Wszystkiem moje zaprzyjaźnione ciężaówki już urodziły....Ja mam dzisiaj
termin i nic się nie dzieje....Tak się boję porodu,że chyba "zablokowałam
się" psychicznie....Chciałabym i boję się

Wywoływanie to już wogóle
kosmos!!!Jak się odstresować,żeby "machina ruszyła".Poradźcie pls.
tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20060707/dt/6/k/7a00/preg.png[/img]