Dodaj do ulubionych

Przodujące łożysko a cc?

16.03.06, 12:28
Wczoraj dowiedziałam się, że mam przodujące łożysko i że prawdopodobnie czeka
mnie cesarka i tak się zastanawiam czy to już jest przesądzone, czy są tu
jakieś Mamusie które też miały taką diagnozę a jednak urodziły bez cc? I czy
rzeczywiście jest tak że przy przodującym łożysku często dochodzi do
rozpoczęcia porodu znacznie wcześniej tzn około 30 tygodnia?
Obserwuj wątek
    • femian Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 13:03
      A w którym tygodniu jestes? Ja mialam łożysko brzeźnie przodujące do 24 tc,
      potem się podniosło i teraz już nie przoduje, ale jest dość nisko. Kiedy
      łożysko przoduje to trzeba bardzo na siebie uważać, nic nie dzwigać, mało
      chodzić, bo moze dojść do krwawienia i wtedy trzeba jechac prosto do szpitala
      na podtrzymanie. Tak długo jednak jak łozysko sie nie odkleja (nie krwawi) tak
      długo powinnaś byc w ciąży, najlepiej jak najdłużej. Jeśli nic się nie dzieje z
      tym łożyskiem, nie masz krwawień to powinno sie czekac do normalnego terminu
      porodu.
      • milena96 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 13:13
        W mojej pierwszej ciąży miałam łożysko przodujące!na początku było ok nawet
        pracowałam ,potem jednak coś mnie mocniej zabolało i zaczęłam plamić!W 4
        miesiącu!Kiedy trafiłam do szpitala dostawałam pełno lekarstw na podtrzymanie
        ciaży!potem mnie wypuscili ale po tygodniu wróciłam na patologię z krwotokiem!
        Niestety mój organizm nie dał rady i doszło do przedwczesnego porodu!Więc jeśli
        możesz zostań z tyłkiem w łóżku!Ja żałuję że nie lerzałam plackiem!Moja
        córeczka miałaby 2 latka!
      • goga824 do femian 16.03.06, 13:58
        Obecnie jestem w 20 tygodniu ciąży.
    • milena96 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 13:24
      A co do cc to jesli łożysko sie nie podniesie bedziesz miała na 100% bo łożysko
      nachodzi na ujście szyjki i ociera je dochodzi do plamień i krwotoków!
      • marki0 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 13:53
        a moje przodujace łożysko przed samym porodem podniosło się do góry i nie było
        problemu. Fakt miała cc ale ze względu na cholestazę anie na łożysko. Lekarz
        zabronił mi jednak współżyć gdy stwierdzono ta patologię.
        • mimi_75 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 13:58
          czesc,
          ja też mam przodujące łozysko brzeżnie(stwierdzone w 27 tc, teraz 32)i lekarka
          kazała mi przestać chodzić do pracy, więc siedzę w domu, duzo odpoczywam i jak
          na razie wszystko jest ok.Lekarka mi dopiero wyliczy czy będę musiała mieć cc,
          czy może uda się naturalnie.
          • betka42 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 19:42
            U mnie w 21 tygodniu stwierdzono łożysko przodujące, co jest bzdurą, bo za
            wcześnie, by to stwierdzić. Ale dostałam zwolnienie, miałam leżeć i się
            oszczędzać. Tak zrobiłam, choć pięć miesięcy na zwolnieniu to koszmar.
            Dziś jestem ptrawie w 39 tc, a tydzień temu miałam usg i łożysko się podniosło.
            Będę rodzić naturalnie. Ale apeluję o rozwagę - lepiej leżeć, jak każą, niż
            później żałować.
            • femian Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 22:00
              To nie jest bzdurą kiedy się w 21 tc stwierdza łożysko przodujące. Gdyby lekarz
              tego nie stwierdził i nie ostrzegł, że takie łożysko zagraża ciąży to był by
              zwykłym konowałem a nie lekarzem. Kiedy lekarz zauważy łożysko przodujące np w
              20 tc to musi o tym poinformować pacjentkę, bo takie łożysko owszem, w
              późniejszej ciąży może się podnieść, nie będzie już przodujące i będzie można
              rodzić normalnie, ale tak długo jak przoduje lub choćby częściowo nachodzi na
              ujście macicy, tak długo stwarza zagrożenie dla ciąży. Może wtedy dojść do
              plamień i co gorsza krwotoków z tego względu, że łożysko nie ma odpowiedniego
              oparcia na ściance macicy. Wiele się może dziać dlatego najlepiej leżeć leżeć i
              jeszcze raz leżeć z takim łożyskiem. Współżycie płciowe oczywiście wykluczone.
              To że trzeba leżeć kiedy się ma takie łożysko to nie jest głupi wymysł, po
              prsotu tak jest bezpieczniej dla ciąży. Kiedy macica się już powiększy i
              łożysko wystarczająco uniesie wtedy już nie trzeba aż tyle leżeć. Generalnie
              przy takim łożysku wskazane jest w miarę możliwości leżeć z nieco uniesionymi
              biodrami, co bardzo pomaga odciążyć łożysko.
    • goga824 Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 22:33
      w sumie lekarz kazał mi sie oszczedzać ale o leżeniu nic nie mówił, tzn nie
      kazał mi plackiem cały czas leżeć, więc już sama nie wiem co mam robić?
      • femian Re: Przodujące łożysko a cc? 16.03.06, 22:59
        Mi też lekarz kazał się oszczędzać, o leżeniu plackiem nie mówił, ale mówił o
        tym że przy takim łożysku może dojść do plamień, krwotoków i wtedy szpital i
        lepiej w miarę możliwości unikać wysiłku i więcej leżeć. Powiedział też, że
        łożysko kiedy jest na ujściu macicy ma gorsze oparcie i stąd mogą być te
        krwawienia. Ja sama sobie tak wydedukowałam, że najlepiej jest większość czasu
        leżeć. Też trudno było mi zrozumieć o co chodzi z tym oszczęsdzaniem, czy to
        chodzi o leżenie większość czasu czy tylko o nie bieganie i unikanie zbyt
        długiego stania czy innego wysiłku. Ja wolałam chuchać na zimne i po prostu
        dużo sobie wypoczywałam, do pracy nie chodzę i prowadzę oszczędny tryb życia,
        chociaż na krótkie spacerki sobie chodzę (ale u mnie już łożysko nie przoduje i
        w sumie też co ciekawe, rzadziej mnie brzuch pobolewuje niż kiedy nachodziło na
        ujście macicy). Wiem jedno, nawet zwykłe zakupy w hipermarkecie to był dla mnie
        spory wysiłek i kończył się bólem brzucha i zawrotami głowy, całe szczęście nie
        było plamień. Ale było to dla mnie już wystarczające ostrzeżenie, że lepiej
        maksymalnie wypoczywać. I generalnie to co zaleca lekarz, jako: "oszczęsdzanie
        się" czasami może być dość niejasnym zaleceniem i nie wiadomo jak to rozumieć.
        Skoro jednak ostrzega, że jeśli by doszło do krwawienia czy plamienia to
        natychmiast zgłosić sie do szpitala to znaczy, że to jednak nie przelewki.
    • goga824 Re: Przodujące łożysko a cc? 17.03.06, 10:55
      w sumie to fakt, że zanim się dowiedziałam że mam to przodujące łożysko i tak
      bardzo się nie oszczędzałam to po długim chodzeniu (np. zakupy) tez mnie
      zaczynał porządnie brzuch boleć, ale myślałam wtedy że to normalne że wszystko
      w środku rosnie i sie rozciąga to boli, a może to właśnie o to łożysko
      chodziło. Tak się zastanawiam co w takim razie z podróżami? Chrzesnica męża ma
      w maju komunie i mieszka ok 200 km od nas. Czy lepiej zrezygnować z wyprawy?
      • guderianka Re: Przodujące łożysko a cc? 17.03.06, 11:04
        ja według usg miałam łozysko przodujące- to był 20tydzien-dostałam zalecenia
        lezenia w łozku 2tyg i ponowną kontrol. łożysko sie podniosło i odsłoniło
        szyjkę-teraz jestem w 38tc nadal mam je na przedniej sciance (podobnie jak w
        pierwszej ciązy)
        tak jak ktoś tu napisał- jesli ci sie nie podniesie to bezwględny nakaz
        lezenia, oszczedzania się. jesli do maja nie podniesie sie to radziłabym nie
        jechac- w przypadku krowotku nikt nie uratuje dziecka- a może i ciebie
        • femian Re: Przodujące łożysko a cc? 17.03.06, 16:57
          Ja też radziłabym nie jechać. 200 km to jednak daleko. Ja w tym okresie ciąży
          jak musiałam przejechać samochodem (łożysko wtedy jeszcze przodowało) tylko 40
          km do teściowej to bardzo źle to znosiłam. Zresztą nawet 20 km podróże do
          miasta to dla mnie były nie do zniesienia, zwłaszcza w pierwszym trymestrze i w
          połowie II tr. (zdarzało się, że wymiotowałam 6 razy na odcinku 40 km po
          drodze). W późniejszych miesiącach skończyły się wymioty ale było takie dziwne
          uczucie "chlubotania" w brzuchu przy całkiem normalniej jeździe samochodem.
          Zwykle po każdej jeździe byłam wypompowana, czułam twardy brzuch, a nawet bóle
          aż do zawrotów głowy. Teraz jestem na początku 8 miesiąca i łożysko jest już
          prawidłowo położene, i nie wiem czy to ma zwiazek z położeniem łożyska, ale
          teraz także podróże samochodem są dla mnie dużo lepiej znośne.
          Ale mimo wszystko lepiej unikać podróży samochodem. Samochód to jednak
          potrafi "wytrząść", nawet jeśli jest to wygodna limuzyna.
          • goga824 do femian 18.03.06, 14:28
            a czy ten twardy brzuch tez ma związek z przodującym łożyskiem? bo ja czasem
            mam dość miękki a czasem robi mi się nagle twardy jak kamień. Pozdrawiam
          • femian Re: Przodujące łożysko a cc? 18.03.06, 23:12
            Niestety nie wiem czy twardy brzuch może mieć związek z położeniem łożyska.
            Możliwe że to są zwykłe skurcze przepowiadające, które jak się bardzo
            sporadycznie zdarzają to nic złego nie oznaczają. Ja nie wiem, może ten
            twardniejący brzuch nie ma nic wspólnego z łożyskiem. Dziś wróciłam z dość
            długiej wyprawy samochodowej (40 km w jedną stronę) i powiem tyle, że nie za
            dobrze się czuję. Nie wiem czy wszystkie kobiety w ciąży tak kiepsko znoszą
            podróże samochodem, ja w każdym bądź razie nie za dobrze. Brzuch mnie dość
            mocno bolał i wymiotowałam tak jakbym była w I trymestrze a łożysko u mnie już
            nie przoduje. Koszmar jakiś... Z własnego punktu widzenia mogę jedynie odradzać
            dalsze podróże, ale jeśli już koniecznie musisz to życzę zdrówka i udanej
            podróży. Tylko mimo wszystko, jak jest jakieś tam choć małe zagrożenie (a
            przodujące łożysko takie stwarza) to ja bym jednak unikała tych podróży.
            • goga824 do femian 18.03.06, 23:16
              wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi i za troskę, również życzę Ci zdrówka i
              milszego samochodowego podróżowania. Ja fizycznie na razie czuję się ok, ale
              mam okropna chandrę i nie wiem co gorsze... pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka