Dodaj do ulubionych

skomplikowana sytuacja

10.10.05, 23:13
oto moja historia. obawiam sie czy nie jestem w ciazy, musze przyznac ze
bardzo bym tego nie chciala. w ktorym tyg nie jestem w stanie okreslic - bo
sie z chlopakiem nie kochalismy jeszcze... poprzestajemy na pieszczotach wiec
niby ryzyko jest duzo mniejsze, ale jednak czasem ma sie tego pecha...
napewno nie moglam zajsc w ciaze podczas tego cyklu, ew. w ciagu poprzedniego
lub jeszcze wczesniej. ale wlasnie okres mialam normalnie, ostatnio tylko
jakies 3 dni pozniej. skad moje mysli ze jednak moge byc w ciazy? bo mam
obolale i obrzmiale piersi z zielonymi zylkami i ostatnio jestem wiecznie
zmeczona i nic mi sie nie chce. moglabym ciagle spac. wiec niby ciazy nie
powinno byc - bo seksu nie bylo, okres jest. ale jednak jakies objawy sa...
boje sie, po prostu sie boje. mam czego?
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: skomplikowana sytuacja 10.10.05, 23:16
      zrób test i wszystko będzie jasne
      • krakkrak Re: skomplikowana sytuacja 10.10.05, 23:17
        boje sie... zaczelam studia wlasnie. nie moge tego zaprzepascic.
        • wenus.z.willendorfu Re: skomplikowana sytuacja 10.10.05, 23:18
          Na razie nie ma się czego bać. Naprawdę test przynajmniej pomoże Ci dowiedzieć
          najważniejszego- jesteś czy nie.
          Pozdrawiam
          wenus
          • krakkrak Re: skomplikowana sytuacja 10.10.05, 23:20
            niedawno jedna kolezanka zrobila test i wyszedl wynik negatywny a jak sie
            okazalo w ciazy byla, a druga natomiast w ciazy nie jest a wynik wyszedl
            pozytywny. daleto i tak nie wiem czy testowi uwierze.
            • wenus.z.willendorfu Re: skomplikowana sytuacja 10.10.05, 23:23
              Dla pewności zrób dwa- ja zawsze tak robiłam, gdy miałam chociaż cień
              podejrzenia. Najlepiej w odstępach kilkudniowych.
              • mama_kotula Nie chcę straszyć... 10.10.05, 23:51
                ...ale ja miałam 3 razy okres, gdy chodziłam w ciąży z Młodą. Test zrobiłam już
                po pierwszym okresie (właśnie ze względu na te pożyłkowane piersi) i wyszedł
                pozytywny.
                Byłam wtedy na 3 roku studiów i miałam 7-miesięcznego synka, a z jego ojcem
                związek walił się na łeb na szyję.
                Grunt to nie załamywać się.
                Pozdrawiam bardzo ciepło. Będzie dobrze!
                Marta + Ich Dwoje
                • sunflower Ech... 11.10.05, 00:12
                  Tez nie uprawialas seksu - jak autorka tego watku - i zaszlas w ciaze ?
                  A podobno niepokalane poczecie to cud...okazuje sie, powszechny niezmiernie.
                  O maj gad... suspicious
                  • mala.ela Re: Ech... 11.10.05, 08:52
                    no przecież można przenieśc spermę podczas pieszczot w głąb pochwy. Już były tu
                    takie posty i jakaś dziewczyna pisała ze dokłądnie w ten sposób zaszła w ciażę.
                    Wiec to nie jest niepokalane poczęcie i w zasadzie to troche smutne, bo nawet
                    nie zdążyli sie porządnie "zabawic" a tu juz kinder-niespodzianka wink
                  • mama_kotula Re: Ech... 11.10.05, 09:17
                    Uprawiałam, uprawiałam, a jakże, i to bez zabezpieczenia smile. W niepokalane
                    poczęcia nie wierzę, aczkolwiek ponoć są możliwe, jednak zdarza się to
                    wyjątkowo rzadko. Chciałam pocieszyć zrozpaczoną, że nie jest jedyna smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka