dorotka.k1
28.08.06, 09:46
Wczoraj po południu zobaczyłam, że plamię (14tc). Wystraszyłam się nie na
żarty i oczywiście od razu pojechałam do szpitala. Plamienie nie było zbyt
silne, lekarka zbadała mnie, zrobiła USG i powiedziała, że nie ma nic
niepojącego. Uspokoiło mnie to, ale nie do końca. Od słowa do słowa okazało
się, że prawdopodobnie za długo się kąpałam w zbyt gorącej wodzie. No cóż,
nie wiedziałam, że nie można. Teraz będę madrzejsza. Lekarka (pewnie na
zapas) powiedziała, żeby się oszczędzać, nie dźwigać, nie denerwować. A ja
teraz niemalże boję się ruszyć i wsłuchuję się w swój brzuch, choćby to tylko
jeździło coś po jelitach. Pytanie moje brzmi: czy wiele z Was miało plamienie
i z jakich powodów i czy to się powtarzało. A po drugie, co można brać, pić
na uspokojenie, bo boje się, że dziecko będzie zdrowe, za to będzie miało
matkę wariatkę, bo strasznie wszystko przeżywam. Będę wdzięczna za odpowiedzi
i wyrozumiałość.