Dodaj do ulubionych

Jak nie myśleć???????

07.06.06, 09:34
Może macie jakieś dobre sposoby na wyluzowanie i niemyślenie o staraniach?
Praca odpada - i tak mam zbyt absorbującą pracę, z mężem się mijamy, on
zresztą tak tego nie przeżywa, może to i lepiej? Jakby miał mnie jeszcze
dołować, to równia pochyła do deprechy. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ola984 Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 09:41
      Chyba nie da się nie myślęc. My też staraliśmy sie o malucha zaczynałam obsesyjnie co miesiąc kupować testy a potem ryczałam jak nie było dwóch kresek. Wydawało mi się że coś jest nie tak. Znowu zrobiłam test i znowu nic deprecha totalna, ale okresu nie było więc kupiłam kolejny i wtedy okazało się że jestem w ciąży jak zupełnie starcilam nadzieję.Teraz to 35 tydzień. Mnie nie udało sie o tym nie myśłeć to było silniejsze, ale w ostatnim miesiącu zaczęłam mierzyć temperaturę śluz i chyba dlatego w końcu trafiliśmy w ten dzień bo wbrew pozorom to nie takie łątwe. wam też się uda, a może zafundujecie sobie tydzień wakacji albo chociaż weekend w celu oderwania się. powodzenia
      • lilka113 Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 09:47
        To z tego co czytam i co ty również potwierdziłaś, to trzeba w końcu stracić
        nadzieję, żeby później się mile rozczarować. co do mnie to ja od początku
        mierzę temp i robię wykresy i do tej pory nic, chociaż teraz czekam na @ i mam
        dziwne przeczucie, że coś tym razem zakiełkowało, ale nie chcę sie cieszyć na
        zapas. Może masz rację, przed nami wakacje, więc może wtedy.... Dzięki
        szczęściaro
      • betti23 Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 19:46
        ja myslalam intensywnie od pol roku i za 1 razem zaszlam wiec to nie ejst
        regula bo od zawse pragnelam dziecko
    • azzure1 Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 19:29
      Paradoksalnie im intensywniej się mysli o zajściu, tym mniejszą można mieć
      szansę - stres nie sprzyja nowemu życiu. Po prostu najlepiej podejść do tego na
      zasadzie "mogę się kochać kiedy chcę, bo nie muszę uważać na ewentualną ciążę" i
      cieszyć się z każdego razu smile A test kupić dopiero, jak się okres będzie
      faktycznie spóźniał co najmniej tydzień. Albo wręcz nastawić się, że NIE CHCESZ
      zajść w ciążę - ile już było wpadek na tej zasadzie smile Powodzenia!
      • guzmania Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 19:42
        Trudno przestawić tok myślenia jeżeli się bardzo tego pragnie.Nie jest to
        łatwe, ale czasem możliwe.Staraliśmy się o bejbika pół roku,co miesiąc nadzieja
        że być może teraz się udało, kupowanie conajmiej 2 testów i ciągła obsesja
        która po jakimś czasie stała się dla mnie nie do zniesienia.Nie potrafilam już
        normalnie funkcjonować,bo pragnienie posiadania dziecka przysłaniało mi
        wszystkie inne sprawy a przecież nie staraliśmy się długo.W końcu powiedziałam
        sobie "co ma być to będzie", wyluzowałam, zajełam myślami czymś innym i
        poskutkowało.I to prawda, że stres zmniejsza tylko szanse zajścia w ciąże a im
        mniej się o tym myśli tym lepiej!Powodzenia życzesmile.
    • sheer.chance Re: Jak nie myśleć??????? 07.06.06, 19:58
      U mnie najlepszym sposobem na 'niemyslenie' bylo przekonanie, ze cykl jest
      bezowulacyjnysmile Mialam akurat problemy z cystami na jajniku. W poprzednim cyklu
      podeszlismy do sprawy tak naukowo jak tylko mozna- testy owulacyjne,
      abstynencja pare dni przed, wstrzelenie sie w owulacje...itd itp. Oczywiscie
      nic z tego nie wyszlo. Nastepny mial byc bez owulacji, wiec radosnie poszlismy
      na spontan, obiecujac sobie zaczac sie przejmowac znowu za miesiac. Juz nie
      zdazylismy sie postresowacsmile Efekt owczesnego wyluzowania juz probuje sam
      siadacbig_grin Pozdrawiam
      • lilka113 Re: Jak nie myśleć??????? 09.06.06, 15:14
        Dzięki, ach ta siła psychiki, gdyby człowiek mógł ją wyłączyć na jakiś
        czas...Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka