Dodaj do ulubionych

skracajaca szyjka

11.08.06, 15:18
Hej dziewczyny,
Mama pytanko odnosnie skracajacej sie szyjki macicy.Otóż od dwoch tygodni
lekarz kazal mi juz leżeć poniewaz skraca mi sie szyjka.Obecnie jeste w 32
tygodniu.Moje pytanie dotyczy tego czy leżąc i biorąc leki są szanse ze
szyjka nie bedzie sie dalej skracać?I jak często powinnam kontrolować to u
lekarza?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aga_281 Re: skracajaca szyjka 11.08.06, 15:24
      mam ten sam problem i jeszcze rozwarcie na 1 cm i brzuch też mi sie obniżył, a
      jestem w 35 tc. Też jestem bardzo ciekawa, na razie nigdzie nie znalazlam
      informacji na ten temat.
    • elieka jest szansa 11.08.06, 15:33
      i duze prawdopodobienstwo, ze jak bedziesz lezec (ale naprawde lezec a nie
      chodzic) to szyjka póki co wiecej sie nie skróci. pisze "poki co" bo przed
      porodem to sie jednak skróci smile
      ja lezałam, brałam leki (fenoterol na twardy brzuch i magnez) i szyjka nie
      skróciła sie wiecej. jesli chodzi o kontrole - to juz zalezy od lekarza
      prowadzacego.
      miłego lezenia wink)
    • joasia81 Re: skracajaca szyjka 11.08.06, 15:40
      Ja w 31 tc miałam "brak" szyjki i pierwszy krok do rozwierania się szyjki i
      dostałam fenoterol, magnez i dużo leżeć. Lekarz obawiał się że może to
      potępowac zanim przyjdzie termin. A jak się okazało rozwarcia nie ma szyjka
      wróciła w połowie do normy i znowu moge chodzic.
      Obecnie 35 tc. Różnie to bywa ale napewno pomaga. Kiedyś lekarz mi powiedział
      że u kobiet w ciąży 70-80 % sukcesu to leżenie plackiem (chodzi o ciąże
      zagrożone) a reszta to leki jakie moga przepisać.

      Pozdrowienia
      • subotka Re: skracajaca szyjka 11.08.06, 21:25
        ja byłam w środe u gina, szyjke mam króciutką i rozwarcie na paluszek a
        zaczęłam dopiero 36tc, do tego dochodzi twardy brzuszek i nocne coraz
        mocniejsze bóle, gin powiedziała że za tydzień mogę urodzić chyba że będę się
        oszczędzać. leżenie plackiem to dla mnie kara sad
        • agaikrzys Re: skracajaca szyjka 12.08.06, 10:16
          mnie szyjka zaczela sie skracac w 15tc,prez 9 tygodni musialezec plackiem,potem
          moglam juz troche chodzic,ale caly czas sie oszczedzac i jak najwiecej
          lezec.Bylo ciezko,ale warto,moja kruszynka urodzila sie jeden dzien przed
          terminem.Na kontrole do lekarza jezdzilam co dwa tygodnie.Musisz wiec
          lezec,lezec i jeszcze raz lezec,a wszystko napewno bedzie dobrze
    • aniazmudziak Re: skracajaca szyjka 12.08.06, 10:28
      Byłam w dokładnie takiej samej sytuacji!!! W 32 tygodniu z tego powodu trafilam
      do szpitala. Szyjka była skrócona i miała tendencje do rozwierania. Lezałam w
      szpitalu 10 dni, a później w domu biorąc leki. Już po 10 dniach oszczędzania się
      i brania leków, szyjka zamkneła się i przestała się skracać. W domu lezałam
      jeszcze do jakiegoś 36 tygodnia, a potem powoli zaczęłam się kręcić. Teraz
      jestem w 40 tygodniu, wychodze z domu na spacery a na poród się nie zanosi.
      Lekarz mówił że może byc nawet po terminie. Jak bedziesz się oszczedzać(nic nie
      dźwigać, nie podnosić,siedzieć i chodzić tylko w miarę potrzeby)wszystko powinno
      byc OK. Skracanie szyjki powinno się zatrzymać. Tak wiec życze cierpliwości i
      pozdrawiam.
    • ariana1 Re: skracajaca szyjka 12.08.06, 21:13
      Przy skracającej się szyjce nie jest wskazane siedzenie, tylko leżenie. U mnie
      niestety mimo leżenia, szyjka skróciła się o 9 mm w ciągu 2 tygodni, czyli
      bardzo dużo i bardzo szybko. A był to 27tc. Dlatego zdecydowałam się na pessar,
      który zahamował proces skracania.
    • marcelin4 Re: skracajaca szyjka 13.08.06, 15:46
      Dziewczyny "leżące"- jak często wstajecie. Ja leżę od kilku dni (29tc) wstaję
      do toalety, na jedzenie i od czasu do czasu (na krótko) aby rozprostować kości.
      Brzuch twardniej mi co jakiś czas (przez te kilka dni raczej rzadko (co 1,5
      godz-2 godz) na krótko. Biorę no spę i magnez. Czy jest szansa ze do porodu
      jeszcze wstanę (zostało mi ok. 2 mce). Chciałabym od czasu do czasu wyjść z
      domu.Czy jeżeli szyjka nie będzie się skracała to znaczy ze już ok?
    • izis33 Re: skracajaca szyjka 13.08.06, 19:04
      hej! ja mam skracającą się szyjkę od 33 tc, może nawet wczesniej, ale wtedy
      byłam na kontroli. lekarz przepisał mi feneterol, kazal brac nospe i leżeć
      plackiem.Teraz wchodzę już w 39 tc,l a tydzien temu okazalo się, że mam
      rozwarcie na 1,5 cm (wczesniej na 1 cm). Na kontrolę chodzę co tydzień.Jutro
      mam następnąsmile Może lekarz każe mi odstawić już leki. W końcu nie ma już
      zagrozeniasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka