maja305
21.04.06, 14:51
Jestem w 40tc i bardzo chciałabym już urodzić jednak wczoraj na wizycie u
lekarza dowiedziałam się,że jeszcze nic z tego bo nie ma żadnych oznak.Męczę
sie okropnie bo dziecko jest duże-ma około 4kg-i mam wrażenie,że ono też się
męczy bo nie ma już miejsca-wieczorami wpada w jakieś nerwowe podrygi...
Byłam zbadana pod każdym kątem ale oznak porodu( 1,5cm rozwarcie od m-ca) nie
ma..i niby wszystko OK. Jak zapytałam lekarza czy istnieje jakieś zagrożenie
dla dziecka to odpowiedział- ku mojemu przerażeniu- że w każdym momencie
ciąży jest zagrożenie-więc pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to dlaczego mam
ryzykować i czekać jak możnaby już wywołać poród?! Przecież to straszne!Może
to dlatego że nie chodzę do niego prywatnie?!Ciekawi mnie jak wygląda
sytuacja jak sie chodzi prywatnie?!Czy ustala sie termin porodu czy tez czeka
do 42tc?! Będę wdzięczna za odpowiedź!