lilka113
07.06.06, 09:34
Może macie jakieś dobre sposoby na wyluzowanie i niemyślenie o staraniach?
Praca odpada - i tak mam zbyt absorbującą pracę, z mężem się mijamy, on
zresztą tak tego nie przeżywa, może to i lepiej? Jakby miał mnie jeszcze
dołować, to równia pochyła do deprechy. Pozdrawiam