Cześć jestem w drugiej ciązy (po 10 latach)i obawiam się ze nie rozpoznam
rozpoczęcia porodu .Pierwsza ciąża zakończyła sie cesarką w ukończonym 37
tyg./ułożenie miednicowe,odeszły wody i w zasadzie nie było żadnych skurczy /
teraz jestem juz 37 tyg + 2 dni ,od paru dni boli mnie w pachwinach( co
jakiś czas) wczoraj dośc mocno bolał brzuch i się napinał ,w zasadzie cały
czas był napięty , dzisiaj też jakoś dziwnie się czuję ,od czasu do czasu
boli jak na okres.
Poczytałam trochę zeby sprawdzic czy zaczyna sie poród czy nie ale mam
wątpliwości .Mąż śmieje sie ze może to sugestia ,naczytałałam się więc to mam
ale watpliwości zostają ,zastanawiam sie czy nie jechać na usg i ktg
byłam w poniedziałek u lekarza i wszystko było ok,żadnych skurczy ,kanał
zamknięty
dajcie znać możliwie szybko bo się wykończę (mój lekarz wyjeżdża na sympozium
i nie będzie go przez tydzień -koszmar !)
pozdrawiam
<a href="url=
www.TickerFactory.com/]

tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;19/st/20060518/k/0446/preg.png" border="0" alt="
tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;19/st/20060518/k/0446/preg.png">
[/url]"> Moje maleństwo</a>