Dodaj do ulubionych

zemdlałam w 8tc

11.11.07, 12:10
Hej.Zemdlałam w czwartek tracąc przytomność, karetka wzięła mnie do szpitala,
po kilku godzinach oczekiwania na lekarza i wyniki wszystko w porządku tylko
ból głowy(musiałam się uderzyć upadając- jestem niskociśnieniowcem (90-60-
78-48)itp, a w karetce było 140/x. moja gin kazała pić mała słabą kawkę(pije
pół na pół z mlekiem) i po tym ciśnienie w ok.100/67.
Moje pytanie czy po jedzeniu też robiło Wam się słabo( pół godz, po posiłku
zemdlałam()czułam że serce mi strasznie wali ), czy można przewidzieć cże
zemdleje.Obecnie jestem na L4 ,mam się oszczędząć zalecenie mojej gin(wiz w
śr) potem na mi się poprawić
Boję się wychodzić sama z domu, aha po tym zdarzeniu głowa bolała mnie
kilkanaście godzin, trzęsło mną zimno ok 40 minut mimo okrycia kurtkami
itp.Lekarz w szpitalu powiedział że w ciąży tak się zdarza mimo prawidłowych
wyników zwłaszcza że w 1 ciąży też mdlałam ale szybciej wracałam do siebie,
mam też mdłości po jedzeniu bez wymiotów ale brak mi apetytu jem 1/3 tego co
przed stanem błogosławionym>
Obserwuj wątek
    • yloco Re: zemdlałam w 8tc 11.11.07, 12:28
      A cukier Ci badali?
    • niesia22 Re: zemdlałam w 8tc 12.11.07, 00:06
      ja też byłam bardzo osłabiona i miałam niskie ciśnienie (czasami
      nawet 90/48)...właściwie nie wychodziłam z domu, bo było mi
      strasznie słabo i bałam się że zemdleję...raz zasłabłam na leżąco
      (najpierw oblał mnie pot, zaczęłam tracić świadomość a później
      telepanie z zimna)...sytuacja poprawiła się około 7/8 miesiąca...ale
      nawet teraz 37tc dopada mnie osłabienie...lekarz twierdzi że taka
      moja uroda...lekka kawa pomaga...
      • ania1500 Re: zemdlałam w 8tc 12.11.07, 01:29
        co do cisnienia kawa,a co do tego jedzenia, jak ja bylam w ciazy tez
        tak mialam,przez pierwsze trzy miesiace schudlam 11 kg,napewno
        wiecie jaka byla reakcja lekarza.
    • asik_cz Re: zemdlałam w 8tc 12.11.07, 09:12
      Też mam niskie ciśnienie. W ciąży miałam raz nawet 80/30. Nie
      zemdlałam, ale często czułam sie słabo, kręci mi sie w głowie i mam
      mdłości.
      To, że serducho Ci mocno wali, może być wynikiem osłabienia lub
      silnego lęku (np. przed omdleniem). Mnie niedawno karetka zabrała z
      tętnem 180 na minutę (utrzymywało sie ok. 2 godzin) i też wszystkie
      wyniki mam super, łącznie z tarczycą (zbadaj) i cukrem. Po tym
      napadzie też mnie strasznie trżesło i to też ponoć normalna reakcja
      po tachykardii. Lęki moga narastać i tworzy sie błędne koło. Jeśli
      sa powody, by podejrzewasć nerwicę, porozmawiaj z lekarzem o
      łagodnych lekach uspokajających. No i jedz! smile
    • ala-77 Re: zemdlałam w 8tc 12.11.07, 09:43
      Od 7 lat nękają mnie niespodziewane utraty przytomności bez zadnych
      wcześniejszych objawów. Nie udało się zdiagnozować przyczyn. Teraz jestem w 39tc
      i sytuacja się nie zmieniła. Na szczęście maluszkowi nic się nie dzieje, chociaż
      za każdym razem boje się okropnie. Pozdrawiam!
    • anita.sz Re: zemdlałam w 8tc 12.11.07, 23:53
      nie pocieszę Cię. Ja nie miałam problemów z ciśnieniem ani przed,
      ani w trakcie ciązy, jednak mdlałam wielokrotnie między 3 a 8
      miesiącem ciązy. W końcu nauczyłam się rozpoznawać obiawy tuz przed
      i wtedy szukałam miejsca by usiąść. Ale prawda jest taka, że w
      najgorszym okresie ok 4-5 miesiąca prawie nie wychodziłam z domu
      sama. Nie były to wcale gorące i duszne miesiące, ale środek zimy.
      Upadek może być bardzo niebezpieczny i lepiej nie ryzykować.
      A jeśli chodzi o brak apetytu, to miałam tak do końca 4 miesiąca.
      Musiałam zmuszać się do jedzenia. Niestety dla mojej obecnej figury
      później to minęło, a pod koniec to prawie śniła mi się czekoladasmile
      Zycze dużo zdrowia
      • paliwodaj Re: zemdlałam w 8tc 13.11.07, 06:57
        na poczatku ciazy wszystko jest mozliwe.
        Ja tez mialam "odjazdy " przy niskim cisnieniu, nie mdlalam ale
        wszystko mi sie oddalalo i cichlo wokol. Masz chyba i tak dobra
        sytuacje ze moze ktos byc z Toba w domu z doroslych, U mnie niestety
        nie bylo tak fajnie, bylam sama z 2 malych dzieci i czasmi mialam te
        odjazdy. Mialam je w kazdej z 3 ciaz. Najgorzej w cieple dni, nie
        mieszkamy w Polsce i tu u nas jest w lecie potworna wilgotnosc
        powietrza, nie ma czym oddychac to jeszcze potegowalo moje
        dolegliwosci.
        Zawsze gdy cos sie zaczyna dziec trzeba usiasc i glowe wlazyc miedzy
        kolana ,troche pomoze , a przynajmniej nie runiesz z wysokosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka