Dodaj do ulubionych

artykuł o "późnych" mamach

22.05.07, 17:39
witam wszystkie szczęśliwe już-mamy i jeszcze oczekujące na przyjście na
świat dziecka smile. Piszę włąśnie artykuł o późnym macierzyństwie - o lękach,
radościach, rozsterkach, obawach i zaskoczeniach. chciałabym aby oprócz
informacji, które mogą podać lekarze i położne, znalazły się w nim refleksje
i historie głównych bohaterek, a więc mam, a może i szczęśliwych ojców...?
jeśli któraś z użytkowniczek lub użytkowników forum chciałaby podzielić się
ze mną wrażeniami - zapraszam. karolina pawłowska (karola7279@gazeta.pl)
Obserwuj wątek
    • majdeczka Re: artykuł o "późnych" mamach 22.05.07, 18:04
      A od jakiego wieku jest się "późną mamą"? Może proszę doprecyzować. Ja się
      raczej nie kwalifikuję - mam 28 lat (chociaż kto wie - moja mama w moim wieku
      była juz matką dwóch przedszkolaków), ale sprawa mnie zaintrygowała.
      Pozdrawiam
      Maja
      • karola7279 Re: artykuł o "późnych" mamach 22.05.07, 18:22
        podobno odpowienim wiekiem na macierzyństwo jest przedział 22-28 lat. czyli
        trzydziestoletnia mama zaczyna być już postrzegana troszkę jak "dziwadło", w
        dodatku niezbyt odpowiedzialne, bo narażające swoje maleństwo na ryzyko
        powikłań i chorób genetycznych. na szczęście jest to obiegowa opinia
        wszystkowiedzących "ciotek", udzielających niekoniecznie dobrych rad.
        chciałabym troszkę zmierzyć się z tym stereotypem smile silną fizycznie, zdrową i
        szczęśliwą mamą można być nawet po czterdziestce, a i maluch wcale nie jest
        słabszy ani bardziej chorowity niż pociechy "normalnych" mam smile
        • blaszany_dzwoneczek Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 11:04
          karola7279 napisała:

          > podobno odpowienim wiekiem na macierzyństwo jest przedział 22-28 lat. czyli
          > trzydziestoletnia mama zaczyna być już postrzegana troszkę jak "dziwadło", w
          > dodatku niezbyt odpowiedzialne, bo narażające swoje maleństwo na ryzyko
          > powikłań i chorób genetycznych. na szczęście jest to obiegowa opinia
          > wszystkowiedzących "ciotek"

          Myślę, że ta obiegowa opinia w obecnych czasach już się zmieniła. Ja osobiście
          mam 31 lat i jestem w pierwszej ciąży. Mam też sporo koleżanek i znajomych
          również w ciąży aktualnie i wszystkie mają po 30 lat. W moim otoczeniu większość
          znajomych zostawała mamami nie wcześniej niż mając 29 lat. Najpierw studia,
          potem praca i dopiero czas na dziecko. A moja kuzynka jest właśnie w planowanej
          czwartej ciąży, a ma 36 lat. I nigdy nie spotkałam się z czyjąkolwiek opinią, że
          okolice 30-tki to już nieco późno na rodzenie dzieci, nawet pierwszego dziecka.
          Nawet ciotki i babcie nic takiego nigdy nie sugerowały. Dlatego wydaje mi się,
          że obecnie w świadomości społecznej "późna mama" to na pewno nie mama
          trzydziestoletnia, może można tak zacząć mówić po 35 roku życia, na pewno nie
          wcześniej.
        • renate_s Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 11:50
          Po 30 to "dziwadlo"?Bez urazu ale dziwnie to brzmi.Ja mam 36 lat i staram sie o
          1 dzidziusia, co wiecej wiekszosc kolezanek z moejgo rocznika urodzilo po 30.No
          coz widocznie dookola same "dziwadla".Na szczescie wygladaj mlodo i ladnie wiec
          nie kazdy to wie.Jesli jednak chcesz porozmawiac, chetnie odpowiem na wszelkie
          pytania.Pozdrawiam!
          PS Planowalam , ze 1 dziecko urodze w wiekiu 35 lat, dla mnie czas optymalny,
          niestety nie udalo sie.
        • renate_s Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 11:57
          Wybacz mi prosze to ironie, chyba taki amm dzis dzien.Moze 22-28 lat to idelny
          czas na macierzynstwo z punktu widzenia biologi.W tym czasie dobrze sie
          bawialam i nieraz spotykalam samce odpowiednie do roli ojca (biologicznego)
          zdrowe wysportowane itp, ale nie jestesmy zwierzetami zyjemy w spoleczenstwie,
          sama gotowosc bioloczna nie wystarczy..Zeby sprowadzic na swiat dziecko trzeba
          miec najpierw poukladabne zycie:ukonczona edukacje, stalego partnera , prace
          czy tez zrodlo stalego dochodu , gotowosc psychiczna i emocjonala na
          macierzynstwo tez jest niezwykle wazna.Naprawde jestes dziennikarka????
          • karola7279 Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 21:00
            ciesze się, że panie tak licznie zabrały głos i cieszy mnie ogromnie, że żadna
            z pań nie czuje się ani "starą-młodą mamą" ani "dziwadłem" smile pisząc o tym, że
            późna ciąża jest czymś zaskakującym i niepolecanym chciałam troszeczkę
            sprowokować do dyskusji na ten temat, bo naturalnie zgadzam się z ninoczke -
            mama po trzydziestce, z poukładanym życiem, stabilizacją i dojrzałą psychiką
            jest jak najbardziej dobrym pomysłem. i takie jest założenie mojego artykułu.
            Zresztą sama jestem mamą nastolatka, a drugą ciążę planuję najwcześniej za dwa
            lata - więc sama, podobnie jak june18 i joko5, będę się borykać z róznymi
            pytaniami i rozterkami towarzyszącymi późniejszemu macierzyństwu smile. paniom
            oczekującym potomstwa życzę aby ten okres był wstępem do najcudowniejszych
            chwil i bezpiecznego rozwiązania, a szczęśliwym "późnym" mamom czerpania z
            życia i macierzyństwa garściami smile. karolina pawłowska

            ps. magdamroziuk: rzeczywiście środowisko lekarskie nie jest takie jak 20 lat
            temu i późna mama nie budzi zdziwienia, a jedynie wymaga otoczenia
            staranniejszą uwagą ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa jej i dziecku.
            mamy również - jak wiadać choćby po wypowiedziach na forum - nie mają z tym
            większych problemów wink
            tak renate_s, jestem dziennikarką regionalnego oddziału gościa niedzielnego.

            pozdrawiam serdecznie
        • june18 Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 13:04
          to ja się kwalifikuję ...smile
          mam 37 lat i jestem przed drugim porodem ( pierwszy w wielku 21 lat....)
          dziś mam więcj niepokojów niż 16 lat temu...
          pomijam kwestie związane z diagnostyką prenatarna ( ilość badań, lęki itd)
          najwiekszy problem ma otoczenie - pytania - dlaczego?po co Wam to? znów
          pieluchy!!
          boję się przede wszystkim moich relacji z drugim synkiem za naście lat - czy
          różnica wieku nie będzie przeszkodą ?
          gdybym miała radzić - najlepszy wiek na ciąże to przedział 24-30 lat ale czasem
          ( znam osobiście) dojrzałe mamy po 30 stce , które zawodowo zrealizowały już
          wszystkie swoje marzenia - mają zabezpieczenie finansowe - mogą dać dziecku
          bardzo dużo a sobie zafundować spokojną ciąże
          pozdrawiam
          • joko5 Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 15:39
            Mam 35lat, pierwsze dziecko urodziłam mając 23 lata, obecnie staramy się o
            drugie dziecko. Także słyszę pytania, po co wam znowu te pieluchy, macie już
            odchowaną córkę. Nie przejmuję się tym, zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci, ale
            z różnych powodów przeciągaliśmy tą decyzję w czasie. W tej chwili nie mogę się
            doczekać dwóch różowych kresek na teście.
    • majdeczka Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 10:43
      No to ja nie pomogę - czuję się młoda i w wieku w sam raz na macieżyństwo
      (chociaż to samo mówiłam jak miałam 20 lat, no, ale wtedy szukałam jeszcze
      odpowiedniego tatusia smile
      Może odezwę się jak będę w nastepnej ciąży - wtedy na pewno będę już wchodzić w
      "starczy" wiek.
      Pozdrawiam
      Maja
    • ninoczke Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 12:20
      Chyba powinnaś zmienić założenie do swojego art. Mamy po 28-ym roku życia to
      chyba raczej norma, a nie odstępstwo. Dzisiaj kobiety kończą studia i próbują
      znaleźć pracę, a dopiero później myślą o dzieciach. Poza tym z medycznego
      punktu widzenia płodność spada po 32 roku życia, a u 30-latki ryzyko chorób
      genetycznych nie jest jakoś drastycznie zwiększone.
      W tym świetle stwierdzenie "późna mama" w stosunku do 30-latki jest co najmniej
      śmieszne.

      • magdamroziuk Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 12:28
        Jak rodziłam swoje pierwsze dziecko po 30 urodzinach, to na oddziale wyjątkiem
        były debiutujące mamy przed 28 rokiem życia...
        Proponuję porozmawiać nie tylko z podstarzałymi ciotkami, ale i z ginekologami
        i mamami, zanim zacznie dobierać się takie kryteria "podstarzałej" mamusi.
    • lailala Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 15:32
      ostatnio przeczytałam atrykuł o okresach w życiu kobiety. Było tam napisane 30-
      40 lat - dzieci odchowane zaczynasz zajmować się sobą. Nie wiem skąd te
      założenia. Moim zdaniem osobiście sa one odrobine "przestarzałe". Nie znam mam
      które decydowałby by sie na potomstwo przed 28 rokiem zycia (nie licząć 2
      wpadek). Wszystkie moje znajome zaczynają myśleć o dizeciach po ukończeniu 29-
      30 roku życia. Zadna z nas nie uważa sie za starą i żadna z nas nie była by
      gotowa na dzieci wcześniej.(studia,praca,mieszkanie dobry związek itp).
      Załozenie artykułu uważam za błędne. Wcześniej na dizeci decysują sie raczej
      mamy z przypadku, bez wykształcenia itp (oczywiście nie wszystkie ale...)
    • musam Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 19:11
      Jestem w 32 tc, w kwietniu skonczylam 41 lat, czuje sie swietnie i mlodo. Moje
      3 dziecko, pierwsze urodzilam w wieku 36.
      Nie zaluje ze czekalam, mam wspaniala rodzine, dlatego wszystko pasuje.
    • musam Re: artykuł o "późnych" mamach 23.05.07, 19:11
      Jestem w 32 tc, w kwietniu skonczylam 41 lat, czuje sie swietnie i mlodo. Moje
      3 dziecko, pierwsze urodzilam w wieku 36.
      Nie zaluje ze czekalam, mam wspaniala rodzine, dlatego wszystko pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka