30.01.06, 18:26
Ja dzis siedze i wymyslam!Obejrzalam sobie brzuchy na forach marcowek i
kwietniowek i moj nawet nie ejst w polowie tak duzy jak brzuszki ze zdjec (33
tc).Wcale mi to nie przeszakdza, ale tak sobie mysle: czy to moze byc oznaka
czegos zlego? Malej ilosic wod plodowych lub czegos innego? Usg mam za
tydzien. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • oljot Re: brzuch 30.01.06, 18:56
      Simono,chyba cie polubilamsmile) A ty nie masz juz czego wymyślać? Lepiej sie ze
      mna poklóc zamias czepiać sie swojego brzucha! Ja bym sie tylko cieszyla z
      takiego brzucha,ale wiem ze bede miala pilke od kosza tak jak poprzednio,jak
      moja mama(wszystkit 4 ciąże),babcia itd.Wszystkie mialy wielkie brzuchy i
      wielkie dzieci,raz nawet 5,5 kg. Ale moje niektore kolezanki i bratowa w 9 mies
      wygladaly jak max w 6ym.Mialy dokladnie jakby "dolepiony" bocheneczek
      chleba,tylko tyle.A dzieci zdrowe,waga srednia od 2900 do 3300.Ja im
      zazdroszcze.To przyjemnosc chodzic z takim malym brzuszkiem,a nie meczyc sie z
      ta pilką przed soba.Pozdrawiam(mimo wszystko). Jolantka
      • simonkapl Re: brzuch 30.01.06, 18:59
        Ja dzis w takim nastroju do dumania, bo maz majsterkuje, a ja cholerka sie
        nudze.Wiec tak siedze i chyba szukam sobie problemow (taki charakter).Chyba tez
        sie ciesze ze jest maly, bo tak nie przeszkadza, ale wolalam sie upewnic, ze
        jets oksmile))Pozdrawiam

        PS.Tez Cie lubie, a co mi tam! smile))))
        • oljot Re: brzuch 30.01.06, 19:48
          Powiem ci cos o wynajdowaniu sobie problemów.Ja w 1 ciazy wymyslilam sobie,że
          moje dziecko na pewno ma zespol Downa,a to dlatego ze na zdjeciach usg wydawalo
          mi sie ze ma za dużą główkę.I oczywiscie plotlam wszystkim te glupoty jak poryp
          jakis kompletny.Moja lekarka jak to uslyszala(pod koniec ciazy)to chciala mi
          łeb urwać.Jak sie urodzil to tez nie chciałam na niego patrzeć tylko kazalam im
          go zabierac i ratować,bo oczywiscie wydawalo mi sie,że musi z nim byc cos nie
          tak.Lekarze patrzyli na mnie delikatnie mówiąc niepokojącym wzrokiem...ale to
          jescze nic.Jak doszlo do tego,że mialam dostać krew po porodzie to upieralam
          sie ze nie chce,bo ta krew na pewno jest zarazona hivem!? albo grupa nie taka i
          umre po podaniu.Lekarze w koncu byli tak zdezorientowani,że sprawdzali mi krew
          pod katem tych przeciwcial 3 razy,aby tylko sie nie pomylić.Jak widzisz zamiast
          ulatwiać,czasem mozna sobie na wlasne zyczenie utrudniać życie. smile)Pozdrawiam.Pa
          • simonkapl Re: brzuch 30.01.06, 19:59
            Oj, usmialam sie. Niezly z Ciebie numer jest!Ja z tym Downem to tez tak
            mialam.Czekajac na wyniki tritestu (kilka dni), zameczylam siebie i
            meza.Okazalo sie ze ryzyko znikome (8600), potem byla cukrzyca (cukier raczej
            niski), ale z rodziny cukrzykow jestem, wiec jestem na to wyczulona.Teraz
            jestem na etapie cisnienia (bo mam czesto 135/85)i juz sie martwie.Oj matko, co
            ja jeszce wymysle!Pozdrawiam
            • oljot Re: brzuch 30.01.06, 22:17
              A wlasciwie to jak to jest z tym ryzykiem trisomii,bo on mi napisal ze
              niskie,ale tam jest zaznaczone 1:666,to chyba nie takie niskie skoro ty masz
              8600,to duza roznica.A moze to jakies inne badanie,bo mi krwi nie pobierali
              tylko te parametry usg brali pod uwage.Wiesz jak to dokladnie jest? I jakie
              jest najnizsze ryzyko tej wady?
              • monia1w Re: brzuch 31.01.06, 09:56
                kobietko o co Ty się martwisz. Ja miałam 85 cm w obwodzie a dzidziuś ważył
                3500. A 2 tygodnie przed porodem jakieś stare babska w sklepie kłóciły się ze
                mną w sklepie jak w kasach oznaczonych dla kobiet w ciąży prosiłam o
                przepuszczenie twierdząz, że ciąży to ja chyba ale dopiero będę. Faktem jest,że
                brzuch mnie bolał bo synka miałam wiercipiętę a miejsca miał mało.
              • simonkapl Re: brzuch 31.01.06, 11:25
                Test potrojny polega na okresleniu wielkosci ryzyka posiadania dziecka
                trisomicznego.U mnie pobierali krew i badali pod katem 3 markerow (tu niestety
                nie jestem w stanie wytlumaczyc ci dokladniej).Wiem, ze jednym z nich jest
                badanie przyrostu bety.Wazny jest wiek mamy, czy pali, ile wazy rowniez i
                chyba nawet gdzie mieszka.To wszytsko daje przyblizone ryzyko.Ale ten test nie
                jest wiarygodny na 100%.Ty masz bardzo dobry wynik.Dopiero ponizej 1:300
                zaleca sie amniopunkcje.Pozdrawiam
    • goralica Re: brzuch 31.01.06, 10:15
      ja też dłuuuuuuuuuuuuugo miałam mały brzuszek- teraz jestem w 9 miesiacu i od
      jakiegos czasu po prostu rosnie w oczach !!
      • grubaska20 Re: brzuch 31.01.06, 11:25
        ajajaj..smile mój brzuch też d,ługo, długo był maleńki, aż osiągnął maksymalny
        obwód 92 centymetry, synek ważył 3450 gram. hehesmile w szkole rodzenia w
        34tygodniu wyglądałam lepiej, niż dziewczyny w 10tygodni młodszej ciążysmile
        • guderianka Re: brzuch 31.01.06, 12:12
          brzuch brzuchowi nierówny.ja niby mam 97cm i mi sie wydaje spory a znajomi jak
          mnie widzą to mówią ze jak na poczatek 8mca mam małysmile a cisnieniem simonka sie
          nie przejmuj-ja bym chciała takie miec jak ty bo całe zycie takie miałam a
          teraz mam marne100/60 i strasznie to znosze-spac mi sie chce,kakwe popijam ale
          czasem jak cisnienie leci czuje jak "omdlewam".także nie wymyslaj i idż pomóż
          facetowi w majsterkowaniuwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka