Dodaj do ulubionych

szew na szyjke

13.12.05, 12:55
Dziewczyny jak to jest z tym szwem ? czy mozna po jego zalozeniu normalnie
funkcjonowac, cz trzeba koniecznie lezec? ja jestem w 19 tyg ciazy i bede
niedlugo miala zakladany. Moja szyjka sie jednak skraca (w tej chwili wynosi
3,7 mm) no i mam skurcze. To moja druga ciaza, z piewrwsza nie milam
klopotow, wrecz urodzilam po terminie i prawie zadnego rozwarcia albo
skracania sie szyjki.
Obserwuj wątek
    • mage2 Re: szew na szyjke 13.12.05, 13:02
      Witam,
      Ja w piwrwszej ciazy mialam szef zakladany i teraz tez mi to grozi. Tydzien
      temu bylam na kontroli i wyszlo ze mam 3,8cm dlugosci i lekarz powiedzial ze to
      sie nie kwalifikuje jeszcze do szwu ale trzeba obserwowac. Martwic sie trzeba
      dopiero gdy zejdzie ponizej 3cm. Jezeli chodzi o juz zalozony szef to musialam
      brac silne leki rozkurczowe tj.Fenoterol i Isoptin i duzo lezec.
    • aniakowalik Re: szew na szyjke 13.12.05, 22:37
      Obecnie jestem w 30 tyg drugiej ciąży, w 25 tyg miałam założony szew, przy czym
      w pierwszej ciąży wszystko było w porządku. Pomijając komplikacje po samym
      zabiegu (podejrzenie sączenia wód płodowych i ponad 2 tygodnie spędzone w
      szpitalu), teraz czuję się dobrze i niby lekarz zalecił spokojny, wręcz leniwy
      tryb życia, to jednak przy małym dziecku nie jest to możliwe... Funkcjonuję
      więc prawie tak jak przed zabiegiem, no może pomijając dźwiganie, podnoszenie i
      długie spacery.
    • amber2005 Re: szew na szyjke 13.12.05, 23:12
      Druga ciąża (pierwsza wzorowa)18 tydzień, 2 tygodnie temu miałam założony szew
      i otrzymałam zalecenia lekarskie maksymalnego oszczędzania się i zwolnienie
      lekarskie z nakazem przedłużania go do końca ciąży. Na razie wszystko w
      porządku ale nie wiem co będzie dalej bo mam malutkie dziecko i nie da się
      leniuchować.
    • kreska7211 Re: szew na szyjke 14.12.05, 00:08
      Hej to moja druga ciąża, w pierwszej miałam pessar - krążek, (byłam po
      poronieniu i tej ciąży nie liczę), i donosiłam dokładnie do terminu porodu,
      byłam cały czas na zwolenieniu. Potem niestety znów poronienie, zatem w tej
      ciąży od razu miałam zapowiedziany szew. mam założony w 16 tc, w szpiatalu w
      znieczuleniu ogólnym, po dobie do domu, Czuję się świetnie, pracuję, lekarz
      zaleca zwolenienie, ale dobrze się czuję, nie muszę leżeć, i pozwala na pracę,
      ale umiarkowaną, Mam 4letnią córcię i prakycznie normalnie funkcjonuję, a
      dzięki temu że mam szew nie obawiam się o szyjkę, lekarz mówie, że trzyma
      dobrze, mimo, że dziecko juz trochę ciśnie w dół to 28 tc.
      Jak trzeba to nie ma co sie zastanawiać, to pomaga, i jak każą leżeć, to trzeba
      leżeć, ale widziśz, jestem przykładem, że można normalnie funkcjonować.
      pozdrawiam
    • lolinka2 Re: szew na szyjke 14.12.05, 09:03
      3.7 - to bardzo długa jest. Moja ma 1.5 cm...
      Szew miałam w poprzedniej ciąży i byłam na L4, ale takie były warunki, że
      mogłam. Znam dziewczynę, która miała to samo 9tzn szew założony jeszcze
      wcześniej niż ja), pracowała w spożywczym, po zabiegu miała tydzień zwolnienia i
      z powrotem do pracy - zaręczam Ci, że nie urodziła wcześniej niż ja (38t.c.) -
      wniosek jest prosty: przy minimalnym pomyślunku da się pracować zawodowo,
      oczywiście nikt mądry i normalny nie zaleca dźwigania worków z cukrem smile itp
      przyjemności ale aktywność z umiarem- czemu nie. A najfajniej jest jak już ten
      szew zdejmą - ja w odruchu szczęścia i zerwania ze smyczy najpierw wskoczyłam na
      rower i 1 km pedałowania, a potem 30 min joggingu (wcześniej leżałam prawie cały
      czas)... Ale, szczerze powiedziawszy, tego też się nie zaleca...
      • suza3 Re: szew na szyjke 14.12.05, 12:43
        Lolinka2- moja szyjka ma 3,7mm a nie 3,7cm. Dlatego tak sie martwie. Ale
        dziekuje Ci i innym dziweczynom za odpowiedzi. troche nabralam otuchy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka