Dodaj do ulubionych

a co jesli szyjka skróci sie do końca???

11.02.06, 16:19
jestem teraz w 31tc-zagrożona przedwczesnym porodem. szyjka ma tylko 0,5cm!!!
nie mam rozwarcia. co jesli szyjka skróci sie do końca? rozpocznie sie poród?
czy któras już była w takiej sytuacji?? prosze o odp , męczy mnie to a do gin
ide w pon.
Obserwuj wątek
    • agnes3131 Re: a co jesli szyjka skróci sie do końca??? 11.02.06, 16:58
      W mojej szkole rodzenia mówili, ze właśnie przed porodem ona
      zostaje "zgładzona" tzn właśnie skraca sie zupełnie, ale do porodu potrzebne
      jest jeszcze rozwarcie i skurcze. Dziwi mnie, że nie jesteś w szpitalu, jeśli
      są jakieś problemy, no ale ja sie na tym nie znam. Powodzenia! Na pewno będzie
      dobrze!
    • lolinka2 Re: a co jesli szyjka skróci sie do końca??? 11.02.06, 17:18
      Mi na tym etapie ciaży na jakim Ty teraz jesteś lekarz zaryzykował i założył szew okrężny (tyle ze ja już całkiem nie mialam szyjki w 31 tc). Donosiłam z pocałowaniem w ucho do 38tc. Czyli da sie coś z tym zrobić smile) Pozdrawiam.
      • jaonna1 lolinka? 11.02.06, 17:58
        ale tobie sie tylko szyjka skracała czy miałas rozwarcie??
        • lolinka2 Re: lolinka? 12.02.06, 22:08
          bez rozwarcia.
    • elmika Re: a co jesli szyjka skróci sie do końca??? 11.02.06, 18:16
      Witaj,
      Jak Ci się szyjka skróci zupełnie, to rozwarcia możesz jeszcze długo nie mieć!
      Miałam podobnie w pierwszej ciąży - wpierw w 5mies szyjka się skróciła do
      0,5cm, w 7 mies miałam rozwarcie 1,5cm (szyjki już nie było), synek urodził się
      w 36tyg. Przez cały czas brałam Fenoterol i No-Spę no i miałam leżeć (co nie do
      końca się udawało, bo nie wzięłam dziekanki na studiach). Nie martw się, bo jak
      będziesz się oszczędzać - czyli głównie leżeć, masz szansę na poród w terminie,
      czego Tobie życzę.
      Elmika
      • jaonna1 oh elmka 11.02.06, 18:24
        dzieki za słowa otuchy nawet nie wiesz jak odetchnełam ze u mnie może być
        podobnie a już muslałam ze jak szyjka sie skraca to odrazu rozwarcie nastepuje.
        czyli jest nadzieja.biore fenoterol i isoptin dużo odpoczywam- choć raz po raz
        musze wyjsc z domu bo kota dostaje( nic nie dzwigam nie sprzatam)
        • elmika Re: oh elmka 11.02.06, 21:11
          Witaj, Joasiu,
          Myślę, że jak pomalutku wyjdziesz na chwilę na zewnątrz, to nic się nie stanie.
          Jak miałam rozwarcie, mąż mnie woził na uczelnię (studia dzienne), na miejscu
          siedziałam i starałam się nie chodzić. Czasem jeździliśmy autem po okolicy
          (żeby cały czas nie siedzieć w domu i chociaż popatrzeć na świat zza szybki,
          bo poza ciążami jestem dość aktywna).
          Polecam kawiarnie, gdzie można blisko podjechać (no i gdzie nie palą - możesz
          wtedy chociaż odrobinę odpocząć od siedzenia w czterech ścianach).
          Mi udało się tak przez 2 miesiące mimo rozwarcia donosic synka (w 36tyg miałam
          rozwarcie na 6cm i wtedy zdaniem mojej lekarki nie było sensu już dalej
          podtrzymywać ciąży i odstawiła mi Fenoterol, ale urodziłam po kilku dniach -
          więc naprawdę głowa do góry!!!) - możesz nawet przenosić jeszcze smile
          Trzymam kciuki i pozdrawiam, Elmika
    • mikander Re: a co jesli szyjka skróci sie do końca??? 12.02.06, 22:03
      Dziwię się,że tak ważny problem roztrząsasz na forum i sugerujesz się opinią
      forumowiczek. To że komuś się akurat udało to o niczym nie swiadczy. Skracająca
      sie szyjka to bardzo poważny problem, grozi porodem przedwczesnym albo
      poronieniem. Jeżeli szyjka jest niewydolna to będzie sie skracać pod wpływem
      ciężaru rosnącej macicy. I nie ma znaczenia czy będziesz podjeżdżać samochodem
      do kawiarni czy na pieszo. Każda pozycja pionowa obciążająca brzuch wpływa źle
      na szyjkę, dlatego zalecane jest bezwzględne leżenie a nie siedzenie. 31tc to
      jeszcze za wcześnie na poród.
      Nie straszę tylko przestrzegam. Ja miałam niewydolną szyjkę w obu ciążach.
      Skracała mi się i rozwierała dosłownie w oczach. Pierwszą przeleżałam plackiem
      a w drugiej miałam na szczęście pessar, założony na szyjkę 19mm. I to już był
      ostatni dzwonek. Radzę ci nie bagatelizować sprawy a już na pewno nie słuchać
      rad typu: powolne spacerki ci nie zaszkodzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka