Słuchajcie! Przed chwilą mój dzidziulek kopnął mnie poraz pierwszy! Wcześniej czułam jakieś
łaskotania, ruchy, trzepotania. Ale tarz to było kopnięcie! Tak pod pępkiem. Najpierw poczułam
pierwsze puknięcie, takie lekkie i zaczęłam się zastanawiać, czy nie wpypiłam za dużo wody
gazowanej

Ale po chwili poczułam kolejne lekkie puknięcie. Nie przypominało to gazów. to było
PUKNIĘCIE! I za chwilę trzecie puknięcie, takie już troszeczkę mocniejsze! Mój dzidziulek ma wg OM
16 tyg!!! Ale musi być silny!
Strasznie się cieszę i mam nadzieję, że nie pomyliłam tego bąbelkami po wodzie gazowanej

Ale
gdyby to były te bąbelki, to musiały by być to bąble goganty pękające w rzołądku z siłą bomby!