Dodaj do ulubionych

jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG...

11.10.06, 10:20
Właśnie wróciłam z kolejnego USG dop.,
to juz gdzies ok 7tc...nie widać serduszka,
nie widać płynów, pęcherzyk ma ok 16mm,

co prawda urósł prawie trzykrotnie od USG z początku poprzedniego tygodnia,
ale lekarz powiedział, że poczekamy jeszcze ze 2 tygodnie i zastanowimy się
co robić

Nijak się ma data OM (16/08/06) do wieku ciąży,
wiem, że miałam w owu niezłą obsuwę bo zaciążyliśmy gdzies ok 20dc przy
cyklach 26-27....ale to i tak za wolno idzie i nie wiadomo co będzie...


jestem kompletnie rozwalona...
tak bardzo chcę żeby było dobrze, a jednoczesnie tracę juz nadzieję...
Obserwuj wątek
    • lizzy9 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 10:24
      Sluchaj, nie zalamuj sie. Ja mialam usg w 6tc, tez widac bylo tylko pecherzyk,
      ale lekarz powiedzial, zeby sie nie martwic, bo ciaza moze byc mlodsza. Tez
      mialam owulacje 24 dnia cyklu i dlatgo daty OM sa mylace. Teraz jestem w 13tc,
      widzialam juz dzidzie. Poczekaj jeszcze dwa tygodnie i zrob drugie usg, a w
      miedzyczasie nie zamartwiaj sie.
    • jaonna1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 10:25
      bądz dobrej mysli, czasem później dopiero widać serduszko.pozdrawiam smile
      • kajka76 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 10:32
        u mnie tez owulacj abyla jakos pozno , w 6 tyg widzialam pecherzyk a w 7
        serduszko.poczekaj chwilke o to z kazdym dniem sa zmiany.troche dlugo kaze Ci
        zcekac lekarz, moze idz i zrob gdzie indziej usg zeby byc spokojniejsza czy
        juz cos widac np za tydzien.
        pozdrawiam,kajka
        • jola427 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 10:38
          Cierpliwości. Poczekaj jeszcze, tak jak lekarz mówi. Jeżeli owu była później,
          to serduszko będzie widać też później. Trzymam kciuki.
          Pzdr. Jola
    • irima2 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 11:44
      Skoro tak szybko rośnie to jest ok. U mnie w 6 tc było widać tylko malutki
      pęcherzyk, w 7 tc pęcherzyk miał 19mm i nie było widać serduszka. Po dwóch
      tygodniach pukało jak szalone. Teraz mam 22 tc i maleństwo kpoie jak szalone.
      Tak więc póki co się nie martw i zachowaj spokój przez te dwa tygodnie żeby
      maleństwo miało szanse sobie podrosnąć.
      • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 12:21
        dzięki dziewczyny za słowa otuchy wink trochę sobie poczytałam jaki wpływ moze
        mieć stres na rozwój dziecka, a ostatnio stresów mi niestety nie brakowało...

        fatalny miałam ten początek ciąży.
        Lekarz tez mi dziś powiedział, że ten poprzedni lekarz niepotrzebnie mi takich
        głupot nagadał, bo stres na początku jest najgorszy...


        ...chyba wypożyczę sobie jakąś komedyjkę na wieczór żeby o tym nie myśleć...

        najchętniej to wyżyłabym się na jakimś maratonie aerobikowym ale cóż, jak na
        razie to nie dla mnie
        • marta28l Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 12:49
          Droga Megiso1!
          Masz racje włacz sobie komedyjke i posmiej sie troszke. Dzidzia pewnie tez sie
          ucieszy wink
          Tymczasem trzymam za was kciuki i mysle ze bedzie ok. Tak jak mowia pozostale
          forumowiczki obsuwy sie zdarzaja. Ja jestem w 5 tc wczoraj bylam na usg i gin
          powiedzial, ze nic nie widzi zadnego pecherzyka. Tez musze troche poczekac.
          Wiec poczekajmy razem. Pozdrawiam
          • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 13:05
            pewnie smile zawsze to raźniej smile

            ...chyba nigdy w życiu nie chciałam nic tak bardzo...
            i chyba nigdy w życiu nie musiałam tak długo czekać w niepewności smile
    • ineska2 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 14:36
      jeszcze zakczekaj te 2 tygodnie, zycze duzo sily! i trzymam kciuki.
    • bialka Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 11.10.06, 22:19
      Ja w 5t3d (z pomiarów) dowiedziałam sie ze to pewnie puste jajo płodowe,
      zaciązyłam kolo 40 dc. Pan doktor nie wierzył mi na słowo i wykres temperatury,
      nie dawał prawie żadnych szans. Odczekałam tydzień, miałam dodatkowo plamienia i
      niski progesteron, ruchliwego 2,5latka. Na następnym usg wszystko było. Moje
      puste jajo płodowe ma teraz pawie trzy miesiace i waży pewnie coś koło 7 kilo.
      Trzymaj się, odczekaj i nie martw. bardzo często male się po prostu przyczaja...
      • anu.anu Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 14.10.06, 13:36
        hej megisa, pozdrawiam Cię. Jestem w podobnej sytuacji - OM 14.08., ostatnie USG
        12.10. pęcherzyk 18mm, zarys echa widoczny ale serca nie widaćsad

        19. idę na kolejne USG ale myślę też o konsultacji z innym lekarzem. w każdym
        razie życzę nam obydwu żebysmy w końcu ujrzały te upragnione serducha. będzie
        dobrze, zobaczyszsmile
        • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 16.10.06, 09:32
          trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze wink
          daj znać po usg co słychac smile

          ....u ciebie przynajmniej jest echo...to już coś,
          myslę że nie masz się co martwić smile
        • tralalala74 do anu.anu i megisy1 16.10.06, 10:09
          Dziewczyny, proszę jak tylko coś będziecie wiedziały to napiszcie, bo do
          czwartku to po prostu stracę zmysły sad(
          • megisa1 Re: do anu.anu i megisy1 16.10.06, 10:38
            tralalala74 ja idę dopiero w przyszły poniedziałek czyli za tydzień do jakiegoś
            nowego z niezłym sprzętem USG- właśnie się umówiłam, a we wtorek do
            mojego...liczę na was że mnie trochę na duchu podniesiecie i tak jak u was
            będzie wszytko ok...to u mnie tez się tak okaże wink


            mów mi więcej ja już o niczym innym nie myslę tylko o tym poniedziałku...





    • kaatka79 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 14.10.06, 13:52
      Bądź dobrej myśli, trzymam za ciebie kciuki. Pozdrawiam! smile
    • tralalala74 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 14.10.06, 15:02
      Mam dokładnie tak samo, wg daty OM (15/08) to 9 tc. Dzisiaj bylam na USG i
      badanie wskazuje na 5tc4d (pęcherzyk 16,4 mm). Serca nie widać. Też jestem
      załamana. Zapisałam się na następne USG 19/10 i wtedy się wszystko okaże.
      • aldik77 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 14.10.06, 15:42
        Dziewczyny!Nie stresujcie się bo stres napradę żle działa na mała fasolkęsmileJa
        jestem w 12 tyg, i nie spieszyłam się do lekarza, bo z pierwszym dzieckiem
        przeżywałam coś podobnego do was.Tak to już jest, że nawet super sprzęt USG w
        zbyt wczesnej ciąży może nie wszystko "zobaczyć".Jeśli nie dzieje się nic
        niepokojącego, tzn. plamienia, ból w dole brzucha, to naprawdę polecam iść do
        lekarza ok. 10 tyg. wówczas napewno wszystko się okarze ok.
        pozdrawiamsmile
      • megisa1 Re: jestem podłamana... jeszce jedno pytanko 16.10.06, 09:29
        dziewczyny może jakoś to będzie wink

        trzymam kciuki wink

        zastanawiam się czy dzień wcześniej nie pójść do innego lekarza na
        usg i żeby psychicznie nastawić się na to co mogę usłyszeć u mojego lekarza...

        jak będzie echo i serduszko to super, ale jesli nie...to nie chciałabym u
        mojego totalnie się rozkleić na fotelu tylko zachowac jasnośc umysłu wink i jak
        najwięcej dowiedzieć się o zabiegu i wszystkich rzeczach z tym związanych...co
        o tym sądzicie?


        tralalala74 napisałam Ci mailika na gazetowego
        • isa2 Re: jestem podłamana... jeszce jedno pytanko 16.10.06, 09:31
          Uważam, że POWINNAŚ koniecznie zasięgnąć opinii jeszcze innego lekarza. Może
          tamten się myli i co wtedy? Lepiej takie sprawy sprawdzić w kilku źródłach...
          Pozdrawiam
    • tralalala74 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 16.10.06, 14:28
      A ja właśnie rozszyfrowałam wszystkie te lekarskie skróty i wcale nie poprawiło
      mi to humoru. Mianowicie na skierowaniu na następne USG mam wpisane
      podejrzenie "missed ab", czyli innymi słowy poronienie zatrzymane. Oznacza to,
      że zarodek obumarł, ale pozostaje w macicy. Jedyna nadzieja jest taka, że jest
      to napisane ze znakiem zapytania, a przy symbolu oznaczającym tętno płodu,
      czyli FHR, mam napisane +/- i znak zapytania. Czyli lekarz nie był pewien czy
      coś tam migotało, czy nie. Konkluzja z tego wszystkiego jest taka, że po prostu
      trzeba czekać do czwartkowego USG i wtedy wszystko się wyjaśni. Jest to dla
      mnie tym trudniejsze, że od samego początku nie miałam, żadnych, ale to żadnych
      objawów ciąży. Czułam i czuję się wyśmienicie (aczkolwiek psychicznie teraz nie
      bardzo).
      • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 16.10.06, 15:01
        wiesz co nie przejmuj się tym co jest napisane wink
        ja na pierszej wizycie u innego gina niż obecny ,
        gość wpisał mi w skierowanie do szpitala ciąża pozamaciczna!
        oczywiście tak nie jest ...

        Sama widzisz że jest napisane ze znakiem zapytania, po prostu cos musiał
        wpisać, jesli nie jest pewny co do echa to "missed ab" tez nie ma pewności

        ...ja niestety tez czyję sie super...zupełnie jakbym nie była w ciąży...żeby
        chociaz mnie mdliło wink a tu nic smile kurcze zazdroszczę tym haftującym wink)))

        co by nie było skonsultuj sie jeszce z jakimś innym lekarzem

        trzymam kciuki
        • anu.anu Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 19.10.06, 17:49
          czesc dziewczyny,


          tak jak zamierzalam wybralam sie do innego lekarza, ale niestety on tez nie
          mial dla mnie dobrych wiesci, ciagle nie widac serca, dal jedynie cien szansy
          ze wszystko bedzie ok.

          obdarował mnie ponadto tzw. pakiecikiem reklamowym 'macierzynstwo', no i w
          domu, po obejrzeniu wszystkich tych slicznych bobaskow i kraglych brzuchow
          kompletnie mnie rozwalilo i ryczalam sobie jakies pol h.

          mimo wszystko, co mnie sama dziwi, ciagle wierze ze bedzie dobrze. wiecie co,
          ja chyba glupia jestem, lekarze mowia co innego a ja swoje...

          pozdrawiam was i zycze wiecie czegobig_grin
          • ramona777 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 20.10.06, 23:00
            Hej Wam!!!

            Ja sie dowiedzialam w 6 tyg
            ,ze jest wszystko ok,a za miesiac juz serce nie bilosad((Usuneli mi w maju
            dziecko. Za miesiac dostalam normalnie okres a potem juz nie i jestem teraz w
            18 tyg ciazy.Jest jak narazie wszystko w porzadku.Bedzie ok Trzymam kciuki za
            Was
    • tralalala74 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 20.10.06, 19:24
      U mnie wszystko się wyjaśniło podczas czwartkowego USG. Niestety pierwsza
      diagnoza była dobra - to było poronienie zatrzymane. Zarodek już nawet zaczął
      się wchłaniać. Dzisiaj jestem już po zabiegu i liczę kiedy urodzi się nasze
      dziecko, jeżeli będziemy mogli się wziąć do roboty za trzy miesiące.
      • anu.anu Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 23.10.06, 12:44
        kochana, przytulam Cię,

        u mnie też już po wszystkimsad w piątek późnym popołudniem zaczęłam plamić,
        szpital, podejrzenie ciąży martwej, przyjęcie na oddział, usg i potwierdzenie
        wcześniejszej diagnozy. w sobotę rano miałam zabieg a wczoraj wróciłam do domu.

        jestem chora ze smutku...

        jedynym pocieszeniem jest dla mnie to, że takie rzeczy zdarzaja się w pierwszej
        ciąży b. często - to przynajmniej usłyszałam od przemiłych zresztą pielęgniarek
        i lekarzy w szpitalu. moja mama powiedziała mi że ją też to spotkało, a później
        urodziła mnie i brata i nie było żadnych problemów.

        dlatego wierzę że uda się następnym razem.
        • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 30.10.06, 14:17
          anu.anu nie pisałam bo u mnie tez sie wszystko wyjaśniło...niestety... we
          wtorek 25/10 miałam zabieg...jestem teraz na poronieniach sad

          starsznie mi przykro że tobie też sie nie udało...

          tarlalala74 skontaktowała się ze mną i powiedziała że u ciebie tez lipa...jak
          juz pisałam w którymś poście skontaktuj się ze mną jesli bedziesz miała
          ochotę...zawsze to raźniej...jestesmy juz 3 sad

          trzymaj się cieplutko
      • magi781 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 07.11.06, 13:14
        Hej wygląda na to,ze miałysmy zabieg w tym samym dniusad Proszę napisz dlaczego
        bedziecie sie starac za 3 miesiące? Mi gin powiedziała ze rok, a protem sie
        wycofała i stanęło na 6 miesiącach. Napisz jakie mieałas rozpoznanie z badania
        histopatologicznego? Ja tak bardzo juz bym chciała zajsc w ciąze ze nie wiem jak
        wytrzymam i tez ciągle obliczamsmile ale z drugiej strony na pewno nie będzie to
        spokojna ciaza... prosze odpisz jak bedziesz mogła.
        Pozdrawiam
        • megisa1 Re: jestem podłamana... właśnie wróciłam z USG... 07.11.06, 14:19
          wysłałam ci na maila gazetowego

          trzymaj się bedzie wszystko git

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka