Dodaj do ulubionych

mężczyźni a córeczki

03.06.05, 19:32
Mój mąż nie bardzo zdaje się być pocieszony faktem, że jeśli byłabym w ciąży
jest duże prawdobodobieństwo urodzenia córeczki. Ja osobiście bardzo bym się
cieszyła, ale on robi kwaśne miny. Widać, że pragnie syna. Czy jeśli będziemy
mieć dziewczynkę jego nastawienie się zmieni? Czy wszyscy faceci marzą o
synu? A przecież mówi się, że to przeważnie córy są oczkami w głowie swoich
tatusiów. Jak było u was???
Obserwuj wątek
    • aniarad1 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 19:37
      cześć, mój mąż chciał pierwszą dziewczynkę, i ją ma i za nią szaleje. Ale
      teraz...chciałby chłopca. Nie wiem czy nam się to udalo, nie znamy jeszcze płci.
      Myślę, że kiedy tatuś zobaczy córeczkę - oszaleje smile
      Pozdrowienia,
      Ania
      • nicol.lublin Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 19:40
        my oboje marzymy o dziewczynce smile ciekawe co tam u mnie mieszka w brzuchu?
        • alfa36 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 19:45
          Mój mąż marzył o córce, a w brzuchu mieszka Kubuś. Tyle, że on ma już syna, ale
          jako, że nie ja go urodziłam to nie bardzo wiem, jak było za pierwszym razem.
    • malgosia_30 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 19:56
      ja mialam miec coreczke ale urodzil sie syn maz byl rozczarowany - po co mi syn
      mialem miec coreczke -powtarzal ( oczywiscie mi tego nie mowil - przyznal sie
      mojej mamie) a teraz spelnia sie jego marzenia bo jestem w 32 tyg. i bedzie
      coreczkawink po USG kilka dni chodzil w chmurach smile)
      • mala.mi2 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 20:49
        moj umiera ze szcęścia , ze bedzie córcia.....nawet gada do brzuszka wieczorami
        gdy leżymy w łóżku "hallo, tu tatuś....kocham moją córcię" bardzo to słodkie.....
        jak na usg 3D zobaczył "bułeczke" Hani to sie popłakał zę szczescia

        pozdr, Ania & 28 tyg hanusia
    • edyta_bo Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 21:50
      My mamy dwie córki i mój mąż jest bez pamięci zakochany w obydwu. Od pierwszego
      momentu, gdy je zobaczył, kąpał wyłącznie on, b. często usypiał i do dziś dba o
      nie bardzo. Myślę, że gdy dziecko się urodzi dla żadnego z rodziców nie ma
      znaczenia, na co byli nastawieni. Teraz spodziewamy się synka i też jesteśmy
      szczęsliwi.
    • oliwe Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 21:54
      Mój bardzo chciał syna, bo to takie męskie...
      Gdy na usg wyszło, że zmajstrował dziewczynkę, muszę przyznać przez chwilę to
      przetrawiał. Zajęło mu to kilka godzin. Ale i ja miałam podobnie bo jakoś
      tak byłam nastawiona na synka, może dlatego, że mąż tyle o nim mówił.
      Koniec końców jesteśmy przeszczęśliwi, że bedzie ona. Jest to naprawde obojętne
      co będzie tylko niespodzianek nie lubimy. Nie wiem jak bym zareagowała gdyby sie
      okazało, że lekarz się pomylił....
      • ju8 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 22:09
        mój bardzo chciał syna, na każdym usg widział siusiakasmile On jedensmile Urodziła się
        dziewczyna. Świata poza nią nie widzi. Zreszta oboje za sobą szalejąsmile A tak
        naprawde to najważniejsze aby dziecko urodziło się zdrowe.
        Pozdrawiam
      • minieczka Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 19:19
        My dowiedzielismy sie, ze bedziemy mieli corke. Moj maz tez przez jakis czas
        chcial miec syna, ale kiedy starszy kolega z pracy powiedzial mu,
        ze: "chlopcy robia chlopcow, mezczyzni robia dziewczynki" to teraz jest z
        siebie bardzo dumny i chodzi z glowa w chmurachsmile
    • nikola313 Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 22:21
      Gdy bylam z pierwszym dzieckiem w ciazy, maz bardzo chcial miec coreczke-
      urodzil sie synus i tez byl bardzo szczesliwy, a teraz to nie widzi swiata poza
      nim, gdy bylam wciazy z drugim dzieckiem okazalo sie podczas USG ze bedzie
      coreczka, maz byl wniebowziety az do porodu....
      Piec dni przed porodem nasza coreczka zmarla pod moim sercem-przyczyna byl
      wezel pepowinowy, ktory sie zaciognal, byl to dla nas ogromny szok i bol...
      Nasza Ksiezniczka odeszla zanim zdazylismy ja powitac....
      Teraz jestem w 16tc i prawde mowiac obojetne mi czy to bedzie chlopiec czy
      dziewczynaka, oby tylko urodzilo sie zdrowe i zywe...
      Wiec nie wybrzydzajmy, dziekujmy Bogu za zdrowe i zywe dzieci, bo bolu po
      stracie dziecka nigdy nie da sie zapomniec, to zawsze boli!!
      Pozdrawiam!
    • gosia_grabosia Re: mężczyźni a córeczki 03.06.05, 22:22
      Hmmm. Mój jak byłam w pierwszej ciąży powiedział "jak nie chłopak to nie moje" -
      oczywiście w żartch. A ja teraz się nabijam, że powiem naszej 5 letniej córci smile
      Są w sobie bez pmięci zakochani smile

      A teraz..... No cóż chciałby syna, ale jak bedzie córcia, to też będzie sę
      cieszył, oby było zdrowe smile
    • kafreen Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 08:40
      Mój mąż też marzył o synie - urodził się syn.
      A teraz marzył o córce - ma być córka. smile
      W sumie chyba pokutuje trochę stereotyp: drzewo-syn-dom, bo wszyscy "córkowi"
      przyjaciele męża zazdroszczą mu syna, ale ja myślę, że jeśli urodzi Wam się
      dziewczynka Twój mąż będzie kochał ją równie mocno jak gdyby był to synek.
      Kasia, Max i Helenka
      • kropisia Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 10:35
        Mojemu mezowi bylo wszystko jedno jesli chodzi o plec dziecka. Urodzila sie
        coreczka i jest nia zachwycony. Synem pewnie tez bylby zachwycony.
        • jolanta8 Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 10:58
          Mój mąż nie wyobrażał sobie ,ze może być chłopiec ja zresztą też mimo,ze to
          powinno być obojętne dla nas nie było
          już wiem,ze noszę pod sercem malą dziewczynkę i wszyscy jesteśmy baaaaaardzo
          szczęśliwismile
          więc nie każdy facet chce syna

          p.s.następne dziecko tez chcielibyśmy córeczkę
    • wiki1976 Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 11:10
      Mój mąż też maży o córeczce ale jeszcze nie wiemy co bedzie za wczesnie 10tc
      ale on jest pewien,że to bedzie dziewczynka smile
    • sylka75 Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 14:27
      Ja od poczatku mialam przeczucie, ze bedzie dziewczynka - i ja i cale moje
      otoczenie. Tatus tez bardzo chcial dziewczynke, wiec jak w 17 tc lekarz
      powiedzial, ze raczej chlopak, to wszyscy byli zaszokowani. Tatus chodzil i
      powtarzal: ale to jeszcze przeciez nic pewnego, prawda? Nawet troche mi bylo
      przykro... Ale teraz - 32 tc - juz wiadomo, ze jednak dziewczynka. I wszystko
      wrocilo do porzadkusmile)
    • heksa4 Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 16:56
      W nas było tak.Mój M jak tylko dowiedział się o tym,że powiększy się nam
      rodzinka cieszył sie jak dziecko,a na pytanie kogo chciałby odpowiadał
      zawsze,że dziewczynkę.Ja natomiast bardzo chciałam mieć chłopca i podświadomie
      czułam,że będzie właśnie synuś,z resztą wszyscy w koło mi mówili,że wyglądam
      kwitnąco,ciąża mi sprzyja,bla bla a to świadczy o tym,że będzie chłopiec.Na usg
      lekarz powiedział,na 80% bedzię facetsmile)) i dodał,że oczywiście może się mylić
      i mój miał nadzieje do samego końca,że a nóż widelec lekarz się pomylił co do
      płci. Wszystko było jasne w dniu porodu,urodził się zdrowy,duży chłopiecsmile))))
      Tatuś cieszył się bardzo jak zobaczył potomka,ale...był lekko zmieszany,jak się
      okazało,że lekarz jednak miał rację i ja też.Aż dopytywał sie położnej czy na
      100% jest chłopiec hehe bo nie dowierzał,że zmajstrował właśnie chłopca.Jednak
      nie potrzebował wiele czasu,żeby oswoic sie z tą myślą,zakochał się w tej małej
      bezbronnej istotce od razu i jest tak do dziś wręcz szaleje za małym,mały za
      nim z resztą też.Już snuje plany,że jak mały dorośnie będzie zabierał go na
      ryby,jak będzie starszy będą chodzić razem na piwosmilesmileMówi,że jest
      najszczęśliwszym tatusiem pod słońce a,jak znajomi chwalą małego,to on z dumą
      powtarza mój syn,moja krew.Kocham bardzo moich facetów!!!!!


      Pozdr Heksa& synuś 9 m-cy
    • isia_50 Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 17:12
      Pierwszego brzdąca "robiliśmy" na dziewczynkę. Gdy już się poczęło w drugim
      miesiącu starań było nam obojętne co się urodzi, byle zdrowe. Mąż kilka razy
      powtarzał, że dziewczynka gdy dorośnie zawsze ciągnie do domu, a chłopak jednak
      idzie za żoną i dobrze byłoby mieć córcię, jeśli nie teraz to kiedyś...
      Urodziła się śliczna dziewczynka. Teraz ma 5 lat i oboje świata poza nią nie
      widzimy, choć bynajmniej nie jest córunią tatusia, raczej moją przylepką.
      Drugie też "robiliśmy" na dziewczynkę i znowu jest nam obojętne co się urodzi
      byle zdrowe, teraz mąż mówi do mojego brzucha "może Ty będziesz córunią
      tatusia", albo gdy go już bardzo obie męczymy "czekaj synku, już niedługo
      będzie nas dwóch".
      Prawda jest taka, że swoje dziecko kocha się niezależnie od płci i nastawienia
      wcześniej i chyba naprawdę mało jest ludzi, którzy nie kochają swego dzieciątka
      bo nie jest wymarzonej płci.
      Iza
      28 tc
    • dorotafrancis Re: mężczyźni a córeczki 04.06.05, 22:31
      Kiedy nosilam Ize pod sercem moj maz nie chcial nawet myslec, ze moglby byc
      chlopczyk (nie chcielismy znac plci). Urodzila sie corcia i bardzo sie z tego
      cieszyl. Pare tygodni temy, kiedy dowiedzielismy sie, ze znow bedziemy
      rodzicami, zaczal wymyslac imiona. Wszystkie zenskie! Chce druga corke.

      Ale tak na powaznie to z chlopca tez sie ucieszy...
    • asientos Re: mężczyźni a córeczki 06.06.05, 19:23
      mój mąż marzył o córeczce... no i ma - podobną do siebie!
    • susanka Re: mężczyźni a córeczki 06.06.05, 21:14
      bedac w ciazy bylam przekonana ze bedzie chlopak, pewnie dlatego ze moje
      przyjaciolki maja chlopcow i mi sie jakos tak udizelilo, jak lekarz powiedzial
      ze bedzie dziewczynka to ja bylam bardziej zaskoczona niz maz, ktory jako
      sportowiec pewnie tez bardziej chcial chlopca. Teraz nasza coreczka ma 2,5
      miesiaca i jest oczkiemw glowie tatusia, nawet ja tak dobrze nie mam sad. Juz
      widze ze to bedzie ba, juz jest) coreczka tatusia...oczami wyobrazni widze jak
      moj kochany bedzie gonil adoratorow Asi...hihihihi...fajne sa coreczki. Drugiego
      chcielibysmy chlopca....beda nerwy wink
      susanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka