widzę, że wątek toxoplazmozy powraca, ale prześledzenie wcześniejszych
tematów nie pomogło rozwiać moich wątpliwości. może któraś z was mi pomoże...
wynik igg mam dodatni: 57 iu/ml, ale lekarka nie zleciła badania igm, co mnie
bardzo martwi, bo - z tego, co czytam w necie - igg i igm interpretuje się
łącznie. co to może oznaczać i czy powinnam się martwić tym wynikiem?
dziękuję i pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy