Dodaj do ulubionych

Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy???

24.07.06, 12:52
Jutro, we środę i we czwartek czeka mnie wyprawa do pracy. Pracuję 20 km od
miejsca zamieszkania. Muszę tam dojechać busem. Te busy, jak wiadomo mają
nieotwierane szyby i brak klimatyzacji. Bardzo źle znioszę upały. Boję się
omdlenia. Obecnie kończę piąty miesiąc ciąży. Poradźcie co robić, żeby
bezpiecznie przetrwać? Jechać muszę, to pewne! Biorę ze sobą zimne picie i
zimną wodę do polewania twarzy, karku i rąk. Co jeszcze mogę zrobić?
Doradźcie, bo bardzo się boję!
Obserwuj wątek
    • dorianne.gray Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 12:57
      Weź lodówkę wink

      Moja droga, spokojnie wytrzymasz chyba 20 minut, prawda? Piszesz, jakbyś
      jechała do Chin wink
      • malpa513 Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 13:00
        No to nie jest takie proste wcale, ja 2 razy w tygodniu jade pół godziny w
        goracym autobusie i ostatnio jak wysiadłam było mi tak słabo że musiałam usiąść
        na przystanku i poczekać chwile aż się lepiej poczuje, bo na prawde zrobiło mi
        się słabo i pewnie jeszcze chwila a bym zemdlała, dodam, że juz raz w ciąży
        zdarzyło mi się zemdleć, było to w zatłoczonym pociągu. Może najlepiej usiąść
        gdzies koło drzwi żeby chociaż troszke powietrza docerało?

        bd.lilypie.com/viV4p2.png
        • dorianne.gray Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 13:03
          I zabrać coś zimnego do picia, ale nie ma powodu, żeby panikować, prawda? smile
      • natalka691 Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 14:51
        Jak autobusiki nie pasują i takas delikatna idz na piechotę
        • izelka Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 15:01
          Ale wy jesteście złośliwe, chyba nigdy nie jechałyś cie takim busem. Ja
          dojeżdzam busem do pracy i spowrotem - nie ma otwieranych szyb , żero
          wentylacji a gdy wracam jest tak naladowany ze czasami trudno wejsc, na dodatek
          teraz w okresie wakacji wraca nim również młodzież z pobytu na pobliskim
          jeziorku. Wobraź cie sobie busa na ok.15 osób którym jedzie ok.30 osób, część z
          nich cały dzień była nad wodą i jest spocona, w powietrzu zaś zamiast tlenu
          unosi się smród potu.
          Ja staram się zawsze stac blisko drzwi bo tam jeszcze troche tlenu wpada ale
          jest cieżko.
          • agniesia.g jesli bus jest na 15 osob , a wchodzi 30 to ja 25.07.06, 09:27
            bym zadzwonila na Policje ... przeciez to kpiny !
            • izelka Re: jesli bus jest na 15 osob , a wchodzi 30 to j 25.07.06, 09:31
              Ja zgłosiłam to już w przediębiorstwie przewozowym, ale zero reakcji o policji
              jeszcze nie pomyślałam
        • zebra12 To nie jest zabawne! 24.07.06, 16:33
          To nie jest śmieszne. Na dodatek będę jechała z 11 dzieci. Jak wsiadam do
          tramwaju na 5 minut, to już wymiękkam. Ale dlaczego się z tego śmiać? Są osoby,
          które leżą plackiem na plaży przez 5 - 10 godzin w pełnym słońcu i czują się z
          tym dobrze, a są takie ( i ja do nich należę), że przebywają tylko w cieniu.
          Nigdy nie byłam się w stanie opalać, bo źle się czułam. Moja córka ma to samo.
          Ucieka przed słońcem i wybiera tylko miejsca cieniste. Ale co w tym do śmiechu?
          Ciąża potęguje u mnie uczucie osłabienie i gorąca. Kto zemdlał to wie o czym
          mówię!
          • pikolakszpak Re: To nie jest zabawne! 24.07.06, 16:37
            nie przejmuj się tym że kogoś to śmieszy, najwyraźniej są rózne rodzaje poczucia
            humoru.
            Dasz radę, trzymam kciuki!
          • arabelka78 Do zebry12 24.07.06, 20:56
            Doskonale Cie rozumiem. Choć mam koniec 3 miesiąca, to w tym upale nie ustoje
            dłużej niż 10 minut. Momentalnie oblewają mnie siódme poty i albo usiądę w
            cieniu, albo lecę na ziemię. I co? Nic na to nie poradzę. Musi przejść.
    • dorak8 ja myślę, że się nakręcacie z tym omdlewaniem. 24.07.06, 15:31
      I z tą temperaturą. Chuba się w was dziecko nie zagotuje?
      Trzeba zacisnąc zęby, spiąc się w sobie i powiedziec "wytrzymam". I to naprawdę
      działa.
      Nie róbcie z siebie takich mimoz bo jesteście śmieszne jak się was z boku
      czyta.
      Naprawdę...
      Nie użalajcie się tak nad sobą...
      • ostroszyc Re: ja myślę, że się nakręcacie z tym omdlewaniem 24.07.06, 16:14
        a mnie się wydaje że jeśli ktoś ma sposoby na "niemdlenie" to czemu się tym nie
        podzielić?
        niestety zdarza mi się to od czasu do czasu, raz w miejscu publicznym - i powiem
        wam że najbardziej boję się "obciachu". jeśli czuję że jest kiepsko to:
        1. głowa w dół
        2. patrzę co mam w pobliżu, żeby fiknąć jakoś w miarę komfortowo
        3. ostatnio udało mi się uprzedzić ludzi wokół, to chyba ułatwiło im sprawę big_grin
      • pikolakszpak Re: ja myślę, że się nakręcacie z tym omdlewaniem 24.07.06, 16:30
        nie wiem co jest śmiesznego w tym, że kobieta w ciązy obawia się omdlenia w
        nagrzanym busie w temperaturze grubo ponad 30 stopni. Ha ha, aż boki mozna
        zrywać, naprawdę.
    • dodkowska Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 16:44
      wez sobie zimną wode i usiac koło kierowcy
      • madziczek79 Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 16:53
        mokry ręcznik na kark-naprawdę pomaga i darujcie sobie dziewczyny głupie
        komentarze.Każda kobieta inaczej przechodzi ciąże i dolegliwości z nią
        związane,nie widzę w tym nic śmiesznego.
        Do autorki postu:spróbuj z tym ręcznikiem -to naprawdę pomaga jakos musimy
        przetrwać te najgorsze upały,do jesieni bliskosmile
        • al-lure Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 24.07.06, 20:41
          W sklepach typu "wszystko za 4 złote" są takie małe wiatraczki na baterie. Kup
          sobie to trochę pomaga.
    • anka197406 Re: Jak przeżyć podróż rozgrzanym busem bez klimy 25.07.06, 10:00
      Wiem co to znaczy. Sama tez dojezdzam codziennie z pracy takim rozgrzanym
      gratem bez mozliwosci otworzenia okna. Spedzam w tym autobusie ok. 50 min. w
      jedna strone. Czuje sie doslownie jak w saunie. Jade i lzy same spadaja mi z
      oczu, bo wiem, ze musze wytrzymac. I tak codziennie. Dasz rade. Nie masz
      wyjscia. Tylko zastanawiam sie, jaki to ma wplyw na dziecko...
      • piedor Re: Polecam wilgotny recznik 25.07.06, 10:28
        Sprawedzony sposob, ja dojezdzam dwa razy w tygodniu autobusem przez 1 h do
        szkoly rodzenia. Zawsz siadam tak by wialo w moja strone np. z szyberdachow i
        przecieram wilgotnym recznikiem twarz, rece, kark, dekolt, bardzo pomaga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka