Dodaj do ulubionych

ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud

09.01.09, 08:31
Dziewczyny, chciałabym się z Wami podzielić moimi doświadczeniami ku
przestrodze. Pamiętajcie, że cokolwiek mówi lekarz, zawsze trzeba
mieć nadzieje.
W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia zrobiłam test ciążowy i
wyszedł pozytywny. Byłam bardzo szczęśliwa, od razu umówiłam się na
wizytę w celu potwierdzenia tej dobrej wiadomości. Wizyta ta była
dla mnie szokiem. Pani doktor powiedziała bardzo stanowczo że ciąża
jest dużo starsza (wg mnie 5-6 tydzień, wg niej ok 8) i w dodatku
nie widać akcji serca więc ciąża jest obumarła. Wielkość zarodka
wyliczyła na ponad 2 cm. Ja upierałam się że to nie może być starsza
ciąża bo staramy się dopiero od miesiąca, więc zleciła mi dwukrotny
pomiar beta hcg i za 5 dni miałam się zgłosić na kolejne usg. Te 5
dni minęły wczoraj. Zdążyłam już opłakać stratę dziecka i
oczekiwałam na poronienie. Miałam nadzieję że nastąpi samoistnie.
Wylałam litry łez. Jednak wczoraj na usg pojawiła się piękna akcja
serca. W dodatku zarodek mierzy ok 6mm. Beta hcg pięknie rośnie i
wygląda na to że wszystko jest w porządku. A myślałam że nie ma już
nadziei, nie znalazłam tu na forum przypadku pojawienia się akcji
serca po 8 tygodniu. Dobrze że nic się nie stało dziecku od tego
stresu. Jak się możecie spodziewać lekarka nie wykazała ani krzty
współczucia lub żalu że naraziła mnie na takie przykrości.
Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim przyszłym mamusiom.
Basia
Obserwuj wątek
    • madeleine.b Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 08:48
      Cieszę się razem z Tobą smile
      • asiaiwona_1 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 09:09
        Mam nadzieję, że to była ostatnia twoja wizyta u tej lekarki. Ja
        bym, w każdym razie, do takiej lekarki już nigdy nie poszła...
        Pozdrawiam i życzę spokojnej ciąży smile
        • mkosteczka0 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:01
          JA równiez gratuluje. Tez czeałam z niecierpliwością na akcję serca!!! Wiem
          jakie jest to trudne. NA szczeście cała ciąże jest juz spokój poza tym że teraz
          córa troszke spieszy sie na ten świat.
          Gratuluję i UCIEKAJ OD TEJ LEKARKIsmile
        • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:28
          asiaiwona_1 napisała:

          > Mam nadzieję, że to była ostatnia twoja wizyta u tej lekarki. Ja
          > bym, w każdym razie, do takiej lekarki już nigdy nie poszła...
          oczywiscie, lekarka zla, bo tuz po terminie miesiaczki dzidzia do niej nie
          zamachala raczkami i nozkami i leniwa makareny nie zatanczyla... boze, widzisz i
          nie grzmisz, glupota ludzka nie zna granic.
          a moze prosciej isc na pierwsze usg najwczesniej po skonczonym 8 tc, tak jak
          logika i wiedza medyczna nakazuje?
          > Pozdrawiam i życzę spokojnej ciąży smile
          • quajp Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:36
            maretina napisała:


            > a moze prosciej isc na pierwsze usg najwczesniej po skonczonym 8
            tc, tak jak
            > logika i wiedza medyczna nakazuje



            no , ale wiedza medyczna powinna sie chyba wykazywac lekarka, a nie
            basia?! zreszta, jesli pacjentka sugeruje, ze ciaza ma raczej 5-6
            tyg, to chyba nie nalezy stanowczo twierdzic, ze 8 i martwa. zreszta
            i tak nie o liczby tu chodzi, tylko o ludzkie podejscie do pacjentki
            i odrobine zrozumienia. pozdrawiam
            • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:46
              a co zlego zrobila lekarka, ze na forum ciotki klotki dobra rada pieja "zmien
              lekarke?! lekarka kazala oznaczyc beta hcg, zeby zobaczyc czy rozwija sie ciaza.
              w czym widzisz tu blad albo brak profesjonalizmu? a co do tego, ze basia
              powiedziala ile ma ciaza... wybacz, ale miliony kobiet czesto nie wiedza, ze sa
              w ciazy, lekarka wierzy temu co widzi na usg. zeby miec swiety spokoji pewne
              informacje nie umaia sie na usg dzien po terminie miesiaczki, litosci! myslcie,
              to nie boli! a jak bolki to apap i do przodu.
              • quajp Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:50
                brak profesjonalizmu widze w tym, ze lekarka przed obejrzeniem
                zleconej przez siebie bety, zawyrokowala, ze ciaza obumarla. kropka.
                jesli nie widzisz w tym nic zlego, to wspolczuje, bo widocznie
                poziom empatii u Ciebie dorownuje poziomowi empatii tejze lekarki.
              • travka1 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 12:12
                w czym widzisz tu blad albo brak profesjonalizmu?
                lalka chyba sie zagalopowalas troche jak nie widzisz braku
                profesjonalizmu...To powiedz mi skad pani wielka lekarka wziela ,ze
                dziecko ma 2 cm??na usg zobaczyla , ciekawe jakie jeszcze cuda moze
                zobaczyc do konca ciazy?
          • maiwlys Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 11:24
            maretina napisała:

            > asiaiwona_1 napisała:
            >
            > > Mam nadzieję, że to była ostatnia twoja wizyta u tej lekarki. Ja
            > > bym, w każdym razie, do takiej lekarki już nigdy nie poszła...
            > oczywiscie, lekarka zla, bo tuz po terminie miesiaczki dzidzia do
            niej nie
            > zamachala raczkami i nozkami i leniwa makareny nie zatanczyla...
            boze, widzisz
            > i
            > nie grzmisz, glupota ludzka nie zna granic.
            > a moze prosciej isc na pierwsze usg najwczesniej po skonczonym 8
            tc, tak jak
            > logika i wiedza medyczna nakazuje?


            Masz rację pisząc, że powinno się iśc w 8 tygodniu a by sie nie
            stresowaać, że serca nie słychac itd. Ale nie masz do końca racji
            naskakując na asiaiwona_1. Ja nie chciałabym trafić do lekarza,
            który od razu stwierdza obumarcie zarodka i każe czekac na
            poronienie bo nie jest mi potrzebny lekarz, który mnie tak
            stresuje, skoro lekarka z prawdziwego zdarzenia to powinna wiedzieć,
            że serca jeszcze może nie być słychać, nie trzeba byc lakrzem aby
            wiedzieć., że każda ciąża jest inna, tym bardziej, że autorka
            dokładnie wie, kiedy zaczęli się starać i że nie mógł to być 8
            tydzien tylko 5.
            Pozdrawiam
        • maiwlys Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 11:20
          Podpisuję sie pod asiaiwona_1. Spokojnej ciąży i jak najmniej
          stresów życzę.
    • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:26
      caly ten koszmar zawdzieczasz swojej niefrasobliwosci, bo tylko chore jednostki
      ida na usg ciazy w tak wczesnym stadium.
      • quajp Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:30
        a co Ty z rana taka niemila? lewa noga wstalas? poszla do lekarza,
        to chyba normalna sprawa, gdy podejrzewasz ciaze. sama sobie usg nie
        zrobila. to byla decyzja lekarki.[pozdrawiem.
        • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:48
          normalne, ze idzie sie do lekarxza, ale normalne jest tez umowienie wizyty w
          sensownym terminie, nie uwazasz? komu basia zaszkodzila? lekarce? nie sobie.
          zamiast lezec na kanapie, cieszyc sie ciaza i wcinac owoce zapylala po
          laboratoriach i robila badania wydajac kase. glupota w czystej postaci. koniec.
          kropka jak mawia slonce peru.
      • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 11:24
        maretina, bardzo Ci współczuję bo tak na moje oko, masz problemy z
        psychiką. Możesz sobie postępować w swoim życiu jak chcesz i kiedy
        będziesz w ciązy na pewno postąpisz zgodnie ze swoimi przekonaniami.
        To kiedy ktoś idzie do lekarza jest indywidualną sprawą. Ty akurat
        uważasz że to powinien być 8 tydzień. Ja mam lekarza ginekologa w
        rodzinie ktory mowił mi ze na zachodzie nie robi się usg przed 12
        tygodniem i w razie zagrozenia poronieniem pozostawia sie ta sprawe
        naturze, to jest kwestia podejścia. To nie znaczy że trzeba
        krytykować osoby które chcą wcześniej iść do lekarza. Jak wspomniały
        dziewczyny, sama sobie tego usg nie zrobiłam. Moim zarzutem do
        lekarki jest nie to że nie zobaczyła akcji serca, tylko że bardzo
        niefrasobliwie stwierdziła że ciąża obumarła tylko na podstawie
        jednej wizyty i jednego usg. Wydaje mi się że bardziej rozsądne z
        jej strony byłoby ewentualne wyrażenie wątpliwości z nastawieniem na
        czekania a nie takie pewne i nieustępliwe odebranie mi jakiejkolwiek
        nadziei. Dodam że zostałam szczegółowo poinformowana o tym jak
        będzie wyglądało poronienie.
        Pozdrawiam i życzę właśnie Tobie spokoju ducha i więcej pozytywnego
        nastawienia do innych użytkowników forum.
      • pestka_ks kobieto co Ty bredzisz??? 09.01.09, 11:37
        jakie chore jednostki???
        Każda z nas chce jak najwcześniej sprawdzić w sytuacji, gdy podejrzewa ciąże czy
        wszystko jest ok i otrzymać dalsze wskazówki/ skierowania.
        Ja w pierwszej ciąży do lekarza poszłam ok 5-6 tygodnia i dzięki temu że
        zrobiłam bete zlecona przez lekarza od razu okazało się że wcale nie przyrasta,
        a wręcz spadła!i są jakieś problemy.
        I dzięki temu że jestem "chorą jednostką" dostałam moja córeczka ma dziś prawie
        15 miesięcy.
        A lekarka autorki jest oględnie mówiąc niekompetentna. Dlaczego? Bo przecież nie
        jest wróżką i właśnie najpierw powinna oprzeć się na wynikach, a nie na tym co
        widzi, bo to może być mylące o czym setki razy dziewczyny pisała już na tym forum.
        Zastanów się czasem nad tym co piszesz i może poczytaj trochę, co?
        • pestka_ks oczywiście to było do >>maretiny<< 09.01.09, 11:38
        • maretina Re: kobieto co Ty bredzisz??? 09.01.09, 13:40
          pestka_ks napisała:

          > jakie chore jednostki???
          > Każda z nas chce jak najwcześniej sprawdzić w sytuacji, gdy podejrzewa ciąże cz
          > y
          > wszystko jest ok i otrzymać dalsze wskazówki/ skierowania.

          jesli masz takie podejscie to podtrzymuje moje stwierdzenie o glupocie w calej
          rozciaglosci. NIC nie przyspieszy rozwoju ciazy, a jak sie potrzebuje wskazowek
          co jesc w ciazy to mozna sobie w net kliknac, jak sie nie ufa netowi, to lekarz
          rodzinny podpowie, a moze zlapac polozna? nic glupoty nie tlumaczy i basta.
          lekarka nie miala co zobaczyc na usg.
          • quajp Re: kobieto co Ty bredzisz??? 09.01.09, 13:45
            a zobaczyla- i to cale 2 cm, ktore o dziwo zmienily sie po 2 tyg. w
            6 mm.
          • pestka_ks Re: kobieto co Ty bredzisz??? 09.01.09, 13:56
            jak widać nie masz żadnych konkretnych argumentów, tylko z uporem maniaka
            powtarzasz "nie miała co zobaczyć". Nie ma więc sensu z Tobą dyskutować, bo nic
            do Ciebie nie trafia (albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, tego co niektóre
            próbują tu przekazać)
    • quajp Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:27
      przede wszystkim, gratulacje!
      masz w sumie szczescie, ze ta pani wykazala sie takim brakiem
      kompetencji i empatii na poczatku Twojej ciazy- masz czas poszukac
      kogos godnego zaufania, kto bedzie Cie rzetelnie informowal i
      uspakajal, a nie doprowadzal do lez i denerwowal. ja zmienilam
      lekarza na 4 msc przed urodzeniem dziecka, gdyz nie czulam sie pod
      jego opieka bezpiecznie. zycze powodzenia i spokojnej ciazysmile
      • anick5791 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 10:53
        Gratuluję smile

        Lekarkę koniecznie zmień.
        A jeśli chodzi o usg wczesnej ciąży to chyba lekarka, a nie pacjentka powinna
        wiedzieć, kiedy najlepiej je zrobić. Mój gin oszczędził mi takich wrażeń - sam
        stwierdził, że przed 8 tc nie robi usg, żeby nie powodować zbędnych nerwów.
        No i jak się jest lekarzem, to należy w stosunku do pacjentów wykazywać empatię
        i pewną wrażliwość. Jak babska na to nie stać, to nich zmieni zawód.
        • mkosteczka0 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 11:17
          Lekarka żle postąpiła i tyle. Basia ma prawo nie wiedzieć kiedy zrobic USG. Nie
          przesiaduję na forum wyzywając forumowiczkismile Ja osobiscie poszłam do lekarki w
          7 tygodniu od dnia ostatniej miesiączki. Okazało sie że ciąża jest młodsza- 5-6
          tygodni. Nie było wtedy jeszcze tętna. Uznasz mnie za głupią?? To uznawaj.
          Powiem tylko że z zawodu jestem połozna i trochę wiedzy mam. To normalne że
          dziewczyna zrobiła test i umowiła się na wizyte. Nienormalne jest to jak
          zachowała się lekarka. Nigdy nie mówi się czegoś takiego nie będąc
          pewnym!!!!!!!A dziwne że na następnym Usg dzidzia juz nie miała 2 cm tylko
          mniej!!!!
    • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 11:53
      Dziewczyny dziękuję za gratulacje i miłe słowa oraz życzenia
      powodzenia. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego że zostanę tak
      skrytykowana przez jedną z koleżanek. Moim cele było dodanie nadziei
      innym osobom które są w takiej sytuacji. Sądzę że gdybym znalazła
      taki wątek czekając na potwierdzenie diagnozy, może bym się trochę
      uspokoiła.
      • szampanna Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 12:05
        Serdeczne gratulacje i podobnie jak porzedniczki, radzę zmienić
        lekarza. Nie chodzi o brak profesjonalizmu (może rutyna się wkradła
        i zbytnia pewność siebie), ale o brak empatii i zwyczajnego
        przepraszam po pomyłce, która kosztowała Cię dużo nerwów. Poza tym
        lekarz, który nie słucha pacjentki (wiek Twojej ciąży), nie nadaje
        się do prowadzenia ciąży - każda jest przecież inna.
        Ja zawsze rejestruję się na wizytę zaraz po teście, ale mój lekarz
        nie robi tak wcześnie usg - dopiero w 12 tyg, na spokojnie.
      • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 12:10
        Żeby uspokoić wszystkie koleżanki, potwierdzam że zmieniam lekarza :-
        )
      • mimi22011984 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 12:15
        Ja wam napisze ze nie mialam takiego szczescia...
        ja mialam 19lat jak stracilam dziecko.
        bylam okolo 10tyg. bardzo mnie bolal dól brzucha. poszlam na wizyte okazalo sie
        ze jestem w ciazy. cieszylam sie jak glupi zajac!!!
        tydzien pozniej mialam usg. to byl koszmar. powiedziala mi dr ze ciaza jest
        martwa ze nie ma okcji serca gdzie dziecko mialo juz dawno miec puls. to byla
        najgorsza wiadomosc jaka slyszalam nawet do teraz!! nastepnego dnia wyladowalam
        w szpitalu. kazali mnie czyscic. wtedy glupia nie wiedzialam o ciazy tyle co
        teraz. na wszystko podpisalam zgode.
        na drugi dzien w szpitalu bylam juz sama, bez dziecka..
        4miesiace depresji.. od tej pory staralam sie jak chora o dziecko. okazalo sie
        ze jestem w 85% bezplodna. az tu nagle w czerwcu okazalo sie ze jestem w ciazy.
        na marzec mam termin. tylko raz mi lekarz powiedzial ze jezeli dziecko bedzie
        chore to moge usunac to mu odpowiedzialam co mysle na ten temat i juz tam do
        niego nie poszlam.
        dziecko jest moje i tyllko ja o nim decyduje bedac w ciazy co z nim bedzie!!
        nie dam sie nikomu!!!
        ciesze sie teraz bardzo ze za niedlugo urodze jak mi sie uda ale zaluje ze nie
        zrobilam tek samo jak ty nie poczekalam na akcje serca..
        • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 13:22
          mimi22011984, bardzo Ci współczuję, i cieszę się że niedługo
          urodzisz dziecko. Życzę Ci wszystkiego dobrego.
          Basia
    • ania.silenter też popełniłam ten błąd i za wczesnie poszłam na 09.01.09, 12:14
      usg. Moja Ola "objawiła się" dopiero w 7 tc a ja już miałam w ręce skierowanie
      na łyżeczkowaniesad.
    • marieclaire12 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 12:53
      Ja jestem w 10tc,pierwsze usg mam za 3 tyg i zyje!mam objawy ciazowe
      ksiazkowe, nic mnie nie boli, nie krawie, po co sie stresowac.
      Mysle ze chcodzenie na usg wczesniej niz 8/9tc to pomylka.
      Ale fakt lekarka parszywa, jak tak mozna podcinac skrzydla i
      nadzieje.Zamiast powiedziec ze za wczesnie to przez takie sytuacje
      musisz przechodzic.
      Gratulacjesmile
    • osa551 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 13:38
      Gratulacje, ale wydaje mi się, że trochę miałaś te nieprzyjemności z własnej
      nadgorliwości. Ja zadzwoniłam do mojej lekarki, kiedy w dniu spodziewanej @
      wyszedł mi pozytywny test. Powiedziała mi po prostu - proszę zrobić test za dwa
      tygodnie i jeśli będzie pozytywny - proszę w kolejnym tygodniu przyjść do mnie
      na wizytę.

      Mam dwoje dzieci, ale nigdy nie robiłam Bety. Po prostu wydaje mi się, że w 5tc
      to trochę za wcześnie na wizytę, USG, etc.
      • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 13:41
        fajnie widziec, jedna normalna.
        • pestka_ks Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:06
          No tak jedna (tzn dwie) normalne na całą resztę- nie będę liczyć.
          Fajne uczucie, co?
          Nieważne.
          Beta jest jak najbardziej wskazana i nikt nie powiedział, że po 8 tygodniu czy
          po którymś tam.
          Ma pomagać zdiagnozować wiek rozwój ciąży.
          Jeśli ktoś nie chce nie robi.
          Jeśli ktoś uważa że to głupoty, to nie życzę żeby się przekonał że czasami to
          "narzędzie" ratuje życie TWOJEGO dziecka i TWOJEGO zdrowia psychicznego.
          Chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego?
          • maretina Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:08
            moj komentarz nie byl do ciebie, zatem co chcesz?smile wszedzie ryjek wsadzisz,
            uwazaj, ktos ci wscibskiego nocha przytrzasnie kiedyswink
            • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:22
              maretina, szczerze mówiąc ja też nie pisałam tego posta do Ciebie
              tylko to kobiet które mają jakieś wątpliwości odnośnie wczesnej
              ciąży, więc mogłabyś dać już spokój, wszyscy już znają Twoje zdanie,
              aja mam go już dość, na prawdę szczerze Ci życzę żebyś nigdy nie
              musiała przez coś podobnego przechodzić
            • quajp Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 15:00
              to jest forum, wiec jesli kierujesz wypowiedz do konkretnej osoby,
              zaznacz to w temacie, albo pisz na priva. w przeciwnym razie wszyscy
              maja prawo sie wypowiedziec. odzywki typu "ryjek" to juz chamstwo i
              zadne "usmieszki" nie lagodza tonu takiej wypowiedzi.
            • pestka_ks cóż za słownictwo 09.01.09, 15:21
              żenada tongue_out
              Czy wątek autorki był zatytułowany "do maretiny"??? Chyba nie.
              Mam prawo wypowiedzieć swoje zdanie i mam prawo się z czymś nie zgadzać- tak jak
              Tysmile
              Widzę że jeśli ktoś nie przyklaskuje Twojej marnej wypowiedzi to od razu "wcina
              nocha".
              Szkoda słów na dyskusję z osoba, która widzi tylko koniec własnego "nocha" i nie
              dopuszcza do swoich ciasnych poglądów, że może byc jednak inaczej, niż ona sama
              to wydumała tongue_out
            • marzenie36 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 14.01.09, 00:44
              ja poszlam na druga wizyte w 7tc i widzialam bicie serduszka ,razem z mezem
              bylismy w 7-niebie.Wczesniej bylam u gin w 6 tc bo plamilam i zrobil mi
              usg,ciaza byla widoczna ale nie bylismy pewni czy wszysto jest w porzadku i
              wtedy mialam 2 krotne badanie krwi i okazalo sie ze poziom hormonow wzrosl
              dwukrotnie.To ze poszlam w 6 tc do lekarza oznacza ze jestem glupia?,czy jeszcze
              gorsze okreslenie.Ziejesz jadem dziewczyno.
        • berkano8 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 19:41
          no z Tobą,maretina, to już chyba dwie normalne...?
          W 5/6 tc widać, czy pęcherzyk jest w macicy,czasami są wskazania,żeby to
          sprawdzić na tak wczesnym etapie(pozamaciczna w wywiadzie).Jeśli lekarka w tym
          okresie widzi 2 cm obumarły zarodek, to pogratulować dobrego oka i uciekać jak
          najdalej.
      • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 13:43
        Mam wrażenie że niektóre osoby niedokładnie czytają posty. OSA551,
        szczerze mówiąc idąc do lekarza w ogóle nie myślałam o teście beta
        hcg, zaleciła mi go lekarka ponieważ twierdziłam że ciąża jest
        młodsza niż wskazywałoby to usg oraz w celu stwierdzenia czy
        rzeczywiście jest obumarła (wskazywałby na to malejący poziom
        hormonu). Przeczytaj dokładnie mojego posta.
        • osa551 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:20
          basiabasiabasia, napisałam głównie o tym, że chyba za wcześnie wybrałaś się na
          wizytę do lekarza i USG. W tak wczesnej ciąży chyba nietrudno o pomyłkę. Wbrew
          pozorom dokładnie przeczytałam Twój post. Beta to była dygresja, bo 90% osób na
          tym forum lata na betę a potem się denerwuje czy rośnie.

          Ja akurat w 1 ciąży miałam USG w 10tc ze względu na bóle, a w 2 ciąży dopiero
          po 12 tc. Wcześniej moim zdaniem nie było sensu. No ale ja to w ogóle nie jestem
          normalna, bo w ciąży chodziłam do pracy, co ponoć jest zabójcze zarówno dla
          matki jak i dziecka.
          • basiabasiabasia Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:25
            może Cię zdziwię ale mam 32 lata i 2 lata temu urodziłam już jedno
            dziecko, wtedy też lekarz zrobił mi usg i jeszcze nie było widać
            akcji serca i spokojnie czekaliśmy, nie rozumiem Waszych postów
            (Twojego i maretiny), to w stylu: chodziłaś nocą po ulicy więc nie
            dziw się że Cię napadli
            • mimi22011984 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:33
              ja w pierwszej ciazy mialam usg robione okolo 10tc teraz jestem ponownie w ciazy
              i lekarz mi od razu zrobil usg to byl 6-7tc. nie prosilam go wcale o to. kazal
              dzwignac koszulke i sie polozyc to sie polozylam..
              • mkosteczka0 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 14:52
                Basia nie przejmuj się takimi postami. najważniejsze że wszystko jest juz ok.
                Dalej tez na pewno będzie!!!!! A to że miałas zrobione USG to nie Twoja "wina".
                Lekarka zrobila- wypowiedziała się i dobrze zrobiłas zmieniając lekarke. Bo
                takiego zdania nie powinien nikt wypowiadać dopoki nie sprawdzi. Ale fakt jest
                faktem że Twój post był po to żeby wspomóc dziewczyny które mają problem podobny
                do Ciebie.
                • marzenie36 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 14.01.09, 00:50
                  Ja tez trzymam za Ciebie kciuki i za wszystkie przyszle mamy nawet za wszystko
                  wiedzace mamy -ziejace jadem.
    • bezak25 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 16:43
      ja uważam, że ten wątek powinien nosić zupełnie inny tytuł. I po części zgadzam się z maretiną. Zgadzam się też z tym, że lekarka pojechała z Tobą jak z gó...arą, chcąc pewnie dać Ci do zrozumienia, że na tym etapie to sobie można chodzić na wizyty... A nie powinna była tego robić, bo nie taka jej rola. A swoją drogą wiadomo, że tak naprawdę rzadko kiedy w 5 czy 6 tc widać już bijące serduszko, więc o jakim obumarciu my tu "mówimy"? A cuda się zdarzają, ale nie warto w nie wierzyć, bo to było USG przeprowadzone zbyt wcześnie i tyle. A zarodek miał się dobrze i rósł tak jak powinien, więc po co się stresować chodząc do gina tak wcześnie!!?? ehhh... Tak czy siak, gratuluję i życzę spokojnej ciąży smile
      • asiaiwona_1 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 16:55
        jestem teraz w trzeciej ciąży i zawsze szłam do gina jak tylko test
        wszedł pozytywnie. Nigdy nie robiłam bety. Na tej pierwszej wizycie
        gin mnie zbadał, ciąży na pewno jeszcze nie wyczuwał, ale ogólnie
        sprawdził czy wszystko jest ok, zbadał cytologię, pobrał posiew, dał
        skierowanie na usg potwierdzające w 8 tyg i skierowanie na badania
        ogólne krwi i moczu. Absolutnie nie uważam, że pójście do gina na
        pierwszą "ciążową" wizytę w 5 czy 6 tc jest zbyt wczesne.
        Więc nie rozumiem pytania bezak25, że po co chodzić wcześnie do gina
        i się stresować. Autorka wątku nie ma obowiązku wiedzieć w którym tc
        powinno być już słychać serduszko. Ale lekarka już taki obowiązek ma
        i wydanie zbyt pochopnej opinii, że ciąża obumarła było moim zdanie
        olbrzymim błędem ze strony lekarki. I dlatego ja bym do takiej
        lekarki więcej nie poszła.
        • bezak25 asiaiwona_1 09.01.09, 17:17
          czytaj proszę to co napisałam ze zrozumieniem smile tym bardziej, że autorka wątku jest już mamą a to jej druga ciąża.
          • asiaiwona_1 Re: asiaiwona_1 09.01.09, 17:25
            Przeczytałam ze zrozumienie. W swojej wypowiedzi odniosłam się do
            twojego zdania "A zarodek miał się dobrze i rósł tak jak powinien,
            więc po co się stresować chodząc do gina tak wcześnie!!??"
            • bezak25 Re: asiaiwona_1 09.01.09, 17:53
              To następnym razem odnoś się do całej wypowiedzi, nie zmienisz wtedy jej sensu.
              • asiaiwona_1 Re: asiaiwona_1 10.01.09, 09:26
                Widzisz jaka Ty jesteś. Niby rozumiesz dziewczynę, a w innym wątku
                drwisz z takiego zachowania. Oto przykład: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=89558784&a=89563071
      • mimi22011984 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 17:02
        mi powiedziala dr na usg w 10tc ze ciaza jest juz martwa bo nie ma akcji serca i
        jak najszybciej jechac do szpitala bo bede miala zakazenie krwi i umrę..
        • anta1981 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 17:31
          Co do wizyty u gin ja też byłam zaraz po zrobieniu testu tylko dlatego że brałam
          leki i chciałam wiedzieć czy mam je odstawić i co dalej mam robić(pierwsza
          ciąża). Pani doktor też zrobiła mi usg stwierdziła że jeszcze nic nie widać ale
          macica jest powiększona a to dobry znak zaznaczyła też że mam się za bardzo nie
          ekscytować bo jeszcze wszystko może się zdarzyć. Po tygodniu leżałam w szpitalu
          z powodu krwawienia, przy przyjęciu lekarka też zrobiła usg powiedziała że
          zarodek jest ale nie wiadomo czy się rozwija brak akcji serca, zrobili mi bhcg
          po 2 dniach powtórkę i znowu usg okazało się że jest to ok. 5,5tc i serduszko
          zaczęło już bić, bhcg przyrastała. Przez cały ten czas nikt mi nie powiedział że
          mogę się pożegnać z maleństwem, czekaliśmy na rozwój sytuacji i tyle. A co do
          osy i drugiej koleżanki to chyba zawsze mają jakiś problem. Mam wrażenie że one
          wiedzą najlepiej byle tylko zrobić komuś przykrość albo się pokłócić.

          W każdym razie Basiu życzę Tobie i dzidziusiowi wszystkiego dobrego. Jeśli
          uważasz że coś jest nie tak to słuchaj tylko siebie nasz organizm najlepiej wie
          kiedy coś jest nie tak. Trzymam za Was kciuki i powodzenia.
    • fania25 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 17:42
      bez komentarza normlanie
    • balsamina-niecierpek Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 09.01.09, 20:55
      Dajcie dziewczynie spokój, zołzy jedne. Poszła do lekarza kiedy
      uznała za słuszne, nie dopominała się o to usg. Uważam, że powinno
      się iść do lekarza jak najwcześniej, choćby na drugi dzień po dwóch
      kreskach - żeby dał skierowania na badania i w razie jakichś pigiew
      zdrowotnych (nie wszystkie zostajemy matkami będąc kwitnącego
      zdrowia) powiedział, co robić i jak sobie radzić. USG owszem, nie ma
      sensu robić za wcześnie - i tu widzę błąd lekarki, kiedy pacjentka
      mówi, że jest w ciąży sześć tygodni, to się nie leci do niej z
      głowicą, tylko każe przyjść za następne cztery, jak już jest szansa
      zarodek zobaczyć i ocenić.
      A postępowanie kiedy zobaczyła "obumarłą" ciążę jest niżej krytyki.
      • abys6 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 10.01.09, 00:44
        Ja znam jeszcze jeden przypadek, który mógł się zakończyć usunięciem żywego
        dziecka. Koleżanka w 8 tyg. ciąży dostała plamień. Pojechała do szpitala. W
        szpitalu powiedzieli, ze nie ma bicia serca. Kazali jej leżeć w szpitalu i za 2
        dni usunąć.Zrobili jej drugie USG - wynik ten sam. Dziewczyna na własne żądanie
        wypisała się ze szpitala. Pojechała od razu do lekarza o najlepszym sprzęcie w
        mieście obok. Okazało się, ze dziecko żyje. Lekarz dał leki na przytrzymanie
        ciąży. Wynik: piękna mądra już 3 letnia dziewczynka... Także fakt zawsze warto
        szukać potwierdzenia nawet jak nikt nie daje nadziei...
        • abys6 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 10.01.09, 00:48
          W sytuacji nie daj Boże "kryzysowej" warto poszukać najlepszego usg z którego ma
          się możliwości skorzystać. Wydaje mi się, że może na drugi dzień w szpitalu
          zobaczyliby bicie? Kto wie? Miała mieć za dwa dni kolejne. Ale dobrze, ze
          pojechała na dokładniejsze USG.
          • sarah_black38 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 10.01.09, 21:07
            Lekarz jak ma dobry sprzęt to i w piątym tygodniu zobaczy to , co
            trzeba. W pewną niedzielę kilka lat temu zrobiłam test - był
            pozytywny, w nocy dostałam tępych bóli brzucha ( nie wiedziałam co
            mi jest). W toalecie zobaczyłam brunatną krew. Poszłam jeszcze tego
            samego dnia do lekarza. Okazało się z USG ,że to piąty tydzień,
            obrys pęcherzyka ciążowego był nierówny, mój doktor na tej podstawie
            stwierdził ciążę obumarłą. Zalecił odczekanie dwóch dni, potem
            kolejne USG i na zabieg.myślałam,że świat się dla mnie skończył.

            Dwa miesiące później zaszłam ponownie w ciążę. Zrobiłam ponownie
            test, znów szybciutko do lekarza i znowu piąty tydzień. Tym razem
            wszystko OK.Dziś Ania ma trzy latka , wdrapuje mi się na kolana i
            mówi ,że ogromnie mnie kocha.

            Podstawa to lekarz do którego ma się zaufanie i dobry sprzęt w jego
            gabinecie.
            • pestka_ks 100 % racji n/t 10.01.09, 21:31
    • alicja0000 Gratulacje!!! 10.01.09, 21:49
      Serdeczne gratulacje!!! Cieszę się Twoim szczęściem...
      Jak Pani dr mogła wyliczyc najpierw zarodek na 2 cm a później na 6 mm? nie było
      jej głupio o taką pomyłkę??? Ludzie!!! scyzoryk w kieszeni się otwiera!
      • balsamina-niecierpek Re: Gratulacje!!! 10.01.09, 23:33
        Nie, nie, na te 6 mm to wyznaczył już na szczęście ktoś inny. Może
        miał lepsze okulary.
    • mama_martusi08 Re: ciążą obumarła? zawsze może zdarzyć się cud 27.01.09, 00:43
      gratulacje, nawet nie chcę myśleć przez co przeszłaś przez te kilka dni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka