Dodaj do ulubionych

odejście wód płodowych

29.12.08, 22:54
Zastanawiam sie, jak wielu kobietom wody odchodzą dopiero w szpitalu?
Możecie napisać jeśli macie takie doświadczenia? Mojej mamie, w
przypadku obu ciąż pęcherz przebijano dopiero w szpitalu. Ja kończę 39
tydzień i ciągle czekam na odejście wód, boję się tylko, żeby nie
stało sie to w miejscu publicznym wink) Czekam na to jak na zbawienie,
bo wszelkie inne oznaki porodu ciągle mnie zwodzą.
Obserwuj wątek
    • agniesia21_wr Re: odejście wód płodowych 29.12.08, 23:12
      Ja tez czekałam czekałam i się nie doczekałam, bo przebili mi w szpitalu ,a od
      28 tyg ciązy gadanie, że zagrożenie porodem przedwczesnym, słaby pęcherz i takie tam
      smile
    • luuusia Re: odejście wód płodowych 30.12.08, 09:01
      Cześć dziewczyny,

      ja urodziłam naszą córeczkę 15 grudnia o 15:57.
      Wody odeszły mi o 6:40 w domu. To było jak wodospadsmile
      Potem to już była szybka akcja. Przyjazd do szpitala
      i porodówka.
    • mama_frania Re: odejście wód płodowych 30.12.08, 09:52
      Przy pierwszym porodzie wody odeszły mi w domu- ale nie jakoś spektakularnie że
      zalalam sąsiadów (po prostu poleciało mi po nogach). Przy drugim porodzie
      najpierw mialam skurcze, dopiero przy 5 cm rozwarcia pękl pęcherz płodowy (byłam
      już w szpitalu- dodam, ze samoczynnie pękł, nie był przebijany)- tutaj już było
      co sprzątać smile
      Mojej mamie wody też w domu odeszły, znajomej przy jednym porodzie odeszły w
      domu, przy drugim przebijali w szpitalu bo miała już pełne rozwarcie a pęcherz
      się trzymał.
      • green_naranja Re: odejście wód płodowych 30.12.08, 10:16
        mojej siostrze, ktora rodzila w tym roku, midwife przebila pecherz
        juz na lozu w szpitalu. ale mloda skurcze miala juz powazne, a i
        rozwarcie w sam raz do podania epiduralu.
        w sumie miala tak, jak chciala...
    • zebra1982 Re: odejście wód płodowych 30.12.08, 11:14
      mi wody odeszły w domu jak poszłam robić sobie kanapke do kuchni,
      pojechalismy do szpitala a tam sie okazało, ze nie mam rozwarcia i
      skurczów, tylko bóle krzyzowe nie do zniesienia i tak sie męczyłam
      ponad dobę, dopiero po podaniu 2 oxy urodziłam, a myślałam, że jak
      odejdą wody to poród jakos tak samoistnie się zaczyna... cóż, to był
      mój pierwszy poród, mogłam nie wiedzieć
      • my_valenciana Re: odejście wód płodowych 30.12.08, 12:20
        Hm, w związku z tym chyba już nie będę na nie czekać tak niecierpliwie
        wink Mam już dość i chwytam się każdego najmniejszego objawu. Jestem
        zmęczona bólem, kręgosłup boli mnie juz 2 tydzień - rano boli tak
        strasznie - że mam wrażenie, że rodzę i nie mogę zrobić kroku - i tak
        od kilku dni - a mały nawet nie raczył zejść do kanału rodnego. Z
        początku cieszyłam sie każdym skurczem - nawet tymi bardziej bolesnymi
        a teraz przychodzi tylko irytacja. Nie wiem czy jak przyjdzie pora
        będę miała jeszcze siłę rodzić.
        • yoggi87 Re: odejście wód płodowych 04.01.09, 13:51
          Ja tez nie urodzilam od razu, bo wody odeszly o 15 a urodzilam o 3.30, wiec po
          12,5 godz.
    • milkas20 [...] 31.12.08, 00:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • izakal20 odejście wód płodowych 31.12.08, 01:11
        Mi wody odeszły w szpitalu(rodziłam 34,5godziny skurcze od samego początku miałam co 2-3 min.(koszmar)lekarz zdecydował w końcu o cesarce,wody mi odeszły jakieś 3 godziny przed cc)
        Życzę lekkiego i krótkiego porodu
        Pozdrawiam
    • basik25 Re: odejście wód płodowych 31.12.08, 08:37
      Mnie wody odeszły już na trakcie, tuż przed samym urodzeniem Mai.
    • memphis90 Re: odejście wód płodowych 01.01.09, 21:16
      U mnie błony pękły podczas porodu, przy 7-8cm. Prawidłowo wody odchodzą między I
      a II fazą porodu, wcale nie muszą go zapoczątkowywać.
    • szampanna Re: odejście wód płodowych 01.01.09, 22:12
      Mi dwukrotnie odeszły najpierw, przed wszystkim. Tyle, że niestety
      potem nic się nie działo - w jednym i drugim przypadku po paru
      godzinach pojechaliśmy do szpitala, trochę poczekali jeszcze (nadal
      nic) i dopiero po oksytocynie ruszyło - ale za to jak! Skurcze od
      razu jeden za drugim. Pierwszy poród 3 godz, drugi - 2.
      • szampanna Re: odejście wód płodowych 01.01.09, 22:13
        aha, gdzieś wyczytałam, że odejściem wód poród zaczyna się u ok 10-
        15% kobiet.
    • aaagggaaa16 Re: odejście wód płodowych 04.01.09, 11:43
      Jak tak czytam te posty, to z nostalgią wspominam ostatnie dni
      ciąży, kiedy to jeszcze mogłam się wyspacwink))) obecnie mam 10tyg
      maluszka, i już dawno zapmniałam że rodziłamwink u mnie poród zaczął
      się o 13,00 i przez cały czas miałam tylko bóle z krzyża, spokojnie
      były do zniesienia tak do godziny 21,00, dopiero wtedy przy badaniu
      chlusnęły mi wody, potem dostałam oxy i zaczeła się jazda trwająca
      do 23,30 kiedy to w końcu na świecie pojawił się nasz synuśwink))
      ogólnie poród wspominam dobrze, rodziłam z mężem, maluch po
      urodzeniu miał 4150 i 57 cm. pozdrawiam wszystkie oczekujące- w
      końcu urodzicie i dopiero wtedy się zaczynawink))))))))
      • kinia.21 Re: odejście wód płodowych 04.01.09, 12:29
        Witam, u mnie przy 1 ciąży pecherz został przebity w szpitalu,
        natomiast za drugim razem, pecherz sam pękł, ale wody się tylko
        sączyły, natomiast całkiem przebili mi równeż w szpitalu, od
        samoistnego pęknięcia minęło 12h., pozdrawiam, Kinga
    • yoggi87 Re: odejście wód płodowych 04.01.09, 13:48
      Mi wody odeszly nagle, doslownie lunelo ze mnie, ale na szczescie bylam w domu w
      tym momencie smile Lozko, podloga, wszystko bylo mokre, nawet samochod po podrozy
      do szpitala smile
      • carolinecat Re: odejście wód płodowych 04.01.09, 14:50
        mnie przebito pęcherz, mojej mamie w pierwszej ciąży tak samo, w drugiej wody
        odeszły jej na sali porodowej, przy kilku centymetrach rozwarcia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka