tyma1 19.06.06, 15:33 Cześć kobietki, czy odkąd dowiedziałyście się, że macie toxo, macie jakieś szczególne badania? oczywiście pewnie macie antybiotyk?I jeszcze jedno: lepiej nie panikować, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rena78 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 19.06.06, 17:09 ja jestem w 12 tc jestem po przebytej toxoplazmozie, badania robiłam przed ciążą poziom przeciciał w klasieM ,G teraz jestem trwale uodporniona.Wiem że grozne jest zarażenie podczas ciąży ale o tym najlepiej z lekarzem pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 19.06.06, 18:56 dzięki, sytuacja trochę jest u mnie skomplikowana, mam masę przeciwciał, to pokazuje jedna klasa, a druga klasa pokazuje, że jestem zarażona (te wyniki się wzajemnie wykluczają), dziś powtarzałam badanie, wyniki w tym tygodniu. Jak dalej tak będzie wychodziło, to mam skierowanie do Kopernika w Krakowie...a tak apropos: słyszałam, że nie można być odpornym tak na 100%?a tu od ciebie słyszę co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 19.06.06, 21:36 a jakie masz wyniki? mozesz podac? jestem bardzo ciekawa.... Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Do pasikonika 20.06.06, 15:06 I70 IU/ml w klasie IgG ORAZ 1.114 IgM i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
amwaw Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 08:01 IgM mówi o świeżym zakażeniu IgG o przebytym żadna kombinacja wzajemnie się nie wyklucza IgM- IgG- nie przechodzilas, nie jestes zakazona IgM- IgG+ -przechodzilas kiedys jestes uodporniona( chyba, ze klasa IgG bardzo rosnie) IgM+ IgG+ - chorujesz od kilku tyg IgM+ IgG- - świeże zakażenie wsio Odpowiedz Link Zgłoś
aniafirak Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 10:56 Hej dziewczyny! Ja chciałam zrobić badanie na toxo przed ciażą ale lekrz powiedział, że nie ma sensu. Trzy tygodnie temu moja dzidzia umarła w 7 tygodniu ciaży i miałam zabieg. Teraz szukam przyczyny. Na własną ręke zrobiłam toxo : IgM dodatnie i IgG dodatnie, być może to było przyczyną!!! Jestem wściekła na lekarzy!! O wszystko trzeba się pytać i prosić. Nowy gin powiedział mi jednak że nie wszystkie badanie na toxo sa miarodajne i że nie powinno się ich robić w byle laboratorium, poniewż rzadko urzywane odczynniki mogą dawać niepewne wyniki, a jeśli wynik jest nie pewny to wolą wpisać że jest dodatni. Lepiej leczyć brak choroby niż nie leczyć choroby. Kazał mi zrobić jeszcze jedno badanie w Matce Polce W Łodzi.Powiedział mi też że miał kilka pacjentek już w ciąży u których wykryto toxo, a w specjalistycznym laboratorium okazało się ze to nie prawda. Także nie łamcie sie dziewczyny, tylko badajcie dalej i szukajcie prwdziwych specjalistów. Pozdrawiam Ania. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak2103 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 12:47 ja mazm toxo ktora byla wykryta w 6tym tyg. ciazy. od 11tego tyg. ciazy biore antybiotyk a jestem w 14 tyg. jak narazie wszystko spoko. ale beda mi pobierac wody plodowe do badania. Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 15:08 Dzięki bardzo, tylko moja gin twierzdi,że przy tych parametrach,to trochę dziwnie wygląda, to miała na myśli, wyniki podałam chwilkę temu Odpowiedz Link Zgłoś
nula7707 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 17:30 witam! ja toxo przeszłam przed ciążą /leczyłam się ponad rok u specjalisty od chorób zakażnych/; trafiłam na szczęście na gina, który zlecił mi zrobić to badanie profilaktycznie - no i wyszło! brałam kilka serii Rovamycyny + Biseptol a wyniki dopiero w styczniu b.r. wyszły ok, tzn. IgM (-) przy dodatnich IgG; niestety nie każde labolatorium robi dobrze te badania; teraz jestem w 10 tc i gin zalecił mi skontrolować toxo; polecam Zakład Mikrobiologii Collegium Medicum UJ w Karkowie na ul. Czystej 18: www.km-uj.krakow.pl - spec od zakażnych skierował mnie właśnie tam, twierdząc że to bardzo dobre labolatorium na południu kraju. Wybieram się tam w piątek, badanie drogie ale naprawdę warto! pzdr, ania. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 18:55 ja chciałam Wam zadać pytanie trochę obok: ile z Was zaraziło się tokspolazmozą od kota? Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 kto zarażony przez kota? 20.06.06, 19:07 tego raczej nie można być pewnym. Bo skąd będziesz wedzała, że akurat od kota, a nie zjadłaś czegos niedomytego,nawet jeśli ty myjesz wszytsko dokładnie, jaką masz gwarancję, że tak samo postępują w restauracji,twoja rodzina serwująca ci obiad...bla blachyba mozna się tylko domyślać, z szacunkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 19:25 umówmy się, że pytanie powinno brzmieć: która z Was chorych na toxo ma kota lub częste z nim kontakty i to źródło zakażenia podejrzewa? Albo z drugiej strony: która wyklucza, że kot był przyczyną choroby, bo nie ma z nimi żadnego kontaktu? Wydaje mi się, że pytanie wcale nie jest niejasne... ja mam kota i kocham koty, więc nie pytam, żeby podkręcać niepotrzebnie i tak przesadnego posądzania tych zwierząt o wszystko, co złe. Przeciwnie, ciekawa jeastem, ile z Was zaraziło się innymi drogami z wykluczeniem kota? Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 19:33 ok, kumam...to sama jestem ciekawa jak wyjdze ta statystyka Odpowiedz Link Zgłoś
jagoodka8 Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 19:53 Mamy z mężem dwa koty i ja nie jestem chora na toxo i jej nigdy nie przechodziłam. MOje wyniki to IgG <0,5, IgM- ujemna... takie same wyniki miałam w kwietniu 2005 i w marcu 2006... teraz jestem w 5tc i zaraz tez znow toxo powtórze. Całe zycie byl u nas w domu pies (rodzinnym) teraz z mężem mamy dwa koty (każdy przytargał swojego ) oba sa okazami zdrowia i nie wychodzą na dwór (mieszkamy w bloku)... jedza sucha karmę oraz jakies dodatki z "ludzkiego" jedzenia, surowego miesa im nie daje. Nie pracuje w ogródkach. Kuweta jest obowiązkiem męża od zawsze To tyle z mojego doświadczenia same oceńcie... Ps. Oglądałam ostatnio "niemowlecy" program na tvn style, wypowiadała się mam malego dzieciatka ktora w ciazy dość mocno zachorowala na toxo i mocno sie leczyla... na szczescie wszystko skonczylo sie bardzo dobrze dla niej i dla dzidziusia... chyba nie bylo powiedziane skad sie zarazila. Nie wiem czy jeszcze w tym tygodniu nie leca powtorki tego programu ... Odpowiedz Link Zgłoś
geospiza Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 20:08 ech, z tymi kotami... zawsze się na nie wszystko zwala One tylko odpowiedzialne są za rozmnażanie płciowe tych pierwotniaków, a jako źródło zakażenia pewnie statystycznie wypadają na samym szarym końcu. O wiele łatwiej załatwić się jedząc niedogotowane mięso czy niedogotowane jaja (zarazki odkładają się w mięśniach i jajach innych zwierząt niż kot, a kot wydala je w sumie tylko z kałem), nieumyte warzywa, owoce, po kontakcie z ziemią, itd... A kot.. Po pierwsze - tak jak my, przechodzi tę chorobę tylko raz w życiu. Po drugie - zarazki wydala z kałem przez około 2 tygodnie i koniec. Po trzecie - jak macie kota w domu, to ciężko, żeby się on zaraził.. Można jedynie dla zwiększenia bezpieczeństwa nie podawać mu do jedzenia surowego mięsa i jaj (żółtka) Po czwarte - jak się przy czyszczeniu kuwety zachowuje wszelkie środki ostrożności, to tym gorzej dla zarazków Tak więc bardziej się boję tych warzyw, mięsa, niż kotów... Podpisano: posiadaczka dwóch kotów która toxo w życiu jeszcze nie przechodziła... ( ) Odpowiedz Link Zgłoś
jagoodka8 Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 20:19 Pani doktor pediatra z mojej poradni rodzinnej powiedziala ze koty pomagaja sie wyciszyc i uspokoić i jak nie wychodza na dwor to napewno nie maja sie skad zarazic Ps. Słyszalam od kogoś (nie wiem czy to jest pewne i ile kosztuje) ze mozna zbadac wlasnego kota u weterynarz ze czy jest nosicielem... Odpowiedz Link Zgłoś
geospiza Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 20:22 Oo tak, wyciszają Bardzo pomagają na deprechę, która w ciąży się wzmaga jak choelra Koteczki działają jak najlepszy lek... Tak, słyszałam, że można przebadać koty. Nie mam pojęcia co do kosztów, ale wydaje mi się, że będzie dosyć drogo - pobranie krwi u weta i później jeszcze zapłacenie za wyniki z laboratorium... Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: kto zarażony przez kota? 20.06.06, 22:30 chcialabym się również dopisać- jako posiadaczka ujemnych przeciwciał IgG i IgM, mimo spania z psem w łóżku,wygrzebywania żarła z paszczy jego oraz okazjonalnego głaskania kotów w okolicy i domowych- innych znajomych... Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 21:06 kobietki, temat nie o kotach, tylko o leczeniu choróbska, ja tu z konkretnym problemem Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonik10 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 20.06.06, 22:26 wydaje się (ale nie wiem jakie są normy Twojego lab), że zarówno masz dodatnie IgM i IgG- ale ponieważ IgM wydają się niskie ( wg moich norm dodatnie >0.65) to możliwe jest że mogłaś przebyć zakażenie w ciągu ostatnich 3 tyg. Myślę że dobrym pomysłem jest powtórzenie wyników w dobrym laboratorium ( jak już ktoś tu sugerował) Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 21.06.06, 07:54 dzięki bardzo, tak, oba wyniki są dodatnie, powtórzyłam badanie na razie w tym samym laboratorium (pani gin sugerowała tak ze względu na koszta), a jak coś to będę robiła gdzie indziej, czekam na wyniki i cały czas w arzie 'w;' biorę antybiotyk Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 21.06.06, 10:12 to ja się wcięłam w pytaniem o koty, ale mnie nie chodzi o tłumaczenie, że kot jest minimalnym zagrożeniem, bo to wiem z książek, tylko o realne dane: niech się wypowiedzą osoby, która SĄ chore na toxo : czy łączą swoje zachorowanie z kotami czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: do dziewczynw ciąży z toxoplazmozą! 21.06.06, 10:35 mam toxę wrodzoną nabytą od matki... najbardziej prawdopodbne zarażenie to zabawy zabawy z kotami Od kilku lat na koty mówię zwyczajowo TOXY Odpowiedz Link Zgłoś
kasia76 CHCiałam WAS USPokoić!!! 21.06.06, 12:23 Dziewczyny, w I trymestrze ciąży przechodziłam najgorszy przypadek zakażenia toxoplazmozą. Było to dokładnie rok temu.... Dzisiaj Dawidek ma prawie 6 miesięcy (zobaczcie moją sygnaturkę!) i jest wszystko w porządku. Na szczęście toxo do niego w ogóle nie dotarło, co było potwierdzone badaniami krwi małego już po porodzie. Leczyłam się u dr Kajfasza w Szpitalu zakażnym na Wolskiej. Dla dziewczyn w Warszawie polecam, najlepszy specjalista w Warszawie, z ogromnym doświadczeniem. Jeśli macie pytania, piszcie na moją skrzynkę. Leczenie naprawdę pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 Re: CHCiałam WAS USPokoić!!! 21.06.06, 13:27 O,i za tego posta Bóg ci zapłać! Bo ja już wczoraj nie wytrzymałam i wyryczałam się za wsze czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9936 do tyma1 22.06.06, 17:52 Ale super brzdąc....proszę napisz jak zrobic....taką fotkę. z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 jaki brzdąc:)? 22.06.06, 19:03 to chyba pomyłka, ten bobas nie mój, chyba chodzi ci o tego od Kasi, ja się jeszcze nie doczekałam Odpowiedz Link Zgłoś
edyta9936 Re: jaki brzdąc:)? 22.06.06, 19:13 ha,ha,ha sorki tyma....mała pomyłka oczywiście, ale TWOJEGO MALUSZKA W BRZUSZKU TEŻ ŚCISKAM...pAPAPAPAPAP Odpowiedz Link Zgłoś
karola281 Re: Ja tez was chciałm uspokoic 22.06.06, 21:48 w 1 ciazy miałam toxo i w zwiazku z tym małam aminopunkcje,wszystko było ok i dzis dzis maluch lata do przedszkola do 2 grupy jest wesołym mi pogodnym dzieciakiem.I oczywiscie w 2 ciazy tez mialam toxo,a wszyscy lakarze mowili ze to mniemozliwe,a jednak i moj 2 synek ma juz prawie 7 mies i tez jest wesołym brzdacem. Odpowiedz Link Zgłoś
tyma1 uspokojona troszkę 23.06.06, 08:02 Cieszę się, że ci się udało! Dziś najwczesniej będę miała ponowne wyniki, więc siedzę jak na szpilkach. A jak nie dziś, to w poniedziałek, i jak tu o tym nie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś