kizimizi78
06.12.05, 17:06
Witajcie, wczoraj na swojej pierwszej "ciążowej" wizycie u lekarza ponieważ w
niedzielę zobaczyłam 2 kreseczki na teście. Niby wizyta ok i miło ale potem
dopadły mnie wątpliwości.Z wywiadu na podst. terminu miesiączki ( 24 .X -
pierwszy dzień ) lekarz wyliczył,że to 5 tydzień.Potem na USG stwierdził,że
raczej 6, ale w takim razie powinno bić serduszko, prawda?A on nic takiego
nie powiedział, no i już się martwię...Poza tym nie założył mi karty ciąży,
tylko kazał przyjść za 3 tygodnie, czy to normalne, kiedy Wam lekarz założył
kartę , czy zawsze na 1 wizycie?No i ostatnie, mam bóle brzucha, takie
ciągnąco - kłujące, trochę jak przed @, na o pzepisał mi luteinę bo
powiedział,że to "objawy zagrażającego poronienia".Tak to wygląda i o ile
jestem baaaardzo szczęśliwa z powodu ciązy to już po wyjściu z gabinetu
dopadły mnie zmory.
Powiedzcie jak to było u was z serduszkiem , kartą i bólami?
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam