Dodaj do ulubionych

ciąża po tabletakach Cilest

09.06.05, 13:36
Cześć.
Ciekawa jestem w jakim czasie po zaprzestaniu brania tbletek
antykoncepcyjnych Cilest zaszłyście w ciążę. Otóż ja brałam te tabletki i mój
ginekolog powiedział mi że nie trzeba robić żadnej przerwy od przerwania ich
zazywania. Powiedział że Cilest bierze się także w przypadku trudności
zajscia w ciążę i po ich odstawieniu zaleca się nawet od razu próbować zajść
bo wtedy jest największe prawdopodobieńsatwo owulacji. Czy mogłybyście się
podzielić swoimi doświadczeniami?
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • chubus Re: ciąża po tabletakach Cilest 09.06.05, 13:37
      Ja brałam przez rok.Ciąza za drugim podejściemsmile))
    • kajtanka Re: ciąża po tabletakach Cilest 09.06.05, 13:39
      Ja brałam je 7 lat temu i po odstawieniu mimo prób zaszłam w ciąże w 4 cyklu.
      Dzidzia urodziła sie cała i zdrowa i będzie miala za chwilke 6 lat. Teraz te
      tabletki sa bardzo nowoczesne i mają mało hormonów a jak lekarz mówi to chyba
      wie co
      Pozdrawiam i trzymam kciukismile)
      • nikodemka1 Re: ciąża po tabletakach Cilest 09.06.05, 13:45
        Tak pytam, bo w ostatnim cyklu zapomniałam wziąć dwa razy tabletki i trochę mi
        się pokickało. W końcu w trakcie brania tego ostatniego opakowania miałam dość
        długie krwawienie wyglądające na typowe miesiączkowe. Później jak skończyło mi
        się opakowanie miałam "normalną" - terminową miesiączkę, po której nie brałam
        już Cilestu. Także jeden cykl bez Cilestu dla unormowaniu, a po następnej
        miesiączce zaszliśmy w ciążę. I tak się trochę martwię czy nie powinnam była
        poczekać przynajmniej jeden cykl dłużej.
    • nina321 Re: ciąża po tabletakach Cilest 09.06.05, 14:25
      Ja "zaskoczyłam" już w pierwszym cyklu. Odstawiłam w styczniu, urodziłam 27
      pażdziernika. Córeczka będzie miała w tym roku 5 lat. Urodziła się zdrowa, w
      terminie. Momo, że przeszłam w ciąży ospę.
      • nikodemka1 Re: ciąża po tabletakach Cilest 09.06.05, 14:36
        Bardzo się cieszę z Waszych odpowiedzi. Co prawda mam te świadomość, że
        przecież czynników wpływających na zdrowie naszego maleństwa jest tak wiele i
        każda ciąża jest inna, ale wiecie jak to jest. Zawsze próbuje się eliminować
        krok po kroku jakieś ewentualne zagrożenia. Chocby miały one tkwić tylko w
        naszej głowie.
        Tymczasem idę dzisiaj do lekarza aby potwierdził ciążę. Modlę się o tę
        kruszynkę, aby była zdrowa i miała dobre życiesmileCzego życzę wszystkim innym
        kruszynkomsmile
        Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka