Dodaj do ulubionych

Skurcze w 20 tc POMOCY

18.04.07, 21:41
Witam serdecznie. Jestem teraz w 20 tyg ciąży. Tydziń temu zaczął boleć mnie
brzuch tak jak na okres i trafiłam do szpitala. Wypisano mnie po 3 dniach i
kazano brać no-spę. Lekarze mówili że może mnie tak boleć. Dzisiaj
przeleżałam cały dzień z bolącym podbrzuszem. Strasznie się boję bo ciąża
jest nisko. Jak ja ją donoszę? Dziewczyny poradzcie cos abym sie tak nie
martwiła sad Jeszcze została mi połowa ciąży a tu juz takie problemy.
Obserwuj wątek
    • magda.tyl Re: Skurcze w 20 tc POMOCY 18.04.07, 21:55
      Witaj, ja mam skurcze od 18 tygodnia, teraz jestem w 25. Lekarz zalecił
      leżenie, do tego fenoterol i isoptin. Co prawda skurcze nie ustały zupełnie,
      ale ich ilość się zmniejszyła do 2-3 dziennie, szyjka mi się nie skraca no i
      jestem dobrej myśli - to najważniejsze, żeby się nie denerwować. Według mnie
      musisz zgłosić się do swojego lekarza prowadzącego na pewno przepisze coś
      oprócz no-spy. I głowa do góry, spokój najważniejszy, pozdrawiam.
      • niunka25 Re: Skurcze w 20 tc POMOCY 19.04.07, 08:35
        Popieram magde.tyl ja urdzilam synka 15.03 a od 20 tyg mialam bolący ciagle
        twardy brzuch najpier lekarz kazal mi brac crdafen ale ja nie chcialam bo balam
        sie ze cos zrobie dziecku bo to lek na serce. W 29 tygodniu szyjka znacznie sie
        skrocila i lekarz przepisal mi feneterol z isoptrimem i bralam go na poczatku
        4x1 nie kazal no-spy ale ja bralam bo mam zespol jelita drazliwego, skurcze
        naslily sie w 34 tygodniu lekarz kazal brac 6x1 no ale i tak wygladowalam w
        szpitalu bo mialam skurcze trzymali mnie do 36 a w 35 przyjechalam wiec tydzien
        czasu powiedzieli ze najwieksze niebezpieczenstwo minelo zreszta maluszek byl
        duzy wszystko bylo ok wiec mogl sie urodzic w 35 tygo. Synka urodzilam w 39
        tygon, ale juz sama to zprowodowalam odstwilam leki w 37 tyg nawet odrazu
        pojechalm do szpitala bo mialam skrucze co 4 min ale szyjka jeszcze byla wiec do
        domku a potem w 39 wzielam sie za sprzatanie i kartony bardzo ciezkie nosilam w
        nocy o polnocy dostalam jednego bolu poszlam do lazenki a tam krew i zaczol sie
        porod (oczywiscie pojechalismy do szpitala) ale porod trwal 18h dziecko niby
        bylo juz od dluzszego czasu nisko a nie chcialo wyjsc moj skarb zaklinowal sie
        ale wszysto jest wpozadku. Widzisz mialam tyle przygod nie masz co sie marwic
        najwazniejsze jednak jest lerzenie i odpoczywanie ja np: nie moglam chodzic od 7
        miesiaca bo mnie tak strasznie krocze bolalo.
        Nie martw sie idz do lekarza i niech da wrazie czego leki na podtrzymanie zlezy
        jakie sa to skurcz bo jezeli twardniej tylko brzuch to takie skurcze zaczynaja
        sie juz o 20 tygod bo sie macica przygotwoujesmile
        pozdrawiem i trzymam kciuki
    • martusia_25 Re: Skurcze w 20 tc POMOCY 19.04.07, 11:01
      Miałam skurcze przez pierwsze 6 miesięcy ciąży. Czasem mocniejsze, czasem
      słabsze, ale cały as były i to często. Brałam no-spę (3x dziennie po 2
      tabletki, w gorszych dniach po 3 x po 3 tabletki). Mimo to szyjka długa,
      żadnego rozwarcia nie było a od 7 miesiąca skurcze ustąpiły.
      • pipsia5 Re: Skurcze w 20 tc POMOCY 19.04.07, 14:19
        Dziękuję Wam bardzo za te informację. Troszkę się uspokoimłam, dziś nic mnie
        nie boli. Będę się modlić aby szybko zleciały te 4 miesiące.
    • wiolka007 Re: Skurcze w 20 tc POMOCY 19.04.07, 14:58
      I moja dzidzia przez cala ciaze byla bardzo nisko tez bolal mnie brzuch,
      rowniez bralam no-spe i duzo odpoczywalam, dzis jestem w 41tyg.c. GŁOWA DO GÓRY
      NIE MARTW SIE I MYŚL POZYTYWNIE.. POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka