męczące pytania

10.11.06, 23:37
nie wiem jak Forumowiczki , ale mnie męczą pytania znajomych - idziesz na
zwolnienie, co sie męczysz przecież 100 % płatne. I nie ma osoby któraby
niezadała to pytanie jako drugie po tym jak się czuję. Nie rozumiem jak mozna
być takim leniem .rozumiem że są jakieś powikłania to owszem - ale siedzieć w
domu tylko po to bo cos mi sie i tak należy, to nie dla mnie pracoholiczki.
    • pojawaj Re: męczące pytania 10.11.06, 23:48
      Ja pracuję w urzędzie wraz ze 170 innymi kobietami. Myślałam że oszaleję od
      pytań, bo przez korytarz szłam całą wieczność, każda napotkana osoba zadawała
      mi te same pytania. Już nawet chciałam zamówić w necie koszulkę z odpowiedziami:
      -dobrze (jak się czujesz?)
      -8 września (kiedy termin?)
      -dziewczynka (wiesz już co będzie?)
      -Michalinka (a jak ją nazwiecie?)
      -bo chcę pracować (dlaczego ty jeszcze nie na zwolnieniu?)
      Cierpliwości, jak cię krew zalewa na te wszystkie pytania to przypomnij sobie,
      że to z życzliwości, weź głęboki oddech i...
      -dobrze
      -8 września
      -dziewczynka...
      • mniemanologia Re: męczące pytania 13.11.06, 09:31
        Mam to samo sad
        A nigdy nie lubiłam, gdy mnie pytano, jak się czuję. A teraz musze na wszystko
        z uśmiechem odpowiadać, bo inaczej pójdzie znowu ten stereotyp, że kobiety w
        ciąży są bardziej drażliwe. No są drażliwe, jak muszą 50x dziennie odpowiadać
        na te same pytania!
    • debollica Re: męczące pytania 11.11.06, 06:01
      nie dziw sie niektorzy to straszni lenie z byle glupota maja okazje isc na l4
      tak trzymaj pracuj
    • megi1974 Re: męczące pytania 13.11.06, 09:37
      Ja też mam wrażenie, że ludzie myślą, że ciąża oznacza automatycznie zwolnienie
      L4 i lekarze tak sobie, bez problemu wypisują zwolnienia.
    • ullena2 Re: męczące pytania 13.11.06, 11:15
      przy pierwszej ciąży pracowałam do ostatniego dnia. teraz mam problemy i jestem
      na zwolnieniu. nie jestem leniem i wiele trudniej mi siedziec bezczynnie w domu
      niż chodzić do pracy.

      bardzo żle sie czuje z tym zwolnieniem bo nie moge uwolnic sie od wizerunku
      lenia, wydaje mi sie że łatwo kogoś osądzić w takiej sytuacji bo czy ....
      naprawde ma problemy? czy poszła na wolnienie od tak?... przecież wszystkie tak
      robią
      • asiekok Re: męczące pytania 13.11.06, 11:54
        Mnie meczyly inne pytania bedac w Polsce. Wszyscy pytali sie, czy wiemy co
        bedzie. Odpowiadalismy ze nie. I padalo kolejne pytanie: To nie mieliscie
        zadnego USG??
        Jakos nie dociera, ze mozna nie chciec wiedziec smile
    • kurdkowa Re: męczące pytania 13.11.06, 12:01
      kurcze,...leniem nie jestem na pewno, ale pracując w systemie dzień/ non po 12
      h przy non- stop pracującym komputerze nie wyobrażam sobie siebie (wiecznie
      latającej do toalety - mdłości, pęcherz itp.) w swojej pracy - chociaż ją
      lubięwink)
Pełna wersja