Mocz do badania :(

13.12.05, 13:20
Co mam zrobic, jeśli w nocy często biegam do toalety na siusiu, jak wiekszosć
z nas, a rano potrzebuję mocz do badania? W nocy uzupełniam wode, chce mi sie
poprostu pic, wiec ten mocz nie jest taki zageszczony jak powinien byc po
nocy. Juz próbowałam wytrzymywać i isć tylko raz, ale jak tak mozna... Na
pewno też sie z tym borykacie. I co - oddac do badania takie "nic"?
    • mag_75 Re: Mocz do badania :( 13.12.05, 17:47
      Też tak mam sad Ale noszę takie "nic" właśnie i na razie nie było problemów. A
      to już koniec ciąży, więc chyba to sikanie w nocy nie przeszkadza aż tak w
      analizie.
    • dawida25 Re: Mocz do badania :( 13.12.05, 17:55
      No ja też cierpię z tego powodu, ale gdy załóżmy wstaję po północy to już
      później męczę się do rana. Nie cierpię tego
    • hanula12 Re: Mocz do badania :( 14.12.05, 10:18
      ja właśnie rano oddałam do laboratorium takie "nic", od początku ciąży biegam
      do łazienki kilkakrotnie w nocy i chyba tak już będzie do końca. wiem, mnniej
      więcej, co ile biegam i siusiam do pojemnika po tej nadłuższej przerwie w nocy.
      • dorro1 Re: Mocz do badania :( 14.12.05, 13:31
        Dzieki dziewczyny za pocieszenie, w takim "nic" tez chyba da sie wszystko
        zbadac. Tylko czasami ten słomkowy kolor nie jest taki słomkowy hihi...
        • onion75 Re: Mocz do badania :( 14.12.05, 13:55
          podobno wystarczy mocz "4 godzinny". Wiec jesli mozesz sie tyle wstrzymac to
          powinno byc ok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja