Dodaj do ulubionych

wegetarianizm a morfologia

22.04.06, 09:40
czy sa wsrod was dziewczyny niejedzace miesa w ciazy. ja nie jadlam przed
ciaza, mialam dobre wyniki, poziom zelaza 137! czyli w gornej normie, tak tez
bylo w drigim miesiacu ciazy. teraz zaczynam 18 tydzien i mam b slaba
morfologie, hemoglobina 10,7 a zelazo spadlo ze 137 do 21! aha! juz miesiac
temu bylo slabo wiec zaczelam jesc trovhr miesa ale nie w jakichs wielkich
iloscisach. jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • zmadziara Re: wegetarianizm a morfologia 22.04.06, 09:53
      witaj, ja też jestem wegetarianką, od 10 lat, przed ciążą robiłam badania
      morfologiczne raz w roku i wiem, że poziom hemoglobiny był u mnie zawsze dość
      niski. teraz w ciąży jest na poziomie ok. 11, więc jeszcze mieszczę się w
      normie, ale biorę żelazo i zaczęłam jeść ryby- w małych ilościach i rzadko, bo
      kiepsko się z tym czuję...zdecydowanie wolę już pomagać mojemu organizmowi w
      produkcji krwi sokiem z buraków-polecam jako niezawodny środek krwiotwórczysmile
      jestem pewna obserwując moje koleżanki-wegetarianki, które mają dzieci, że
      dieta wegetariańska jest bardzo dobra zarówno dla Ciebie, jak i dla dzidziusia,
      oczywiście wszystko z głową-dużo nabiału i trochę jajek, dużo warzyw i wszystko
      będzie OKsmile!pozdrawiam
    • tiuia Re: wegetarianizm a morfologia 22.04.06, 12:14
      Ja przed ciążą nie czułam potrzeby jedzenia mięsa i mi nie smakowało. To był
      główny powód niejedzenia mięsa (nie żadne inne deklaracje). I wyniki badań na
      początku ciąży mialam znakomite. Po paru tygodniach ciąży moj organizm zaczął
      tęsknić za mięsem. Może dlatego, że nie uzupełniałam brakujących witamin. Fakt,
      że jakos niespecjalnie lubie wcinać pastylkiwink No i robie od czasu do czasu
      wyjątki na jakies nietłuste mięsne potrawy. Teraz mam 13 tydzień ciąży, a wyniki
      wciąz okej (odpukać).
    • sutra Re: wegetarianizm a morfologia 22.04.06, 12:32
      Nie jadłam mięsa ani ryb przez całą ciążę i wyniki miałam niezłe - w pewnym
      momencie żelaza miałam mało, ale powyżej dolnej granicy. Natomiast moja mama,
      która ma taki sam metabolizm jak ja, tę samą grupę krwi itp. ale w obu ciążach
      jadła mięso, miala za kazdym razem anemię. Nie trzeba więc panikować, może
      jedząc mięso miałabyś jeszcze gorsze wyniki. W ciaży problemem jest nie ilość
      zjadanego żelaza, ale jego przyswajalność, która bardzo spada.

      Standardowo poradzę ci, żebyś jadła pokarmy zawierające zelazo koniecznie razem
      z pokarmami zawierającymi witaminę C. Witamina C pięciokrotnie zwiększa
      przyswajalnosć żelaza. Czyli np. sałata skropiona cytryną.
    • cynamonka6 Re: wegetarianizm a morfologia 22.04.06, 13:00
      Nie jem mięsa od 15 lat. Urodziłam dwoje dzieci nie jedząc mięcha przez cały
      okres obu ciąż. Przy pierwszej ciąży rodzina pukała się w głowę i twierdziła że
      szkodzę dziecku i urodzi się conajmniej dystroficzne. Nic z tego! Chłopaki jak
      dęby, jeden 4000, drugi 3700. Pierwszy ma 4 lata jest wegetarianinem i jest
      zdrowiutki. Drugi ma 3 tygodnie i sama się zastanawiam czy też odrzuci mięso(
      niczego moim dzieciom nie narzucam). Hemoglobinę w ciąży miałam średnią 10-11.
      Lekarz zalecił mi tardyferon z kwasem foliowym( kwas zwiększa przyswajalność
      Fe). Ważne aby Fe przyjmować pół godziny przed lub 2gdz po jedzeniu popijając
      sokiem o dużej zawartości wit C. Piłam dużo soku z buraków i jadłam dużo
      szpinaku( z makaronem pyyycha). Hemoglobina wzrosła mi do prawie 13. Jestem
      przykładem że można nie jeść mięska i urodzić zdrowe dzieciaczki a przy tym nie
      zruinować swojego zdrówkabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka