Dodaj do ulubionych

co myślicie o badaniach prenatalnych?

15.09.05, 22:24
DZiewczyny, mój gin od USG powiedział mi że oni w tej klinice gdzie poszłam
mają prawa do robienia badań prenatalnych i robią je kobietom około 12, 13
tyg. ciąży, bo to wykrywa już na tak wczesnym etapie większość wad płodu.
Kazał mi się zapisać mówiąc "niech pani przyjdzie..." więc to nie był
imperatyw kategoryczny. Wszystko było wg niego okey z moim bobaskiem podczas
tamtego badania. Zapisałąm się, choć teraz im bliżej terminu tym więcej mam
wątpliwości. Po co skoro wszystko ok? Czy to rzeczywiście bezpieczne dla
dziecka czy może to próba wyłudzenia dodatkowej kaski a tym samym w moim
przypadku rzecz całkowicie zbędna? Dodam że a mojej ani męża rodzinie nie ma
chorób dziedzicznych, uposledzonych osób itp, itd.
Będę wdzięczna za każdą opinię.
Obserwuj wątek
    • kozaczek25 moim zdaniem 15.09.05, 22:36
      Ja zrobilam test Pappa,ktory polegal na pobraniu krwi (z reki)no i wykonaniu w
      tym samym dniu dokladnego USG,a potem porownuje sie wyniki.W sumie to zrobilam
      to z ciekawosci,bo tez bylo wszystko ok,ale teraz wiem ze napewno nie ma
      dzidzia zadnych wad genetycznych typu zesp.Downa i jeszcze paru in.chorob.Te
      badania zaleca sie kobietom po 35r.z,bo wtedy ryzyko zachorowania dzidzi
      znacznie wzrasta.Tak wiec jak sie zdecydujesz to poprostu bedziesz troszke
      spokojniejsza,ze wszystko sie dobrze rozwija u malenstwa.Jest jeszcze pare
      in.testow,ale nie ma co przesadzac,bo przeciez to i tak nic nie zmieni.
      pozdrawiamy cieplutkosmile))))))))
      • privata Re: moim zdaniem 16.09.05, 09:34
        Jeżeli tylko masz możliwość zrobienia badania nieinwazyjnego to oczywiście rób.
        Ja robiłam testy z krwi i jestem gorącą zwolenniczką tego typu działań
        profilaktycznych, a jeśli wszystko wyjdzie ok to i ty będziesz spokojniejsza.
        Nie rozumiem lęku przed tymi badaniami, przecież to kochane przyszłe mamy dla
        waszego i dzidziusia dobra.
        • efk17 Re: moim zdaniem 20.09.05, 00:39
          gdzie to badanie można zrobić? i ile kosztuje? fortunę chyba!
      • mruwa9 Re: moim zdaniem 16.09.05, 09:39
        USG to tez badanie prenatalne, tak dla scislosci..
        Wszelkie testy PAPPA czy przeziernosc karku maja jakis odsetek wynikow
        falszywie dodatnich i falszywie ujemnych. Czyli- w pewnym procencie przypadkow
        mimo prawidlowego wyniku badania moze wystapic choroba- wada u dziecka, w
        pewnym- mimo nieprawidlowego wyniku, dziecko moze okazac sie zdrowe. Tak wiec
        takie testy moga zarowno uspokoic, jak i niepotrzebnie nastraszyc matke.
        Najwiarygodniejsza jest amniopunkcja, ale nie sadze, zeby byla rutynowo
        przeprowadzana i zeby to ja mial lekarz na mysli, bo jest to jednak badanie
        inwazyjne niosace ryzyko poronienia (male, ale jednak). Na pewno warte
        rozwazenia sa testy i badania u kobiet po 30-35 roku zycia, czy u mlodszych,
        ale z obciazonym wywiadem (wady u dziecka w poprzednich ciazach, obciazenia
        genetyczne, itd). W pozostalych przypadkach- musisz decydowac sama. Gdyby to
        mnie dotyczylo, to takie testy bym sobie odpuscila, bo nie biorac pod uwage
        ewentualnosci aborcji, wazniejsze jest dla mnie porzadne USG oceniajace stan
        plodu, czy nie ma wad wymagajacych specjalnej opieki okoloporodowej, typu-
        przepukliny, wady serca, czy dziecko rozwija sie harmonijnie i prawidlowo, niz
        jego kariotyp. Ale to moje zdanie.
        • janka39 Re: moim zdaniem 16.09.05, 12:18
          mruwa9 napisała:

          > USG to tez badanie prenatalne, tak dla scislosci..
          > Wszelkie testy PAPPA czy przeziernosc karku maja jakis odsetek wynikow
          > falszywie dodatnich i falszywie ujemnych. Czyli- w pewnym procencie
          przypadkow
          > mimo prawidlowego wyniku badania moze wystapic choroba- wada u dziecka, w
          > pewnym- mimo nieprawidlowego wyniku, dziecko moze okazac sie zdrowe. Tak wiec
          > takie testy moga zarowno uspokoic, jak i niepotrzebnie nastraszyc matke.
          > Najwiarygodniejsza jest amniopunkcja, ale nie sadze, zeby byla rutynowo
          > przeprowadzana i zeby to ja mial lekarz na mysli, bo jest to jednak badanie
          > inwazyjne niosace ryzyko poronienia (male, ale jednak). Na pewno warte
          > rozwazenia sa testy i badania u kobiet po 30-35 roku zycia, czy u mlodszych,
          > ale z obciazonym wywiadem (wady u dziecka w poprzednich ciazach, obciazenia
          > genetyczne, itd). W pozostalych przypadkach- musisz decydowac sama. Gdyby to
          > mnie dotyczylo, to takie testy bym sobie odpuscila, bo nie biorac pod uwage
          > ewentualnosci aborcji, wazniejsze jest dla mnie porzadne USG oceniajace stan
          > plodu, czy nie ma wad wymagajacych specjalnej opieki okoloporodowej, typu-
          > przepukliny, wady serca, czy dziecko rozwija sie harmonijnie i prawidlowo,
          niz
          >
          > jego kariotyp. Ale to moje zdanie.

          ...z ktorym ja w pełni się zgadzam smile
      • iskitka Re: moim zdaniem 03.11.05, 11:28
        hej, ja w 12tc zrobiłam usg prenatalne, którego okropnie się bałam (nie wiem
        czemu, a raczej wyniku.Ale było super lekarz zmierzył i zbadał wszystko nawet
        grubość kości udowej maleństwa, nosek, karczek, rączki, główeczkę - dosłownie
        wszystko.całe badanie wykazało 96% ideału.Z tego badania wyszłam zadowolona
        prawie latałam pod lamperią. pozdrawiam
    • hanka45 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.09.05, 13:19

      Nie robiłam badan prenatalnych, choc lekarz proponował. Nie mam obciązenia ze
      strony wieku (28 lat), w rodzinie wszyscy zdrowi. Nie powiem, że się nie
      wahałam. Ale po przegadaniu kilku wieczorów z męzem stwierdziliśmy, że nie
      robimy tych badań. Bo gdyby wynik był zły, to co...?

      lilypie.com/days/060101/4/0/1/+10[/img][/link][/center]
      • jpuz Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.09.05, 14:45
        Zgadzam sie z Mruwa9. Nie rob testow jak wszystko jest ok. U mnie wszystko bylo
        ok do momentu zrobienia Pappa WYNIKI WYSZły zle a USG dobre a lekarze juz
        zaczeli snuc rozne domysly> Efekt jest tego taki ze ja sie denerwuje, jade do
        Łodzi na amnioopunkcje, zamiast spokojnie czekac na dziecko.
        • malgosiek2 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.09.05, 14:51
          Dokładnie tak bywa i też zgadzam się z mruwą.
          Żadne testy czy inne badania prenatalne nie dają 100% wyniku dobrego czy złego.
          I uważam,że jak nie ma wskazań czyli obciążony wywiad rodzinny czy wiek
          rodziców niw widzę podstaw do robienia badań.
          Dla mnie to tylko nerwy i sianie niepewności.
          A co by było gdyby testy i inne badania wyszły super dobrze,żadnych złych
          wiadomości,a dziecko urodziłoby sie mimo tego z wadą genetyczną?
          Pozdrawiam Gosia
          • kruffa Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.09.05, 16:39
            Też się z tym zgadzam i jesli kobieta nie jest w grupie ryzyka to jest to
            jedynie naciąganie na wydanie pieniędzy.
            Mam koleżankę w pracy, której USG wyszło ok, lekarka zaproponowała zrobienie
            PAPP'a - no się zaczęło. Wyszło jej w sumie ok, ale niejednoznaczne i zaczęło
            sie naciąganie na kolejne pieniądze i kolejne badania. Dziewczyna zestresowana,
            poszła jeszcze na USG do Osóbki-Morawskiego i do Roszkowskiego - i wiadomo
            kolejne kilkaset złotych. I każdy z nich po badaniu USG popukał się niemal w
            głowę na jej rewelacje o badaniach.
            Na dodatek nie są w stanie jej powiedzieć co tak naprawdę jest nie tak.

            Kruffa
        • aagata4 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 01:33
          zgadzam sie z mruwą...

          sama rowniez nie robilam badania z krwi tylko USG. nie chcialam narazac dziecka
          na badanie inwazyjne, ze wzgledu na ryzyko oraz nie zrobilam testu pappa-
          (badania z krwi) gdyz ma duzy odsetek bledow i... bylo dosyc drogie jak na moja
          kieszeń...

          pozdrawiam

          Agata
    • 18_lipcowa jak najbardziej jestem za. 20.09.05, 07:42
      Każdy powinien mieć prawo do takich badan jeśli tylko chce.
      Sama na takie badania bym poszła gdybym była w ciąży. I usunęła płód jeśli by
      miał cięzką wadę. Uważam że kazda kobieta powinna mieć takie prawo i wybór.
    • kioto1 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 04.10.05, 23:50
      skorzystam z okazji i powiem tym co ze szczecina, że od jeżeli masz 35 lat i
      więcje to badania prenatalne -test potrójny- są bezpłatne i przeprowadzane bez
      skierowania w szpitalu na unii lubelskiej. proszę wziąć jedynie kasiążeczkę
      zdrowia, kartę przebiegu ciąży i dowód, no i zarejestrować się uprzednio
      telefonicznie na tzw. usg genetyczne w godz. 08-14.00 - najlepiej w 13
      tyg.ciąży.
      od godz. 15.00 zapisują wyłacznie na badania odpłatne i wtedy przeprowadzają
      jedynie usg trójwymiarowe (bez testu potrójnego, gdyż do tego potrzebne jest
      pobranie krwi w godz. porannych).
      pozdr.
    • joanna29 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 08:58
      Ostatnio pytałam lekarza o test PAPPA i potrójny. Powiedział, że najpierw
      zrobimy dokładne USG w 13 tc i jak będzie wynik dobry to szkoda kasy na te
      badania. Stwierdził ponadto, że jeśli by był coś nie tak to wtedy on by zalecał
      inwazyjne badania, bo wynik jest dokładniejszy i pewny.
      Poza tym wykrycie zespołu Downa nie kwalifikuje do aborcji.
      A tak szczerze w 5 tc widziałam bijace serduszko, w 10 tc widziałam jak moje
      maleństwo się wierciło, machało rączkami, ruszało się, pływało, w 13 tc
      nabierze już ludzkiego wyglądu i niepotrafiła bym dokonać aborcji.
      Zespół Downa rozija się bardzo różnie, czasem jest to tak małe upośledzenie, że
      ledwo dostrzegalne, a ze mną na studiach był chlopak z zespołem, dopuki nie
      dowiedziałam się o jego chorobie to myślałam że ma troche wschodnie rysy twarzy.
    • pimpek_sadelko Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 09:10
      dla mnie byly uspokojeniem duszy i nerwow. ja polecam. po nich byalam 100000
      razy spokojniejsza.
      • privata Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 19:10
        Ja jednak polecam, mnie takie badanie uspokoiło, a badanie USG tak na prawdę
        trudno nazwać prenatalnym, na zachodzie to standard tylko u nas jak zwykle "co
        Bóg da", tak nie można myśleć , trzeba żyć świadomie, a jeśli badanie wyjdzie
        złe (czego nikomu nie życzę), to człowiek ma czas na oswojenie się z myślą że
        może być trochę inaczej niż w przypadku zdrowych dzieciaczków. Dziewczyny nie
        bójcie się tych badań!!!
        • privata Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 19:13
          A jeszcze dodam, że więcej dzieci z zespołem Downa rodzi się u kobiet między 20-
          30 rokiem życia a nie po 35 i jest to jeszcze jedem powód dla którwgo warto
          zrobić takie badanie. I wcale nie chodzi o aborcję , lecz świadomość tego co
          was czeka miłe panie.
    • an_ni Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 05.10.05, 19:40
      rozumiem ze jestes przed tymi badaniami czyli przed 12 tyg ciazy
      tak po prostu z wczesnego USG nie wiadomo czy z dzieckiem jest wszystko OK
      dlatego ginekolog dal ci alternatywe
      to ze dziecko macha raczkami i nozkami to daje tylko obraz ze zyje i jesli ktos
      mysli ze juz wszystko jest na 100% OK to sorry ale to jest wyjatkowo infantylne
      a gorzej jesli tak mysli sam lekarz
      poczytaj sobie na forum i w ogole w necie o badaniach USG (przeziernosc karku,
      kosc nosowa, testy Pappa) robionych w 11-14 tyg a bedziesz wiedziala o co
      chodzi a niekoniecznie pytaj co by ktos zrobil na twoim miejscu bo tu bedziesz
      miala tysiac opinii
      poza tym trzeba bylo zapytac lekarza jakie badania ma na mysli czy USG czy
      testy z krwi
    • podyanty Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 04:24
      W Australii rutynowo robi sie badania prenatalne kobietom po 35 roku zycia. Ja mialam robione CVS ,
      ktore polega na pobraniu komorek kosmowki lozyska. Badanie to robi sie juz w 10 tc a wyniki dostaje
      sie po 2 tygodniach. Ryzyko poronienia jest nieco wyzsze niz przy badaniu plynu owodni - do 2%.
      Oczywiscie przy okazji wychodzi na jaw plec dziecka - tutaj pytaja czy chcesz zeby ci powiedzieli czy
      chlopiec czy dziewczynka - wiekszosc nie chce (!?).
      Z tego co czytam wynika, ze w polskim ciemnogrodzie aborcja, nawet medycznie wskazana, nie jest
      praktycznie wykonywana. Wydaje sie, ze stawia to pod duzym znakiem zapytania celowosc robienia
      badan prenatalnych!
      Wiiosenne pozdrowienia z dolu globusa dla wszystkich
    • aankaa1 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 11:50
      Zgadza się, w polslkim ciemnogrodzie aborcja nawet mimo wskazań jest
      praktycznie niewykonalna i jak się zastanowić sens robienia takich badań jest
      jedynie gdy jednak w jakiś sposób mimo całej nerwowości jesteś pewna lub masz
      nadzieję, że wszystko jest ok. Jeżeli dostaje się wynik amnipopunkcji po
      ustawowym 22tc to czy to wszytko ma jakiś sens gdyby coś było nie tak? Samo
      usg jest w 80% wiarygodne, test Pappa - ok. 90%. I ani jedno ani drugie badanie
      nie wyklucza istnienia wady ani też jej nie potwierdza.
    • paycza Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 12:01
      Mnie zawsze zastanawia jedno. Co w przypadku wykrycia jakiejś wady u dziecka
      np. Downa, usuniecie? Mam 30 lat i nie robiłam takich badań, nie miałam żadnych
      obciążeń w rodzinie, więc po co?
      • patttrycja Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 13:36
        Ja mam 23 lata, mieszkam zagranicą i szczerze mówiąc nikt mnie nie pytał czy się
        zgadzam na te badania czy nie (poprostu są obowiązkowe, oczywiście oprócz
        aminopunkcji jeśli wcześniejsze nieinwazyjne wyjdą dobrze).Myśle, że dobrze jest
        miec jakiś wybór. Sama niezgodziła bym się na aborcję nawet gdyby badania
        wskazywały na to że urodze chore dziecko. Wiem natomiast ile takie dziecko
        potrzebuje uwagi i poświęcenia więc nigdy nie potępiła bym osoby która
        zdecydowałą by się nie urodzić.Jest to sprawa wysoce indywidualna.
      • wieczna-gosia Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 14:20
        > Mnie zawsze zastanawia jedno. Co w przypadku wykrycia jakiejś wady u dziecka
        > np. Downa, usuniecie? Mam 30 lat i nie robiłam takich badań, nie miałam żadnych
        >
        > obciążeń w rodzinie, więc po co?

        mozna przywyknac do mysli ze nasze dziecko nie pojdzie do Cambrigde.
        mozna dowiedziec sie o chorobie.
        mozna przewidujac pewne powiklania charakterystyczne dla konkretnej choroby
        poszukac sobie poradni, lekarzy, stworzyc grupe wsparcia z rodzicami, ktorzy juz
        maja tak chore dzuiecko.

        Moim zdaniem badania prenatalne to po prostu opcja. Warto je zrobic jesli
        czlowiekowi dadza spokoj duszy. Nie powinny byc odmawiane kobietom "bo nie", to
        do nich powinna nalezec decyzja.

        I nie ma to nic wspolnego z aborcja...
    • simonkapl Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 15:43
      Calkowita pewnosc daje tylko amniopunkcja.Wszystkie inne badania moga
      ewentualnie okreslic wysokosc ryzyka.I tak test potrojny wykrywa 1 zespol downa
      na 3, a przeziernosc karku jeszce mniej.Decyzja nalezy do kazdej z nas.Ja
      zrobilam test potrojny, bo u mnie ejst to test standardowy i wcale nie ejstem
      bardziej spokojna.
    • amwaw Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 16.10.05, 16:04
      Miałam test pappa( o którym mowa). Pappa jest najbardziej czułym testem- daje
      ponad 90% prawdopodobieństwa wykrycia wad, podczas gdy np test potrójny, który
      można wykonywać później- już tylko 60%.Mówię procentach pozytywnych( czyli mogą
      być fałszywie pozytywne wyniki, ale rzadziej- fałszywie negatywne czyli mimo
      dobrego wyniku testu- wystąpienie trisomii). Test pappa nie wykrywa "większości
      wad", a jedynie 3 konkretne trisomie i wady otwarte cewy nerwowej.
      Sens robienia badań prenatalnych jest zawsze, kwestia jest tylko pieniędzy i
      nastawienia. Ja robiłam test za podejściem, że albo a. mnie uspokoi albo b. w
      razie wyniku złego- decyduje się na amniopunkcję. W razie czego chciałam
      wiedzieć i mieć możliwość przygotowania się i emocjonalnie i medycznie na
      dziecko takie jakie będzie. Wbrew temu co się uważa 75% dzieci z ZD rodzi się
      matkom poniżej 35rż.
      Wynik mnie zupełnie uspokoił i uważam, że zdecydowanie było warto.
      Niektórzy wolą jednak żyć w nieświadomości, albo w poczuciu "przecież musi być
      dobrze"-wtedy nie ma sensu robić badań. Najpierw musisz zastanowić się po co są
      Ci te badania, co zrobisz w razie wyniku pozytywnego( czy zdecydujesz się na
      amniopunkcję), jak dużą kwotą dla Ciebie jest ta którą musiałabyś zapłacić za
      badania i dopiero po przemyśleniu tego wszystkiego podjąć decyzję.
      Powodzenia
      • viola33 Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 03.11.05, 11:54
        a ja napiszę tak,mam skończone 31 lat i jestem poraz drugi w ciąży,co prawda
        rodziłam dość dawno i wtedy nie było takiego postepu techniki jak teraz, cały
        czas żyłam świadomością, że jakieś uposledzenia czy zd to zdarza się kobietom
        po 35 roku zycia,mając za sobą dwóch ginów,żaden z nich nie powiedział mi ,że
        istnieje taka możliwość zrobienia badań prenatalnych typu pappa czy prenatlne
        badanie ultrasonograficzne,i gdyby nie to ,że wchodzę na te forum, guzik bym
        dalej wiedziała,jestem już w 21tyg, ciąży,jest to ciąża podobnie jak pierwsza
        zagrożona,i choć mogłam wykonać między 11tyg a 14 badanie na wykrycie
        zd,niestety byłam niedoinformowana, dzis idę na pełną diagnostykę rozwoju i
        anatomii płodu-prenatalne badanie ultrasonograficzne,i choć nie jest to tanie
        badanie chcemy razem z partnerem przekonać się czy nasz maluszek rozwija się
        prawidłowo,rozmawiając wczoraj z panią doktor która ma to robić,jest szansa aby
        w razie jakiś wad zacząć odpowiednią taktykę leczenia
        okołoporodowego,oczywiście wykluczając zd,i zastanawia mnie skoro jestem w
        grupie ryzyka, i zdarza się coraz częściej kobietom przed 35 rokiem życia
        rodzić dzieci z jakimiś wadami, to dlaczego nas lekarze o tym nie informują?
        przecież taka kobieta ma wtedy wybór zrobić takie badanie albo nie,decyzja
        należy do niej, tylko dlaczego część z nas dowiaduje sie o takich możliwościach
        na łamach forum a nie od własnego niby zaufanego lekarza?pozdrawiam
        • simonkapl Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 03.11.05, 11:58
          To chyba zalezy jaki lekarz.Moja ginka mnie poinformowala od razu, do niczego
          nie zmuszajac, ale wytlumaczyla na czym to polega, jaki procent wiarygodnosci
          itp.Ale pewnie mnostwojest lekarzy ktorzy to po prostu "olewaja",
          niestety.Pozdrawiam
    • mamalgosia Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 03.11.05, 11:57
      NIektóre badania sa niebezpieczne dla dziecka, ale są i całkowiecie bezpieczne
      (wszak USG też jest badaniem prenatalnym). Nie napisałaś ile masz lat, to
      jednak tez ma znaczenie.
      • simonkapl Re: co myślicie o badaniach prenatalnych? 03.11.05, 11:59
        Ryzykowna jest tylko amniopunkcja, badanie inwazyjne.Ale zdarza sie tylko 1
        poronienie na 100 wiec ryzyko nie jest wysokie.I to nie zwalnia lekarza z
        obowiazku poinformowania pacjentki o mozliwosci takowych badan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka