PORÓD W WODZIE - ???

13.11.03, 13:13
mój gin dzis oznajmił, że poród w wodzie to jego zdaniem metoda
przestarzała, od której teraz juz wszyscy odchodzą
powiedział, że jest to niehigieniczne i niepotrzebne udziwnienie
polecil natomiast znieczulenie, a na moje wątpliwości czy bede wiedziala
kiedy przec uspokoił że powiedza mi

pierwszy raz sie spotkalam z takim podejsciem do porodu w wodzie (bylam
zdziwiooooona) i jestem ciekawa co na ten temat mowia Wasi lekarze prowadzacy

pozdrawiam smile
    • agaa100 Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 13:22
      Nie wiem co na temat sądzi mój gin (nie omieszkam zapytać przy najbliższej
      okazji), ale ja wiem jedno: po co truć siebie i dziecko specyfikami od
      znieczulenia (przecież to duża ingerencja), jak można w inny naturalny sposób
      zmniejszyć ból !!!! Pamiętam jak przy pierwszym porodzie pozwalano mi na kilka
      minut wchodzić pod ciepły prysznic - niesamowita ulga .... Teraz za drugiem
      razem chciałabym spróbować porodu w wodzie (bo wiem, że dużo mi to ułatwi ...) -
      problem tylko w tym czy lekarz się na to zgodzi .... (musi być zgoda gin)....
      Aga
      • lucasa Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 13:56
        hej,
        moj lekarz powidzial ze nie widzi sensu aby dziecko ktore ma zyc na ladzie ma
        urodzic sie w wodzie ?????? smile

        ja rodzilam w wodzie i faktycznie lagodzi bol,
        a bole mialam takie mocne , ze nie bylabym w stanie wyjsc z wody i czekac na
        anestezjologa i znieczulenie,

        tyle, ze widze jeden minus : polozna nie widzi dokladnie co sie dzieje (ale
        jest w stanie zobaczyc gdy glowka jest owinieta pepowina) i mozna miec spore
        pekniecie (tak jak ja) - choc nie wiem czy gdyby widziala, to byla by decyzja
        o nacieciu - podobno po peknieciu lepiej sie goi niz po nacieciu ale tego to
        nie wiem,

        w kazdym razie porod w wodzie polecam,
        a wcale nie jest taki niehigieniczny - ja sama bylam zdziwiona, ze cala krew i
        co tam jeszcze wyszlo ze mnie zalegalo na dnie basenu a sama woda byla
        klarowna,

        pozdrawiam
        Agnieszka
        • jaga2003 Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 14:29
          Hej - kiedyś (ze 2 miesiace temu) był na forum duży i ciekawy wątek o porodach
          w wodzie. Byłam właściwie nań zdecydowana do czasu, aż przeczytałam o -
          wybaczcie - pływającej kupie. Wyobraziłam sobie, jak mąż, położna itp patrzą na
          mnie z napięciem, atmosfera podniosła, a tu kupa ..smile) Ojej, tylko błagam o
          litość Dziewczyny, które tak rodziły i są zadowolone, po prostu straaaaaasznie
          mnie to rozśmieszyło (i zresztą śmiać mi się chce zawsze, gdy o tym pomyślę).
          Pewnie są na to jakieś sposoby - lewatywa itp, ale mnie już pozostał ten
          chichot i nie będę rodzić w wodzie, bo zamiast myśleć o dzidziusiu, martwiłabym
          się o kupę smile)) Ale oczywiście jestem za smile
          • mutantowa Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 17:13
            Oj Jaga jak się uśmiałamsmile mój gin też mówił o kupkach i też jak sobię pomysle
            o niej to pojawia sie uśmiechsmile
            Dr. powiedział mi że dobrze jest chodzić pod prysznic i tam się relaksować, bo
            to bardzo pomaga, a dzidziuś kiedyś z tej wody tak czy inaczej wyjdzie i tak
            będzie troszkę zszokowany sytuacją, a lepiej jest kiedy dzidziusia kładą na
            brzuszku mamy i przez jakiś czas nie odcinają pępowiny, wtedy może spokojnie
            nabrać powietrza czy jakoś tak, czy przyzwyczajić się do zewnętrznego
            otoczenia. Ja mu powiedziałam że do szpitala na ostatnią minutkę przylecę a on
            na to że tym bardziej to jest bez sensu.
            A taka pływająca kupka to same bakterie, może nas nie powalą ale dzidzi mogą
            zaszkodzić, nawet podczas zwykłego porodu zaraz szybko się ją sprząta aby
            dzidzia się na nia nie napatoczyła, a w wannie to należałby całą wodę wymienić
            na nową, a na to to może czasu zabraknąć, a bakteryjki pływająsad
            Magda(27tyg Kubuś)
            • jaga2003 Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 17:36
              smile))))
              To jeszcze dla większego śmiechu dodam, że jak się kupa zdarzy, to położna ją
              podobno odławia takim sitkiem jak do akwarium...
              Proszę - oto zbawienny skutek porodów w wodzie - ciężarówy mają ubaw po pachy smile
              Pozdrawiam Cię Magdo gorąco smile jaga
          • banitka1 Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 23:33
            posikałam się ze śmiechuwink))))))
            w wodzie rodzić nie będę, ale tak przed porodem to fajnie w wannie posiedzieć.
            Jejku ależ mnie brzuch z tego sśmiechu boli.
            pozdrawiam
            Anita i dzidzia lutowa
    • aitee Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 17:53
      Nie rozumiem dlaczego wiele dyskusji o porodzie w wodzie konczy sie tekstem o
      plywajacych kupach crying Przyznam szczerze, troche mnie szokuje podejscie tego
      typu. Porod to wydarzenie raczej nie mieszczace sie w kategoriach
      estetycznych, same chyba przyznacie. Nie wiem czym niekontrolowane
      wyproznienie (ktorego mozna uniknac chociazby przez lewatywe jesli komus tak
      bardzo na tym zalezy) jest gorsze od lozyska, krwi, wod plodowych czy nawet od
      gazow, ktorych w sitko sie raczej nie zlapie wink Dziewczyny nie przesadzajcie.
      Wazne jest zeby porod odbywal sie w optymalnych dla matki i dziecka warunkach
      a cala reszta naprawde nie jest istotna. W koncu to polozne i lekarze a nie
      rodzina krolewska... Jedna chce rodzic na ladzie inna w wodzie i jest OK.
      Zamierzam rodzic w wodzie i przynajmniej tu w Anglii jest to bardzo popularne
      i popierane przez polozne i lekarzy (jezeli nie ma przeciwskazan). Nikt nie
      mowi o tym czy jest to nowoczesne czy przestarzale - to chyba nie jest
      podstawowe kryterium jesli chodzi o rodzaj porodu wink
    • literki Re: PORÓD W WODZIE - ??? 13.11.03, 19:42
      Wczoraj rozmawiałam na ten temat z moim lekarzem i oto, mniej więcej, jego opinia. Poród w wodzie, owszem, ale nie w zwykłej wannie, jakie najczęsciej, o ile się nie mylę, widuje się w salach porodowych polskich szpitali. Wanna powinna mieć odpowiednie parametry: długość, szerokość, głębokość (wymiarów nie pamiętam co do centymetra, więc ich nie przytoczę); najważniejsze przy tym są następujące:
      1. śluza umożliwiająca błyskawiczne odprowadzenie wody w razie konieczności;
      2. destylowana woda w zamkniętym obiegu;
      3. potrójny filtr (przeciwbakteryjny, przeciw metalom ciężkim, trzeci - nie pamiętam).

      Dopóki błony płodowe nie pękną - ok, można siedzieć w wannie; potem - mój lekarz odradza. Przy parciu, do wody często dostają się - nawet stosunkowo niewielkie - ilości kału i inne zanieczyszczenia. Zwłaszcza w przypadku tego pierwszego, istnieje zagrożenie dla dziecka: pałeczki okrężnicy i inne bakterie znajdujące się w kale, jeśli dostaną się do oczu, uszu dziecka, mogą spowodować (po 2-3 miesiącach na przykład) zapalenia (m.in. ucha środkowego).
      I dlatego ja nie chcę rodzic w wodzie. A w pierwszej fazie porodu wolę siedzieć pod prysznicem smile
      • ainer1 Aitee - PORÓD W WODZIE - ??? 14.11.03, 10:12
        Czesc,

        ogladalam kilka dni temu porodowki w szpitalu miejskim w Olsztynie, gdzie
        zamierzam rodzic ok 15.03. 4 pojedyncze sale.
        Byly tam rowniez wanny do porodu w wodzie. Jedyne przeciwskazanie o ktorym ja
        wiem to: problemy z tetnem u dzidzi w czasie porodu, jakie sa inne?
        Moze ktos juz tam rodzil i do tego w wodzie? Albo bral zzo?
        Na moje pytanie o zzo dowiedzialam sie, ze nie daje sie go na zyczenie rodzacej
        tylko gdy lekarze uznaja ze jest bardzo wrazliwa na bol i nie wytrzyma.
        Przyznam, bardzo mnie to zaniepokoilo, jako ze wrazliwa na bol jestem okrutnie,
        ale nie jestem za to panikara wiec nie wiem czy bedzie to widac:>?
        Wiem, ze lagodzenie bolu poprzez wode ma sie nijak do zzo, ale mam nadzieje, ze
        uda mi sie zlagodzic bol najpierw woda a jak to nie pomoze - ze dostane zzo.

        pozdrawiam,
        Renia
        • omn3 Re: Aitee - PORÓD W WODZIE - ??? 14.11.03, 11:45
          czesc.Ja rodzialam rok temu w wodzie i jedno jest pewne jak chcesz rodzic w
          wodzie nie dostaniesz zzo.Mi powiedzieli tak albo to albo woda.Wybralam
          wode.Porod wodny to swietna rzecz(nie mam porownania z normalnym)ale nastepne
          dziecko tez bede rodzic w wodzie.A o tym wydalaniu kalu---to tak nie jest.Ja
          zrobilam lewatywe i wszystko bylo ok.Do wody wchodzi sie juz ostatni raz na
          samo parcie.Chcetnie sluze pomoca.Pozdrawiam.Madzia&Oliver
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7528092
          • ainer1 do Magdy 14.11.03, 11:59
            tak, to prawda albo rodzisz do wody albo zzo, ale dopoki bede mogla chcialabym
            sprobowac rodzic bez zzo, za to w wodzie.
            Jesli nie bede mogla - oczywiscie wyjde z wody i poprosze o zzo.

            Renik
    • nata76 Re: PORÓD W WODZIE - ??? 14.11.03, 18:16
      Ja rodziłam dwójke dzieci we wodzie.wiadomo,nie można takiego porodu porównywac
      ze znieczulenem zo,ponieważ woda tylko łagodzi,a nie znosi ból.
      ja jednak w temacie:kupa>mniemam,że te,które to pisały pewnie jeszcze nie
      rodziły.I pewnie nie przyszło im do głowy,że równie "kosmicznie" wygląda zwykły
      poród,atrmosfera,napięcie rosnie,a tu..kupa...centralnie,na łózko porodowe,a
      może rączkę męża jeszcze+oczywiście mocz i krew.Jeśli chodzi o estetyke,to
      wodny poród wygląda zdecydowanie lepiej.
      ja rodziła milka lat emu,mój gin juz wtedy mi mówił,że to przeżytek.Jeśli ktoś
      jest swiadomy kożyści i przekonany,niech tak rodzi,jeśli nie to na
      łózku.Myślę,ze oba porody maja plusy in minusy.Najważniejsze jest dobro dziecka.
      trochę tylko mnie dziwi,że pływająca kupa mogła odstraszyc od wodnego
      porodu.Pewnie koleżanka niezbyt wiele wie o takich porodach.Bez
      urazy.Pozdrawiam i życze najpiękniejszych porodów,nata
Pełna wersja