Dodaj do ulubionych

Finał - pociecha dla kraxy

09.08.06, 19:11
Kraksa pewnie już ma wrzody, więc żeby ją pocieszyć napiszę, że poprosiłam o
macierzyński..., więc 2 dni z macierzyńskiego już zleciały. Dla tych, którzy
najechali na mnie, ze próbowałam naciągnąć AZ dwóch lekarzy - ginekolog nie
chciał mi wystawić zwolnienia tylko dlatego, że wg niego NIE MOŻE MI WYSTAWIĆ
PO TERMINIE - ale WSKAZANIA WIDZIAŁ - rozwarcie na 2 palce i przede wszystkim
straszna opuchlizna. I to on zalecił pójście do internisty, który wg niego
miał wypisać mi bez problemu L4. Z czym się spotkałam - wiecie. Poprosiłam o
macierzyński, bo po pierwsze nie miałam siły dowlec się do lekarza a po
drugie... mam swoją godność i takie proszenie się jest dla mnie poniżające.
Pozdrawiam życzliwe koleżanki, te mniej życzliwe uspokajam - JUŻ NIE KRADNĘ
Obserwuj wątek
    • pasikonik10 Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:23

      wiesz co, na tym forum często panuje brak zrozumienia aż do momentu kiedy
      krytykujący stanie oko w oko z daną sytuacją...
      Ja dotychczas ( przed ciążą) święcie uważałam że ciąża to nie choroba... No coż
      moja ciąża zweryfikowała błyskawicznie tą zbyt łatwo wypowiedzianą opinię. I od
      września chciałabym iść na zwolnienie (żeby nie było że okradam państwo-
      powinnam na tym zwolnieniu siedzieć już od 3 tyg)
      Przykro mi ze spotkała Ciebie taka sytuacja.I przykro mi że wśród tylu kobiet
      nie znajdziesz zrozumienia ( a wydaje się że jak nikt one- będąc w podobnej
      sytuacji powinny Cię zrozumieć)
      Pozdrawiam!
    • witaaminkaa Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:29
      Nikt nietwierdzi że okradasz nasze Państwo. Twoje dolegliwości są wskazaniem do
      L4, i bulwersuje mnie fakt że oboje z lekarzy są tak niedoinformowani. Ja na
      twoim miejscu niepoddawałabym sie bo szkoda marnować tego urlopu, sama
      zobaczysz 2 dni to dużo.
      Kraxie chyba raczej chodziło o fakt że sa kobiety które bez przeciwskazań idą na
      L4 i siedzą na du...ch, a jak taka osoba jak ty potrzebuje L4 po terminie to go
      niedostaje.
      Czytam i czytam i nigdzie niewyczytałam że gdy mija termin porodu kobiecie
      nalicza sie macierzynski a nie L4 (gdy są wskazania). We wszystkich artykułach
      nawet na stronie ZUS-U wyczytałam że macierzyński liczy się od dnia porodu a nie
      od dnia planowanego porodu, jednakże kobieta może skozystac z mac.. juz przed
      porodem gdy tego chce.
      • malwi_s Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:35
        Jak rodziłam 3,5 roku temu takie były przepisy i dlatego lekarka zapisała mi
        późniejszy termin porodu, o kilka dni, bo nie pamiętałam kiedy miałam daty om.
        Od dnia, tego wskazanego przez lekarza z ostatniej miesiączki, liczył się
        niestety juz macieżyński. Być może teraz coś się zmieniło. Zawsze można
        zadzwonić do ZUS i się dowiedzieć.
      • karmielkowa Lekarz wiedział "lepiej" 09.08.06, 19:36
        i wybacz, ale nie znalazłam skutecznego sposobu, by go przekonać, że jednak się
        myli. Ja swoje a on swoje. Ale nie widziałam problemu, skoro mówił, ze każdy
        internista na 100 % da L4
        • witaaminkaa Re: Lekarz wiedział "lepiej" 09.08.06, 19:42
          poprostu cie zbył do internisty i po kłopocie. Mnie ta sytuacja naprawde męczy
          bo to jest chore tracic nawet dwa tygodnie macie... bo dziecko urodzi sie po
          terminie. Ja miałam nieregularne miesiaczki i moge urodzic nawet 16 pażdziernika
          a termin mam wyznaczony na 9 paż.. dlaczego wiec miała bym tracic te dni.
          Osobiscie jestem obecnie na bezpłatnym urlopie ale podniosło mi sie ciśnienie że
          kazano Ci iśc na macie.......

          Grrr ide ochłonąć
          • joa28 no trudno, jakoś przeboleję 09.08.06, 19:49
            Ale wracając do sprawy kopertowej- chyba się jednak nie mylę. Dziś wracając ze
            sklepiku (chwała Bogu, że mam go 20 m od mojego bloku) spotkałam przemiłego
            woźnego z mojej pracy. No i pytanie - jak tam, dalej zwolnienie, więc wyjaśniłam
            co i jak. A pan Franek się zrewanżował swoją historią - jak miał podbramkową
            sytuację, czyli zboże na polu a tu zapowiadają deszcze ... wybrał się z kopertą
            do pani dr X. On wyciąga kopertę a pani X no to ile dni panie Franciszku?
            szkoda słów.
      • malwi_s Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:54
        Szkoda, ze tamte koleżanki nie spojrzyły z drugiej strony - a jak nasze państwo
        nas okrada. Zusy, podatki, drogie kredyty, jedzenie w cenach unijnych a zarobki
        Polskie.
    • malwi_s Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:32
      Chyba za bardzo się przejęłaś tymi.... wypowiedziami. Trzeba był próbować z L4.
      Szkoda tego macieżyńskiego. i tak jest krotki. Jak spojrzymy ile zabiera nam
      ZUS i co potem z tego mamy nie powinnaś się tym przejmować. A tamte kury
      wyjechały z jakiejś wiochy, słoma z butów i się mądrzą. Ja się nie chwalę gdzie
      rodziłam, a teraz nie mam obiekcji, żeby ostatnie 1,5 miesiąca być na
      zwolnieniu. Nikt mi medalu za siedzenie w pracy nie da. A i jako pracownik
      jestem mniej wydajna. A poza tym ludzie też niechęteni cokolwiek ode mnie chcą.
      I żeby dowalić tamtym kurom, proponuję iść po macieżyńskim na kilka dni
      zwolnienia np. na malucha. Wiem, że to tylko 80%, ale zawsze kilka dni dłużej z
      dzieckiem. U mnie w pracy jedna dziewczyna jest chyba od 2 lat na zwolnieniach
      i moje kadrowe śmieją się, że od takich trzeba się uczyć. Trzymam kciuki, żebyś
      jak najszybciej urodziła i jak najdłużej była z maluszkiem. Ja swoją córkę
      musiałam zostawić z opiekunką jak miała 5,5 miesiąca i muszę powiedzieć, że
      było ciężko, na szczęście bardziej dla mnie niż dla niej.
    • patinka6 Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:33
      po pierwsze, to masz sie kim przejmować.... a dwa, skoro lekarz nie chciał dac
      Ci zwolnienia, to wystarczyło go w zasadzie poprosic o zaświadczenie, że jesteś
      w pełni zdolna do pracy. I gwarantuje, że dostałabyś zwolnienie.
    • cathy1976 Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 19:53
      Mysle, ze nie masz sie czym przejmowac- ludzie sa rozni i maja rozne opinie. Ja
      jestem przeciwniczka zwolnien 'na ciaze' ale Twoj przypadek jest dla mnie
      zupelnie oczywisty- powinnas dostac zwolnienie i naprawde jest mi przykro, ze
      lekarze bywaja dosc... no coz, ze bywaja takimi asekurantami..
      Zycze duzo zrowia i mam nadzieje ze szybciutko urodzisz!
      Przewrotnie: moze te nerwy i przepychanki na forum sie do tego przyczynia... smile
      Pozdrawiam serdecznie
      • joa28 chyba się nie zapowiada:P 09.08.06, 19:55
        wg lekarza najwcześniej za 2 tygodnie, więc skracam sobie sama macierzyński tym
        teraz "na zyczenie"
        • joa28 tu też mi wcięło pół postu 09.08.06, 20:00
          autorko wątku - ja też już na macierzyńskimsad Ale mam wakacje, więc nie musiałam
          prosić o L4
        • galea1 karmielkowa vel joa28 09.08.06, 20:01
          a co to za odpowiadanie sobie samej?
          zapomniałaś się przelogować?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=46652869&a=46652869
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=46652869&a=46654710
          i jeszcze wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=46653766
          • joa28 ? Zżera mi pół postu:((((( 09.08.06, 20:03
            Ja uczę w szkole , więc na diabła mi L4 (płatne teraz 80%) skoro mam wakacje?
            • joa28 ale gratuluję spostrzegawczości, też bym to tak od 09.08.06, 20:04
              ebrałatongue_outtongue_outtongue_out
              • galea1 no nie wiem 09.08.06, 20:07
                treść treścią, ale tematu to raczej ot tak sobie nie urywa, a jak tak czytać
                jedno po drugim to się układa w logiczną całość smile
                • joa28 Re: no nie wiem 09.08.06, 20:10
                  niż mieć kłopoty, które mamsad(((
                • joa28 Re: no nie wiem 09.08.06, 20:11
                  oj, galeatongue_out w duchu sobie myślę, że wolałabym być "tylko" spuchnięta.... - znów
                  poszło tylko pół


                  heheh - za chwilę przestanę pisać, bo wyjdzie na to, że jestem w 3 osobach (ja,
                  karmelkowa i kraxowata

                  A swoją drogą - czemu wskakuje tylko połowa ,ojego pisania?
                  • galea1 zwracam honor :-) 09.08.06, 20:21
                    przeanalizowałam wątek który wywołał zamieszanie.
                    • joa28 nie gniewam się:) 09.08.06, 20:24
                      rzeczywiście mogłaś mieć rację, ale wierz mi, że nie chce mi się robić dowcipów
                      na forum, tym bardziej, że mam swoje kłopoty , więc nie muszę "błyszczeć"
                      wymyślając jakieś nowe
            • joa28 Oj, żebym sobie nie wykrakała - z tymi 2 tygodniam 09.08.06, 20:09
              Ja idę jutro do szpitala i maja najpóźniej w piątek wywoływać mi poród (a więc
              za 2 dni, a nie za 2 tygodnie). Ale jestem od poniedziałku na macierzyńskim,
              więc rozumiem autorkę wątku, z tym że u mnie komfort, czyli wakacje.
    • arras-k Re: Zyczę Ci... 09.08.06, 20:57
      ...byś jak najszybciej urodziła i dzięki temu była z dzieckiem jak najdłużej.Ja
      też miałam nieregulane @ i termin wg.OM miałam chyba na 11kwietnia2004,a
      urodziłam 4maja2004, gdyby mój lekarz na to patrzał to musiałabym prawie
      miesiac być na macierzyńskim bez dziecka.Na szczescie lekarz ogólny wypisał mi
      bez problemu zwolnienie po terminie porodu.Nie czuje sie bym okradała przez to
      państwo - przeciwnie to państwo często nas okrada!Takze nie przejmuj sie i jak
      bedziesz w drugiej ciaży to śmiało idź na zwolnienie wcześniej.
    • papuch1 Re: Finał - pociecha dla kraxy 09.08.06, 21:24
      ja nie wiem o co tu chodzi z tymi problemami - ja odpoczywam - no trudno ciąże
      i dolegliwości związane z nią szczególnie w ostatnim trym nazwać odpoczynkiem-
      ale odpoczywam od roboty od końca 3 miecha i nikt mi nie buntuje sie co do L4-
      mój gin jest zdania że to dla kobiety jedyny czas kiedy może z czystym
      sumieniem zająć sie tylko sobą (i dzidzią)
      pap+ beba+ wrześnióweczkowa dzidzia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka