06.02.08, 11:55
Witam,
wczoraj miałam robione usg - 5t2d od OM.
Lekarz zobaczył jedynie jak sam określił "pseudo-pęcherzyk". Jest maleńki!
Chyba nawet nie miał 4mm. Na pierwszym usg z synem byłam w 5t3d i mam nawet
zdjęcie pęcherzyka, który ma 8mm (a to tylko jeden dzień różnicy). Wiem, że
mogłam mieć później owulację, ale i tak się martwię. Czy któraś z Was miała
podobną sytuację??? Nie chcę, żeby pisały te z Was, które w tym tyg. widziały
już zarodek... Bo mnie to jeszcze bardziej dobije. sad

Dziękuję za odpowiedzi! Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • marzena_gabi Re: 5t2d :( 06.02.08, 12:11
      ja w piątym tygodniu widziałam też tylko pęcherzyk... po 2 tygodniach był i
      zarodek smile)) także poczekaj cierpliwie smile)))
      będzie dobrze smile)))
      trzymam kciuki!!!!!
    • claudia84 marzena 06.02.08, 14:57
      a podał Ci lekarz wielkość Twojego pęcherzyka?
      • marzena_gabi Re: marzena 07.02.08, 05:30
        podał smile))) wieczorem napiszę ile to było, bo teraz nie pamiętam, a akurat idę
        dziś na kontrole smile))
    • mariika Re: 5t2d :( 06.02.08, 20:35
      Ja w 5tc jeszcze nic nie widziałam. Wszystko zależy od jakości
      sprzętu.
      • beniusia79 Re: to dopiero 5 tydzien... 07.02.08, 08:17
        jestes dopiero w 5 t.c. nie wiedomo dokladnie kiedy mialas
        owulacje, mozliwe wiec, ze ciaza jest troszeczke mlodsza. ja
        podejrzewam, ze tez wlsanie jestem w 5t, ale nie robilam jeszcze
        nawet testu. nie wpadlabym nawet na pomysl, by juz teraz leciec do
        lekarzasmile w poprzedniej ciazy bylam u gina w 6 tygodniu ciazy i ten
        posmiala sie troche i stwierdzil, ze zadko ktora przyszla mama tak
        szybko przychodzi na badania. ale przy pierwszej ciazy to chyba
        normalka... wiedze, ze wiele z was robi testy nawet przed planowana
        miesiaczka, biegiecie od razu na USG i macie stresa bo malo bylo
        widac, i po co taki niepotrzebny stres?... bedac u lekarza w 6 t.c
        robione mialam USG i pecherzyk byl wtedy ledwo widoczny. lekarz
        ciaze stwierdzil dopiero w 7 tygodniu. wtedy tez pecherzyk byl
        bardzo dobrze widoczny.
        • emilisitos Re: to dopiero 5 tydzien... 07.02.08, 09:18
          jeśli Cię to pocieszy,ja jak byłam u lekarza bo mi się spóźniał okres-i jak
          lekarz zrobił usg-to niczego nie zobaczył, a sprzęt nie jest kiepski.A byłam
          wtedy jakoś w 6 tygodniu...więc głowa do góry
        • marzena_gabi do beniusia79 07.02.08, 11:16
          Widzisz.... czasami trzeba trafić do lekarza im szybciej tym lepiej. Po
          pierwsze, starałam się dość długo o dzidzię, po drugie okazało się że mam za
          niski poziom progesteronu i jeśli lekarz by mi nie podał odpowiedniej dawki i w
          odpowiednim czasie luteiny, to ciałko żółte by się nie wykształciło, a tym
          samym, straciłabym dziecko, po trzecie, wiek kobiety ma też znaczenie... a po
          czwarte leczę się od 10 lat na tarczycę i muszę dmuchać na zimne. A test
          zrobiłam, dwa dni po spóźnionym okresie. Pamiętałam "przykazania" pani doktor,
          żeby przyjść jak najszybciej jak tylko potwierdzę choć testem. Więc nie pisz mi
          tutaj, że to bez sensu, żeby tak wcześnie iść do lekarza. A USG pani doktor
          zrobiła z ciekawości, żeby mnie palpitacyjnie nie "męczyć". Jakby nie miała
          możliwości toby nie robiła. Weź pod uwagę, ze nie każdy zachodzi w ciążę kiedy
          chce.... niektóre z nas starają się dość długo....
          • beniusia79 Re: marzena 07.02.08, 12:43
            nie mialam zmiaru cie urazic. twoj przypadek to co innego. chodzilo
            mi o dziewczyny, ktore co miesiac po jajeczkowaniu robia test
            ciazowy a potem sie doluja bo nic z tego. nie rozumiem tez jak
            mozna sie niepokoic, ze w 5 tygodniu pecherzyk byl malo widoczny?
            zadko kiedy widac cokolwiek tak wczesnie. lekarz powinien
            dziewczynie wytlumaczyc dlaczego tak jest.... dla pocieszenia
            dodam, ze o drugie dziecko staramy sie juz dosyc dlugo.
            podejrzewam, ze sie udalo, ale nie chce zapeszac. nie chce robic
            tez testu bo w sumie okres mogl sie spoznic i moze sie jeszcze
            pojawic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka