Dodaj do ulubionych

ciąża-papierosy

15.06.07, 15:53
Jestem w 13tc i mam olbrzymi problem. Nie potrafię rzucić palenia papierosów.
Wiem, że źle robię mam ogromne wyrzuty sumienia. Bardzo proszę o odpowiedź
dziewczyny, które miały ten sam problem i jakoś go pokonały. Sama nie dam
rady, może znacie jakieś sposoby.
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 15:57
      nie wiem co ci poradzic, ja nie pale, ale musisz to rzucic, dl adziecka,
      koniecznie
      • an225 Re: ciąża-papierosy 29.06.07, 12:52
        Hej!!! Ja jestem w 40 tygodniu ciąży i przez cały ten okres paliłam i palę. Moj
        gino powiedział, że jeśli palę to zebym paliła bo organizm jest przyzwyczajony
        no ale oczywiscie troche ograniczyćsmile Jak widzisz zaraz rodze a moj synu jest
        zdrowy i wg usg wazy 3500-3800 a mierzy sobie 54 cmsmile Jeśli palisz to pal,
        kobiety nie pala nie pija a rodza chore dzieci a cpunki zdrowe, wiec głowa do
        gory i nie łam się. To wszystko nie jest zalezne od tego czy palisz. Uwierz mi.
        Pozdrawiam.Papatki
        • binkaa Re: ciąża-papierosy 29.06.07, 12:57
          najbardziej rozwalają mnie takie teksty
          organizm przyzwyczajony hehehe
          nawet nie wiesz z jaka ulga by Twój organizm przyjął decyzję o nie paleniu
          szczegolnie podczas ciąży
        • cora73 Do an225!!!!!!!! 29.06.07, 13:11
          Gratuluje odwagi!!!(chodzi mi o przyznanie sie )Pozdrawiam
        • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 29.06.07, 13:49
          gratuluje ginekologa... czy on tez pali?
          moze jeszcze wmawia Ci ze ludzie nie palący tez chorują na raka wiec w sumie
          niech pali bo to wszystko jedno?
          Albo ze ludzie z astmą sie rodzą lub jej dostają nawet jak ich matki nie palą w
          ciąży wiec w sumie taka loteria..
        • neska-13 Re: ciąża-papierosy 13.07.07, 22:14
          zgadzam się z ann ja przy pierwszej ciąży paliłam i to samo mi lekarz
          powiedział nie rzucać bo za duży szok dla organizmu tylko musisz ograniczyć
          urodziłam zdrwą dziewczynke i ma już osiem lat i uwierz do tej pory była tylko
          raz chora nasmile ospe smile pozdrawiam
    • marta76 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 15:57
      wyobraź sobie noworodka z papierosem w buzi.Albo poogladaj zdjecia z usg i
      dodaj tam papierosa.
    • miacasa Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 16:00
      Noś przy sobie papierosy i nie pal, po 2 tygodniach oddaj innej palaczce, im
      wcześniej podejmiesz decyzję: "nie pale" tym szybciej skończy się twoja udręka,
      uwierz, że mozna, od niepalenia się nie umiera od palenia owszem. Pomyśl tez
      egoistycznie, że nie paląc zwiększasz szanse na urodzenie zdrowego
      niekłopotliwego dziecka. Nie rozgrzeszaj się, że nie możesz rzucić bo to nie
      prawda, co najwyżej nie dość mocno chcesz rzucić. Powodzenia, uda ci się, już
      najwyższa pora.
    • monikaa13 moze troche poczytasz 15.06.07, 16:07
      palenie.esculap.pl/ciaza.htm
      www.ginekologia.med.pl/forum/viewtopic.php?t=1765
      www.twoje9miesiecy.com/index.php?id=208
      www.erodzina.com/index.php?id=31,360,0,0,1,0
      www.resmedica.pl/ffxart7001.html
      ks.sejm.gov.pl:8009/kad3/098/30982185.htm
    • artdesign84 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 16:08
      Dasz sobie radę - ja paliłam 9 lat po dwie paczki dziennie.. Poprostu musisz w
      to uwierzyć i nie zastanawiać się jak to zrobić. Wstań teraz, wyrzuć papierosy
      i nie pal więcej. I nie pisz, że nie dasz rady - dasz sobie radę doskonale.
      Przemęczysz się ... Chyba nie chcesz urodzić chorej dzidzi ze swojej winy??
      Powodzenia!!
      • monikaa13 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 16:16
        zgadzam sie dodam tylko ze zrob to jak najszybciej a najlepiej dzis, nie sory
        teraz, przeciez to juz 13 tydzien, A TY JESZZCE PALISZ I SIE NIE BOISZ O
        DZIDZIE
    • monikapaulina Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 16:16
      Witaj
      Niestety ja Cie rozumiem.Ja popalałam do 12 tyg.znaczy od momentu kiedy
      dowiedzialam sie ze jestem w ciazy czyli 5tydz.zaczelam ograniczac.tak ze pod
      koniec palilam po1 papierosie dziennie.z drugiej strony pomoglo mi to ze bylo
      mi bardzo niedobrze jak sie zaciagalam.ale rzucenie nie bylo latwe.drugim
      motywem rzucenia bylo wyobrazenie sobie siebie w zamknieciu w malutkim
      pomieszczeniu i zapalenie papierosa.okropne.
      ciesze sie ze zrobilam cos bardzo waznego dla mojego synka.na dzien dzisiejszy
      nie moge patrzec na ludzi ktorzy pala papierosy.bierze mnie obrzydzenie.a bylam
      naprawde nalogowym palaczem.jesli ja rzucilam to Ty tez dasz rade.
      pozdrawiam i trzymam kciuki
    • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 16:22
      no ja palilam z 10 lat .. jak sie dowiedzialam ze jestem w ciąży odstawiłam
      fajki.. oczywiście nie było to takie "ot". Chciało mi sie strasznie, nosiłam
      paczkę papierosów przy sobie (bez paczki chcialo mi sie bardziej palic) Dotąd
      chce mi się czasami zapalić ale się nie daje. Pomyśl sobie o tym jak dmuchasz
      dymem papierosowym do wózka z niemowlakiem. oraz jak juz nie mozesz wytrzymac
      pomysl sobie "za rok o tej porze zapalę papieroska bez szkody dla dziecka, za
      rok o tej porze..". Tez pomaga. trzymam za Ciebie kciuki w walce z paleniem!!!
    • mika313 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 18:17
      Na palenie najlepsze jest jedzenie. Niestety.
      Ja się zawzięłam jak zaczęłam myśleć o ciąży.
      Mimo mojej obsesji na punkcie wagi, udało się rzucić dzięki 10kg dodatkowego
      ciałka. Trudno się mówi.Potem mnóstwo razy te 10 kg zdążyłam zrzucićsmile.
      Co do palenia w ciąży to nie znam żadnego dziecka, które by wyszło bez szwanku.
      1 urodziło się atroficzne, drugie z poootworną alergią, trzecie nie żyje
      (serce). Zwolenniczki palenia w ciąży (są takie) mogą mówić, że to przypadek.
      Ja bym wolała nie ryzykować.
    • marysia130 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 18:34
      W pierwszej ciąży paliłam do momentu kiedy zrobiłam test i okazało się, że
      jestem w ciązy. Rzucilam papierosy natychmiast. Nie wyobrażam sobie świadomie
      narażać dziecka. W drugiej ciązy czyli teraz przypadkowo udało mi się rzucić
      palenie na tzry miesiące przed zajściem w ciążę i ciesze się, ze to zrobiłam.
      Palić mi się chce codziennie i cały czas ale zapalę sobie jak urodze. Nie wiem
      ale ja sobie absolutnie nie wyobrażam że mogłabym zapalić mając świadomość, że
      mam dziecko w brzuchu i, ze ten cały dym idzie do niego przez łożysko...
      Pamiętam jak po urodzeniu synka leżałam na sali noworodkowej a koło mnie
      dziewczyna która paliła całą ciąże, jej synek urodził się w 40 tc z wagą 2400
      g, mały, już nie pamiętam ile miał długości. Miał straszną żółtaczkę chociaz
      nie wiem czy to ma związek akurat z paleniem i był koszmarnie płaczliwy, płakał
      non stop, uspokajał się tylko przy cycu co ją strasznie wnerwiało bo ona ciągle
      chciała iść zapalić a nie mogła bo mały jak pijawka rzy niej chciał być. Jak go
      zostawiała to wył w niebogłosy. Koszmar. W końcu przyszła taka stara pani
      doktor pediatra i powiedziała, ze to dziecko jest uzależnione od nikotyny i, że
      z mlekiem matki jakieś ilości do niego trafiają. Taka historia, bardzo fatalna
      w swojej wymowie moim zdaniem.
    • lilka11333 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 20:29
      Ostatnia historia powinna do ciebie trafić, ja tez palilam przed ciążą, ale jak
      zaczęlismy sie starac, ograniczalam, a jak bylam w ciazy juz nie palilam.
      Świadomie narażasz dziecko, bo nie umiesz pokonac swych słabości, to mało
      odpowiedzialne, przywiązałabym sie do krzesła zeby nie sięgnąć po papierosa!
      • zabka11 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 21:37
        A ja tak nieznoszę kobiet palących w ciąży, że zawsze jak widze taką "mamuśkę"
        to mówię jej: " Mam nadzieję, że Pani dziecko urodzi sie chore, a Pani całe
        życie, patrząc na nie, będzie żałować każdego, wypalonego papierocha i wyrzuty
        sumienia nie pozwolą Pani żyć" Ostro?, może, ale mam wielką nadzieję, że choć
        jedno, bezbronne dziecko uchronłam przed głupotą "mamuśki". Wiem, że MOŻNA
        RZUCIĆ PALENIE, nawet przed ciążą, bo sama to zrobiłam 5 lat temu, planując
        dzidzię. Tobie też się uda, bo kochasz swoje dziecko, a miłość działa cuda!
        Powodzenia!
        • marysia130 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 22:08
          Trochę bezsensu życzyć dziecku żeby urodziło się chore, co ono winne, ze ma
          głupią matkę?
          • karolina33331 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 22:11
            marysia130 napisała:

            > Trochę bezsensu życzyć dziecku żeby urodziło się chore, co ono winne, ze ma
            > głupią matkę?

            Głupia to Ty jesteś jeśli tak rozumujesz... Rzucić palenie nie tak łatwo,
            wiedzą o tym nawet lekarze...
            • marysia130 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 10:12
              Nie obrażaj mnie dziewczyno... Rzucić palenie jest bardzo łatwo i nie opowiadaj
              bzdur, ze nawet lekarze wiedzą jak trudno... jakoś udało mi się to dwa razy bo
              widocznie rozumu u mnie więcej. Ale niech sobie każdy robi jak uważa, jego
              sprawa, jego dziecko.
            • adamari1 karolina33331 22.06.07, 20:51
              ja rzucialam palenie z dnia na dzien, po prostu. Palilam ponad 10 lat i ponad
              paczke dziennie.
              Ciaza byla dla mnie wystarczajaca motywacja, zeby nie usprawiedliwiac sie
              banalami pt "Rzucić palenie nie tak łatwo, wiedzą o tym nawet lekarze...".
              Jak sie chce, to sie rzuci i tyle.
    • monia832 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 21:30
      Ja palislam przed ciaza i w trakcie ciazy - poczatek bo nie wiedzialam ze
      jestem.Gdy poszlam do gin i powiedzialam lekazowi ze pale on natomiast
      oczywiscie powiedzial mi ze ma zucic ale ograniczac sie i powoli zucic.Cieszko
      mi bylo ale kolezanki w pracy tak mi nagadaly o przypadkach kobiet palacych
      cala ciaze i narodzinach chorych dzieci ( choc nie zawsze ) wiec sie
      przerazilam na serio.Poza tym gdy maz sie dowiedzial ze jestem w ciazy kazal
      mi rzucic bo zagrozil, ze nie bedzie sie do mnie odzywal, brak sexu itd smilepotem
      zaczelam chowac fajki ale on jakos wyweszyl ze zapalilam i mi wyrzucal
      paczki.W domu nie moglam juz palic a nie chcialo mi sie wychodzic na balkon lub
      klatke.W 4 tyg ciazy zucilam a jestem obecnie 37 tyg i nie powiem ale mnie
      ciagnie do palenia.Dla mojego skarba zrobie wszystko i mam nadzieje ze jak
      urodze to nie wroce do papierosow.Zycze powodzenia
    • karolina33331 Re: ciąża-papierosy 15.06.07, 22:04
      Witaj! Rozumiem Twój problem sama paliłam z przerwami ok 14 lat. Pierwszy raz
      przestałam palić jak tylko dowiedziałam się o ciąży 11 lat temu. Potem jak
      przestałam karmić zaraz wróciłam do papierosów. Na początku tego roku paliłam
      już ok.30 papierosów dziennie, nienawidziłam tego smrodu, siebie, ale nałóg był
      silniejszy ode mnie...Po czym znowu zaszłam w ciążę i...paliłam dużo do 2
      miesiąca. Nie potrafiłam przestać i zadne argumenty nie pomagały...Aż pewnego
      dnia odrzuciło mnie od papierochów i tyle- po prostu cud...Skutki uboczne to
      przyrost wagi do 17 tygodnia o jakieś 7 kg, chociaż ograniczam jedzenie i zero
      słodyczy... Proponuję, zebyś zaczęła najpierw ograniczać dziennie ilosć fajek i
      świadomie wyobrazac sobie, że to świnstwo i można bez niego żyć. Taka
      autosugestia, po jakimś czasie zadziała, chociaż nie od razu...Pozdrawiam
    • ewka272 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 01:44
      Nie wiem co mogę ci poradzić, ja przed ciążą paliłam prawie paczkę dziennie i
      nie wyobrażałam sobie mnie samej bez papierosa, gdy zaszłam w ciąże rzuciłam
      palenie w jednej chwili, żadnego popalania, czy chociażby przebywania w miejscu
      zadymionym, nie wiem jak to zrobiłam, ale to dowód na to, że naprawdę można i
      koniecznie TRZEBA.
      • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 09:18
        a ja jestem w 38 tyg i pale.....no dalej zlinczujcie mnie. jakos nie chce mi
        sie wierzyc w te historie, ze " dowiedzialam sie o ciazy i rzucilam" troche to
        dla mnie za slodkie, "zrobilam to dla dziecka". nie wiem czy wieceie, ze
        rzucenie palenia w ciazy tez moze sie odbic na dziecku, cialo sie wtedy zaczyna
        oczyszczac z toksyn, i gdzie to wszystko wedruje???? do plodu. wiadomo, trzeba
        ograniczac, ale naprawde nie przesadzajmy. ja mam juz 2 synow, obydwaj zdrowi
        jak rydze, to nie jest regula, ze dzieci palacej sa chore, male, chude itd.
        teraz z niecierpliwoscia czekam na wasze opinie, typu. wyrodna matka, itd
        pozdrawiam
        • marta76 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 09:22
          Kasik-pasik możesz pokazać mi lekarza albo najlepiej badania z których
          wynika,że nagłe rzucenie palenia jest gorsze od palenia w ciązy?Nie sądze.Rób
          co chcesz.I jak możesz pisać,że nie wierzysz w te nagłe rzucanie papierosów
          przez kobiety,które wcześniej nałogowo paliły parę lat?Ja jestem takim
          przykładem.
          • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 15:47
            ja nie napisalam, ze rzucenie jest gorsze od palenia, tylko ze sie organizm
            oczyszcza i to wszystko wedruje do plodu, oczywiscie, ze jak sie przestanie
            palic to dziecko ma swieze powietrze itd, ale nie znaczy to , ze jak sie nie
            przestanie to bedzie chore i jak ktos tam wczesniej napisal "uzaleznione od
            nikotyny" kompletna bzdura, albo z ta zoltaczka, bez sensu, ja palilam i moje
            nie byly ani uzaleznione ani nie mialy zoltaczki
            ale i tak kazdy robi jak chce, tylko rozsmiesza mnie to, ze nagle rzucamy
            palenie jak sie dowiemy ze jestesmy w ciazy. ale tym co tak zrobily to naprawde
            gratuluje, tylko ze duzo kobiet rzuca, a jak tylko urodzi to leci od razu kupic
            fajki do kiosku...........
            pozdrawiam
            • marysia130 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:50
              Jezu dziewczyno, przeciez pal sobie ile dusza zapragnie. To Twoja i wyłącznie
              Twoja sprawa, to Twoje dziecko, Twój brzuch i możesz z nim i sobą robić co
              chcesz. Po co o tym tutaj piszesz? szukasz usprawiedliwienia? Rozgrzeszenia? To
              pewnie go nie znajdziesz bo to co piszesz jest głupie. Cieszę się, ze Twoje
              dzieci są zdrowe, że mają więcej szczęścia niż Ty rozumu.
            • queen_elizabeth Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 09:24
              "tylko rozsmiesza mnie to, ze nagle rzucamy
              > palenie jak sie dowiemy ze jestesmy w ciazy. "

              To gratuluję poczucia humoru...
        • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 09:22
          aha i jeszcze cos, do zabki, nie wiem czy to takie madre zyczyc komus chorego
          dziecka, jak masz zdrowe dzieci to sie ciesz, ale niektore nie pala nie pija i
          tez maja chore, i czyja to wina???? bo teraz naprawde nie ma na co zrzucic
          winy, chyba pogoda byla akurat do d...
          jest takie madre przyslowie. Nie zycz drugiemu co Tobie nie mile. jak ktos chce
          palic to bedzie palil i juz, nawet zadne glupie odzywki nie pomoga.
          pozdrawiam, czekam na obrazliwe slowa, hihihi, ale i tak sie nie przejmuje tym
          co sobie pomyslicie
          • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:02
            Masz rację.
            Mnie się nie podoba to wyobrażanie sobie dmuchania dymem tytoniowym w twarz
            dziecka. Do płodu dym się nie dostaje.
          • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 17.06.07, 23:42
            Kasik - a skąd wiesz jak się to palenie odbije potem na organizm i zdrowie
            Twojego dziecka? Jak juz bedzie starsze/dorosłe? A na to Twoje "hihihi" to juz
            wogóle ręce opadają...
        • sylwia979 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:13
          kasik jestem tego zdania co ty.
          2 ciaze wczesniejsze palilam
          tylko jak sie dowiedzialam poprostu przeszlam na miejsza ilosc i slabsze.
          znam sporo osob ze swojego otoczenia ktore pala i palily w czasie ciazy i urodzily dzieci zdrowe jak rydze.
          a za to nie znam takiego przypadku zeby ktos rzucil od razu papierosy bo zaszedl w ciaze.....
          to juz wogole nie przechodzi mi przez mysl big_grin
          paula moja ma 9 lat - urodzila sie wczesniakiem - teraz to jest panna i nie nalezy wlasnie do malutkich dzieci - nikt by nie uwierzyl ze te dziecko urodzilo sie w 34 tygodniu ciazy.jest nawet sporo wyzsza od swoich rowiesniczek w klasie
          w kwietniu nie moglismy kupic dla niej alby na komunie bo moja coreczka kochana jest wyzsza i alba byla robiona na zamowienie, a ze duzo lubi jesc i weszlo jej w brzuszek i w bioderka troszke tluszczu to nie moja wina big_grin.
          majac 9 latek - miec wzrost 145cm - cala ciaze z nia palilam - nikt mi nie powie zeby rzucic palenie bo CIAZA .......
          • fka1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 17:30
            ily dzieci zdrowe jak rydze.
            > a za to nie znam takiego przypadku zeby ktos rzucil od razu papierosy bo zaszed
            > l w ciaze.....
            > to juz wogole nie przechodzi mi przez mysl big_grin

            dla mnie to bylo oczywiste - jak zobaczylam wynik testu od razu wyrzucilam dwie
            paczki papierosow, ktore akurat mialam do kosza. Nie powiem - niejednokrotnie
            potem mi sie chcialo palic - nic dziwnego po kilkunastu latach palenia. Ale
            zdecydowanie od checi palenia bylo zdrowie dziecka. Teraz karmie i tez nie
            zamierzam podtruwac coreczki. Strasznie egoistyczne wydaja mi sie palace
            mamy.Przeciez wiadome sa skutki palenia w ciazy i podczas karmienia.
        • blueberry77 Re: ciąża-papierosy 13.07.07, 20:32
          kasik_pasik, chcesz palić, to pal, ale dlaczego nie wierzysz w takie historie?
          Dlatego, że Tobie się nie udało? Te teorie że niby rzucenie palenia w ciąży
          szkodzi dziecku, to jest wymówka dla tych, które nie chcą rzucić.

          Ja byłam bardzo uzależniona. Paliłam ponad paczkę dziennie, zaczynałam każdy
          dnień od papierosa i nie wyobrażałam sobie, żeby mogło być inaczej. W pracy
          wychodziłam na papierosa co godzinę, mimo że było to zabronione. Tego dnia
          wróciłam z pracy, zjadłam kolację, zapaliłam papierosa jak zwykle po jedzeniu. A
          potem zrobiłam test i więcej nie sięgnęłam po papierosa. Nie palę już rok, nie
          miałam papierosa w ręce od tego czasu. Uważam, że to piękny prezent, który
          dostałam od mojego synka.
    • ewela282 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:04
      Powiem tylko tyle,w 2006 roku byłam w ciąży .W 28 tygodniu ciąży trafiłam do
      szpitala z powodu wysokiego ciśnienia.Lekarze walczyli o moje dziecko 4
      tygodnie.W końcu mialam c.c(córcia żyła 6 dni).Ja jestem osobą nie palącą.W
      szpitalu leżałam na oddziale -OCP i napatrzyłam się na kobiety w ciąży ,które
      paliły papierosy w toalecie.Dlaczego to pisze,a dlatego żeby powiedzieć
      wszystkim ,że te kobiety "palące" urodziły zdrowe , bez większych komplikacji
      dzieci.A ja -osoba nie paląca znowu straciłam drugie dziecko,po 4 latach
      starań.No i co z tego mam:grób mojego dziecka i co weekendowe wyjazdy na
      cmentarz.Tak wiec moje drogie nie ma znaczenia czy kobieta pali czy nie pali,
      co ma byc to bedzie,tam na Gorze jest zapisane co ma byc.A zwykle tak bywa,ze
      te kobiety ktore nie dbaja o siebie w ciazy rodza z reguly zdrowe dzieci!
      Pozdrawiam i zycze zdrowych dzieci.
      • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:12
        przykro mi z twojego powodu ewela, ale jestes jedynym tutaj przykladem,
        oczywiscie oprocz mnie, ktory uwaza, ze palenie wcale nie spisuje dziecka na
        straty. zobaczcie sobie te kobiety ktore pija, pala, co chwile z innym facetem
        sa i kupa dzieci na utrzymaniu, ktore sa zdrowe...........
        • miacasa Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:23
          chwała Bogu, ze dzieci masz jeszcze zdrowe (astma dopadnie je dopiero za kilka
          lat) ale Tobie to juz faktycznie zaszkodziło palenie, w życiu głupszych teorii
          na temat palenia w ciąży jak Twoje nie czytałam, chyba Ci się wątki pomyliły,
          jak chesz dostać rozgrzeszenie za swoją głupotę i trucie własnych dzieci to
          raczej nie trafiłaś
          • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 16:53
            no tak nie ma to jak od razu kogos obrazac, wolalabym miec palaca matke, niz
            taka, ktora nie ma za grosz kultury, a glupota to jest wlasnie gadanie,
            ze "astma dopadnie je za kilka lat", bo jakos wiele ludzi ma dzieci , ktorych
            matki w ciazy nie palily i sa chore, tym to najbardziej wspojczuje.
            a jak bede chciala dostac od kogos rozgrzeszenie, to napewno nie bede sie na
            forum rozpisywac tylko pojde sobie do ksiedza, chociaz watpie, ze dostane
            odpowiednia pokute..........
            dlaczego nikt nie powie o szkodliwosci telewizora, komputera, dymu z fabryk,
            jedzenia z konserwantami, dymu z rur wydechowych itd itd
            pewnie kazda z was jezdzi autem na wode, mieszka w dzungli, gdzie fabryk nie
            ma, a o ogladaniu tv przy dziecku i pisaniu na forum z dzieckiem przy cycku to
            juz nie wspomne......aha no tak przeciez w dzungli nie ma takich "zlych"
            rzeczy.........
            • marysia130 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 17:02
              Różnica polega na tym, ze na dym z fabryk nie mam wpływu, na konserwanty w
              jedzeniu też nie, na wiele innych również ale na to czy rzucę czy nie mam
              największy. Może mamy inne spojrzenie, proponuję kiedys odwiedzić oddział
              onkologiczny dla małych dzieci, nie wypisywałabyś takich rzeczy. Szczeście jest
              ale zawsze do czasu, później nie można zrobić już nic bo na cofnięcie czasu
              nikt nie ma wpływu.
              • kasik_pasik Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 17:24
                tak, racja, ze nie mamy wplywu na czas, ale naprawde, nie wiem co to za
                poglady, ze dzieci matek palacych, byly, sa lub beda chore, bo musza....bo ich
                matka w ciazy palila i teraz beda placic za to, beda miec astme, zapalenie
                pluc, i jeszcze wiele innych chorob. W szpitalu na dzieciecym bylam juz nie
                raz, nie trzeba nawet na onkologiczny isc, zeby zobaczyc jakie te dzieci sa
                chore, wystraszone i samotne. poprostu wiele kobiet tak ma , ze ich odrzuca od
                papierosow i na tym sprawa zakonczona, bo od dymu ja dusi bo wymiotuje itd, a
                niektore nie maja tak "latwo".
                teraz jeszcze tylko taki naprawde dziwny przyklad; nie palimy, nie pijemy, jemy
                zdrowe, myte warzywa, mieso tylko od znajomego rzeznika itd, a idac zaprowadzic
                dziecko do przedszkola przechodzimy po pasach a tu z lewej jedzie jakis wariat
                i potraca nas (nikomu tego nie zycze, ale juz to widzialam). ....
                zycze wam wszystkim naprawde zdrowych dzieci, ale czlowiek nigdy nie wiem, co
                go moze spotkac.
                pozdrawiam
                • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 15:59
                  kasik pasik - to pal papierosy w ciąży, bierz narkotyki, pij wódkę ile wlezie i
                  jedz niezdrowe jedzenie ... w koncu to wszystko jedno bo zawsze Ci moze spasc
                  cegła do wózka.... a jesli Twoje dziecko zachoruje to oczywiście bedzie to
                  kwestia przypadku a nie tego iż matka olewala wszystkie zasady dbania o siebie
                  i dziecko w ciąży.... Poza tym mnie nie dusilo, nie wymiotowalam od zapachu
                  petów. Po prostu rzucilam bo teraz jestem odpowiedzialana za 2 osoby a nie za
                  samą siebie. To nie jest łatwe ale da sie. A teoria ze "nie ma tak łatwo" to po
                  prostu teoria dla mięczaków.
          • babcia47 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 15:41
            moje dzieci maja ponad 23 lata..w obu ciążach paliłam do końca..apetyt na
            papierosy nawet w ciązy się wzmagał...astmy nie mają..sprawni intelektualnie i
            fizycznie...z pierwszym po urodzeniu miałam problemy ..ale raczej związane z
            moim stresem jako młoda matką (nie chciał spać , nie płakał ale wymagał ciągle
            mojej obecności) drugi spał i jadł do 3-go miesiąca, a do do 1 roku prawie nie
            zauważałam ze mam drugie dziecio..ale mieszkałam juz osobno i zupełnie inaczej
            przeszłam i ciążę i okres po jego urodzeniu...spokojnie..gorszy jest w ciąży i
            po urodzeniu stres matki..bardziej odbija sie na kondycji fizycznej i
            psychicznej dziecka!
            • babcia47 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 15:47
              ps tzw wymioty ciężarnych miałam w pierwszej ciąży do 5 miesiąca..skończyło się
              na pobycie w szpitalu i przyjmiwaniu dozylnie 2x dziennie soli
              fizjologicznej..jeść nie mogłam a wymioty, aby zapobiec odwodnieniu
              paradoksalnie tylko "papieros" był w stanie zatrzymac!hmm natura wyprawia
              dziwne figle...
              • babcia47 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 15:56
                ps.ps nie piszę, że to dobre co robiłam..ale biorąc pod uwage 26 lat
                doświadczenia (ciąża + dorastanie dzieci, obserwacja ich rozwoju i
                dorastania)..zastanawiam się czy aby wszystko co nam sie mówi ma sens..i czy
                nie opera sie to na domniemaniu a nie faktach? Wiele produktów bywało przez
                medycyne i nie tylko uważanych za szkodliwe..wiele jest uważanych za pozyteczne
                np. nieśmiertelny szpinak, który ma 10 x mniej zelaza..boktoś kiedyś pomylił
                sie w trakcie analizy i źle postawił przecinek (o jedno miejsce)..a dzieci sa
                nim katowane do dziś!! Z tego co czytałam nikotyna jest badana pod kątem
                lekarstwa na "parkinsona" i "alzcheimera", stymuluje wytwarzanie w mózku
                endorfin.. kto wie co w niej jeszce znajdą?
                • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 16:05
                  pomiedzy zazywaniem nikotyny a paleniem papierosow jest roznica. Guma nikoret
                  nie zatruje Ci organizmu dymem z fajek które powodują raka tylko uzależni od
                  nikotyny. No błagam troche wyobrazni...
      • ania.silenter Ewela 16.06.07, 17:22
        Przypadki osób niepalących, które urodziły wcześniaki nie usprawiedliwiają
        palenia w ciąży. Pierwszym pytaniem neonatologa, który badał moja córkę (ur. w
        31 tc z wagą 1120g z powodu gestozy) było "Czy pani paliła w ciąży bo jeśli tak
        to jest pani WINNA cierpieniom swojego dziecka". Gdybym faktycznie paliła to
        chybabym się pochlastała po takim tekście.
        • ewela282 Re: Ewela 17.06.07, 12:30
          Rozumiem Cię, ale sama widzisz że nie paliłyśmy i tak miałayśmy gestoze i gdzie
          tu spraweidliwość!
      • skalia2 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 17:32
        Obserwowałam bardzo wiele koleżanek w ciąży i te które zachowywały się jak
        przed ciążą paliły, piły niewielkie ilości alkoholu urodziły zdrowe piękne
        dzieci, a znam kilka przykładów kobiet bardzo dbajacych o zdrowie w ciąży i
        dzieci są chorowite. Sama nie wiem czemu tak jest. Ja jestem w 3 - 4 tygodniu
        chciałabym rzucić, ale strasznie mnie ciągnie (dużo bardziej niż przed ciążą),
        jak nie zapalę to wszystko mnie strasznie denerwuje, obawiam sie czy to nie
        jest bardziej niebepieczne.
        • miacasa Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 17:46
          Paliłam przed ciążą 9 lat, nie odrzuciło mnie od papierosów, bardzo chciało mi
          się palić ale byłam głęboko przekonana, że mi nie wolno. Takie teksty, że nerwy
          mamusi są gorsze od 2 tysięcy onkogennych substancji zawartych w dymie
          papierosowym mają tylko i wyłącznie za zadanie zagłuszyć wyrzuty sumienia
          podobnie jak wyszukiwanie przykładów zdrowych dzieci matek palących i chorych
          dzieci matek niepalących. To zwykły relatywizm, te żałosne pseudoteorie palących
          mamusiek na oddziałach patologii ciąży i bezsilność lekarzy walczących z
          niewydolnością oddechową ich dzieci, problemy niskiej masy urodzeniowej i
          niestety niższa inteligencja.
          • polpotworek Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 18:23
            Jak czytam o tych toksynach wedrujacych do plodu po przestaniu palenia to
            śmiech na pustej sali dla mnie- poprostu zaprzeczenie wszelkiej jasnej logiki.
            Jakiś ciemnogród!!!!!!! poprostu. Skąd takie pieroly wzięly sie w czyiś glowach.
            Papierosy sa bezwzględnie szkodliwe, zawierają tysiace toksyn które wraz z
            kazdym zapalonym papierosem dostaje sie do Waszego dziecka i tylko od szczescia
            zalezy na ile bedzie silne by urodzilo się "zdrowe jak rydz" mimo tak silnie
            oddzialujacych na niego trucizn. Ta ruską loteria jest godna pożalowania dla
            dziecka matki w ten sposób argumentujacej swoje słabości. W mojej najbliższej
            rodzinie są dwa takie przypadki mądrych marek palacych w ciązy i po urodzeniu,
            oboje dzieci w wieku dojrzewania zachorowaly na astmę. Rzeczywiscie byly!
            zdrowe jak rydze. Kazdym papierosem zwiększasz na przyszlosc ryzyko wyśtapienia
            u dziecka nowotwórów nawet w wieku doroslym.
            Zapal jednego papeirosa i wyobraź sobie ze dym którym sie zaciagasz i ta cala
            armia kilku tysięcy trucizn wedruje do Twojego dziecka, plywa ono w "zielonej",
            śmierdzacej, gorzkiej i trującej wodzie a toksyny które mu dostarczasz z kazdym
            papieroskiem skutecznie ograniczają jego rozwój i czesto prowadzą do znacznych
            zaburzen- mniedzy innymi do zachamowania wzrostu plodu na skutek zaburzonej
            dostawy tlenu- zamiast odpowiedniej ilości tego tlenu dziecko dostaje toksyny.
            Matki palace rodza dzieci mniejsze niz powinny i tak dziecko zamiast 3,700 ma
            3kg a matka szczesliwa bo ma z czego- rzeczywiście. Wiekszosc patologii ciązy,
            zachamowań wzrostu dzieci zawdzięczają takim matkom. Palac- toksyny krąża caly
            czas w organizmie twoim i jego. Poprostu trujesz bez przerwy swoje dziecko.
            Rzucajac palenie organizm sie z nich oczyszcza w koncu dlatego odstawienie
            papierosów na kazdym !!! etapie ciązy bedzie z korzyścią dla dziecka!!!
            Palilam 10 lat, wiem ze mozna przestać, a dla dziecka tym bardziej.
            • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 09:19
              Wiecie co, ja rozumiem, że lepiej jest nie palić niż palić, ale nie
              usprawiedliwia to demagogii. Tak, ZDARZA SIĘ, że matki palące rodzą dzieci
              mniejsze niż powinny, ale nie jest to regułą.
              Moja mama paliła przez całą ciążę ze mną i nie mam astmy, w dodatku potem byłam
              sztucznie karmiona i nie mam obniżonej odporności.
              • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 11:06
                a ja mam astmę i odporność do d...y bo tata palił w domu i mama była biernym
                palaczem .. no i co? gra w ruską ruletkę - albo sie wywinie bo organizm silny
                albo się zatruje, no trudno bedzie następne? papierosy szkodzą - to jest fakt.
                Tylko jak same sobie szkodzimy to nasza sprawa a jak szkodzimy swojemu dziecku
                to fajne mamusie z nas ..
                • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 13:20
                  No współczuję. Poważnie.
                  Chodzi mi tylko o to, żeby nie uprawiać demagogii.
                  • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 16:09
                    ale to nie jest demagogia - palenienie szkodzi i to jest udowodnione. Jak ktos
                    sam sobie szkodzi - jego sprawa ale jak przy okazji szkodzi niewinnemu dziecku,
                    piszac jeszcze ze to jest ok to juz szlag trafia. a jakby którejś z tych matek
                    dziecku ktos dal trawkę do palenia to bylby wielki rwetes..
                    • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 17:34
                      Po prostu nie mówmy, że paląca mama na 100% urodzi chore dziecko lub dziecko,
                      które na 100% w przyszłości będzie miało z tego powodu problemy.
                      Już niejednokrotnie mi wmawiano, że pewnie jestem chora przez to, że moja mama
                      paliła w ciąży i w czasie karmienia, tylko nie chcę się do tego przyznać wink
                      No pewnie, że byłby rwetes o trawkę, jeśli dziecko byłoby nieletnie smile
                      • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 22:50
                        no a o fajki nie? ciekawa jestem która z tych mam palących pozwoliłaby swojemu
                        dziecku palić fajki w wieku lat 4, 5, 6 czy 7 ...wink Oczywiście mozemy nie pisac
                        ze na 100% urodzi chore dziecko ale tak naprawde czy znamy skutki tego palenia
                        w trakcie ciąży dla tego małego czlowieczka za 10, 20, 30 lat? Czy jest sens
                        podejmowac takie ryzyko dla samego faktu ze sie jest mięczakiem lub egoistką?
                    • carol1977 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 17:37
                      powiem Wam jedno po przeczytaniu calego watku, ze najbardziej przeraza mnie
                      Wasz brak kultury, nie mile slowa, wysmiewanie innych opini i to glownie tych
                      madrych niepalacych w ciazy smileDziewczyny troche wiecej tolerancji!
          • aurelkax Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 11:25
            Nie wiem, jak to jest rzucac palenie, bo ja nigdy nie palilam.
            Wiem o skutkach palenia lub picia alkoholu w czasie ciąży (nie wspominając juz o
            narkotykach), ze nawet jeśli dziecko urodzi sie super zdrowe i bez kłopotów to
            może mu się po kilku latach, a nawet w wieku nastoletnim ujawnic powazny klopot
            wlasnie wywolany skutkami wplywu nikotyny i innych toksycznych substancji, które
            pochłaniało w okresie prenatalnym...
            O sobie napisze tyle, że juz planując ciążę na jakies 4 mies. przed zajściem
            zrezygnowałam z alkoholu całkowicie (nawet przysłowiowej kropelki wina nie
            łykne). Byc moze przesadzam (spotykam sie z taka opinia, ze wino nie moze
            szkodzic), ale wolę ze tak powiem dmuchac na zimne... Oczywiscie, ze mnie
            czasami nachodzi ochota, ale przeciez czlowiek nigdy nie zaspokaja wszelkich
            swoich zachcianek.
        • monia145 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 18:18
          I co z tego, że znane Ci osoby paliły i ich dzieci sa zdrowe?
          Niektórzy jeżdzą na podwójnym gazie i czasami przez całe życie udaje się im nie
          ponieśc konsekswncji. Inny przejedzie raz- zabije człowieka i ma spaprane życie.
          Warto ryzykować?
    • aintha Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 21:11
      Palenie w ciąży jest zwykłym egoizmem. Że trudno rzucić i owszem w końcu to
      nałóg. Ale nie ma ŻADNYCH korzyści z palenia. A dla dziecka są same szkody. I
      nie trafiają do mnie argumenty, że i palaczy dzieci rodzą się zdrowe. Tak mogę
      wpaść jutro pod autobus. Mogę zachorować na raka. Nie mam na to wpływu. Ale mam
      spora szansę, że nie bedzie to rak płuc, a moje dziecko nie urodzi się podtrute,
      bo miałam w nosie jego potrzeby folgując swoim.
      ------------------------------
      Nasza Mała Ania
      Dzieciaczkowo-Filmowo
    • julka261 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 22:08
      podpalalam jak bylam w ciazy (ok miałam wyrzuty sumienia ze zle robie itp ale
      dalej popalalam szczegolnie po tym jak prawie na moich rekach umarl dziadek)
      ale wierz mi jak kiedys bede miala drugie dziecko w zyciu nie zapale ..... bo
      jak patrze na mojego 7 miesiecznego Tymonka to placze nad soba jaka byłam
      głupia !!!!!!!! ze nie umialam poradzic sobie z papierosem !!!! u mnie narazie
      (podkreslam NARAZIE bo nie wiem jak bedzie w przyszłosci) mały nie ma wykazuje
      skutkow ubocznych mojego palenia !!! dziewczyno nie daj sie bo bedziesz bardzo
      załowac tego jak teraz JA !!!!
      • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 09:13
        Nie rozumiem, to Twój Synek jest zdrowy czy nie?
        • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 11:07
          wydaje mi sie ze dopiero jak urodziła i zobaczyła ta kruszynkę to sie obudziły
          wyrzuty sumienia ze mogła truć dziecko...
          • julka261 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 22:34
            TAK obecnie jest zdrowy i ma sie bardzo dobrze .... ale jak dobrze sie
            orientujecie to skutki moga wyjsc pozniej !! nie jestem dumna z tego ze paliłam
            wrecz przeciwnie .... ale nie wszystkie mamy sa swiete i robia w ciazy tylko te
            rzeczy które sa zdrowe dla dziecka bo czy np. siedzenie przed kompem jest
            zdrowe ? gadanie przez telefon komórkowy ??? wierzcie mi z tego co
            widzialam ...to co 3-4 matka w szpitalu spedza czas w kiblu i pali .... dziwie
            sie tylko ze niewiele z nich stac na publiczne przyznanie sie to tego ze
            palila/pali ....
    • amelia2007 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 22:37
      Witaj
      Przed ciążą i przez kilka tygodni ciąży, do momentu aż sie nie dowiedziałam że
      będe miała dziecko paliłam nawet i po 40 papierosów dziennie (no może przez te
      pierwsze tygodnie ciąży troszke mniej bo miałam mdłosci), ale dokładnie w tej
      minucie w której odebrałam test od lekarza z wynikiem pozytywnym podjęłam
      postanowienie iz od tego momentu ani grama nikotyny, chociaż muszę przyznać że
      moja pierwsza myśl to była - kurde musze zapalić z nerwów smile!!! Ale dało sie,
      jak sobie mocno postanowisz to naprawdę uda Ci sie przestać. Pomyśl o
      maleństwie o o tym jaka będziesz z siebie dumna że zrobiłaś cos naprawdę bardzo
      trudnego.
      Życzę Ci powodzenia!!!
    • malgosiek2 Re: ciąża-papierosy 16.06.07, 22:59
      pl.help-eu.com/pages/lex-lexique-428-PREGNANT_WOMEN.html?xtor=SEC-11
      • draugdur Re: ciąża-papierosy 17.06.07, 09:34
        no i faktycznie jest sie czym chwalic!"palilam a moje dziecko zdrowe!o taka
        jestem hojraczka!"
        a wiesz co bedzie za pol roku?nie wiesz!
        walnijcie sie w leb!
    • basiak6 Re: ciąża-papierosy 17.06.07, 10:40
      Dobrze byloby aby mamy palace w ciazy mogly zobaczyc jak inaczej wyglada lozysko
      matki palacej, ma odcien bardziej szary, naczynia krwionosne sa o wiele ciensze
      i jest ich mniej.
      Cos tak jakby mame zamknac na 9 miesiecy w malym pokoiku z niewielka iloscia
      tlenu, jedzenia i dymem papierosowym.
      Szkoda dawac dziecku taki poczateksad
      • malgosiek2 Re: ciąża-papierosy 17.06.07, 11:17
        Jak widać innym nie szkoda dawać takiego początku.
        Bardziej trwają w nałogu niż zdrowym rozsądku i to co trzeba zrobić czyli od
        razu zakończyć palenie.
        Ale co się będa przejmować nałóg wazniejszy/silniejszy niż dobro i zdrowie
        dziecko ot co.
        Pzdr.Gosia
    • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 09:14
      Dobrze by było, żebyś rzuciła. Życzę Ci, żeby się udało smile
    • estel7 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 10:56
      Agata - wiem że to nieprzyjemne ale spróbuj wydrukowć sobie listę konsekwencji
      dla dziecka - od małej masy urodzeniowej po upośledzenie umysłowe, lista jest
      długa - jestem pedagogiem specjalnym - wiem co mówię - i noś razem z paczka
      papierosów przy sobie jak Cie najdzie to czytam - mam nadzieję, ze to Ci pomoże
      nie siegnąć po papierosa. Owszem - często niepalace matki rodzą chore dzieci -
      ponieważ jest wiele przyczyn które sprawiaja ze dzieje sie cos złego z
      dzieckiem, ale papierosy szkodzą jest też tak, że dziecko urodziłoby sie zdrowe
      gdyby mama nie paliła, albo wcześniak by przeżył, bo miałby silniejsze płuca
      gdyby nie był truty przez całą ciazę.

      Z mojego podwórka - mój syn urodził się za wcześnie - gestoza - i był tej samej
      wagi urodzeniowej i lepiej sobie radził, niż córka dziewczyny która leżała obok
      a urodziła sie po terminie - dlaczego?? Jej tatus całą ciazę palił przy
      ciezarnej zonie.

      Do tych które piszą - paliłam całą ciazę i dziecko mam zdrowe - mam nadzieję ze
      po pójściu do szkoły nie zaczną się problemy i nie wyląduje to dziecko u nas -
      w placówce specjalnej, a nawet jeśli nie to pomyśl - twoje dziecko mogłoby być
      jescze mądrzejsze, twórcze gdybyś mu nie fundnęła permamentnego niedotlenienia
      przez 9 miesiecy.
      Jasne ze są dzieci palacych matek które są zdrowe i dzieci matek niepalących
      które są chore - ale statystyka jest nieubłagana - matka palaca to duzo mniejsze
      szanse na dobry stsrt w zyciu.
      • agava00 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 12:57
        do tego wszystkiego, kiedy sie zaciagasz pomysl sobie, ze w tej chwili Twoje
        dziecko sie dusi, i nie moze nic na to poradzic... pomysl sobie, ze mu robisz
        krzywde i przez Ciebie bedzie watle, sine...

        niedawno widzialam dzewczyne z ogromnym brzuchem, ktora palila fajke za fajka
        nic je nie powiedzialam bo stwierdzilam, ze obrzuci mnie wyzwiskami

        ciezarna z papierosem kojarzy mi sie jednoznacznie - z melina

        ---------
        • moni.qa1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 13:30
          widzialam kiedys na ulicy dziewczyne z wozkiem, szla i palila, dziecku wypadl
          smoczek, a ona, palac podniosla go, oblizala i dala dziecku, feeee
          • ellgie Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 15:22
            po prostu silna wola po prostu słaba jesteś i tyle. Jak bys tak naprawde
            chciała przestać to juz byś to zrobiła 13 tygodni temu.
        • ania.silenter Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 18:11
          agava00 napisała:

          >
          > ciezarna z papierosem kojarzy mi sie jednoznacznie - z melina


          dokładnie!!!!
    • karcia85 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 18:53
      Czytając teksty typu: "dym nie dostaje się do płodu" lub "organizm oczyszcza się z toksyn które trafiają do płodu" przestaję wierzyc w obecnosc tkanki mózgowej w glowach niektórych. To nic innego jak denne wytłumaczenie swojego egoizmu i braku wiedzy rodem ze szkoły podstawowej.
      Urodzilas zdrowe dziecko palac papierochy? (nie do autorki wątku)
      I chwała Tobie za to.
      Może inne dzieci nie będą miec tyle szczęścia a ich matki do końca życia nie wybaczą sobie każdej wypalonej fajki.

      Agato - to, co zrobisz z tym problemem to tylko i wyłącznie Twoja sprawa.
      Mi pozostaje życzyc Wam dużo zdrowia.

      Jest jeszcze pewna mądra myśl wszystkim nam znana: jak się chce - to się potrafi. Nie ma bata. Jeśli jesteś w stanie pomyślec o kimś więcej niż tylko o sobie i swoich "potrzebach" to na pewno się uda.
      • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 20:23
        karcia85 napisała:

        > Czytając teksty typu: "dym nie dostaje się do płodu" lub "organizm oczyszcza
        > się z toksyn które trafiają do płodu" przestaję wierzyc w obecnosc tkanki
        > mózgowej w glowach niektórych. To nic innego jak denne wytłumaczenie swojego
        > egoizmu i braku wiedzy rodem ze szkoły podstawowej.

        "Dym - układ koloidalny, w którym ośrodkiem rozpraszającym jest gaz, a cząstki
        koloidalne są cząstkami stałymi. Zawiesina bardzo drobnych cząstek stałych w
        gazie."
        Jeżeli Twoja wiedza pozwala Ci twierdzić, że dym jednak dostaje się do płodu,
        to proszę, oświeć mnie zamiast obrażać w swój wielce wyszukany sposób, odnosząc
        się do tkanki mózgowej i braku wiedzy.
        Wróć do szkoły, dziewczynko.
        • evivalarte Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 20:32
          Dziewczyny, błagam! To nie jest wątek do przekonywania o szkodliwości palenia w
          ciąży, bo wiadomo, że papierosy szkodzą - wystarczy poczytać napisy na paczkach!
          Autorka wątku chce zapytać jakie sa SPOSOBY RZUCENIA, prócz pojawiającej sie
          "silnej woli". Zna któraś z Was? To pomóżcie, zamiast prowadzić dołujące Ją
          gadki! Napisała, że ma wyrzuty sumienia! Chce przestać,więc może któraś z byłych
          palących mam na przykłąd żuła gume lub miałą plaster? A może akupunktura (o ile
          jest bezpieczna w ciąży?) lub inne sposoby? Pozdrawiam.
          • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 20:35
            Przepraszam, masz oczywiście rację, ale po prostu dziwnie mnie denerwuje, gdy
            ktoś mnie obraża smile
            • polpotworek Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 23:00
              Dym jako dym nie dostaje sie do plodu. Natomiast dym dostaje sie do pluc a
              stamtad toksyny do krwioobiegu matki i pokonujac latwo bareirę lozyska do krwi
              plodu. Tysiace toksycznych związków dostają sie z krwią do kazdej komórki
              maleństwa.
              Jestem pewna ze karcia to miala na mysli, a dziewczyny mówiace o dymie myslą ze
              wszystkie swinstwa zatrzymują sie w plucach i nic dalej sie nie dzieje.Niestety
              trucizny dostają sie do komórek matki oraz dziecka.
              • polpotworek Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 23:04
                nie ma bezpiecznej dawki papierosów dla plodu ponieważ kazdy papieros jest dla
                niego trucizna i bardzo mu szkodzi.
              • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 19.06.07, 09:45
                polpotworek napisała:

                > Jestem pewna ze karcia to miala na mysli, a dziewczyny mówiace o dymie myslą
                > ze wszystkie swinstwa zatrzymują sie w plucach i nic dalej sie nie
                > dzieje.

                Moja droga, jak piszę o DYMIE, to myślę o DYMIE. Jeżeli to przemyślisz, to sama
                uznasz, że to proste! To tak, jak ja nie sądzę o Tobie, że jak piszesz o
                płucach, to myślisz o łożysku - po wierzę, że jak piszesz o płucach, to myślisz
                o płucach. I nic więcej, nie nadinterpretuję.
                • karcia85 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 18:59
                  Miałam na myśli związki toksyczne w dymie papierosowym.
                  Jeśli chodzi o szkołę to studiuję na akademii medycznej.
                  Wybacz, ale nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem czemu niektórzy szkodzą sobie (i nie tylko sobie) na własne życzenie.

                  Temat - fakt kontrowersyjny.
                  I nie chciałam Ciebie obrazic.
                  Nie jestem dla Ciebie dziewczynką.
                  • mniemanologia Re: ciąża-papierosy 22.06.07, 20:41
                    karcia85 napisała:

                    > Miałam na myśli związki toksyczne w dymie papierosowym.

                    A ja miałam na myśli dym i nic poza tym smile

                    > Nie jestem dla Ciebie dziewczynką.

                    Przepraszam, poniosło mnie, już napisałam, że nie lubię, gdy ktoś itd.
    • siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 18.06.07, 23:04
      "Palenie tytoniu w ciąży stanowi duże zagrożenie dla prawidłowego rozwoju
      płodu. Może spowodować poronienie lub też stać się przyczyną powstania wad
      rozwojowych u płodu. Dym tytoniowy zawiera wiele toksycznych substancji tj.
      związki węgla, smołę, nikotynę, które poprzez krążenie matczyno-płodowe
      przenikają do dziecka i kumulują się w jego krwi. Dzieci kobiet palących duże
      ilości papierosów w czasie ciąży zazwyczaj rodzą się o wiele mniejsze aniżeli
      wynikałoby to z wieku ciążowego. W ciąży dochodzi do tzw. hipotrofii płodu, co
      znaczy, że dziecko jest mniejsze i waży mniej niż powinno a także rozwija się
      niesymetrycznie. Zdarza się, iż dzieci palaczek rodzą się z tzw. zespołem
      ponikotynowym. Zwiększone jest również ryzyko porodu przedwczesnego,
      nieprawidłowego położenia płodu, przedwczesne oddzielenie łożyska i innych
      patologii. Nierzadko może dojść do zaburzeń łożyskowych, mogących doprowadzić
      do niewydolności łożyska będącego niebezpiecznym stanem zagrażającym nawet
      życiu płodu. U dzieci palaczek częściej obserwuje się nadpobudliwość, obniżoną
      odporność, zwiększone ryzyko alergii, gorszy rozwój jak również częściej zdarza
      się śmierć łóżeczkowa. Równie niebezpieczne jak samo palenie jest tzw. palenie
      bierne. Przebywanie w pomieszczeniach wraz z osobami palącymi, szczególnie, gdy
      nie ma w nim odpowiedniej wentylacji w równym stopniu wpływa na płód i może
      doprowadzić do takich samych powikłań jak w przypadku czynnego palenia."
      mnie po takich opisach się odechciało palić - ale jeszcze napiszę Ci co
      wyczytyalam w książce a propo pomocy w rzuceniu palenia:
      "aby ograniczyc ilość wydzielanej nikotyny oraz zmniejszyc podenerwowanie
      nalezy spozywac owoce, soki owocowe, mleko i warzywa zas tymczasowo ograniczyc
      ilość spozywanego mięsa, drobiu, ryb i sera. Nalezy unikac kofeiny która moze
      jedynie zwiększyć stan podenerwowania. Nalezy duzo wypoczywac ale tez duzo się
      ruszać aby otrzymac energię którą czerpano z nikotyny"
      tak wogóle polecam "w oczekiwaniu na dziecko" smile
      caly czas trzymam kciuki za rzucenie palenia i napisz jak Ci idzie smile

    • koma77 Re: ciąża-papierosy 19.06.07, 01:29
      Przed poprz. ciążą paliłam 8 lat i nie wyobrażałam sobie już jak to można nie
      palić. Ale nie chciałam truć dziecka a że mam wyjątkowo słabą wolę to mi tylko
      modlitwa do Pana Boga pozostała... Serio, nie nabijam się. Rzuciłam z dnia na
      dzień i to był cud chyba, w ogóle przestało mi się chcieć papierosa tzn. był to
      taki stan jakbym przed chwilą zapaliła. Także pełen luzik i mnie nie ciągnęło.
      Ale odbiło się to na apetycie, po porodzie jednak ładnie schudłam.

      Teraz znów jestem w ciąży ale palić mi się chce strasznie. Nie chcę jednak tego
      zaczynać. Póki co można to opanować, gorzej jak już się zapali tego pierwszego.

      Pozdrawiam i trzymaj się!!
      • lynnl Re: ciąża-papierosy 20.06.07, 23:53
        Palenie jest szkodliwe, to wiemy na pewno. Ale nie zawsze to wiedziano.
        Widziałyście zdjęcia Jackie Kennedy w zaawansowanej ciąży z papierosem?
        Jeszcze w latach 60-tych uważano, ze palenie w ciąży jest ok.
        • pracownikmiesiaca Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 09:25
          Dajcie juz spokój,ktoś wyżej napisał że to ruletka. Mój lekarz mi tłumaczył, że
          nawyki życiowe to się zmienia na rok przed zajściem w ciąze a nie w trakcie jej
          trwania, bo to jest po prostu szok dla organizmu i wszystko powinno przyjść
          spokojnie i naturalnie. Moja siostra piła zioła, ćwiczyła jogę, chodziła na
          długie spacery i co? I urodziła spastyczne dziecko z niską wagą urodzeniową. Ja
          w ciąży paliłam, potem popalałam, ale to tylko dlatego, ze jak rzuciałm palenie
          po teście, to zaczęłam poplamiać i lekarz powiedział żeby wyluzować i robić
          wszystko spokojnie. Dziecko się urodziło 10/10, jest zdrowa jak koń,
          uśmiechnięta, rumiana, bez antybiotyków etc. Doprowadzają mnie do szału mamy
          które wszystko wiedzą, i udzielają złotych na 9 szalenie indywidualnych i
          skomplikowanych miesiecy naszeho życia. Wyluzujcie dziewczyny. Nie chcecie
          pomóc-nie oceniajcie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka