paulina1979
18.06.06, 18:38
Proszę o odpowiedź (głownie ze względu na moją druga połowę, którą zjedzą
nerwy)kiedy jest szansa, że zacznie się u mnie poród? A więc: prawie 39 tc,
czop (krwista "galaretka") odszedł w sobotę rano, potem było kilka falowych
bóli, coś jak silny ból przed okresem. Do tego bolący ostro kręgosłup. Koło
południa wszystko się uciszyło. POtem tylko sporadycznie czułam coś na
kształt dyskomfortu, taki "ciągnący" ból, ale do wytrzymania. Do tego lekkie
krwawienie. W niedziele rano troche mocniej pobolało, ale potem znowu nic.
Dodam, że synek rusza się jak zwykle. Ja w piątek byłam na kontroli u gin i
wszystko jest ok, a organizm jest już gotowy do rodzenia. Pytanie tylko,
kiedy to będzie??????