Dodaj do ulubionych

depresja w ciąża. Gdzie szukać pomocy?

14.05.06, 01:00
Boję się że popadłam w depresję. Jest to związane z sytuacja panującą w domu.
Jestem w 7 miesiący ciąży i boję się że może mieć to zły wpływ na dzidziusia.
Gdzie mogę szukać dyskretnej pomocy? Czy ktoś zna jakieś poradnie w okolicach
Mysłowic bądź Katowic?
Nowy Skarb
Obserwuj wątek
    • kundzia1 Re: depresja w ciąża. Gdzie szukać pomocy? 14.05.06, 07:41
      Nie jestem z tamtych rejonow.Ja tez tak mialam w 2 ciazach.Powinno byc lepiej
      po 4 mies.Idz do psychologa a nawet do psychiatry.Przebywaj na sloncu ale nie
      smaz sie na nim .PowodzeniaIK
      • anita.anita80 do kundzia1 14.05.06, 08:18
        ja tez przezywam to samo mam dwoje dzieci planowanych i wydało mi się ze to
        mnie nigdy nie dopadnie a stało sie inaczej czasami sobie nie radze musze chyba
        zasięgnąc rady psychologa ( a ty jak się czujesz czy juz wszystko w porzadku ?
        a jaką masz różnice między dziecmi )dodam ze młodsze ma 3 miesiące a starsze 2
        lata i 4 miesiace zawsze chciałam tak mała róznice wieku choc teraz do konca
        nie wiem czy dobrze postąpiłam
        • kundzia1 Re: do kundzia1 14.05.06, 11:53
          ja juz od jakiegos miesiaca lepiej.Syn ma 9 lat ja w 17 tc.To hormony i dluga
          wstretna zima tak dziala przynajmniej na mnie.Po porodzie tez mnie dopadnie na
          troche a na dodatek bedzie wstretna listopadowa jesien....
          Mozna pic neospasmine lub chodzic na rozmowy do dobrego psychologa albo
          przeczekac
          • dzulka1 Re: do kundzia1 14.05.06, 15:26
            Nie jestem z Twoich rejonów, ale tez przez to przechodziłam. Zgłoś się jak
            najszybciej do psychiatry. Ja tak zrobiłam. Psychiatra skierował mnie do
            psychologa. Pomogło. Nie musiałam zażywać leków. Ale moja lekarka mówiła, że w
            zaawansowanej ciąży można zażywać leki antydepresyjne, bardziej szkodliwe są na
            początku.
            Dlatego zgłoś się do lekarza, w razie potrzeby jak nie pomogą rozmowy z
            psychologiem to przepisze Ci leki.
            U mnie też było to związane z sytuacją domową, choć dzidzia zaplanowana, ale to
            co się działo w domu przerosło moją psychikę.
            TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI!
            • demarta psycholog 14.05.06, 17:55
              psycholog przede wszystkim!!! sprawdź, czy jest gdzieś w okolicy instytucja TPR
              (towarzystwo pomocy rodzinie) tam przyjmują i ginekolodzy, seksuolodzy ale i
              psycholog i psychiatra. Polecam najpierw zgłosić sie do psychologa, on napewno
              zna sytuację w rejonie, wie czy polecić ci psychoterapię indywidualną, czy może
              zawiązałą się w okolicy jakaś terapia grupowa, która mogłaby mieć szybki
              pozytywny wpływ na ciebie. psychiatra jest od tego, żeby rozgonić deprechę
              farmaceutykami, a te nigdy nie są obojętne, często uzależniają i często
              działają do czasu jak sie je bierze, potem wraca sie do swoich depresyjnych
              nastrojów.... a psycholog wolno aczkolwiek często bardzo skutecznie ustawia
              swiat w twojej głowie jeśli tylko mu na to pozwolisz... a może się okazać, że
              zwykła rozmowa od czasu do czasu z psychologiem postawi cię na nogi. już oni
              wiedzą jak człowieka podejśćwink))
              • lemon_1 Re: psycholog 15.05.06, 13:36
                Dziękuję Wam za odpowiedzi. Chyba będą musiała się przemóc... i naprawdę umówić
                z jakimś psychologiem. Moje nastroje odbijają się też na 4-letniej córce a nie
                chcę i jej dodatkowo narażać. Pozdrawiam
                • adanik Re: psycholog 15.05.06, 14:38
                  lemon_1, domyslam sie przez co przechodzisz. Wlasciwie wszystko to co napisaly
                  dziewczyny to prawda, jednak nie ze wszystkim sie zgadzam. Leki antydepresyjne
                  nowej generacji nie uzalezniaja, nie maja tez potwierdzonego szkodliwego
                  dzialania na plod. Wiadomo - lepiej nie brac, bo jak czegos nie wiadomo, to
                  trzeba zalozyc, ze zarozwno moze byc OK, jak i nie OK. Leki starej generacji
                  oczywiscie dzialaly zupelnie inaczej, ale nawet kobieta nie bedacym w ciazy juz
                  nikt ich chyba nie przepisuje.
                  Mam depresje, lecze sie m.in. farmakologicznie. Staram sie o dziecko, jutro
                  testowanko wink Jstem po konsultacji z psychiatra, mowi, ze moge brac moje prochy
                  do czasu, az nie dowiem sie ze jestem w ciazy. Wtedy stopniowo mam odstawiac.
                  Biore Efectin ER 75. Jednak odtswienie leku tylko na podstawie przypuszczen o
                  ciazy, ktore potem okazuje sie nie miec potwierdzenia, jest pewnie gorsze od
                  tych paru dni kiedy byc moze jestes w ciazy i bierzesz lek. Przerwanie
                  kilkumiesiecznej kuracji powoduje, ze wszystko trzeba zaczynac od nowa. Bo
                  leczenie depresji to zmudna sprawa, wymagajaca ciaglosci.

                  Napisalam posta, ktory moze kogos przestraszy, nie mialam takiego zamiaru big_grin

                  Lemon_1, ze swojej strony moge polecic Ci przede wszystkim psychologa -
                  najpierw. Latwiej sie do niego dostac (przynajmniej w moim miescie), a czesto
                  farmakologia jest zbyteczna. Szczegolnie w ciazy - z lekami nigdy nic nie
                  wiadomo, lepiej sprobowac poradzic sobie "samemu". Psycholog Cie pokieruje,
                  pomoze.
                  Ze swojej strony zapraszam Cie na moje forum o depresji:
                  www.wenusjanki.pl/viewforum.php?f=11
                  Nie wiem jakie problemy rodzinne masz na mysli, ale jest to forum rowniez o
                  zdradzie w zwiazku, wiec jesli sa one tego typu (czego nie zycze nikomu), to
                  zapewne znajdziesz tam pomoc.

                  Zycze szybkiego pokonania dolkow. I pamietaj - nie ma co zwlekac. Im wczesniej
                  przystapisz do leczenia depreski, tym latwiej bedzie sie jej pozbyc.
                  Trzymam kciuki!
                  • geospiza Re: psycholog 15.05.06, 18:10
                    Właśnie odczuwam, że coraz mocniej powraca do mnie depresja...
                    Leczyłam się od ponad roku, pomógł mi dobry psychiatra, który dobrał mi
                    skutecznie leki. Pomagało. Nie da się opisać tego stanu, w jakim człowiek się
                    znajduje podczas depresji, to wiedzą chyba i rozumieją tylko inni, których
                    spotkało to samo. Ale jest to po prostu coś strasznego, te odczucia.
                    Wszystko pięknie się układało, na lekach byłam w stanie poprawnie funkcjonować.
                    No i człowiek pomyślał o dzidziusiu...
                    Tak więc zaszłam w planowaną ciążę. Po testowaniu odstawiłam leki, bo nie
                    chciałam brać niczego bez konsultacji z lekarzem, chociaż czytałam, że
                    fluoksetyna jest w miarę bezpieczna - grupa B chyba leków. A to właśnie brałam.
                    Posżłam do lekarza, powiedziałam o ciąży, jednak lekarz nie chciał ryzykować.
                    Nie wiadomo do końca, jak leki mogą działać na dziecko.
                    Musiałam odstawić je na dobre. U lekarza mam się zjawić w piątym miesiącu, wtedy
                    będzie można powrócić do leczenie..
                    A ja już nie wytrzymuję. Jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Miewam dni,
                    że z łózka wstać nie mogę, nie chce mi się nic... Do tego bezsennośc nocna
                    połączona z napadami snu podczas dnia.... No i ostatnio bardzo silne stany
                    lękowe, nie mogę sobie z tym zupełnie dać rady, wcześniej tego nie miałam, a
                    teraz odczuwam bardzo silny niepokój, irracjonalny strach, nie wiadomo przed czym...
                    Czekaliśmy na dziecko, a teraz zupełnie nie potrafię się z tej ciąży cieszyć,
                    popadam w absolutny czarny dół....

                    Adanik: dziękuję za link do forum, poczytam sobie, może coś napiszę..
                    • adanik Re: psycholog 15.05.06, 20:16
                      Geospiza - dokladnie wiem co czujesz. Wszystko jest OK, wszystko zaczyna sie nawet ukladac, wychodzic na prosta, a nasz mozg dostaje jakies schozy, jestesmy pelne obaw, nie wierzymy w nic szczesliwego.
                      Ja oprocz depresji mialam stany lękowe (kilka powaznych atakow leku z zaslabnieciem wlacznie), do tego hipochondria.
                      Tez odstawie leki, gdy juz bede miala pewnosc, ze zaciaylam i tez bardzo sie tego boje. Biore psa, zeby pomogl mi wyjsc z depresji, bezbolesnie odstawic leki. Bardzo sie boje.
                      Tez bralam kiedys Fluoksetyne, ale poglebiala mi lęki.
                      Byc moze to co teraz czujesz to wynik wlasnie gwaltownego odstawienia leku? Rozmawialas z lekarzem o odstawieniu?
                      Tez boje sie wrocic po jakims czasie do proszkow, boje sie o dzidzie. Jestem na siebie zla, ze potrzebuje lekarstw, kosztem dziecka. Ale co mam zrobic, kiedy mam takie stany ze chce skoczyc z okna, albo z mostu, kiedy rycze i bluznie ze nie chce zyc?
                      Wiesz, gdy mam epizod depresyjny wmawiam sobie, ze to tylko biochemia, ze to choroba, ze wcale nie jest zle, ze to tylko moj mozg taki jakis pochrzaniony... ze to choroba, i da sie ja wylezyc. Ze tyle osob z tego wyszlo, ze tez m isie uda.
                      Ostatnio czuje sie coraz lepiej... bardzo licze na to, ze pies pomoze mi bezbolesnie odstawic proszki.
    • lolinka2 Re: depresja w ciąża. Gdzie szukać pomocy? 15.05.06, 15:54
      Proponuję szukać kliniki psychiatrii przy Akademii Medycznej, powinni być
      najbardziej kompetentni i na czasie z bieżącą wiedzą, a przede wszystkim dobrze
      diagnozować. Nie każde obniżenie nastroju jest depresją.

      pzdr.
    • adanik Re: depresja w ciąża. Gdzie szukać pomocy? 16.05.06, 07:38
      Wlasnie zrobilam drugi test, jedna krecha sad
      @ brak, 40 dc, przy 28-35 dniowych cyklach.
      Nie wiem co myslec, ale przestaje sie ludzic ze sie udalo, wpadam w czarna
      dziure. Marze tylko o tym, zeby isc do domu i zasnac.
      • lemon_1 Re: depresja w ciąża. Gdzie szukać pomocy? 16.05.06, 21:33
        adanik
        bardzo dziękuje Ci za pomoc. A ja będę za Ciebie trzymać kciuki żeby pojawiły
        się w końcu 2 niebieskie paseczki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka