gabrielakuc 05.10.06, 16:58 Niedawno wyszłam za mąż. Bardzo chcemy mieć dziecko. Zauważyłam, ze po każdym stosunku wylewa się mi sperma. Jestem bardzo zaniepokojona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dvsl Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 17:01 I będzie się wylewać! Przecież pochwa to nie gąbka To co zostanie powinno zadziałać i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
maminuk Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 17:02 Poczytaj tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=49806923&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pipi444 Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 19:48 a co ma tam zostać na stałe i gnić? Odpowiedz Link Zgłoś
karinaera Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 19:51 O matko ale się usmiałam!!!))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alex189 Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 19:57 Ale "Słodziutkie"))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotaww Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 20:03 Może masz jakąś nieszczelność i musisz wymienić uszczelkę? Odpowiedz Link Zgłoś
martusss1 Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 20:06 Sorry,ale strasznie leje z tego,tzn. smieje sie,dobre!! Odpowiedz Link Zgłoś
iglonus Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 09:06 Czemu kobiety są takie zawistne? Chyba po to jest forum, żeby pytać nawet o takie rzeczy. Okazuje się, że wiele dziewczyn ma taki problem. Łatwiej się z kogoś śmiać, niż pomóc. Jak nie znacie odpowiedzi labo Was śmieszy, to podarujcie sobie takie teksty. To, że znacie odpowiedź nie oznacza, że jesteście mądrzejsze. Wręcz przeciwnie patrząc na reakcję. Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 10:30 iglonus napisała: > Czemu kobiety są takie zawistne? zawiść «uczucie silnej niechęci do osoby, której się czegoś zazdrości» Jak sądzisz, czego można zazdrościć autorce pierwszego postu? Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 21:15 martusss1.... zanim się uśmiejesz przeczytaj mój post. Wiesz... nabijać się z innych nie próbując ich zrozumiec naprawdę nie jest żadną sztuką. I takowe zachowanie napewno nie świadczy o dobrych manierach. Odpowiedz Link Zgłoś
chihuahuaa Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 10:00 Niedługo na tym forum dziewczyny bede sie bały spytać o cokolwiek żeby nie zostać wyśmiane. Co was tak śmieszy w tym pytaniu? Kiedys moja przyjaciółka starająca sie z mężęm o dziecko spytała mnie o to samo. Aż dziw bierze jacy ludzie mogą być podli! Odpowiedz Link Zgłoś
muskata Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 10:41 aż dziw bierze że można zadawać takie pytanie ... naprawde uważasz że to było mądre pytanie ?? litości .. naprawde żyjemy w ciemnogrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
chihuahuaa Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 12:29 Rzeczywiście może to nie jest jakieś super inteligentne pytanie ale do diabła po to jest to forum. Żeby pytać. Nie zawsze mądrze. Jeśli kogoś drażnią takie pytanie to niech nie czyta i nie odpowiada. Każde pytanie można by uznac za głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
iglonus Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 14:25 Dokładnie tak! Ale kobietki takie są, że lubią poniżać inne, bo wtedy same lepiej się czują. Pozdrawiam Cię Majówko 2007! Odpowiedz Link Zgłoś
jjjajjjko Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 18:56 ktoś mądry kiedyś powiedział, że nie ma głupich pytań, są tylko takie odpowiedzi. lepiej chyba,że kobieta chce się czegoś dowiedzieć i pyta niż gdyby miała się niepokoić dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
daria_nowak Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 19:16 To, że ktoś coś kiedyś powiedział, nie znaczy, ze to musi być prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
martusss1 [...] 06.10.06, 13:58 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 21:10 Na pierwszy rzut oka post jest zabawny, ale ja zastanawiam się, czy autorka postu nie miała na mysli innego problemu niż ten, który jawi sie nam czytającym. A mianowicie; "Mówiąc o szyjce macicznej trzeba koniecznie podkreślić znaczenie ułożenia jej w świetle pochwy, ponieważ ma to wpływ na sprawy płodności. Jeżeli pochwa jest słabo rozwinięta, wąska o kształcie lejkowatym, bez zagłębień otaczających szyjkę maciczną, w których w normalnych warunkach pozostaje po stosunku jeziorko nasienia sprzyjające zapłodnieniu, to natychmiast po zakończeniu stosunku nasienie wylewa się na zewnątrz pochwy, co niewątpliwie utrudnia zajście w ciążę" (M. Wisłocka w sztuce kochania 20 lat później) Według pani Wisłockiej, jeśli na tym polega problem, dużą pomocą może okazać się podkładanie pod pupę w czasie stosunku poduszki i do kilkunastu minut po stosunku "trzymanie" nóg na ścianie- po to właśnie, żeby nasienie na jakiś czas utrzymać w pochwie. Moja strasza siostra miała problem z zajściem w ciązę, doświadczona lekarka jej to doradziła i powiodło się za pierwszym razem, jak tylko dowiedziała się o tym sposobie. Nie martw się więc na zapas młoda mężatko i nie przejmuj złośliwością odpowiadających tu kobiet. Życzę powodzenia w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer79 to byla jedna z kilku nieobrazliwych odpowiedzi! 12.10.06, 22:08 Dziewczyny! Jestem na tym forum kilka dni i szczerze mowiac, jestem w szoku. Ja tez sie lubie wyklocac o rozne rzeczy, ale tutaj ciagle sie we mnie adwokat wlaczal, bo wciaz ktos na kogos napadal, a wlasciwie zazwyczaj tlum napadal na jedna dziewczyne (oczywiscie nie zawsze te sama). Chwala Bogu, ze nie mialam internetu, kiedy bylam w ciazy (syn 9m-cy), bo wtedy mialam bardzo delikatne nerwy (ciutke bylam rozhisteryzowana) i to forum chyba by mi wiecej zaszkodzilo niz pomoglo Oczywiscie, ze jak sie czlowiek zastanowi, to mu wyjdzie, ze sperma musi wyplynac. Ale powstaje pytanie: po jakim czasie? w jakiej ilosci? A konkretnie w jakiej ilosci od razu, a w jakiej np. pozniej w sposob niezauwazalny wraz ze sluzem? W pierwszej chwili pytanie brzmi naiwnie, ale potem juz nie koniecznie. A ja nawet nie wiedzialam, ze jest jeszcze problem opisany przez Wislocka. I kto tu gada, ze brak edukacji seksualnej. Oczywiscie, ze brak, oczywiscie, ze widac, ze czesc dziewczyn jest niewyksztalcona, a konkretnie moze i wyksztalcona, ale nie w tej dziedzinie (co widac i w zyciu wsrod znajomych). Ale przepraszam, czy na edukacji seksualnej bylby dokladnie opisywany problem, ktory miala autorka watku??? Sorki, ja zostalam swietnie wyedukowana przez mame, od 15 roku zycia chodze co najmniej raz w roku do swietnego ginekologa, czytalam kilogramy publikacji na ten temat, a i tak ten problem zostal mi w pamieci jedynie z "Wyznan gejszy", gdzie bohaterka wziela na schadzke kawalek papieru, zeby sie wytrzec. I tez sie za pierwszym razem zdziwilam, ze tego jest TYLE. Wlasnie mialam napisac, ze to bardzo mile, ze autorka postu dopiero po slubie przezyla swe zaskoczenie, ale po chwili pomyslalam, ze jest na swiecie cos takiego jak prezerwatywy (i o nich na edukacji seksualnej jest akurat sporo), wiec to moze wcale nie znaczy, ze byla dziewica. A z iloma facetami Wy spalyscie? Bo ja akurat z jednym. A z iloma spalyscie BEZ ZABEZPIECZENIA, koteczki? Wrrr. To ostatnie bylo dlatego, ze moim zdaniem forum jest po to, by moc zadac pod pseudo pytanie, ktore w rozmowie z lekarzem/matka/przyjaciolka nie przeszloby nam przez gardlo. Nie kazdy ma takie znajome jak ja: nawet nie moja mama, ale mama mojej przyjaciolki uswiadomila mi, ze dziecko wypiera sie podczas porodu tak, jakby sie probowalo zrobic kupe (co niestety czasem sie przy okazji zdarza). Jakos dziwnym trafem nikt mi tego nie powiedzial (za to wiele dziewczyn narzekalo, ze w czasie porodu "nie wiedzialy co to znaczy przec"), nawet moj kochany gin, a juz na pewno nie czytalam tego w ulotce "Rodzic po ludzku", choc bylo tam wiele wzioslych rzeczy np. o naglej milosci macierzynskiej, ktorej powinnam doswiadczyc na porodowce (doswiadczylam rowniutkie 24h pozniej, mialam 24h przerwy w kochaniu mojego dziecka, a wszyscy mi powtarzaja, ze i w ciazy, i teraz jestem bardzo ciepla, wrecz przesadna w tym wzgledzie matka). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yennefer79 po namysle 12.10.06, 22:16 Zapomnialam dopisac, ze oczywiscie jest mozliwosc, ze ten watek to prowokacja i po prostu ktos siedzi, czyta to i smieje sie do rozpuku (i dlatego nie odpowiada!). Ale ja tu spotkalam co najmniej kilka takich watkow, ktore dla mnie wygladaly mocno podejrzanie i co z tego - chyba lepiej dac sie wystrychnac na dudka niz zrobic komus przykrosc. A mowi to osoba naprawde wredna i awanturnicza (taki mam dzis dzien milosci do swiata) Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: po namysle 12.10.06, 22:46 a ja bardzo dobrze pamiętam kilka takich wątków, które z całą pewnością prowokacją nie były, a niektóre dziewczyny nawalały się tutaj z takiej "biedaczki", że aż przykro było czytać! Co więcej - to nie ja byłam autorką tych wątków Odpowiedz Link Zgłoś
jomil Re: wylewanie spermy po stosunku 05.10.06, 21:59 zadbaj o dobry orgazm (oczywiście swój nie tylko mężulka) - działa cuda, wiem z autopsji Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 09:10 A co ma do tego orgazm? To moja piąta ciąża i mogę śmiało powiedzieć, że NIC! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka.k1 Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 09:20 Ale to naprawdę śmieszne, a może straszne jaki jest poziom niewiedzy. Gdybym nie wiedziała, to określiłabym wiek autorki postu na 15 lat. To się jednak zdarza. Miałam kiedyś koleżankę z pracy, która w wieku 26 lat i będąc mężatką od lat 3 czy 4 i osobą generalnie rozsądną, nie była nigdy u ginekologa. Czy to nie jest straszne? To ja się potem nie nie dziwię, że zadają takie pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
zorajda Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 09:59 dziwne jesteście jestem ciekawa czy wy i nawet które juz długo zażywacie życia seksualnego wszystko juz wiecie? watpię nie jeden temat mógłby was zagiąć. Ja mam bardzo duży szacunek do swojego ciała i nie szastałam nim na prawo i lewo i też było to dla mnie dziwne że ze mnie wypływa a ciekawa jestem co wy pomyślliście za pierwzym razem jak wyciekło czy piszą o tym w ksiązkach a może mamcia wam o tym powiedziała? Tak naprawde to pytanie wcale nie brzmi jak pytanie 15 latki ale wasze odpowiedzi są na miare odpowiedzi 15 latek- niestety Odpowiedz Link Zgłoś
imoan8 Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 10:40 Oczywiście, że nie ma co wyszydzać pytających, natomiast ręce mozna załamać nad stanem naszej edukacji, czytając pytania takie, czy te z serii "Jak rozcieńczyć spirytus 90% żeby otrzymać 70%". Nie trzeba "szastać ciałem", żeby znać budowę pochwy itd, tego po prostu powinni uczyć w szkołach! Odpowiedz Link Zgłoś
muskata Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 10:43 uuu.. trafiła nam sie chyba zwolenniczka padre direttore no wychodzi na to że to co nie zadają głupich pytań to puszczalskie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 11:45 zorajda napisała: > i też było to dla mnie dziwne że ze mnie wypływa a ciekawa jestem co wy pomyśl > liście za pierwzym razem jak wyciekło Za pierwszym razem jak ze mnie wycieklo: zdziwilabym sie gdyby NIE wycieklo. Tu nie chodzi o jakies bardzo glebokie naukowo - ginekologicznie sprawy, to zwykla chlopska logika DD. Wplynelo to musi i wyplynac. No chyba ze ktos zaczynal wspolzycie od polykania spermy- w takim wypadku wiadomo, ze nie wyplynie, wiec przenoszac te analogie na stosunki dopochwowe, faktycznie mozna sie zdziwic P; no coz wagina nie gardlo P Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 11:27 bardzo mnie ciekawi, czy Ty masz taką dogłębną wiedzę o sprawach związanych z seksualnością, płciowoscią, płodnością? Kiedy poczytasz przeróżne wątki na forum zdrowie kobiety, to się zorientujesz ile tam niewiedzy- według mnie w stosunku, co do najprostrzych spraw funkcjonowania kobiecego organizmu, kobiecej płodności. I mam nadzieję, że Twoich pytań tam nie ma o te najprostrze sprawy o których kobieta wiedzieć powinna zanim rozpocznie współżycie. Nie wstydzę się przyznać, że gdyby nie rozmowa z koleżanką przed moim ślubem, to też bym się zdziwiła, że mi "coś" wypływa. Ciebie taki temat śmieszy- a mnie nie, bo rozumiem, że pytanie padło raz, jeśli autorka otrzyma satysfakcjonującą odpowiedz; problem znika i jest ok. Wiesz podobnie mogłabym się nabijac, ze wszystkich kobiet, także tych 30- letnich, które współzyją od kilku, kilkunastu lat a pytają na forach czy dwa dni przed okresem można zajść w ciążę, albo są zdziwione, że plemniki mogą przezyć w śluzie kobiety nawet 7 dni. W takich przypadkach też możnaby się popukać w głowę i powiedzieć; kochasz się z facetem i nie masz pojęcia o tak prostych sprawach?! przecież to podstawa. Założę się, że conajmniej połowa mężatek, czy też niemężatek-kochanek nie zna odpowiedzi np; ile czasu plemniki są w stanie przeżyć w ich organizmie. Jak powiedziałam o tym swojej dwukrotnie zamęznej kolezance, to oczy mało jej z orbit nie wyszły: ona myślała, że są w stanie przeżyć tylko godzinę! Odpowiedz Link Zgłoś
dosia55 Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 12:37 To zagadnienie to nie jest dogłębna wiedza, tylko podstawy praw fizyki, "trochę" mniej skomplikowana niż długość życia plaemników. A w ogóle to co, adwokatem jesteś? Jakoś autorka sama się nie broni. Jak ktoś wypowiada się na forum to musi się liczyć z osądem innych. A głupotę i niewiedzę trzeba piętnować, a nie pochwalać. A to forum już taką ma specyfikę, że z głupoty się śmieją. Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 18:37 Gdyby ze mnie się tak naśmiewali i tyle złośliwości bym przeczytała pod swoim adresem to też nie zamierzałabym tego w zaden sposób komentować ani tym bardziej sie bronić. Najlepszy sposób to uczcić milczeniem brak podstaw kultury osobistej, zwykłej ludzkiej życzliwości. Tak, nie dziwi mnie, że w szkołach są złośliwe dla siebie i okrutne wobec siebie dzieci- przecież w domach taki właśnie mają wzór: złośliwe, natrząsające się, wszechwiedzące i wszechmądre mamusie. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
maziala Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 21:14 antosiczek napisała: > Gdyby ze mnie się tak naśmiewali i tyle złośliwości bym przeczytała pod swoim > adresem to też nie zamierzałabym tego w zaden sposób komentować ani tym > bardziej sie bronić. Najlepszy sposób to uczcić milczeniem brak podstaw kultury > > osobistej, zwykłej ludzkiej życzliwości. Tak, nie dziwi mnie, że w szkołach są > złośliwe dla siebie i okrutne wobec siebie dzieci- przecież w domach taki > właśnie mają wzór: złośliwe, natrząsające się, wszechwiedzące i wszechmądre > mamusie. Bez odbioru. a ja bym się zastanowiła nad sobą, poszukała jakiejś lektury. Jesoo ludzie to woła o pomstę do nieba. W dzisiejszych czasach każdy chce mieć wszystko podane na tacy, nawet nie wysili sie, żeby poczytać jakieś mądre książki bo po co. Łatwiej spytać ma forum, zawsze ktoś odpowie. Tylko niestety trzeba sie liczyć z tym, że może ktoś nas wyśmieje. Ponieważ jak widać mało osób czyta, docieka - zgodzę się z jednym postem, że powinni o tym uczyć w szkole. ejmen. Odpowiedz Link Zgłoś
dosia55 Re: wylewanie spermy po stosunku 07.10.06, 08:42 Przyznaję Ci rację, że lenistwo jest ogromne. Na większość pytań na tym forum (głównie o badania, choroby itp.) można znaleźć odpowiedź na każdej stronie www. o ciąży. Można też znaleźć w starych wątkach. Ale po co, skoro można po prostu po raz setny zapytać o to samo. Ja się nawet nie dziwię, że dziewczyny, które od dłuższego czasu przebywają na tym forum irytują się widząc co drugi dzień pytania o duphaston albo toksoplazmozę. A mnie denerwują jeszcze takie, co pytają o lekarzy, szpitale, położne - bo im się nie chce nawet wstępu przeczytać, że do tego jest oddzielne forum. Odpowiedz Link Zgłoś
antosiczek Re: wylewanie spermy po stosunku 13.10.06, 10:21 Aż dech mi zapiera, jakie Wy wszystkie (no, na szczęście chyba nie wszystkie) jesteście mądre, jakie oświecone, jak tryskacie intelektem. Szkoda powtarzam, że ludzka życzliwość wobec drugiego człowieka nie idzie w parze z wyżej wymienionymi "zaletami". Naprawdę przydałoby się, żeby i Was nie raz wyśmiano, kiedy zadajecie pytanie wg Was istotne a dla innych po prostu oczywiste. Czasami żeby zrozumieć kogoś samemu trzeba oberwać; a co niektórym na tym forum to by się przydało, w szczególności tym wszechwiedzącym. Odpowiedz Link Zgłoś
imoan8 Re: wylewanie spermy po stosunku 06.10.06, 09:54 Hm, a ci "na górze" nadal się będą kłócić o konieczność wprowadzenia do szkół wychowania seksualnego... Odpowiedz Link Zgłoś
eyes69 A co ma sie z nia dziac??? 06.10.06, 09:58 Zglupialam... Czy ma wyparowac czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
draugdur Re: A co ma sie z nia dziac??? 06.10.06, 10:50 To normalna kolej rzeczy. Fizjologia. A co ma sie z nia stac? Ma sie wchlonac?? Przy pewnych "wadach"w budowie pochwy moze to faktycznie powodowac trudnosci z zajsciem w ciaze,ale to juz stwierdzi ginekolog-nie my. Odpowiedz Link Zgłoś
jonaska Re: A co ma sie z nia dziac??? 06.10.06, 10:51 a przed wyjściem za mąż się nie wylewała??? - żartuję oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
imoan8 Re: A co ma sie z nia dziac??? 06.10.06, 10:54 Takie żarty nie przystoją w IVRP droga koleżanko!!! Chyba służby specjalne za Tobą stoją - wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
83kimi kochaj się na pieska 06.10.06, 11:00 Wtedy nasienie dłużej będzie w Tobie, wyleje się dopiero po jakimś czasie i więcej plemniczków bedzie miało szansę wzięcia udziału w biegu do jajeczka... :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: kochaj się na pieska 06.10.06, 11:09 No, a Jańcio Wodnik swoją, jak jej tam było, Weronkę chyba, wieszał za nogi u powały. I podziałało. Kupcie albo wypożyczcie sobie ten filn, obejrzyjcie w celu instruktażowym (to na poczatku gdzieś było, więc nie trzeba nawet calego oglądać) i do dzieła... Odpowiedz Link Zgłoś
agaw00 Re: kochaj się na pieska 06.10.06, 11:46 moze po prostu stan na głowie o ile w ogóle masz pijecie o grawitacji)) dziewczyny nikt tu nie szasta caiłem ni nikogo nie obraza po prostu zdrowy rozsadek i podstawy wiedzy fizyki z podstawówki sie kłaniają ....i co tu sie dziwic ze mamy takich rządzacych skoro stan wiedzy naszgo społeczenstwa to załamka i zeby nikt na mnie nie naskoczył to powiem od razu tez na wielu rzeczach sie nie znam np na samochodach ale jak chce zostac mama albo jestem kobieta to raczej chłone podstawy wiedzy,u czy mnie tego szkoła lub zycie a jezeli pomimo tego cos zdaje mi sie wyjatkowo nie tak to zasięgam rady specjalisty patrz ginekologa to forum słuzy poradą wsparciu ale nie mozemy do końca zdziczec ani byc secjalista w tak powaznym nieznanym przypadku nie oceniam autorki postu ile ma lat bo tez sie najpierw rozesmiałam ale troche zdrowego rozsadku się rzyda cytat z "Grubego i chudego".....dobrze ze masz mocne bary bo jak on zbierał sperme ze 30 lat to może ci mózg rozsadzi jak dojdzie" DDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
renate_s Re: A co ma sie z nia dziac??? 13.10.06, 13:25 Pytanie tylko pozornie jest naiwne.No coz zanim wyszlam zamaz sypialam z wieloma facetami, nie jednoczesnie oczywiscie, ale zawsze uzywalismy prezerwatyw.Wiadomo przeciez czym grozi seks bez zabezpieczenia.O spermie wogole wtedy nie myslalam bo przeciez wszystko zostawalo w prezerwatywie.takie mysli, w rodzaju cz y nie za szybko to ze mnie wyplywa, czy moze lepiej polezec spokojnie po stosunku pojawiaja sie gdy zaczynamy sie starac o dziecko... Ok wiadomo w spermie sa miliony plemnikow, wystarczy pare kropel tej spermy.. ale wygrywa przeciez jeden, jedy najsilniejszy a kiedy nie dochodzi do zaplodnienia latwo poyslec, ze moze tej spermy bylo za malo.blagam ze smiejcie sie z pozornie naiwnych pytan w koncu po to jets to forum zeby doswiadczonone pomogly tym ktore wiedza mniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0 Re: wylewanie spermy po stosunku 07.10.06, 14:49 a mnie zastanawia po co jest forum - bo moim zdaniem na WSZYSTKIE pytania tu zadawane można znaleźć odp w internecie i w książkach, więc nie rozumiem co robią na forum te długoletnie forumowiczki???! Forum ma służyć do wsparcia? A co to znaczy w praktyce -że kobiety pytają się o masę rzeczy i jak to "u was było", a więc znów są to pytania, na które można znaleźć bez problemu odpowiedzi poza tym forum. Pierwszy raz czytałam je dwa lata temu, kiedy byłam w pierwszej ciąży i co jakiś czas wchodzę z nadzieją, że przeczytam może coś nowego, ale nic tu się takiego nie dzieje, więc nie wiem, po co wypowiadają się tu siedzą takie mądre i wykształcone kobiety skoro nie chce im się odpowiadać na proste pytania zadawane setny raz - nie szkoda wam czasu? Jeśli nie, to świadczy to tylko o was, a nie o tych, co wchodzą tu pierwszy raz z nawet głupimi pytaniami, a i tak mam wątpliwości, kto tu jest bardziej głupszy: ten co szuka, nawet nieudolnie, czy ten, co siedzi cały czas w tym samym bajorku i narzeka, że bajorko się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek.anna Re: wylewanie spermy po stosunku 07.10.06, 18:27 Witam Dziewczyno nie denerwuj się co ma zostać to zostanie.Ja chciałam iśc do lekarza,bo myślałam że coś nie tak.Ale bym sie ośmieszyła bo za 3 mc.byłam w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
agnezja30 Re: wylewanie spermy po stosunku 13.10.06, 13:57 Mam nadzieję, że to prowokacja, bo jak nie to ociepiernik... Odpowiedz Link Zgłoś