anick5791
30.09.08, 20:07
Jestem w 9 tc. Mam niedoczynność tarczycy i teraz w ciąży TSH mi bardzo skacze
(np. w ciągu tygodnia z 2,6 robi się 4,04; a następnie po zwiększeniu dawki
Euthyroxu ze 100 do 125 w ciągu tygodnia spada do 1,8). Trudno utrzymać je na
stałym poziomie (ponoć najlepiej ok.2). Macie podobne doświadczenia? Jak sobie
radzicie? Czy może są wśród Was mamy, które mimo problemów z tarczycą urodziły
zdrowe dzieciaczki?