Dodaj do ulubionych

ryzyko porodu przedwczesnego

23.06.05, 16:56
witam,
w miniona soboteposzlam do szpitala na zwykla wizyte z polozna , ale zostalam
tam bo powiedzialam ze mam skurczyki-twardnienia i niekiedy bola(obudzily mnie
pare razy w nocy),
dali mnie na ktg , i wyszlo ze mam skurcze mniej lub bardziej regularne,
sredniej mocy, w zwiazku z tym lekarz mnie zbadal ginekologicznie , i
stwierdzil ze szyjka krotka 1cm i miekka , ale zamknieta,
zostslam zastrzymana w szpitalu i podali mi sterydy na przyspieszenie rozwoju
plucek dziecka.
skurcze byly coraz mocniejsze , i mialam bole takie jak przy miesiaczce-dol
brzucha , plecy + dodatkowo po bokach brzucha.na drugi dzien inny lekarz mnie
zbadal i powiedzial to samo co poprzedni , ze moge urodzic przedwczesnie ,
szyjka krotka , dziecko duze.....(jestem w 34 tygodniu )
a nastepnego dnia przyszedl inny lekarz nie popatrzyl namoje ktg -chociaz
samapowiezialam mu ze skurcze sie oslabily , bo tak bylo , nie zbadal mnie,
dotknal brzucha i powiedzial ze moge isc do domu i ze mam zyc normalnie , nie
musze lezec ani nic.
Problem w tym ze przez to co tamci mowili przed nim nie cuzje sie bezpiecznie
, i kazdy skurcz lekki bol sprawia ze sie boje, sprawdzam co chwile czy moze
wody mi sie sacza czy cos innego sie dzieje, bo tamci lekarze powiedzieli mi
ze przy porodzie przedwczesnym nie ma takich silnych objawow jak przy w
terminie i moge nie wiedziec ze sie zaczyna.
mieszkam w anglii i tutaj troche inaczej prowadzi sie ciaze niz w Polsce...i
tymbardziej mi z tym ciezko.
czy mozecie cos poradzic? moze ktos byl w podobnbej sytuacji.Ja teraz siedze
jak na jajku i czekam ze to sie stanie ,mam niezlego stresa .czy raczej mam
sie nastawic na porod wczesniejszy czy moge sie wyluzowac? co myslicie
skrot moiich objawow:
szyjka 1 cm (mierzone paluchem) miekka
dziecko duze(wiec mocno naciska na szyjke)
i czeste twardnienia brzucha-czyli jakies tam skurcze
bede wdzieczna za wszystkie wasz epodpowiedzi.
sorry za literowki ale cos mam z klawiatura
Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:04
      Witam,przede wszystkim proszę spokojnie smile Przy pierworodnym leżałam w szpitalu
      na podtrzymaniu od początku 32tc.Dostałam sterydy i miałam
      skurcze.Nafaszerowali mnie lekami po których czułam się podle.Każdy doktorek
      miał inną opinię o mojej szyjce.Dotrwałam do 37tc.Dzidziuś duży i zdrowy.W
      Polsce od 36tc nie wstrzymuje się porodów.Dostałaś sterydy więc dzidzia jest
      bezpieczna.Im więcej będziesz leżała na boczku tym dłużej "wytrzymasz" bierzesz
      magnez? osłabia skurcze i jest bez recepty. Będzie dobrze smile
      • aliciap Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:08
        nie , nie biore magnezu , kupie sobie i zaczne ,
        nie dawali mi lekow ani na podtrzymanie ani na nic , tylko te sterydy na plucka
        i powiedzieli ze jak sie urodzi to sie urodzi i nie ma czym sie martwic.
        czyli urodzilas w 37 - a w 37 to juz sie nazywa w terminie, gratuluje!
        a nie wiesz jaka mialas ta szyjke? tj dlugosc? i jaka sile skurczy?
        dzieki wielkie za odpowiedz
    • agakapalka Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:13
      Hej. Ja od 29 tyg. mam skurcze i biorę fenoterol na podtrzymanie. Obecnie
      jestem w 33 tyg. Rozwarcie mam na 2 cm. Lekarka tłumaczyła mi, że szyjka jest
      dwudrożna i jedną część mam otwartą, a drugą zamknietą. Ale nie do końca sie w
      tym orientuję. Tak wiec mam jak najwięcej leżeć i zero wysiłku. Pozdrawiam.
      Aga i Zuzia(?) 33 tydz.
      • r.kruger Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:18
        37tc to jeszcze wcześniak,ale żadnych wcześniaczych problemów nie było.Może
        gdybym nie biegała za zakupami na Nowy Rok to bym wytrwała.
        Miałam 3cm rozwarcia od 32tc,a ile skrócona nie pamiętam.
        • aliciap Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:40
          to ja nawet rozwarcia nie mam, wiec pewnie nie ma co panikowac.
          ciesze sie z enie bylo problemow wczesniaczych , silne dziecko
      • aliciap Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:42
        nie wiedzialam ze jest mozliwe zeby miec kawalek otwarty a kawalek szyjki zamkniety,
        widze ze wy dziewczyny bylyscie/jestescie w nieco goreszej sytuacji niz ja , bo
        ja nie mam rozwarcia
        powodzenia agakapalka
        • r.kruger Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 17:44
          Szyjka macicy wygląda trochę jak litera Y najpierw rozchyla się od góry a część
          dolna(nie rozwarta)robi się coraz krótsza.
          • natalia433 Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 19:02
            ja dostalam przedwczesnych skurczy pod koniec 33tc. okazalo sie za mam
            rozwarcie spokojnie na jeden palec szyjka krociutka na 1 cm. dostalam nakaz
            lezenia i fenoterol na rozkurczenie macicy. lezalam 2 tygodnie i tez troche
            panikowalam, teraz koncze 36tc. wiec juz odetchnelam z ulga. w pierwszej ciazy
            przechodzilam to samo i urodzilam w 37tc zdrowego i duzego synka, nie mial
            zadnych objawow wczesniactwa i porod byl zaliczony jako 38tc czyli porod o
            czasie.
            musisz duzo odpoczywac ponoc lezenie na lewym boku i lykanie magnezu po
            2tabletki 3 razy dziennie( inaczej jak twierdzi moja lekarka nie ma efektu)
            wplywa bardzo rozluzniajaco na macice. i przedewszystkim nie stresuj sie bo to
            jak wiadomo dziala przyspieszajaco!!!

            pozdrawiam!!!
    • aga.79 Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 18:55
      Wiesz ja mam twardnienia od 19tc, a teraz jestem w 36. Też moja lekarka
      wysłałamnie do szpitala bo stwierdziła przy ręcznym badaniu skróconą szyjkę.W
      szpitalu zrobili USG dopochwowe i okazało się, że szyjka jest długa.Lekarz
      powiedział, że ręczne badanie jest badaniem subiektywnym i nie powinno się tak
      oceniać szyjki,bo to mylące. Szyjka z reguły nie jest prosta, ma różne kształty
      - np. lit.Y czy T (ja taką mam) i ręcznie się całej długości nie wyczuje.
      Lekarz odesłał mnie do domu i też nie kazał leżeć mimo twardnień. Jakiś czas
      łykałam no-spę, ale nie pomagała, więc przestałam. I minęło tyle tygodni i
      faktycznie nic się nie stało, a brzuch nadal się pręży. Więc może i rzeczywiście
      nie ma co panikować, ale każy przypadek jest inny
    • decorbrush Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 20:26
      Ja rowniez mieszkam w UK i jestem w 33 tg. takze bardzo dobrze cie rozumiem
      jezeli chodzi o angielska medycyne. Koniecznie bierz magnez na te skurcze ,
      duzo odpoczywaj, a najwazniejsze to sie nie przejmuj. Jezeli zaczniesz sie zle
      czuc to jedz do szpitala, laski ci nie robia tam musza cie zbadac. Nie wiem w
      jakim bylas szpitalu ale ja ostatnio jak mialam straszny bol nerki to od razu
      pojechalam do szpitala Homerton i tam zrobili mi USg , zbadali. Takze jak tylko
      sie zle poczujesz to niedenerwuj sie tylko jedz do szpitala. pozdrawiam Aga
    • mama5plus Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 21:55
      Alicjo,
      jak dziewczyny pisza, mozesz brac magnez. Z homeopatycznych lekow,
      jesli masz przekonanie, pulsatilla dziala rozluzniajaco. Najlepiej o wyzszej
      potencji.
      I nie dopuszczaj do odwodnienia. Pij sporo. Szczegolnie przy tej pogodzie.
      Gdy sie zaczniesz kurczyc, np przy wiekszej aktywnosci, usiadz i wypij kilka
      szklanek wody. Teraz w te upaly o odwodnienie latwo a niedobor wody w
      organizmie zwieksza kurczliwosc.
      Czasem pomaga bardziej lagodny spacerek raczej niz siedzenie czy lezenie
      ( u mnie sie sprawdzilo- skurcze sie nasilaja bardziej przy siedzeniu czesto)
      Skrocona czy nawet rozwarta szyjka na tym etapie jest naprawde watpliwym
      wskaznikiem. Znam kobiety ktore z 3ma centymetrami rozwarcia i/czy skrocona
      szyjka chodzily i miesiacami w 3cim trimestrze i rodzily nawet po terminie -
      nie oszczedzajac sie i nie biorac lekow.
      Najwazniejsze, ze skurcze ustaly. Moze to mialo zwiazek z pogoda
      i lekkim odwodnieniem wlasnie. Mnie tez dopadaja (tez 34ty tydzien obecnie) i
      daja sie we znaki juz od paru dlugich tygodni co najmniej.
      Czasem mam obolala cala okolice splotu slonecznego niczym po wykonaniu 200
      brzuszkow wink Ale mnie to nie wzrusza bo w poprzednich ciazach bylo tak samo i
      juz z doswiadczenia wiem,
      ze to nic nie znaczy - w moim przypadku w kazdym razie.
      Ostatnio tak zaszalalam z instynktem wicia gniazda, przenoszeniem ksiazek z
      jednego regalu do drugiego, porzadkowaniem ubranek itd, ze powiedzialam mezowi:
      jesli po tym nie urodze to jestem niewytrzasalna wink
      Nie urodzilam choc rano mialam chyba nowe zakwasy w miesniach brzucha wink

      Najwczesniej udalo mi sie urodzic na 3 dni przed terminem, dwa porody dokladnie
      w terminie( bardzo sie staralam by tak bylo wink ), jeden 2 dni po i jeden 2
      tygodnie po ;-P

      I tak jak ktos pisal, gdyby cos sie dzialo to nie do poloznej a do szpitala
      bezposrednio. Dzwon albo jedz tam prosto.
      Nie wiem gdzie mieszkasz dokladnie. W moim przypadku obecnie (tez UK)- a
      podobnie w poprzednich ciazach - kontakt awaryjny to ten ktory masz w maternity
      notes wpisany - z antenatal clinic/Fetal Medicine Unit czyli tam gdzie Twoj
      konsultant urzeduje. Oczywiscie mozna na A&E ( z reszta czesto to jest w tym
      samym szpitalu) ale bardziej kompetentna pomoc otrzymasz w AC i/lub na
      Labour/maternity ward. Jesli jestes sama i musisz tam dojechac albo czujesz sie
      niepewnie, mozesz tez wezwac pogotowie.
      Powodzenia. Na pewno bedzie dobrze.
      • aliciap Re: ryzyko porodu przedwczesnego 24.06.05, 11:34
        dzieki mama5plus,
        moje skurcze w sumie nie przeszly , ale na monitoringu wyszlo ze troche sie
        zmniejszyla ich czestotliwoac i moc....
        brzuch mi twardnieje co jakies 15 minut , az mnie zebra bola od tego.
        ale doszlam do wniosku ze dopiero zaczne panikowac jak mi wody odejda , tak to
        bede udawac ze nic sie nie dzieje smile po co sie stresowac i tak tego nie zatrzymam.
        a co do spacerkow-to tez mi sie wydaje ze sa lepsze niz lezenie , a wiekszosc
        osob zaleca lezenie......
        pogoda jest tragiczna, wykancza mnie ,wczoraj poszlam na spacer i do ksiegarni ,
        myslalam ze ducha po drodze wyzione ,
        mieszkam w samym centrum londynu-kolo warren street station, i nie ma czym
        oddychac ...

        a czy mozecie mi cos powiedziec na temat wod plodowych? wiem ze moga sie tez
        saczyc , chcialabym wiedziec czego sie spdoziewac zeby nie przeoczyc czegos
        • mama5plus Re: ryzyko porodu przedwczesnego 25.06.05, 23:28

          Wody plodowe najlepiej chyba oddac do analizy. gdybys miala podejrzenie, ze cos
          sie saczy, najlepiej wloz podpaske i pojedz do AC by zbadali czym jest
          nasaczona.
          Mozna to zrobic w pare minut.
          Pogoda chyba zmierza ku lepszemu (mam nadzieje!)
          Dzis u nas, na wschodzie Kent mile ochlodzenie smile
          Bylismy wlasnie w okolicy Dartford pod Londynem i tam podobnie wiec mam
          nadzieje, ze w samym Londku tez smile

          Skurcze tez mnie wykanczaja i zebra sie najwyrazniej rozchodza(klata mi sie
          poszerza wink ) bo szczegolnie z prawej strony bol daje mi sie we znaki ale
          pocieszam sie, ze blizej niz dalej.
          Co do spacerkow to u mnie na rozbujanie skurczy nie maja chyba wiekszego wplywu.
          Wrecz przeciwnie. Uspakajaja je jakby.
          Porod zawsze mi sie noca zaczynal czyli w stanie spoczynku jak najbardziej.
          Skurcze porodowe tez wtedy sie nasilaly. I wody w takiej pozycji najlepiej mi
          odchodza wink
          A zawsze sie balam, ze gdzies w supermarkecie wink

          Trzymaj sie. Byle tak goraco nie bylo to jakos sie doturlamy wink
          • aliciap mama5plus 26.06.05, 17:56
            no i pogoda znowu sie rozkreca......
            tobie to dobrze w Kent przynajmniej jest zielono , tu nie ma jak oddychac miedzy
            drapaczami chmur....
            ja mam wrazenie ze jak chodze to tych skurczy nie ma ,dopiero jak siadam to
            odczuwam ze jednak sa...
            jutro ide do antenatal clinic to moze mnie zbadaja , zobacza jak szyjka , bede
            wiedziala na czym stoje.
            Podziwiam cie ze tyle razy sie zdecydowalas na ciaze , ja jestem wycieczona mimo
            ze ta sie jeszcze nie zakonczylasmile
    • ivka2 Re: ryzyko porodu przedwczesnego 23.06.05, 22:05
      Ja od 30tc brałam fenoterol, Magne B6 i Deprim. Urodziłam w 37 tc zdrową corke
      bez oznak wcześniactwa(3080 , 52 cm). Leżałam na patplogii i mogę powiedzieć
      jedno-większośc tych kobiet które miały zagrożoną ciąze albo dotrwały do
      terminu albo przenosiły ciązę. Głowa do góry!Pozdrawiam!
    • aliciap Re: ryzyko porodu przedwczesnego 24.06.05, 12:50
      a czy mozecie mi cos powiedziec na temat wod plodowych? wiem ze moga sie tez
      saczyc , chcialabym wiedziec czego sie spdoziewac zeby nie przeoczyc czegos
      • agi1033 Re: ryzyko porodu przedwczesnego 25.06.05, 23:57
        też się zastanawiam sie jak sie mogą sączyć, żeby nie pomylic je z upławami
        mleczno białymi np?
        • mama5plus Re: ryzyko porodu przedwczesnego 26.06.05, 00:59

          Wody sa przezroczyste. Czasem lekko podbarwione np na bladorozowo.
          Mocz zoltawy. Uplawy zwykle maja gestsza konsystencje i/lub sa kremowe.
          Najlepiej jednak dac do analizy w razie watpliwosci.
          sa tez specjalne podpaski do testowania:

          www.med-direct.com/pregnancy/
          A tu kilka slow na ten temat (jak ew rozpoznac `na oko`)

          babies.sutterhealth.org/laboranddelivery/ld_am-flu.html
          • falka32 Re: ryzyko porodu przedwczesnego 26.06.05, 13:10
            Ja własnie w zeszłym tygodniu - czyli w 25 tc - wylądowałam na patologii ciązy
            ze skurczami iście porodowymi - bolesne jak diabli, co dwieminuty, sam skurcz
            trwał minutę, trwały tak dwa dni. Okazało się, ze pomimo tego nie mam ani
            milimetra rozwarcia. Dostałam nospę w tyłek, bo tabletki nie pomagały i
            przeszły, ale tez mam sie oszczczędzać. Lekarze powiedzieli, ze prawdopodobnie
            przyczyna było przeziębienie jakie przeszłam parę dni wczesniej. Teraz się boję
            ruszyć z fotela. Myslicie, ze histeryzuję? Moze faktycznie lepiej sie ruszać...
            ale 25 tydzien to ciut wczesnie na udany poród, nie?
            • aliciap falka32 26.06.05, 17:57
              no 25 to troche za wczesnie , lepiej sie oszczedzaj!
              nie wiedzialam ze przeziebienie wywoluje skurcze macicy...
              ale dobrze ze juz po wszystkim
              • falka32 Re: falka32 26.06.05, 18:23
                Tak mi powiedziano. Nie tyle chodzi o samo przeziębienie, co o dowolną infekcję
                w organizmie. Moze byc nawet ząb.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka