yagooda
27.09.05, 10:41
Hej,
byłam wczoraj u mojego gina. Bardzo był niezadowolony, bo podobno "nabrałam"
za dużo wody i u niego na wizycie mam ciągle bardzo wysokie ciśnienie
(wczoraj: 150 na 100). Jak sobie mierze w domu, bo juz wczesniej mi kazal, to
mam normalne. W każdym razie solidnie mnie postraszył, ze mam sobie mierzyc
dalej i jak tylko przekroczy 135 to natychmiast dzwonic i że w zasadzie to
powinien mnie położyć do szpitala. I wysłał na te próby watrobowe. Jakoś nie
umiem tego wszystkiego ze sobą powiązać, a wyszłam od niego blada za strachu
i nie byłam juz w stanie o nic pytac. Co to wszystko w ogole znaczy, jakiego
typu problemy moze sygnalizowac i co to są te próby watrobowe??
Pozdrowienia!