katrint
29.12.05, 08:45
Dziś obudziłam z takim poczuciem szczęścia jakiego nigdy nie doznałam.Śniła
mi się....moja córeczka.Jestem w swojej pierwszej ciąży i nie znamy jeszcze
płci.Ten sen był piękny,włąściwie nic się w nim takiego nie działo i dzidzi
prawie nie widziałam ale miałam to uczucie bycia mamą i przepełniała mnie
taka ogromna miłośc do tego maleństwa.Czegoś takiego nigdy jeszcze nie
czułam.Jejku nawet teraz się wzruszam, gdy o tym piszę.Tak bardzo bym chciała
żeby już był maj i żeby ten sen stał się już rzeczywistoscią.Akurat dziś idę
na usg.Może dowiemy się już czegoś na temet płci maluszka,ciekawe czy to
faktycznie moja Zosieńka.....