Dodaj do ulubionych

do mam, ktore urodziły pytanie.

07.09.06, 17:45
Jak to jest z tą naszą babską intuicją? Czy kobieta, może przeczuwać w jakim
dniu urodzi ? Jak mialyście ? Ja mam termin na 25 wrzesnia, ale mam
przeczucie, że urodzę 19.
Obserwuj wątek
    • marzec7 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 07.09.06, 17:57
      Przy obu moich porodach totalna niespodzianka i zaskoczenie. Moje intuicje mnie
      zawiodły zupełnie. Ciekawe jak będzie teraz, tj. po raz trzeci.
    • jola427 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 07.09.06, 17:57
      Ja miałam przeczucie wieczorem dzień przed porodem. Myślę, że to nie tyle
      przeczucie tylko poczucie, bo jakoś dziwnie się czułam. Nie bardzo potrafię
      wytłumaczyć jak. Jakby bardziej zmęczona, trochę mnie mdliło, tak samo na drugi
      dzień rano. O 11 zaczęły się pierwsze bolesne skurcze. Na początku słabe,
      później coraz mocniejsze. Ale wcześniej myślę, że nie da się tak przeczuć
      (przewidzieć), kiedy się urodzi. Kiedy leżałam na patologii przyjeżdżały do
      szpitala kobiety, które upierały się na konkretną datę i próbowały sobie
      przyspieszać poród, "bo to na pewno dziś". Te po terminie zostawały w szpitalu,
      natomiast te przed wracały do domu. Strasznie mnie to śmieszyło. Tak więc nie
      wierz w to, że jak ci się wydaje że urodzisz 19, to tak będzie, bo potem może
      być rozczarowanie. Oczywiście może się tak zdarzyć, że dzidziuś wybierze sobie
      właśnie ten dzień. Powodzenia.
    • amwaw Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 07.09.06, 18:00
      Nawet jak miałam skurcze co 3 minuty moja intuicja podpowiadała mi, że to
      jeszcze nie to. Myliła się...
      • ik_ecc Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 02:44
        amwaw napisała:

        > Nawet jak miałam skurcze co 3 minuty moja intuicja podpowiadała mi, że to
        > jeszcze nie to. Myliła się...

        Ja mialam tak samo. wink
        Dopiero po jakiejs godzinie skurczy co 3-5 minut wykonalam telefon do poloznej
        pytac czy to moze juz.

        Acha, tak samo jak ktos wczesniej napisal, tez sie straszliwie obzarlam, tylko
        ze w noc porodu. Niestety wszystko zwymiotowalam, a szkoda, bo dobre bylo. wink
        (takie dobre ze do dzis zaluje ;D ;D )
    • truscaveczka Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 07.09.06, 18:41
      Ja w dzień poprzedzający poród baaaardzo dużo zjadłam smile Dobrze, bo miałam cc i
      potem dwie i pół doby bez jedzenia uncertain
      • istante Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 07.09.06, 21:14
        Ja poszłam do swojej lekarki po skierowanie do szpitala na cc które miało odbyć
        sie za dwa dni...ale tak się wystraszyłam finału że już w nocy sie
        zaczeło..wtedy już wiedziałam..
      • gonia28b Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 11:08
        Nie zawiodła mnie intuicja.
        Gdy tylko minął termin porodu, zaczęłam intensywnie chodzić na badanie KTG.
        Po pierwszym badaniu wróciłam do domu i jeszcze jakoś się z tym pogodziłam,
        że to jeszcze nie teraz.
        Podczas kolejnego badania łzy mi płynęły po policzkach - miałam jakieś
        przeczucie, że mojemu Kubusiowi już nie jest tak dobrze w brzuszku.
        Wywołano poród... i bardzo dobrze się stało, bo Kuba rodził się dwukrotnie
        owinięty pępowiną, o czym wcześniej nie wiedziałam.
    • hoshi74 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 09:56
      mialam termin na 4 sierpnia i wbijalam sobie cala ciaze do glowy "urodzic nie
      szybciej niz 4go sierpnia", no i dokladnie o polnocy z 4 na 5 sierpnia zaczely
      sie bole brzucha itp itd, a o 5 rano 5 sierpnia urodzilam corke smile
    • 24lena mialam nadzieje urodzic na swoje imieniny 08.09.06, 10:52
      duzo sie niepomylilam bo urodzilam 5 dni pozniej(2 tygodnie przed terminem)
      ale samo to ze zaczelam rodzic,bylo totalnym zaskoczeniem,poszlam na kontrolne
      ktg i okazalo sie ze jest 5 cm rozwarcia...7 godzin pozniej tulilam juz Igorka.
    • dagaop Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 11:23
      Ja miałam termin na 3 lutego, ale byłam przekonana, że urodzęwstyczniu.
      Urodziłam 31 stycznia o 20...
    • viewiorka Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 12:22
      Urodziłam 5 dni po terminie wymyslonym przeze mnie. Czyli nie 5 a 10 sierpnia. Wolałam co prawda 10, bo sama też się 10 rodziłam (marca), ale chciałąm mieć już dziecko przy sobie jak najwcześniej. A mała mnie olała smile
    • zukov Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 12:26
      U mnie intuicja sprawdziła sie w 99,9%. Lekarz utrzymywał od poczatku termin 9
      maja, który mi nie grał cały czas i poprostu wiedziałam, ze napewno to nie to.
      Byłam przekonana, że urodze 22 kwietnia - urodziłam 21 smile))
    • osmanthus Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 12:44
      Mnie pan doktor wyznaczyl termin na 2 czerwca, ja sobie na 29 maja a dziecko sie urodzilo 22 maja.
      Byc moze zestresowalo sie wyjazdem tatusia na kilkudniowa konferencje. Nb tatus zdazyl wrocic (gnajac
      na zlamanie karku z odleglego o 300 km miasta) i osobiscie zlapal dziecko tudziez przecial pepowine.
      U nas podchodzi sie do tego spokojnie i nikt nie wylicza sobie terminow z minutowa dokladnoscia. To
      jest natura i 2 tygodnie roznicy w przewidywanych terminach uznaje sie za norme.
      • aleksandra19811 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 13:08
        U nas podchodzi sie do tego spokojnie i nikt nie wylicza sobie terminow z minu
        > towa dokladnoscia. To
        > jest natura i 2 tygodnie roznicy w przewidywanych terminach uznaje sie za norm
        > e.

        Oczywiscie, że podchodzę do tego spokojnie i natura sama zadziała i każda z
        nas wie ,że 2 tygodnie +,- jest normalne. Nikt tu nie wylicza. To było pytanie
        z czystej ciekawości.
        • osmanthus Re: do Alexandry19811 08.09.06, 13:13
          aleksandra19811 napisała:

          > U nas podchodzi sie do tego spokojnie i nikt nie wylicza sobie terminow z minu
          > > towa dokladnoscia. To
          > > jest natura i 2 tygodnie roznicy w przewidywanych terminach uznaje sie za
          > norm
          > > e.
          Ten moj komentarz dotyczyl przede wszystkim licznych wypowiedzi prezentowanych w innych
          watkach, typu: jestem w ciazy od tygodnia i dwoch dni...
          >
          > Oczywiscie, że podchodzę do tego spokojnie i natura sama zadziała i każda z
          > nas wie ,że 2 tygodnie +,- jest normalne. Nikt tu nie wylicza. To było pytanie
          > z czystej ciekawości.
    • an_ni Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 13:09
      tak, postanowilam ze wreszcie urodze, bo do konca roku (2005) trzymalam nogi
      zacisniete a jak stary rok sie konczyl to postanowilma popuscic i na nowy rok
      urodzilam
      wink
    • malinka255 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 13:18
      Nie, tego nie można wg mnie przewidziec, czy czuc;
      • agaa5 Re: do mam, ktore urodziły pytanie. 08.09.06, 13:24
        Może nie tyle miałam przeczucie, co sobie wyliczyłam i to się sprawdziło w 99%.
        Termin porodu wyszedł mi 38 tyg od zapłodnienia a... dzień wcześniej odeszły
        wody.
        Pozdrawiam Aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka