mia80
03.06.05, 19:32
Mój mąż nie bardzo zdaje się być pocieszony faktem, że jeśli byłabym w ciąży
jest duże prawdobodobieństwo urodzenia córeczki. Ja osobiście bardzo bym się
cieszyła, ale on robi kwaśne miny. Widać, że pragnie syna. Czy jeśli będziemy
mieć dziewczynkę jego nastawienie się zmieni? Czy wszyscy faceci marzą o
synu? A przecież mówi się, że to przeważnie córy są oczkami w głowie swoich
tatusiów. Jak było u was???