Dodaj do ulubionych

agresywne badanie

31.03.07, 14:57
Dziewczyny czy któraś z Was może miała badanie, które ma przyspieszyć
poród i czy rzeczywiście po takim badaniu coś zaczyna sie dziać??? Moja ginka
powiedziała, ze jak sie stawie 2 kwietnia to zrobimy takie badanie żebym nie
musiała w święta w szpitalu leżeć. Ale czy to rzeczywiście jest skuteczne???
Bo ja sie boje, że akcja ruszy ale tylko połowicznie i będę popsute święta
przez np. nieregularne skurcze, których to w ogóle teraz nie mam. No i mam
teraz dylemat. A 2 kwietnia to już pojutrze jest. Co o tym myślicie???

Dodaam, że termin ma na 10 kwietnia, dziecko raczej duże jest bo w 32 tyg
ważyło 2 kg, wieć teraz to już do 4 kg mogło nawet dojść czyli raczej jest już
gotowe do wyjścia. A u mnie 2 tyg. temu ginka stwierdziła, że wszystko sie już
mocno przygotowuje - główka nisko, szyjka skrócona, rozwarcie na palec. No ale
póki co ja nie czuje się porodowo ;-/ - tzn. raczej nie zauważam u siebie
jakichs szczególnych symptomów zbliżającego sie porodu.
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: agresywne badanie 31.03.07, 15:00
      moze chodzi o masaz szyjki macicy??
      podobno nie przyjemny.
      • musia79 Re: agresywne badanie 31.03.07, 16:23
        jeśli chodzi o masaż szyjki - to owszem mało przyjemny, miałam przy pierwszym
        porodzie..płakałam w dwóch momentach..przy owym "masażu" i jak miałam już
        Wojtusia na brzuchu...mam nadzieję że tym razem masaż mnie ominie..
    • mika_p Re: agresywne badanie 31.03.07, 16:47
      Mój lekarz w przeddzien terminu na wizycie powiedział "zbadam panią trochę
      mocniej", po czym oswiadczył, że odlepił mi dolny biegun jaja płodowego od
      szyjki macicy, i że może po tym rozpocząć sie akcja porodowa. To było koło g.
      20, o 1 obudziły mnie skurcze, Junior urodził się o 10:45. Poród wspomagany był
      własnie miedzy innymi masażem szyjki macicy, paskudnie bolesne doznanie. No,
      ale jak przyjechałam na izbę przyjęć około 5, to mialam rozwarcie na półtora
      cm, więc w sumie się nie dziwię, że chcino mi ten porod przyspieszyć.
      Żałuję, że lekarz mnie nie spytał przed tym "trochę mocniejszym badaniem", co
      ja o tym sądzę, bo miałam plany na sobotę i przenoszenie ciązy o 4 dni byłoby
      mi calkiem na rękę.
    • imbirka Re: agresywne badanie 31.03.07, 19:43
      A co, jeśli Twoje dziecko wcale nie ma ochoty urodzić się 10 kwietnia, ani tym
      bardziej 2, tylko chciałoby jeszcze poczekać? Poród najlepiej przebiega wtedy,
      gdy zaczyna się samoistnie, poza rzadkimi przypadkami przenoszenia.
      • olensia Re: agresywne badanie 31.03.07, 20:25
        no tak swieta widze ze sa najwazniejsze. Ja nie mialam zadnych objawow i
        zaczelam rodzic naglei bezbolesnie. Nie wiem co to bol podczas porodu bo mialam
        skorcze, ktorych nie czulam a potem dla swietego spokoju znieczulenie. Ja na
        Twoim miejscy poczekalabym na to az dziecko samo zechce wyjsc na swiat, po co
        wyciagac go na sile....
        • moniqep Re: agresywne badanie 03.04.07, 19:09
          Jesli chodzi o masaz szyjki to wspolczuje.
    • czarna83 Re: agresywne badanie 03.04.07, 22:07
      badanie szyjki macicy bardzo nie przyjemne ale skuteczne pozdrawiam

      • annairam Re: agresywne badanie 04.04.07, 09:34
        Miałam masaż szyjki w czasie porodu bo rozwarcie sie nie powiększało. Nie było
        to za bardzo przyjemne ale wcale aż tak bardzo nie bolało. Po tym masażu poród
        nabrał tempa prawie ekspresowego (z 3 cm do pełnego rozwarcia) i po 1,5 godziny
        córka była już na świecie.
    • dobby Re: agresywne badanie 04.04.07, 09:50
      Co to za ginka, ktora chce ci przyspieszyc porod o tydzien? Nic nie rozumiem,
      bo jej wygodniej? Ja urodzilam 10 dni po terminie i bylo to w wielka niedziele
      i jakos nie narzekam.naturalnie jest najlepiej!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka