Dodaj do ulubionych

krew pepowinowa, co wyna to?

IP: *.* 26.02.02, 00:13
Czesc Dziewczyny! W tym tygodniu mam rodzic, wiec musze podjac szybko decyzje. Chodzi mi o krew pepowinowa. Wim, ze drogie i chyba ma przyszlosc, ale moze faktycznie warto? w koncu to do konca zycia dla mojego malenstwa.Zakladam, ze nigdy nie bedzie potrzebna, ale... wtedy bedzie bezcenna. Co Wy no to? Nika
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania_G Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 26.02.02, 10:29
      A jak wymyslą pobieranie komórek macierzystych z własnego organizmu? Słyszałam już o czymś takim, pewnie niedługo będzie możliwe, to wszystko tak szybko pędzi do przodu.Ja się nie decyduję. Jesli dziecku się coś takiego zdarzy, wolałabym się postarać o siostrzyczkę lub braciszka :-) zawsze to radośniejsze.Pozdrawiam.
    • Gość: 102 Re: krew pepowinowa, co wy na to? IP: *.* 26.02.02, 11:11
      Hej! Tez sie tym kiedys interesowalam, ale w kierunku przeszczepu dla innych osob chorych na bialaczke. Dowiedzialam sie tylko tyle, ze w Polsce sa tylko dwie kliniki, ktore pobieraja krew pepowinowa do przeszczepow (bodajze obie w Warszawie). No i pomimo dobrych checi na tym sie skonczylo :(( A tak swoja droga skoro moze to zdzialac tyle dobrego dlaczego tego sie nie robi??!! :what:
    • Gość: Zilka chyba zawracanie głowy IP: *.* 26.02.02, 18:04
      Ja jak się o tym dowiedziałam to bardzo chciałam to zrobić bez względu na niemałe przecież koszty (3 000 PLN?). Ale ponieważ jestem niewierny tomasz i z założenia nie wierzę polskim lekarzom zaczęłam to sprawdzać. Poza białaczką nic nie jest potwierdzone, mnóstwo spekulacji i świetny marketing. Mam artykuły z USA na ten temat ale w pracy, jutro zamieszczę linki (dla angielskojęzycznych). Jak to poczytałam to trochę mi opadł entuzjazm. Myślę, że rozsądne jest rozwiązanie "bezpłatne" tzn. pobrać krew pępowinową ale dla kogoś i dostać dla dziecka stempelek w książeczce zdrowia, że jakby coś to ma być "pierwszy w kolejce". Bo podobno takie wyjścia się praktykuje. No chyba, że ktoś jest w grupie ryzyka, ktoś w rodzinie chorował na białaczkę, etc.Generalnie mam wrażenie - jak przy dużej ilość tematów związanych z noworodkami - że głównie gra się na wrażliwości matek/kobiet w ciąży, które własnego męża by sprzedały żeby dziecku nieba przychylić :)
      • Gość: mwilczynska Re: chyba zawracanie głowy IP: *.* 26.02.02, 19:32
        No właśnie, tym bardziej, że nikt nam nie da pewności, że ta krew będzie odpowiednio przechowywana i po iluś tam latach rzeczywiście spełni swoją rolę. A oprócz kosztów jednorazowych jest też opłata roczna.
      • Gość: NikaJ Re: chyba zawracanie głowy IP: *.* 26.02.02, 23:28
        Dzieki za odpowiedzi. Sama nie wiem, ale rozmawialam z paroma osobami "znajomymi znajomych" (prof i dr) z instytutu onkologii i instytutu hematologii i transfuzjologii i jeszcze wieloma lekarzami. Ci, ktorzy cokolwiek o tym wiedzieli, optowali bardzo za. Krew jest przechowywana w inst. onkologii, nie w tej firmie i w razie czego oni przejmuja za nia odpowiedzialnosc, tylko trzeba zawrzec dobra umowe. W mojej rodzinie nie ma obciazen tego typu i wogole nie biore pod uwage choroby dziecka, bron Boze, ale z drugiej strony... mam znajomego, kt. nagle w wieku 35 lat zachorowal na stwardnienie rozsiane, nagle, bez zadnej przyczyny. Tak mysle, ze swiadomosc, ze daje swojemu dziecku cos tak waznego, wazniejszego niz te wszystkie wozki i inne rzeczy, ktore tez ni9ezle kosztuja... A ze jest to bazowanie na milosci rodzicielskiej, to niewatpliwie tez racja. Zilko, gdybys mi mogla przeslac jakies materialy na priva, bylabym wdzieczna. Pa. Monika
        • Gość: mast Re: chyba zawracanie głowy IP: *.* 27.02.02, 08:40
          Jestem z wykształcenia biotechnologiem, więc coś na ten temat mogę powiedzieć. W obecnej chwili jedynymi rzeczami powstrzymującymi mnie przed decyzją pobrania krwi pępowinowej mojego dziecka jest kwestia, czy też w najbliższym czasie nie opracuje się skutecznej metody izolacji komórek macierzystych już u dorosłych osób.Bo właśnie te komórki odgrywają główną rolę. W krwi noworodka są one w najczystszej postaci i łatwo je wyizolować i zamrozić na później. I są faktycznie nieocenione w leczeniu ewentualnych chorób krwi. A obecne badania wskazują na dużą szansę wykorzystania tych komórek do hodowania narządów zastępczych.Jednakże postęp jest szybki, już teraz pracuje się nad możliwością wyizolowania tych komórek u dorosłych osób i niewykluczone, że wkrótce będzie taka możliwość.....no i może się okazać, że pobranie krwi pępowinowej było niepotrzebne.Aczkolwiek, trzeba rozważyć też taką możliwość, że koszt uzyskania tych komórek u starszego już dziecka może być też dużo większy niż koszt pobrania i przechowywania krwi pępowinowej.A już na pewno bardziej opłaca się pobrać tą krew, niż "w razie czego" starać się o kolejne dziecko-"koło ratunkowe", bo w tym momencie koszty tej operacji będą już znacznie wyższe (zapłodnienie in vitro, selekcja zarodków pod względem zgodności tkankowej, to są bardzo drogie zabiegi), nie mówiąc o kosztach ciążowo-wyprawkowych dla kolejnego dziecka + obciążenie psychiczne chorobą już narodzonej pociechy.....Jest to trudna decyzja, bo faktycznie, nie mamy pewności, że przedsięwzięcie będzie miało sens...
          • Gość: Wioletta Re: chyba zawracanie głowy IP: *.* 27.02.02, 15:37
            To pewnego rodzaju AC, też mamy nadzieję, że nigdy nie skorzystamy, ale i tak płacimy, np. 1500 rocznie. Patrząc więc na to w ten sposób, nie są to duże kwoty, a ubezpieczenie nietuzinkowe. Niestety mój mąż nie jest pewny co do słuszności, ja zresztą też, więc nie potrafię go przekonać.
      • Gość: Mateuszek Re: chyba zawracanie głowy IP: *.* 21.05.02, 22:01
        JA juz urodzilamNiestety przy porodzie udalo sie pobrac tylko 7 ml krwi to za malo aby mrozic. Musze wam powiedziec ze byla to dla mnie najgorsza wiadomosc pod sloncem.moje dziecko nie ma teraz pewnego rodzaju polisy.mam nadzieje ze nigdy nie bedzie potrzebna ta krew, bo jak nie to sobie nie ybacze.Pozdrowienia
    • Gość: Zilka Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 27.02.02, 09:46
      Niestety nie mogę zamieścić linku bo to artykuł, zainteresowanym mogę wysłac na priva, do Niki wysyłam już.
      • Gość: mast Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 27.02.02, 10:04
        Ja też poproszę!
        • Gość: Gusiak Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 28.02.02, 09:13
          Chętnie przeczytam artykuł, jeśli można.DziękiGusiak
      • Gość: Justysia Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 28.02.02, 14:08
        Jeśli to nie kłopot to również proszę o przesłanie artykułu. Dzięki!!! Pozdrawiam, Justyna!
      • Gość: Robi Re: krew pepowinowa, co wyna to? IP: *.* 11.03.02, 12:23
        Dopiero dzisiaj przeczytałam Wasze posty dotyczące krwi pępowinowej. Czy ja rowniez moge prosic o ten artykuł na priva? Dzieki, Gosia
    • Gość: Zilka Do NIKI IP: *.* 27.02.02, 15:11
      Nika, wysłałam już to do ciebie 2 razy i za każdym razem wraca. Może spróbuj do mnie napisać na priva to zrobię reply aczkolwiek to mówi, że masz zapchaną skrzynkę i dlatego nie może dojść.
      • Gość: mast Re: Do Zilki IP: *.* 28.02.02, 09:01
        Zilka, dzięki za artykuł, jak byś miała jeszcze jakieś inne, to się "polecam" ku uwadze.Mnie nurtuje jeszcze jedno - liczymy na to, że naukowcy wkrótce opracują metodę izolowania komórek macierzystych z "dorosłej" krwi, ale jakoś od kilkunastu lat trwają badania i nie mogą tego zrobić.....Czy więc liczyć na to, że w końcu im się uda, czy też się zabezpieczyć....za dużo tu wątpliwości.....
      • Gość: NikaJ Re: Do Zilki IP: *.* 01.03.02, 20:59
        Droga Zilko. Okazuje sie, ze onet cos nawalil, ale naprawiaja i przepraszaja. Natomiast ja nie wiem jak odszukac Twoj adres mailowy. Jesli mozesz sprobowac mi jeszcze raz to przeslac, albo podac swoj adres bylabym bardzo wdzieczna. Poniewaz na dzis mam termin, musialam podjac jakas decyzje- zdecydowalam sie na pobranie tej krwi. Przyznbaje, ze w decyzji "pomogla" mama, ktora oplacila te 3000, traktuijac to, jako "zyciowy prezent dla wnusi lub wnusia".Ale b. chetnie cos jeszcze o tym przeczytam. Z gory wielkie dzieki.Nika
    • Gość: mwilczynska artykuł w Dziecku IP: *.* 03.03.02, 21:30
      Cześć!W marcowym numerze Dziecka jest artykuł o białaczce u dzieci. Okazuje się, że coraz łatwiej ją wyleczyć. Jest tam też mowa o bezpłatnych bankach krwi pępowinowej.PozdrawiamGośka
    • Gość: Zilka Info z PAPu IP: *.* 17.05.02, 09:19
      Polacy uzyskali komórki specyficzne dla mózgu z krwi pępowinowej16.5.Warszawa (PAP) - Polscy badacze wyhodowali, po raz pierwszy na świecie, z komórek znajdujących się w krwi pępowinowej trzy podstawowe typy komórek nerwowych budujących ludzki mózg - donosi najnowszy numer prestiżowego pisma "Journal of Cell Science". Sukces, który otwiera nowe perspektywy dla tzw. medycyny regeneracyjnej, jest dziełem zespołu w składzie: prof. Krystyna Domańska-Janik, dr Leonora Bużańska, dr Barbara Zabłocka z Centrum Medycyny Klinicznej PAN oraz dr Eugeniusza Krzysztofa Machaja i prof. Zygmunta Pojdy z Zakładu Hematologii Eksperymentalnej Centrum Onkologii w Warszawie. "Badania z wykorzystaniem krwi pępowinowej rozpoczęliśmy dlatego, że poszukiwaliśmy nowych źródeł komórek budujących ludzki mózg do ich dalszej hodowli w warunkach laboratoryjnych. Nie mogliśmy zdecydować się na do tej pory stosowane sposoby ich pozyskiwania, ponieważ budziły one nasze zastrzeżenia etyczne - ludzkie zarodki lub mózgi poronionych płodów" - wyjaśnia prof. Krystyna Domańska-Janik. Z ogólnej frakcji tzw. komórek jednojądrzastych świeżej krwi pępowinowej, którą pobierano za zgodą młodych matek, oddzielano te komórki, które są już w medycynie stosowane do odnowy szpiku. Dzięki dalszej, trwającej 6 tygodni selekcji pozostałych komórek udało się wreszcie uzyskać komórki macierzyste, z których w sprzyjających warunkach powstają wszystkie typy komórek mózgu (neurony, astrocyty i oligodendrocyty). "Udowodniliśmy to z wykorzystaniem charakterystycznych dla tych komórek znaczników molekularnych" - mówi dr Bużańska. Natomiast samo otrzymanie tych różnorodnych komórek polegało na zastosowaniu wielu pożywek, zawierających różne czynniki wzrostu a także współ-hodowli ze zróżnicowanymi już komórkami nerwowymi z mózgu szczurów. Tkanka nerwowa z mózgu noworodków szczurzych była najpierw hodowana na szkiełkach. W ten sposób uzyskano rodzaj "minimózgu". "Na zróżnicowane komórki, które tworzą mózg szczura wysiewaliśmy uzyskane przez nas komórki macierzyste. Obydwie grupy komórek były inaczej oznakowane, tak aby potem można je było rozróżnić pod mikroskopem" - wyjaśnia dr Bużańska. Okazało się, że mimo bariery międzygatunkowej, komórki szczura pobudziły ludzkie komórki macierzyste do różnicowania. Badacze uzyskali trzy różne typy komórek, które budują mózg człowieka - neurony, które przewodzą bodźce, astrocyty, które odżywiają neurony oraz oligodendrocyty, które biorą udział w tworzeniu osłonki włókien nerwowych. Dzięki tej osłonce impulsy w mózgu przewodzone są znacznie szybciej. Wyniki polskiego zespołu rodzą nadzieję, że w przyszłości regeneracja uszkodzonego mózgu przy pomocy komórek macierzystych specyficznych dla mózgu, a uzyskiwanych z krwi pępowinowej stanie się rzeczywistością. Będzie to jednak prawdopodobnie możliwe nie wcześniej niż za 10 lat. Możliwość regeneracji tkanki nerwowej mózgu to niezwykle obiecująca perspektywa. Tkanka ta ma bowiem znikome zdolności do samonaprawy. Metoda mogłaby znaleźć zastosowanie w leczeniu wielu schorzeń, w których uszkodzeniu ulegają komórki nerwowe mózgu, np. choroba Parkinsona, Alzheimera, stwardnienie rozsiane. Mogą być one także przydatne w leczeniu skutków udaru mózgu. "Krew pępowinowa wydaje się być doskonałym materiałem do uzyskiwania nerwowych specyficznych dla mózgu komórek macierzystych. Jest łatwo dostępna a jej pozyskiwanie nie budzi kontrowersji i zastrzeżeń etycznych. Komórki uzyskane tą drogą powinny łatwo się przyjmować u różnych biorców i nie powinny zmieniać się w nowotworowe. Poza tym łatwo je hodować" - podkreśla prof. Domańska-Janik. Obecnie prowadzone są eksperymenty z przeszczepianiem ludzkich macierzystych komórek nerwowych z krwi pępowinowej do mózgu szczurów. (PAP) jjj/ tomo/ zet/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka