Dodaj do ulubionych

5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie

06.12.05, 17:06
Witajcie, wczoraj na swojej pierwszej "ciążowej" wizycie u lekarza ponieważ w
niedzielę zobaczyłam 2 kreseczki na teście. Niby wizyta ok i miło ale potem
dopadły mnie wątpliwości.Z wywiadu na podst. terminu miesiączki ( 24 .X -
pierwszy dzień ) lekarz wyliczył,że to 5 tydzień.Potem na USG stwierdził,że
raczej 6, ale w takim razie powinno bić serduszko, prawda?A on nic takiego
nie powiedział, no i już się martwię...Poza tym nie założył mi karty ciąży,
tylko kazał przyjść za 3 tygodnie, czy to normalne, kiedy Wam lekarz założył
kartę , czy zawsze na 1 wizycie?No i ostatnie, mam bóle brzucha, takie
ciągnąco - kłujące, trochę jak przed @, na o pzepisał mi luteinę bo
powiedział,że to "objawy zagrażającego poronienia".Tak to wygląda i o ile
jestem baaaardzo szczęśliwa z powodu ciązy to już po wyjściu z gabinetu
dopadły mnie zmory.
Powiedzcie jak to było u was z serduszkiem , kartą i bólami?
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • simonkapl Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:10
      Po pierwsze: bole miesiaczkowe brzucha nie opuszczaly mnie do 16 tyg, a i teraz
      sie zdarzaja (25 tc), ale jesli lekarz mowi ze to grozne, to bierze leki, u mnie
      to bylo akurat normalne. Z tym usg, roznie bywa.Jka sprzed gorszej jakosci to
      serduszka nie uslyszysz tak wczesnie, poczekaj spokojnie, na nastepnej wizycie
      bedzie slychac. Co do karty ciazy, mi zalozono w 3 miesiacu, bez obaw.Nie martw
      sie, stosuj do zalecen lekarza i bedize dobrze.Pozdrawiam
      • anaj.1 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:14
        gratuluje 2 kreseczeksmilewspaniałe uczucie a co do karty to mnie lekarz zalozył
        dopiero na 2 wizycie wiec chyba sie nie masz co martwic.Głowa do góry i życze
        powodzenia
        • agatunia1977 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 20:30
          U mnie serduszko slychac bylo dopiero w 8tc i dopiero po tym USG lekarz poszedl za ciosem i zlecil badania. Kiedy przyszlam z wynikami - zalozyl karte ciazy (10tc, 5 wizyta chyba smile). Zatem nie ma sie co martwic, trzeba spokojnie poczekac.
      • kamea77 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 11.12.05, 05:44
        Z moich obliczeń wynika, że jestem w 4/5 tc. Byłam i dwa dni temu u mojej
        lekarki, bo już podejrzewałam, że jestem w ciąży a poza tym bolał mnie brzuch i
        myślałam, że to jajniki. Zrobiła mi USG, powiedziała, że z jajnikami wszystko
        ok, potwierdziła ciążę (4,8 mm)i kazała przyjść przed świętami. Też mi jeszcze
        nie zakładała karty. Brzuch też mnie boli co jakiś czas i też jestem w stresie,
        ale staram sie myśleć optymistycznie, podobno pomaga wink Pozdrawiam.
    • an_ni Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:16
      w ogole bez sensu ze lekarz tak wczesnie robil ci USG, najwczesniej warto
      zrobic w 8 tyg od OM wtedy na pewno bedzie widac zarodek i bijace serce a
      niekotrzy robia nawet dopiero ok 12 tyg
      poza tym takie ciagnaco klujace bole zdarzaja sie prawie wszystkim i nie zawsze
      sa powodem do brania hormonow tym bardziej jesli nie plamisz, no ale coz musisz
      zaufac sowjemu lekarzowi, tak czy siak nie zaszkodzi ci ta luteina
      karte rzeczywiscie zakladaja albo jak uslysza serce albo pod koniec I trymestru
    • kokons Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:25
      Lekarze przesadzaja na wszelki wypadek przepisujac Luteine i zastanawiam sie w
      twoim przypadku dlaczego to nastapilo bez badan?! Mnie slaba wydolnosc lutearna
      (= brak estrogenow) wyszla na cytologi i tam bylo wskazanie do Luteiny, ktorej
      zreszta po konsultacji z dwoma ginekologami nie bralam bo nie mialo to sensu po
      30 tc. Nie chce podwazac kompetencji lekarza ale podkreslam swoje zdziwienie...
      Bole na poczatku ciazy zwlaszcza rozciagajacej sie macicy sa jak najbardziej
      prawidlowe...
      Na USG czesto wychodzi inaczej niz wg ostatniej miesiaczki bo tam robi sie
      pomiary odpowiadajace jakiejssredniej dla danego okresu a jak wiemy kazde
      dziecko rozwija sie i rosnie indywidualnie co nie oznacza, ze nie prawidlowo...
      Skoro msc mialas 24.X to dzis masz 6 tydzien i 2 dzien ciazy!)
      Gratuluje i powodzenia!
      POzdrawiam / 33 tc
      • emikap1 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 07.12.05, 10:28
        hej! Nie martw się, ja wczoraj miałam wizytę. Biorąc pod uwagę ostatnią
        miesiączkę lekarz stwierdził, że to 10 tc. a zachwilę z usg mówi, że wynika 8
        tc., ale serduszko bijące było widać. Kartę ciąży mi założył. Przepisał
        LUTEINĘ, którą swierdził, że najlepiej brać do 18 tc. Szczerze mówiąc to już
        drugie opakowanie kończę tego leku, ciszę się że jest dopochwowo, podobno ta
        pod język jest obrzydliwa. Poza tym LUTEINA nie zaszkodzi a pomoże, koleżanka
        moja zaczęła plamić i dopiero wtedy lekarz jej przepisał, ja się cieszę że
        dostałam asekuracyjnie, może u mnie plamień nie bedzie.
        Trzymaj się, serduszko swojego maleństwa napewno usłyszysz za 3 tygodnie.
    • edyta.23 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:27

      ja akurat miałam założoną krtę ciąży na pierwszej wizycie, ale za to serduszka
      nawet w 9-10 tygodniu nie słyszałam i tez sie martwiłam, na szczescie juz w 13
      slyszalam bardzo glosno i dokladniesmile
    • anula_c Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 17:56
      Na poczatek moje wielkie gratulacje smile Mnie zalozono karte ciazy na drugiej lub
      trzecuej wizycie, ale to nie z powodu zaniedbania lekarza tylko poloznej
      rejestrujacej przed wizyta u ginekologa. Jesli chodzi o te bole, to tez je
      mialam. Bedac w 4 tyg. przez to bylam pewna ze lada moment dostane okres.
      Wowczas jeszcze nie wiedzialam o ciazy. A serduszko uslyszalam dopiero po 20
      tyg. Najpierw dzidzia sie tak odwrocila ze nie mozna bylo nic uslyszec smile
      Pozdrawiam smile
      • betunia80 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 18:05
        w Polsce i tak jest lepiej, ja sie doweidziałam o ciąży w 4 tygodniu i poszłam
        do przychodzni zapisac sie do lekarza( byłam w Brighton). A tam pierwsze
        pytanie - czy jestem szczescliwa i zadowolona z ciąży, a jak powiedziałam, że
        tak to kazała mi przyjsc sie zapisac w 12 tyg ciąży. Zdziwiłam sie, no ale
        trudno. Poszłam w 13 tyg. i tylko ze man sobie podyskutowała, pobrała krew i
        mocz do badan, a na usg to mnie zapisała za 3 tyg. Byłam już taka znerwicowana,
        ze nic nie weim co z Dzidzia, ze zabrałam sie do Polski i poszłam na drugi
        dzien. I dopiero wtedy mi otworzyl karte ciąży i zrobił usg. Poza tym podobno
        nie ma sensu robic usg wczas dopiero ok 10-12 tyg. Wiec sie nie martw. Co do
        bóli to nie poradze nic, bo nic mnie nie bolalo.
    • mama5latka Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 20:24
      witaj gratuluje ci z calego serduszka i wiesz mialysmy ostatni okres tak samo 24
      10 ja bylam u lekarza juz ponad tydzien temu teraz ide 12 na kontrol a karty tez
      mi niezalozyli jutro ide zrobic wyniki i w czwartek za zalozenie karty ciazy a
      usg bede miala po 12 ym dlatego ze teraz za wczesnie i nic by niebylo widac wiec
      po co potem panikowac niemartw sie bedzie dobrze a brzuszek to normalne ze boli
      mnie tez czasami zaboli lekarz przepisal mi duphaston profilkatycznie bo jestem
      po 2 ciazach martwych trzymaj sie i uwazaj na siebie
    • mama5latka Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 20:28
      a jeszcze dodam ze lekarz powinien ci powiedzic o tym serduszku chociazby to ze
      jeszcze wczesnie jest a nie juz cie wystraszyl i czy masz jakies plamnienia ze
      przepisal luteine? niewiem jak ta wizyta wygladala ale jak mi by lekarz
      niewytlumaczyl to juz napewno bym do niego nieposzla pozdrawiam cie
    • mama5latka Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 20:29
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20721;30/st/20060730/k/b04f/preg.png
      • kasia161069 Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 06.12.05, 20:32
        karte zakladaja jak ma sie pierwsze wyniki moczu i morfologi,RR i waga i inne
        dane .pierwsza wizyta traktowana jest jako kontrolna ,potwierdzajaca ciąże!!!
      • kasia161069 Re: 5 tc -karta 06.12.05, 20:33
        karte zakladaja jak ma sie pierwsze wyniki moczu i morfologi,RR i waga i inne
        dane .pierwsza wizyta traktowana jest jako kontrolna ,potwierdzajaca ciąże!!!
        • patrycja22wiosny Re: 5 tc -karta 06.12.05, 22:44
          a ja miałam założoną kartę na pierwszej wizycie.Byłam wtedy w 8 tc.Najpierw
          mnie gin zbadał a potem zobaczyliśmy na USG serduszko naszego synka.Następnie
          zlecił badania analityczne.
        • iwona-arch Re: 5 tc -karta 08.12.05, 19:20
          cześ dziewczynysmileja jestem w 8 tyg.ciązy.usg mialam robione juz 2 razy.1 raz w
          4 tyg.wtedy nic nie bylo jeszcze widac tylko pecherzyk płodowysmilei
          wczoraj...zobaczyłam moje malenstwo i jego bijace serduszkosmiletakze cierpliwosci!
          nie martw sie!co do bóli brzucha to takze mialam..i pojawilo sie plamienie w 5
          tyg..jadłam przez 3 tyg.duphaston i juz wszystko jest oksmile pozdrawiam
          iwona
    • gonia28b Re: 5 tc - moje wątpliwości - pomóżcie 11.12.05, 12:04
      5 tc, to trochę za szybko jak na pierwsze USG. No ale cóż... nie każdy o tym
      wie. Ja byłam u gina jeszcze przd zajściem w ciążę, żeby się dowiedzieć
      wszystkiego, jakie badania zrobić, oprócz tego wykonał badanie ginekologiczne i
      cytologię. Zrobił mi też USG dopochwowe - to było na kilka dni przed owu.
      Zrobił zdjęcie jajników i w jednym z nich była dojrzała komórka jajowa. Tak się
      złożyło, że udało się zaciążyć akurat w tymże cyklu. Tak więc mam też zdjęcie
      fasolki, gdy był jeszcze komórką jajową smile)

      No, ale potem gdy już po teście z dwiema kreskami wiedzieliśmy, że będzie
      dzidzi, zadzwoniliśmy do pana doktora. Powiedział nam właśnie, żeby uzbroić się
      teraz w cierpliwość i spokojnie odczekać do tego 8 tc, licząc od daty ostatniej
      miesiączki. Poczatkowo dziwiłam się dlaczego tak, ale później to co zobaczyłam
      na monitorze USG utwierdziło mnie w przekonaniu, że pan doktor dobrze mówił.
      Chciał, żebyśmy mogli zobaczyć właśnie taką fasolkę z bijącym serduszkiem, a
      nie maleńką kuleczkę.

      Kartę ciąży dostałam dopiero na następnej wizycie, gdy miałam już wykonane
      wszystkie badania krwi i moczu. Wcześniej nie ma po co lekarz dawać takiej
      karty ciąży. Chyba, że może być pusta. Lekarz do tej karty ciąży wpisuje wyniki
      badań krwi, moczu, cytologię, USG i inne objawy i zalecenia.

      Trzymaj się. Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka