karea
26.12.05, 01:20
Wiem, ze jest to obowiazek dobrego wychowania oraz przede wszystkim duza odpowiedzialnosc. Zadaje sobie pytanie: Czy ktos, kto nie pochodzi z rodziny dysfunkcyjnej potrafi stworzyc prawdziwe cieplo rodzinne? Czuje sie wyzuta z wszelkich uczuc - sama z mnostwem problemow w mojej malej glowce. Czy intuicyjne pragnienia, jakie posiadam moglyby byc ratunkiem dla bladzacej duszy mojej? Co o tym myslicie?