Witam, obecnie jestem w 35 tygodniu, termin mam na 18 listopada, czuje sie
coraz gorzej, bolą mnie nogi i kręgosłup, wystarczy ,że postoję trochę w
kuchni i zaraz jestem do niczego

Przytyłam już prawie 20 kg! i chociaż mam
już mniejszy apetyt wciąż tyje !!!

Tak czytam na tym forum o dziewczynach
które są w 41 tyg. i nic a ja już tak bym chciała być chociaż w 38 tyg i
zacząc rodzić, Zdaje mi się, że od zawsze jestem w ciązy... Co robić ,żeby
przyśpieszyć ten czas oczekiwania na narodziny, dodam , że jest to moje
pierwsze dziecko więc ciekawośc jeszcze spotęgowna . Napiszcie mamusie
listopadówki jak Wy się czujecie czy tez już jesteście zmęczone ciążą???
Pozdrawiam