POnieważ coś ostatnio niepokoił mnie mój puls i czułam się jakby mi ciśnienie
skakało pożyczyłam od Mamy (zabrałam

) ) aparat do mierzenia ciśnienia. I
teraz sobie mierzę (często na razie, bo dla mnie to na razie nowa zabawka;-
)) )
No i z ciekawości napiszę jakie mam wyniki:
- rano przed śniadaniem : 85/45 (WOW!!!),
- po powrocie z pracy: 100/55,
- po obiedzie: 115/70 (dlaczego tak skacze po jedzeniu???? Któregoś dnia po
jedzeniu rozbowała mnie głowa, zmierzyłam i było: 130/70. Niby niedużo, ale
ja zawsze miałam 100/60, czyli dla mnie to mogło być wysokie).
Wiedziałam, że ciśnienie się zmienia w ciągu dnia, ale nie sądziłam, że aż
tak bardzo. Myślałam, zę po jedzeniu spada, a nie rośnie. No cóż, uczymy się
przez całe życie

Pozdrawiam.