Dodaj do ulubionych

Drogie mamusie listopadówki!!!

12.10.05, 21:25
Witam, obecnie jestem w 35 tygodniu, termin mam na 18 listopada, czuje sie
coraz gorzej, bolą mnie nogi i kręgosłup, wystarczy ,że postoję trochę w
kuchni i zaraz jestem do niczego sad Przytyłam już prawie 20 kg! i chociaż mam
już mniejszy apetyt wciąż tyje !!! sad Tak czytam na tym forum o dziewczynach
które są w 41 tyg. i nic a ja już tak bym chciała być chociaż w 38 tyg i
zacząc rodzić, Zdaje mi się, że od zawsze jestem w ciązy... Co robić ,żeby
przyśpieszyć ten czas oczekiwania na narodziny, dodam , że jest to moje
pierwsze dziecko więc ciekawośc jeszcze spotęgowna . Napiszcie mamusie
listopadówki jak Wy się czujecie czy tez już jesteście zmęczone ciążą???
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bazylea1 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 12.10.05, 21:30
      też mam termin na 18 listopada smile

      zapraszam na forum listopadówek:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27628
    • nietzsche_f Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 10:04
      ja mam na 20 listopada tez sie niecierpliwiłam strasznie, ale mi przeszłosmile)) po ostatniej bytnosci w szpitalu. niech sobie małe jeszcze posiedzi... pzdr
    • anulka59 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 11:15
      Też jestem w 35tyg ciąży i też jest to moja pierwsza ciąża.Jest faktycznie
      coraz ciężej brzusio rośnie więc coraz trudniej się schylać ubierać buty ale
      yawsye gdy jest mi ciezko mysle o malym ze juz za miesiac bedzie z
      nami.Rozumie cie wiec sprobuj pomzslec tak jak ja a moze bedzie lepiej.
      • jpetryka Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 11:58
        ja mam termin na 14 listopad, no wg USG na 8. I tez nie moge sie doczekac
        porodu, czuje sie jak slon i sapie jak lokomotywasmile)) sama z siebie sie smieje.
        Przytylam juz 13,5 kg. Wszystko juz gotowe na powitanie malenstwa, wiec
        niecierpliwosc wzrosla ogromnie...Na dodatek nie mam ciuszkow na jesien
        chlodniejsza, nie dopne sie w plaszczyku smile))) Takze trzymam kciuki za wszystkie
        listopadowki, opiszcie potem jakie wrazenia macie z porodu smile))
      • eminka1 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 12:02
        Z pewnością wszystkie chciałybyśmy już mieć maleństwa po drugiej stronie
        brzusia. Mi też jest już ciężko, jestem zniecierpliwiona, mam dosyć już tego
        stanu. Najbardziej dokuczają mi wszystkie stawy. Jak się zasiedzę albo zależę
        (to częsciej) to trudno mi się pozbierać. Mam nadzieję, że niedlugo się to
        skończy, ale pierwsze dziecię urodziłam w 43 tc i jesli teraz synek też tak się
        będzie zbierał na świat to w najgorszej opcji zostało mi jeszcze 7 długich
        tygodni - nawet na samą myśl słabo mi się robi. Ale ciąża naprawdę kiedyś się
        kończy.
        Damy radę.
        Pozdrawiam
        • bazylea1 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 14:08
          to ja jestem chyba jakims odmiencem bo mi sie robi słabo na mysl że to może byc
          juz za 3 tygodnie, wolałabym jeszcze ze 12 smile czuje sie dobrze, tylko czasem
          wielki brzuch przeszkadza i jestem zupełnie niegotowa!
    • greenmiau Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 12:25
      Termin mam na 21 listopada, 11 kg do przodu... Poza tym puchnące dłonie z
      bolącymi stawami i to zmęczenie... W dodatku nie mogę przespać całej nocy, budzę
      się jakieś 3x średnio i to taka "naładowana" jakbym miała zaraz startować w
      maratonie smile
      Za to rano plecki bolą i wstawać się nie chce.
      Tak już chcę być znów lekka! Wchodzić po schodach żwawo bez zawrotów głowy na 4
      piętrze, ech...
      • 123joasia Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 12:51
        A ja sie klade 3 listopada na oddzial i mam nadzieje, ze tego samego dnia
        zobaczymy nasz skarb. Mam cesarke na 100% ze wzgledow zdrowotnych, termin wg @
        na 9.11, ale wg usg na 5, wiec na wczorajszej wizycie pani doktor zdecydowala,
        ze tniemy wczesniej. No chyba, ze Mala sama sie bedzie pchala wczesniej na ten
        swiatsmile) Tez czuje sie juz zmeczona, ale bardziej psychicznie niz fizycznie.
        Czasem mam klopoty ze snem, ale poza tym jest zupelnie ok. I juz sie nie moge
        doczekac TEGO dnia!
        • niess Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 13:23
          Witam! Ja mam już 37 tydzień, a termin wg USG na 5 listopada. Też juz się nie
          mogę doczekać mojego skarbu po drugiej stronie brzusia, szczególnie jak wpycha
          mi nóżki pod żebro smile Wczoraj prasowałam (ale na siedząco) pieluchy, tylko 14,
          a zajęło mi to mnóstwo czasu. Jest mi coraz ciężej, ale wiem to nie będzie
          trwało wiecznie. Pozdrawiam wszystkie umęczone przyszłe mamuśki smile
          • r.kruger Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 14:59
            Jestem bardzo zmęczona ciążą, nie mogę się doczekać porodu i paradoksalnie chcę
            jeszcze troche ponosić Adasia w brzuchu...
          • myszka2205 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 15:03
            Witam ja mam termin na 11 listopada ale czuje że wcześniej urodzę,zresztą
            lekarz mi to powiedział.Ja również nie mogę doczekać sie swojego skarba,chociaż
            się troszeczkę obawiam(pierwsza ciąża).Mi to wszystko dokucza w ciązy co jest
            tylko możliwe:zgaga,kurcze łydek,bezsenność,opuchlizna stóp i palców u rąk że
            nawet obrączkę musiałam zdjąć,a niezdara się ze mnie zrobiła że szok!Ja nawet
            nie chodzę tylko sie turlam jak piłaka taki mam duży brzusio(20kg na plusie)ale
            mimo tego uważam że ciąza jest czymś pięknym a szczególnie jak się czuje ruchy
            dzidziusiasmile pozdrawiam wszystkie mamusie i ich brzusie.
            • arla5 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 21:15
              hej myszka2205,ja tez mam termin na 11.11, ale wedlug mojego gina mam sie
              szykowac wczesniej,koniec pazdziernika nawet,kompletnie nie jestem przygotowana
              ani spakowana ani nic,no jedynie ciuszki poprane i poprasowane.ale brzucha mam
              juz dosyc,jest ogromny,zreszta przytylam juz 24 kg!wiec czuje sie jak prawdziwa
              ciezarowka.Jeszcze moj kochany prawie juz 2-latek niezle mi daje popalic, wiec
              jak z nim wracam po calym dniu do domu i jeszcze kapiel i takie tam, to
              padam,ale generalnie jest ok!pozdrawiam!!!
            • viking-plus Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 15.10.05, 00:10
              podpisuję się obiema rękami, chociaż tych kopniaczków będzie mi brakowało
              termin na 12 list.
              • viking-plus Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 15.10.05, 00:11
                i jeszcze jedno: 35 tc a dzidzia ma 2800 więc może zobaczymy się wcześniej smile
          • agata19753 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 18:37
            ja mam termin na 2.11. I wiecie co - myślę sobie (to moje pierwsze dziecko),
            że od tego dnia nic już nie będzie takie samo, że wyjście do sklepu czy do
            miasta przynajmniej przez kilka pierwszysch lat będzie utrudnione, że moje
            myslenie o świecie gwałtownie się zmieni, a dziecko będzie punktem odniesienia.
            Więc odkąd sobie to uświadomiłam, już nie 'przyspieszam' czasu - oczywiście
            jestem ciekawa, kiedy, czy rozpoznam skurcze, jak to będzie, czy zdrowe, itp -
            ale delektuję się ostatnimi dniami 'starego' zycia. To 'nowe' bedzie bez
            wątpienia inne, na pewno ciekawsze, może mniej egoistyczne, ale na pewno -
            inne. Radzę - nie mogąc się doczekać - pomyslcie też chwilę, jak to już
            bedzie 'po'.
            Dodam, że ciążę przechodziłam dobrze, długie wycieczki (w 4 m-cu - 30 km
            pieszo, potem już stopniowo mniej, ale i dizś dwugodzinny spacer), a teraz
            jakies nadciśnienie i koniecznośc brania prochów - ale na szczęście -
            pomagają smileTylko nie nalezy lekcewazyć takich objawów jak spuchnięte nogi czy
            ręce - lekarz musi ocenić, czy jest to coś groźnego, czy nie.
            W wirze ciuszków i pieluszek, masując bolące stopy - postarmy się o chwilę
            refleksji nad nadchodzącymi i tak za szybko, jak to w życiu, zmianami smile
            pozdrawiam
    • kotka.szrotka Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 15:05
      Jakbym czytała o sobie. 34 tc, czuję się jak duży słoń, opuchlizny, ciężkie
      noce, zmęczenie, niezdarność... Mam dosyć ale jednocześnie tak się boję porodu
      i w ogóle potem nowego i nieznanego, że chętnie zatrzymałabym czas. Pozdrowienia
    • listopadowka Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 13.10.05, 20:37
      Ja jutro zaczynam 37 tydzien,10kg na plusie.Jestem już tą ciążą strasznie
      zmęczona i marzę o tym,żeby urodzić wcześniej.Wszystko już przyszykowane i
      tylko pozostaje czekać.Chyba niedługo zacznę szorowanie dywanów,mycie okien i
      wieszanie firanek.może dzięki temu Leoś będzie z nami wcześniej...
    • kucyk75 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 10:45
      a ja mam termin na 16 lub 19 XI i mimo że jestem coraz bardziej ociężała to na
      myśl o porodzie nogi mi drżą ze strachu i wtedy myślę sobie że już wolę sobie
      pociążyć dalej...
      • jola261 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 16:15
        Ja mam termin na 10 listopada,ale wg USG Maciuś jest większy o tydzień.Ja
        niestety w ciąży przytyłam aż 25kg.Koszmar.Jestem jak wielki balon tylko jakos
        od ziemi się nie odrywam.Żartuję.Czekam z niecierpliwością na mam nadzieję jak
        najbardziej udany koniec.Czuję,że to będzie jeszcze w październiku.Dziś rano
        wyszła mi galaretowata bezbarwna substancja-czop zapewne.Jestem tak
        opuchnięta,że palce u rąk bardzo bolą,od paru miesięcy nie noszę pierścionków a
        skóra swędzi tak,że zużywam tony kremów.Ale i tak to wszystko rekompensują
        ruchy dzidzi i nadzieja,że niedługo go zobaczę.Pozdrawiam listopadówki
    • mmucha3 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 20:22
      Witam wszystkie mamusie.
      Ja mam termin na 13 listopada i czuję się naprawdę dobrze. Poradziłam sobie z
      różnymi bólami. Teraz mam już tylko coraz mocniejsze ale rzadsze skórcze, a
      więc przygotowauję się na niespodziankę, czyli szybszy poród. Ja na razie
      cieszę się moim stanem, spokojnym życiem i wolnym czasem.
      polecam wszystkim, relaksujcie się póki możecie.

      pozdrawiam
      Gosia
    • agnieszka1700 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 14.10.05, 20:34
      jestem w 35tc we wtorek zacznie sie 36.czuje sie dobrze czasami dokucza mi bol
      żoładka a najczęściej zgaga.chcialabym aby dzidzia byla juz zemna.termin mam na
      15 listopad ale urodze napewno predzej z tego co widze smile
      • gofer73 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 15.10.05, 03:52
        kończę 35 tydzien, termin mam na 21 listopada, z USG na 18. Tylko 1 kg do
        przodu (do tej pory chudłam) no i strasznie obolały kręgosłup. I przez to nie
        śpię crying
    • mmucha3 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 12:46
      Witam poraz kolejny mamusie listopadówki. Podciągam temat, bo to już dla nas
      tuż tuż. Ostatnio miałam takie skórcze że zginałam się w pó, a to dopiero 36
      tydzień. Ale przeszły. Teraz zaczęły mi puchnąć ręce i brzuch rośnie w
      przyśpieszonym tempie, no i kg też. Mały już jest gotowy, kealifikacje do
      porodu przeszłam pozytywnie, jestem już spakowana, no i czekam..., kiedy mój
      Adaś przyjdzie na świat?
      Trzymajcie się mamusie, jeszcze trochę.
      pozdrawiam

      Gosia
    • misia33 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 14:51
      Hi U mnie 37 t.c i 5 dzień !! 21 kg więcej, w pasie 105 cm. Do tej pory mialam
      strasznie spuchnięte nogi - ale dzisiaj jakoś mniej (wydaje mi się to
      podejrzane). Podobno szyjka skrócona, miękka, częściowo przygotowana do porodu -
      i jak mówi mój gin mogę zacząc rodzić w każdej chwili ! Boję się strasznie.
      Wczoraj chyba odszedł mi czop - o ile to był on hihi. No i pozostało nam
      czekać...Pozdr.
      • joanna1982 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 15:25
        Hej!
        ja mam termin na 27 listopada. 9 kg na plusie i ciężki brzuszek. Problemy ze
        spaniem, ręce mam lekko opuchnięte i nogi też. Jestem juz spakowana do szpitala
        bo na ostatniej wizycie okazalo sie ze mam już rozwarcie 1,5 cm ale to nic w
        pierwszej ciąży miałam urodzić wcześniej(niech tylko pani donosi żeby nie było
        wcześniaka-słowa lekarza). Skrócona szyjka, skurcze, rozwarcie a mała urodziła
        sie 6 dni po terminie.
        Też juz sie nie moge doczekac kiedy zobacze moją kruszynke i wróce z dzidzią do
        domku. Córeczka ma 16 m-cy i tuli sie do brzuszka i całuje go i pokazuje na
        mój brzuch i łóżeczko dzidzi i szafkę z ubrankami. A rano jak wchodzi do mnie
        do pokoju najpierw patrzy do łóżeczka (dzidzi jeszcze nie ma) to mnie odkrywa
        i głaszcze brzuszek smile
        Wytrwania i szybkiego porodu życzę
        Asia, mama 16 m-cznej Natalki i niespodzianki (27.11.2005)
        • marcia81 Zapraszam na forum LISTOPAD 2005 21.10.05, 19:11
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=27628
      • jopiec Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 15:27
        Hej!ja mam termin na 2.11 a z usg wynika że 13.11.Pierwszą gwiazdeczkę urodziłam
        10 dni po terminie, więc teraz pewnie będzie tak samo.Szczerze mówiąc wolałabym
        aby tak było,bo w 7 dobie po terminie trzeba się zgłosić do szpitala..A ja
        chciałabym już tam być gdy zacznę rodzić..Nie wyobrażam sobie jakoś jechać z
        domu na porodówkę..Poza tym położna przy poprzednim porodzie powiedziała, żebym
        przy nast.dziecku zjawiła się wcześniej w szpitalu,bo mogę urodzić w
        taxówcewinkPewnie żartowała,ale może coś w tym jest..Czuję się bardzo ociężała i
        otępiałasmileWczoraj miałam jakąś zwyżkę energii bo wszystko poprałam i
        poprasowałam.Jestem spakowana.Mogę rodzić choćby dziś!pozdrawiam-asia
    • quami Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 18:31
      Cześć dziewczyny
      ciesze się, że odpisujecie smile jestem w 37 tyg. i naprawdę już sie nie moge
      doczekać, mało tego - doszła bezsennosć z którą nie wiem jak sobie radzić. Nie
      mogę wogóle zasnąć - jestem już taka podminowana tym wszystkim, wyobrażam sobie
      po noacach jak to będzie jak ją już urodze smile)) Fajnie będzie napisac Wam na
      tym forum "urodziłam". Miewam już bóle przepowiadające czyli te podobne to
      przedmiesiączkowych no i brzuch mi się opuścił - tak twierdzi mąż smile Za tydzień
      ide na kontrol zobaczymy czy coś już zaczyna się dziać smile Ale i tak w dalszym
      ciągu jestem do niczego sad mało tego - jest coraz gorzej. W sumie to byle co
      zrobię a sapie jak mops! Ale głowy do góry przetrwałyśmy tyle to to szybko
      zleci smile Na jaki rozmiar kupujecie kombinezoniki??? A i jeszcze jedno - pakuje
      walizkę i się zastanwiam co zapakowac dla dziecka tzn. czy wogóle brać na te 3
      dni coś do ubrania czy szpital jest zaoptarzony. A wogóle gdzie bedziecie
      rodziły???
      Pozdrawiam
      • ciapek7 Re: Drogie mamusie listopadówki!!! 21.10.05, 20:12
        hej ! hej !
        to jeszcze ja dołączę , właśnie dzisiaj spakowałam torbę, bo pomyślałam , że
        jak zacznie się coś dziać , to stracę głowę. Po ostatnim USG wyskoczył mi
        termin na 4.11 , wcześniej był na 31.10. Na razie dobrze się czuję, nic mnie
        nie boli i nie jest mi specjalnie ciężko. Nie oszczędzam się , dużo się
        ruszam , mimo że mam 18 kg na plusie...
        Psychicznie w miarę spokojnie , gdzieś tam czuję taką malutką mobilizację w
        podświadomości.
        Mieszkam we Wrocławiu , będę rodzić w Trzebnicy , koło Wrocławia.
        Pozdrawiam !
        Monika , a w brzuszku ...
      • joanna1982 Re: Torba do szpitala 21.10.05, 20:18
        Hej!
        Ja po doświadczeniach zeszłorocznych zabiore napewno
        Dla siebie
        -laktator
        -maś bepanthen (na bolące brodawki)
        Oprócz tego wiadomo koszula, szlafrok, itp
        Dla dziecka
        -smoczek
        -butelka
        -pieluszki
        -kosmetyki
        -ubranka
        Ja biore ubranka bo mam nie miłe wspomnienia. Fakt szpital ma dla dziecka
        wszystko ale o pieluszki trzeba było sie prosić, a jak dziecko mi zwymiotowało
        (łakomczuszek za dużo zjadł) to mi położna powiedziałą że już brakło im
        czystych i w mokrym i brudnym dziecko trzymałam. Co prawda po pół godzinmie mi
        przyniosła jakis kaftanik ale jak sobie przypomne jak one wyglądały
        (obszarpane, postrzępione) to te dzieciaczki jak sierotki wyglądały. A do
        szpitala najlepiej zadzwonic i sie zapytac czy można mieć swoje rzeczy albo czy
        szpital ma swoje.
        Pozdrawiam
        Asia, mama 16 m-cznej Natalki i bąbelka 35 tc
        • quami Re: Torba do szpitala 21.10.05, 21:57
          Dzięki dziewczyny jesteście super smile
          Do joanna1982: masz rację, lepiej mieć swoje, i ja jakoś psychicznie się bedę
          lepiej czuła i będę spokojniejsza o komfort maluszka.
          Przede mną tylko zakup laktatora - mam nadzieje że się wyrobie smile, ale tez
          uważam że przydałoby się go mieć. Cały dzień dzis mam dziwny kłujący ból w
          lewym pośladku, wiecie może co to jest? Chodzić nie moge bo wtedy sie jeszcze
          bardziej nasila sad
          Buźka

          • kucyk75 Re: Torba do szpitala 21.10.05, 22:10
            prawdopodobnie macica uciska Ci na jakieś nerwy. Też tak mam. Pozdrawiam
            • quami Re: Torba do szpitala 21.10.05, 22:27
              Dzięki kucyk75 smile
              I tak ledwo żyje, już mam siebie samej dosyć, naprawdę, zaczełam się nawet
              robić zazdrosna o jakiś baby w TV które nie są w ciązy , sa piękne, sexowne i
              szczupłe - sad((
              Niedawno wróciłam ze szpitala, miałam nadciśnienie, dzięki Bogu wszystko
              wrociło do normy i jestem w domu. Ale podczas pobytu na patologii poznałam
              fajne dziewczny, wtedy byłam w 32 tyg. Była tam tez dziewczyna tez w 32 tyg.
              tez nadciśnienie. Dzwonię do niej wczoraj i siępytam jak zyje , czy już wróciła
              ze szpitala itp. ( ja wyszłam wczęsniej ) a ona do mnie , że jest w domu ze
              swoją córeczką!!!! Szczena mi opadła, zamurowało mnie,ni ewiedziałam co
              powiedzieć - to sięporyczałam. Okaząlo się, że ona w tym w szpitalu przez to
              nadciśnienie lezała do 35 tyg. i właśńie mieli ją wypisac do domu a jej wody
              odeszły!!!! Szok!!! Urodziła córeczke przez cc, mała waży 2700kg i ma 44 cm.
              Kruszynka, ale jest zdrowa smile)) Jakie było moje zdziwienie, bo gdy bylyśmy w
              szpitalu miałyśmy usg, wg lekarza ona miała mieć syna który wtwedy w 32 tyg.
              miał ważyć ponad 3 kg a tu nie dość ,że córeczka to jeszcze 0.5 kg pomyłka!!!!
              Mam nadzieje, ze mnie jakoś czytelnie to przedstawiłam. Bo pisze to odsunięta
              od kompa o jakiś metr, dzidzia nie pozwala mi siedzieć normalnie muszę pisać na
              wpół leżąco smile No to tyle. Ja jej bardzo gratuluje i jestem szczęsliwa, że
              Córcia jest zdrowa smile Idę spać kochane, dobre sennej nocki Wam życzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka