoszę ciążę nie tyle
      fizycznie ile psychicznie. Bardzo szybko zaczęłam tyć, w I trymestrze 6 kg! Nic
      na mnie nie pasuje. Upiornie zaczęła swędzić mnie skóra, już widzę rozstępy, na
      pupie wyszły jakieś krosty i od rana kombinuję czy to nie jakiś wirus. Śpię
      mało bo: 1. swędzi, 2. latam co godzinę sikać, 3. niepokoję się czy z dzieckiem
      wszystko OK, ciągle przeżywam jakieś leki, które brałam na początku gdy nie
      wiedziałam o ciąży. Kompletnie nie umiem wyluzować. Ciąża jest poza tym
      zagrożona i powinnam leżeć, dużo odpoczywać a od tego wariuję, seks zakazany a
      właśnie zaczęłam mieć ochotę. Nie mogę się opalać, wyjechać na wakacje, mogę
      spacerować godzinkę dziennie i mam za dużo nie myśleć. Zakazane wszystkie
      uspokajacze z wyjątkiem kieliszka winka, które jednak nie uspokaja a muli.
      Naprawdę mam dosyć, nie umiem się tym wszytkim cieszyć, jestem strasznie
      przygaszona. A z plusów to to, że jednak ciekawa jestem siebie, swojego
      zmieniajacego się ciała, powiększonych piersi, brzuszka, nie wiem to takie
      irracjonalne, ale czuję, że przez to staję się w pełni kobietą.
      • paris4 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 17:58
        Mnie ciąża męczy, ale nie ze względu na garderobę czy wygląd bo to nie jest dla
        mnie powód do płaczu. Moja ciąża nalezy do tych trudnych - od 17tc prowadzę
        oszczędzjący tryb życia i strasznie boję sie o moje dziecko - czy nie urodzi
        się za wcześnie czy będzie zdrowe. Chociaż teraz mam już bliżej niż dalej to
        jednak strach pozostałsad( Męczy mnie to, że tymi obawami muszę radzic sobie
        sama w 4 ścianach - mąż dużo pracuje, więc siedze w domu całymi dniami zupełnie
        sama.
        • jezzmam A ja lubie być w ciąży...... 01.06.05, 18:07
          chociaż też mam nie małe z nią problemy.Jak dla mnie to ja w ciąży mogłabym chodzić i do przyszłego roku! A nawet i dłużej.
          • sylwiawm Re: A ja lubie być w ciąży...... 01.06.05, 18:16
            Dla mnie ciąża to najwspanialszy stan jaki mnie spotkał. Trochę mi jej
            brakuje smile
        • sylwiapiotrowska Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 19:40
          znam to uczucie,moja ciaza jest zagrozona od 14 tc kiedy to założono mi szew
          (jestem w 24) ciągle jakieś bóle i kłucie brzucha te ciagle sprawdzanie przez
          lekarza czy szew trzyma wykancza mnie psychicznie. Jedyne co mnie uspakaja to
          duza aktywność mojej dzidzi bo wtedy wiem, ze jest w pożądku.,,Oszczędzam" sie
          w domu w czterech ścianach na kanapie przed tv i jak pomyśle ze musze tak
          kolejne miesiace to ojej. Wygladem i tym ze przytylam za duzo sie tak bardzo
          nie przejmuje bo postaram sie zeby wrocic do normysmile najwazniejsze zdrowie
          dziecka, pozdrawiam wszystkie, ktore musza sie oszczedzac
    • niepytana Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 20:18
      Ja tez nienawidze byc w ciazy. Najchetniej to bym sie chciala uspac na te 9
      miesiecy i obudzic juz przed porodem. Cale szczescie to juz prawie koniec.
      Kocham dzieci ale nie lubie ciazy.
    • asia9946 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 22:53
      zupenie normalne odczucia, mialam to samo,
      synus sliczny (2 miesiace), jestem gotowa znowu doprowadzic sie do takiego
      stanu i samopoczucia smile))
      pozdrawiam J.
    • winky2 Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 01.06.05, 23:24
      W pierwszej ciązy czułam się wspaniale, ale teraz nie potrafię się nią cieszyc,
      chociaz była zaplanowana.
      To dopiero 9 tydzień a już czuję się zmęczona ciążą. Jestem kłębkiem nerwów.
      Wściekam się o byle co. Moi uczniowie, nawet ci ulubieni, doprowadzają mnie do
      szału. Moje dziecko będzie pewnie znerwicowane.
      Mam pretensje do męża, ze o mnie nie dba ale sama nie wiem co jeszcze miałby
      robić. Najchętniej poszłabym na zwolnienie, ale to bez sensu - fizycznie nic mi
      nie dolega. Chciałabym tylko, żeby wszyscy się ode mnie odczepili. A jak się
      odczepią to pewnie tez będzie źle. mam nadzieję, ze to mi minie bo nie
      wyobrażam sobie jeszcze 7 miesięcy w takim dołku.
      bez sensu to wszystko co piszę, wiem o tym ale nic na to nie poradzę.
    • kasialu Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 02.06.05, 23:44
      Ja czuję się super ...od łydek w górę bo stopy mam opuchnięte odkąd zaczęły sie
      upały. Do tego momentu czułam się rewelaycjnie i nie rozumiałam jak w ciąży
      można czuć się źle!
      Teraz świetnie to rozumiem!
    • magdalena_gk Re: NIE LUBIE BYC W CIAZY 03.06.05, 14:58
      BRAWO ZA POST. Ja kocham swojego dzidziusia (25 tydzień). Jedno dziecko już
      mam - synuś 4 latka. Za to w ciąży być nienawidzę i nie ukrywam tego. Czuję się
      nie jak w swoim ciele. I to wcale nie wstyd, wolę być mamą niż ciężarówką.
      Wytrzymamy smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka