ewelina27670
09.01.07, 11:32
Ja jestem w 24 tyg. i mam pewne wątpliwości, związane z tym, jak jestem
badana przez lek prowadzącego. Nie wiem, czy słusznie. Mianowicie, za każdym
razem badanie na fotelu ginekologicznym wygląda, tak że pani dr wkłada dwa
(chyba) palce i naciska brzuch. A nie używa wziernika. Nie znam się na tym,
ale
wydaje mi się, że aby zobaczyc szyjke, czy jest w porządku, to trzeba "tam"
zajrzec. Jeżeli sie myle to mnie poprawcie