naatka
19.08.05, 10:48
Weronika urodziła się 5.08. 3 tygodnie przed terminem. Podczas comiesięcznej
wizyty u ginekologa w czasie badania odeszły mi wody płodowe i...pan doktor
powiedział, że jeszcze tego dnia będzie poród. Byłam bardzo zaskoczona i
przestraszona, miałam jeszcze tyle spraw do załatwienia, m.in. wcześniej sobie
planowałam jechać rodzić do mojego rodzinnego miasta odległego o 200km, ale
nic z tego nie wyszło i rzeczywiście o godz. 19.35 zobaczyłam swoją śliczną
maleńką córeczkę.
Ponieważ nie miałam żadnych skurczy, a wody płodowe odeszły rano lekarz
zadecydował, że będzie cesarka. Miałam znieczulenie w kręgosłup, byłam
przytomna, nic nie bolało i trwało to bardzo krótko coś ok. 20 min. Za to po
cesarce trzeba leżeć 24 godz. na wznak i bez ruszania się...i to jest ciężko
znieść. Poza tym nie ma się czego bać wszystko przebiega szybko i bezboleśnie.
Pozdrawiam wszystkie oczekujące mamy
-Renata